r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Płatne subskrypcje są niezwykle ważne dla autorów filmów

Strona główna Aktualności

Takiego zdania jest wiceprezes YouTube, Robert Kyncl, co wyjaśnił na środowej konferencji w Los Angeles.

YouTube ostatnio pracuje nad jak najlepszą promocją treści autorskich, pakuje ogromne ilości gotówki w promowanie kanałów i stara się tak przebudowywać stronę, aby to kanały były osią serwisu. Oficjalnie reprezentanci YouTube o tym nie mówią, ale od dawna nie jest żadną tajemnicą, że serwis szykuje się do uruchomienia pełnej gamy płatnych usług. Plotka głosi, że partnerzy zamieszczający treść w serwisie nie są szczególnie zadowoleni z przychodów generowanych przez reklamy, trzeba więc szukać innych metod zarobku.

Kyncl powiedział dziennikarzom, że subskrypcje są niesamowicie ważnym narzędziem tworzącym dodatkowe źródła dochodów dla twórców treści. Obecnie społeczeństwo jest jednak niechętne subskrypcjom (choć są od tego wyjątki) i ograniczaniu dostępu do treści, więc to źródło dochodów nie jest wcale takie pewne. Wiceprezes YouTube jest zdania, że o ile na początku użytkowników trudno będzie przekonać do wyciągnięcia karty kredytowej przed obejrzeniem filmu, przeprowadzone zostaną liczne eksperymenty i z czasem ludzie sami do tego dojdą.

r   e   k   l   a   m   a

Za co będziemy musieli zapłacić, jeszcze nie wiadomo. Lucas Watson, szef sprzedaży YouTube, zaznaczył, że nie tylko wielkie nazwiska mogą skłonić internautę do sięgnięcia do portfela. Twórcy, którzy mają wąskie grono wiernych fanów, również mogą na subskrypcji skorzystać. Jako przykład filmów, za których obejrzenie na YouTube prawdopodobnie przyjdzie nam zapłacić, podaje się 12 krótkich produkcji Sci-Fi, które kręci dla Machinimy Ridley Scott. Simon Cowell odpowiedzialny za Amerykańskiego Idola również planuje współpracę z YouTube. Co ciekawe, możliwe jest nie tylko wyjście z kablówki do Internetu, ale i odwrotnie. Nickelodeon będzie wspierał kanał AwesomenessTV (kanał Briana Robbinsa, twórcy Smallville) w produkcji programu komediowego, który kupi i wyemituje w sieci kablowej. Inicjatywy powoli wychodzą poza Stany Zjednoczone i wygląda na to, że spełni się marzenie YouTube — serwis będzie telewizją.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.