r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Play Music — czy Google używa map sprzed pierwszej wojny światowej?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Polscy użytkownicy smartfonów i tabletów z serii Nexus, a także tych urządzeń, których producenci instalują fabrycznie niektóre z aplikacji firmy Google mogli doznać niemałego szoku po pierwszym zapoznaniu się chociażby z aplikacją Play Music. Czy to oby na pewno możliwe, że producent znany z rozbudowanych usług oferuje jedynie podstawowy, nad wyraz skąpy w funkcje odtwarzacz muzyczny, który nie posiada nawet własnego korektora graficznego?

Jeżeli w takim wypadku myśleliście, że coś jest nie tak, to trafiliście w dziesiątkę. Osoby które jeszcze o tym nie wiedzą muszą przyjąć do wiadomości fakt, że tak naprawdę usługa Google Play Music ma bardzo duże możliwości, ich pełnię z końcem września otrzymali mieszkańcy Czech, Finlandii, Holandii, Lichtenstein, Rosji i Szwajcarii. Wczoraj do grona szczęśliwców dołączył również Meksyk. A Polska? No właśnie...

W porównaniu do tego z czego mogą aktualnie korzystać użytkownicy z Polski, pełne możliwości przedstawiają się naprawdę rewelacyjnie: sklep z możliwością kupowania muzyki z bardzo bogatej bazy jak i odtwarzania tej udostępnianej zupełnie za darmo, przechowywanie ulubionych kawałków w chmurze i dostęp do nich z dowolnego urządzenia, a także radio internetowe. Wszystko to jest dostępne w łącznie 21 krajach, wśród których jednak Polski niestety nie znajdziemy... Nie bez powodu rodzi się więc pytanie: czy mapy i dane świata jakimi posługuje się korporacja są jeszcze sprzed zakończenia pierwszej wojny światowej? To tłumaczyłoby, dlaczego firma nie jest w stanie znaleźć na niej kraju, który nawet wbrew niektórym opiniom wcale nie jest ani mały, ani tym bardziej ludzie nie prowadzą w nim koczowniczego trybu życia bez użycia jakichkolwiek nowoczesnych technologii.

r   e   k   l   a   m   a

Pewnym światełkiem w tunelu może być to, że w połowie lipca do polskiego Google Play zawitały Książki Google. Co prawda nadal nie znajdziemy tam zbyt wiele tytułów napisanych przez autorów pochodzących z kraju nad Wisły, jak i zagranicznych dostępnych w polskiej wersji językowej, ale być może to pierwszy krok, gest w celu zmiany sytuacji. Mamy nadzieję, że jeszcze w tym eonie doczekamy się Google Play Music w Polsce. Osoby zainteresowane odtwarzaczem oferowanym przez Google dla platformy Android zapraszamy do jego pobierania z bazy naszego serwisu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.