r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Piracka afera w australijskiej policji

Strona główna Aktualności

Podczas przeprowadzanego w południowej Australii audytu systemów komputerowych wyszło na jaw, że tamtejsi policjanci przechowują na swoich służbowych komputerach filmy DVD, którymi nawzajem wymieniają się za pośrednictwem wewnętrznej sieci.

Na chwilę obecną nie jest znane pochodzenie nielegalnych materiałów, które zostały wykryte na policyjnych komputerach. Przypuszcza się, że zostały pobrane z Internetu za pośrednictwem sieci P2P, bądź skopiowane z prywatnych komputerów australijskich policjantów. O całym zajściu natychmiast poinformowani zostali przełożeni funkcjonariuszy, na komputerach których wykryte zostały nieprawidłowości. Jednak jak podaje rzecznik prasowy australijskiej policji, nie będzie śledztwa w tej sprawie. Żadnemu z tamtejszych policjantów nie zostanie postawiony zarzut, a to dlatego, że w sprawę zamieszana jest ogromna liczba "stróżów prawa".

Australijska Federacja przeciwko Kradzieży Praw Autorskich nie zgadza się z takim rozwiązaniem zaistniałej sytuacji i zapowiada, że wystąpi do władz o pisemne uzasadnienie decyzji. Warto dodać, że zgodnie z obowiązującym w Australii prawem każdemu z zamieszanych w tym incydencie policjantów groziło do pięciu lat pozbawienia wolności i grzywna wynosząca 60 tys. USD.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.