r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pirackie serwisy zablokowane dzięki ustawie antyhazardowej. Polacy wezmą przykład z Rosjan?

Strona główna AktualnościINTERNET

Przyjęcie ustawy antyterrorystycznej i antyhazardowej w Polsce było źródłem uzasadnionych obaw o blokowanie na poziomie dostawców konkretnych witryn. W ramach walki z internetowym hazardem organizowanym przez firmy, które nie płacą w Polsce podatków, zablokowane zostały jak na razie niektóre aplikacje bukmacherskie w App Store.

Skuteczniejsza od rządu w walce z hazardem w Sieci jest zatem rodzima konkurencja. O silnym lobby z jej strony pisaliśmy już przed dwoma laty i to zapewne właśnie polskie firmy stoją za zgłoszeniem do Apple faktu delegalizacji działalności bukmacherów, których aplikacje zniknęły później z App Store. Walka z hazardem może się jednak w niedalekiej przyszłości okazać swoistą wojną zastępczą.

Interesujący przykład walki z internetowym hazardem płynie bowiem z Rosji. Sprawa jest o tyle interesująca, że podstawą tamtejszych działań jest, podobnie jak w Polsce, częściowa delegalizacja internetowego hazardu. Ta motywacja szybko stała się jednak orężem w walce nie z grami losowymi, lecz… piractwem. Jak informuje izvestia.ru, coraz popularniejszą w Rosji praktyką jest zgłaszanie do czarnej listy stron, które nie oferują bezpośrednio możliwości wzięcia udziału w grach, ale je reklamują.

r   e   k   l   a   m   a

A wśród nich znalazły się, oczywiście nieprzypadkowo, na przykład serwisy strumieniujące filmy z naruszeniem praw autorskich, między innymi lostfilmonline.ru czy zerx.co. Z inicjatywy grupy Internet-wideo, zrzeszającej właścicieli praw autorskich, serwisy zostały zgłoszone do regulatora, Roskomnadzoru, a ten w pierwszej kolejności zwrócił się do ich administracji z żądaniem usunięcia reklam hazardu. Gdy te nie zostały spełnione, pirackie strony zostały w Rosji zablokowane na poziomie dostawców usług internetowych.

Oczywiście polskie prawo nie przewiduje instytucji analogicznej do Roskomnadzoru, co nie znaczy, że walka z piractwem poprzez walkę z hazardem nie jest nad Wisłą możliwa. Dowód niech stanowi wspomniana oddolna inicjatywa, która doprowadziła do blokady aplikacji bukmacherskich. Nie można zapominać, że reklamy, także zachęcające do hazardu, prezentowane są przecież także w aplikacjach mobilnych, np. klientach torrent.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.