r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pierwszy kwartał roku fatalny dla producentów PC: analitycy szukają winnych

Strona główna Aktualności

Eksperci nie potrafią jednoznacznie wskazać winnego kiepskiej sytuacji na rynku PC. Kiepskiej to mało powiedziane – ostatnie wyniki z IDC pokazują, że w pierwszym kwartale tego roku dostawy komputerów (laptopów i desktopów) spadły o niemal 14 procent w stosunku do pierwszego kwartału roku 2012, to jest do nieco ponad 76 mln sztuk. Co prawda analitycy spodziewali się takiego spadku, ale szacowali go w najgorszym razie na 7,7 procenta. Wyjścia z tej sytuacji nie widać: to czwarty z rzędu kwartał, w którym zainteresowanie komputerami spadało. Branży nie zostaje więc nic innego, niż szukanie winnych.

Jedni wskazują, że winę za taki stan rzeczy ponosi rychły kres obowiązywania prawa Moore'a. Linley Gwennap, analityk Linley Group zauważył, że końcowym użytkownikom nowe komputery niewiele dają, wydajność PC rośnie dziś w tempie kilkukrotnie niższym niż jeszcze dekadę temu. Inni przywołują bardziej prozaiczne powody: Bob O'Donnell z IDC uważa, że winien jest Microsoft, który usuwając z Windows normalne menu Start i forsując swoje kafelki, skutecznie odstraszył konsumentów od nowych komputerów. Microsoft musi teraz podjąć bardzo trudne decyzje, jeśli chce ożywić rynek PC – stwierdził O'Donnell.

Oczywiście Microsoft już nie raz dał do zrozumienia, że odejścia od ideologicznych wytycznych Modern UI (vel Metro) nie będzie: przygotowywana na lato tego roku aktualizacja Windows, która trafi na rynek najpewniej z numerkiem 8.1, wprowadzi kolejne ulepszenia kafelkowego interfejsu, ale nic, czego byśmy nie widzieli w Windows 8. Czy zatem nie ma już nadziei dla PC?

Gartner, którego analitycy jeszcze niedawno wieszczyli zmierzch imperium Microsoftu, znajdują jeszcze inne wyjaśnienie dla czarnych chmur, jakie zawisły nad OEM-ami. To nie Windows 8 jest winne, lecz pojawienie się komputerów z ekranami dotykowymi. Mogły one pozwolić producentom na odrobienie strat, lecz niestety finalnie okazało się, że stanowią jedynie mały odsetek całej sprzedaży. Większość konsumentów nie chce płacić ceny premium za dotykowe możliwości w PC (…) Mimo to ekrany dotykowe i Windows 8 pozostaną największą szansą dla producentów PC w drugiej połowie 2013 roku twierdzi Isabelle Durand z Gartnera, podkreślająca, że Windows 8 oferowane jest teraz w wyjątkowo atrakcyjnej cenie, by umożliwić obniżenie cen komputerów.

Co na to IDC? Jego analityk Al Hilwa mówi o konieczności skupienia się teraz przez Microsoft właśnie na Windows Blue. W Windows 8 chodziło o zapoczątkowanie nowego modelu aplikacji, modelu tabletowego. Następnym krokiem jest tu właśnie Blue, które zbliży do siebie telefony i PC i uczyni obie platformy bardziej pociągającymi – uznał Hilwa, najwyraźniej uważając wbrew swojemu koledze, że można i bez menu Start korzystać z Windows.

I kto tu ma rację? My tego nie rozsądzimy, ale jeśli dalej tak pójdzie, to PC przestaną być tanimi, masowo produkowanymi urządzeniami. Warto pamiętać, że jeszcze w latach 90 zeszłego wieku profesjonalny desktopowy komputer kosztował kilka tysięcy dolarów – i to ówczesnych dolarów.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.