r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Playtest Anomaly: Warzone Earth

Strona główna AktualnościROZRYWKA

11 bit studios zostało powołane do życia około roku temu, tworząca je ekipa nie należy jednak do nowicjuszy. Ludzie ci od wielu lat zajmują się grami komputerowymi różnych gatunków - wcześniej pracowali m.in. przy Infernal, Starmageddonie, Knight Rider 2 czy Gorky 17. Pod nowym szyldem postanowili stworzyć coś zupełnie własnego – zrodził się pomysł na Anomaly: Warzone Earth. Projekt bazuje na popularnym gatunku tower defense, ale jednocześnie wywraca go do góry nogami poprzez szereg innowacyjnych rozwiązań. Mieliśmy okazję przedpremierowo sprawdzić tytuł. Widać kilka niedopracowań, ale wstępnie trzeba nastawić się na kolejne udane dzieło rodaków.

Oryginalność produktu wynika z tego, iż nie zakłada on klasycznej obrony przed wrogiem, ale oto obronę przez atak. Żeby rzecz dokładniej zrozumieć musimy bliżej poznać fabułę. W 2018 roku dochodzi do pierwszego kontaktu z obcymi i jak nietrudno zgadnąć nie jest on pokojowy. Statki przybyszów rozbijają się w dwóch wielkich miastach, Bagdadzie oraz Tokio. Wokół wraków powstają pola ochronne, nazwane tytułowymi anomaliami. Kiedy wojsko wysyła na miejsce ekspedycję badawczą, wzdłuż ulic "znikąd" pojawiają się wielkie machiny bojowe, niszczące wszystko dookoła. Tym razem armia stawia więc na otwartą konfrontację.

Stajemy na czele „grupy interwencyjnej”, obejmując kontrolę nad dowódcą zapewniającym bezpieczeństwo oddziałowi. Sterujemy nim z użyciem myszki lub strzałek, a za nami podążają pozostałe jednostki – maksymalnie sześć, w tym tarcze energetyczne, czołgi, łaziki z rakietami i inne. Zakupujemy je za fundusze zdobywane z kryształów, jakie pojawiły się w okolicach anomalii, a także za ukończenie misji. Oczywiście należy zasoby pożytkować rozsądnie, gdyż w grze ważne jest przede wszystkim planowanie. Musimy nie tylko nabyć odpowiednie pojazdy za posiadane pieniądze, ale też rozstawić je w dobrej kolejności - na przykład, by tarcza znalazła się pośrodku karawany, skutecznie ją chroniąc. Dalej mamy jeszcze ulepszenia i tu powstaje kolejny dylemat – czy lepiej zainwestować kasę w nowy wehikuł czy też powiedzmy zwiększyć zasięg już posiadanego?

r   e   k   l   a   m   a

A warstwa taktyczna rozciąga się jeszcze dalej - mianowicie na ustalanie trasy ataku. Na każdej mapie zmierzamy z jednego punktu do drugiego, w kierunku serca anomalii. Mamy jednak do wyboru wiele ulic, więc trzeba wytypować najdogodniejsze przejście, biorąc pod uwagę trzy czynniki: rozstawienie wrogów, rozmieszczenie surowców (kryształów), a także czas na wykonanie misji (choć części z nich to ograniczenie nie dotyczy). Planowanie odbywa się na widoku mapy, którego włączenie wstrzymuje rozgrywkę. Trasę trzeba nieraz zmieniać, gdyż droga może nagle zostać zablokowana lub zaatakowana przez dodatkowe machiny wroga. Pochwalić wypada twórców za system sterowania - przyswajamy go w kilka minut. Przełączanie między trybem taktycznym, a walki plus zakup nowych pojazdów odbywa się za pomocą zaledwie kilku kliknięć.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.