r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Playtest Hard Reset

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Hard Reset to zapowiedziana niedawno dosyć niespodziewanie, nowa polska produkcja, osadzona w mrocznej przyszłości, gdzie to ludziom zagrażają wszelkiej maści maszyny, którym stoimy na drodze do dalszej ewolucji… Tytuł FPS jest wielkim debiutem rodzimego zespołu Flying Wild Hog - w jego skład wchodzą między innymi byli pracownicy People Can Fly, CD Projekt RED oraz City Interactive, więc nadzieje na udaną pozycję są spore. Na krótko przed premierą mieliśmy okazję sprawdzić w akcji testową porcję kodu tej staroszkolnej strzelanki w cyberpunkowym świecie – całość stanowi mieszaninę Painkillera i Dooma 3, ze szczyptą Deus Ex. Czy jest na co czekać?

Fabuła lekko trąci sztampą, ale stanowić ma też ona zaledwie pretekst do masowej rozwałki… Ludzkość jest oto na wymarciu, niedobitki naszej rasy zamieszkują opustoszałe miasto Bezoar. Trwa ciągła walka z robotami, chcącymi przejąć kontrolę nas Sanktuarium - „bazą danych”, gromadzącą miliardy zdigitalizowanych umysłów. Sztuczna Inteligencja osiągnęła szczyt zaawansowania i tutaj upatruje dalszego rozwoju. Nad porządkiem w metropolii czuwa jednostka CLN, my akurat wcielamy się w robiącego w jej szeregach majora Fletchera. Jakiekolwiek nie byłyby cele naszej bieżącej misji, u podstaw zabawy zawsze stoi jedno – żeby posłać na złomowisko tonę chodzącego, jeżdżącego czy latającego metalu, który wlewa się na daną planszę, potem zaś ruszyć dalej. Tak w kółko.

Deweloperzy otwarcie przyznają, że mieli dość realistycznego podejścia do sprawy produkcji FPP, chcąc zafundować odbiorcy coś innego, niż odmóżdżony klon Call of Duty - stąd pomysł na przyszłość i maszyny, a nie nazistów, tudzież historycznie zmienione starcia z Wojen Światowych. Co ciekawe, w grze wykorzystujemy raptem dwie giwery, za to wielofunkcyjne. Są to karabin maszynowy oraz działko energetyczne, które będziemy mogli z czasem unowocześniać i dodawać im kolejne zabójcze rozszerzenia. Nie chodzi wyłącznie przykładowo o proste zwiększenie szybkostrzelności, ale również montowanie modułów diametralnie zmieniających zastosowanie broni – od strzelby, po rakietnicę. Opcji jest sporo, a przeskakiwać między nimi wypada szybko, bowiem praktycznie non stop jesteśmy przypierani w Hard Reset do muru. Dobrze, że nigdy nie trzeba przeładowywać...

r   e   k   l   a   m   a

Po uruchomieniu gry w oczy rzuca się natychmiast przepiękna, chociaż nieco zbyt sterylna (z uwagi na brak mieszkańców) grafika, wyraźnie inspirowana Łowcą Androidów - wszędzie neony, hen wysoko latają pojazdy, nad miastem majaczą przepotężne stalowe konstrukcje. Dookoła pojawiają się w mnogości butle gazowe, wybuchające beczki, iskrzące urządzenia elektroniczne, nie pozostawiając złudzeń, że za moment wyleci na nas skrzypiące stado puszek, które przy akompaniamencie eksplozji i wyładowań elektrycznych poślemy z powrotem do odlewni. Sypiące się gdzieniegdzie tynki plus fruwająca dookoła kupa żelastwa są na porządku dziennym. Projekty przeciwników wypadają może nie jakoś rewolucyjnie, za to animowani są oni w piękny, ciut „zwierzęcy” sposób.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.