Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Podatek na budowę internetu.

W powszechnej świadomości jest, że Internet Explorer służy tylko do pobrania systemu operacyjnego, a w najgorszym przypadku tylko innej przeglądarki.

Z tego tytułu wnoszę o nałożenie podatku na licencję systemów operacyjnych Windows, by przyśpieszyć w Polsce budowę darmowego i szerokopasmowego dostępu do internetu. Za licencję Windows płacimy wszyscy bez wyjątku. Dlatego jest czymś idealnym do nałożenia podatku - każdy będzie musieć zapłacić.

Dostając instalację Windows i tak będziemy pobierać przeglądarkę internetową lub system operacyjny. By to natomiast zrobić, to państwo musi nam zapewnić dostęp do internetu. Państwo ma więc prawo do pobierania podatku.

Myślę, że przekonałem was wszystkich do mojego zdania. Microsoft szkodzi rozwojowi społecznemu, dostarczając system do tej pory nieprzystosowany do internetu. Większość ludzi z tego powodu łączy się z internetem, by to zmienić. Ci, co nie mają dostępu do internetu, to być może i tak będą chcieć się połączyć z internetem, by ściągnąć system operacyjnym lub przeglądarkę internetową. Dlatego do każdego nowego komputera powinien być naliczany podatek na budowę sieci internetowych - błąd - do każdego komputera z Windows, bo skoro mamy już system, to możemy nie ściągać przeglądarki internetowej, jak i systemu. Nie możemy pozwolić, by Ci kupujący komputer bez Windows, jak i z dostępem do internetu mieli lepsze szanse w społeczeństwie zinformatyzowanym, bo mogą sobie pobrać system operacyjny, a reszta będzie skazana na korzystanie z Windows. Dostęp do internetu, to dziś czyn nieuczciwego wyścigu szczurów. Z tych powodów państwo musi udostępnić internet wszystkim, i pobierać opłaty na jego budowę. W dodatku opodatkowanie Windows naprawi internet, gdyż zmniejszy się skala wirusów i różnych przestępstw internetowych.

Egzamin oblany

Pisałem już nie raz w komentarzu, ale chyba nie do wszystkich dotarło. Wpis na blogu był odpowiedzią na nius:
http://www.dobreprogramy.pl/Francuzi-chca-opodatkowacmobilne-systemy-operacyjne,Aktualnosc,22253.html
Czym są opłaty kasetowe? Jest to podatek nakładany na prywatne firmy, by wspierać firmy sponsorowane przez rząd i rządowe programy zapomogi artystom. I właśnie do tego nawiązywałem. Fakt, że odwołałem się do rządowych planów zapewnienia dostępu do internetu w każdym gospodarstwie domowym, to już inna kwestia - tu leży mój błąd, przez który trudno jest zrozumieć mój wpis.
Natomiast opodatkowanie Windows z jakiś dziwnych/wyimaginowanych powodów jest tym samym, co pomysł Francuskiego rządu. 

Komentarze

0 nowych
przemo_li   11 #1 01.01.2011 12:58

4 paragraf troszkę za długi...

Ale tekst jak najbardziej ryjący* mózg

* za przeproszeniem

PS nawiązanie do 4 paragrafu ma drugie dno

Razi   5 #2 01.01.2011 14:40

Zupełnie nic nie rozumiem... Czyli jak np. ja zapłacę podatek od systemu którego nawet nie mam, to "wesprę" budowę internetu? Co mają przestępstwa internetowe do podatków? Zawsze były, są i będą.

I nikt nie jest skazany na Windows, jak kupisz komputer z windą, to możesz ją usunąć i zainstalować Linuksa, nikt ci nie broni.

"bez Windows, jak i z dostępem do internetu [...] mieli lepsze szanse" - czyli co: ci co nie mają windowsa i ci co mają internet (dwie grupy) mają lepsze szanse?

Chyba po sylwestrze jeszcze cie trzyma, wytrzeźwiej, potem sprawdź co napisałeś :)

nintyfan   11 #3 01.01.2011 18:06

@przemo_li | 01.01.2011 12:58 :
Tekst miał tak działać na odbiorcę, gdyż jest jedynie nawiązaniem do:

http://www.dobreprogramy.pl/Francuzi-chca-opodatkowacmobilne-systemy-operacyjne,...

Jednak skończmy już temat ;-) .

nintyfan   11 #4 01.01.2011 18:09

@Razi | 01.01.2011 14:40 :
A pisałem coś o przestępstwach internetowych - poza czwartym akapitem?

"I nikt nie jest skazany na Windows, jak kupisz komputer z windą, to możesz ją usunąć i zainstalować Linuksa, nikt ci nie broni."
O tym wiem, lecz większość użytkowników Linuksa ściąga go z internetu. Gdyby Linux był preinstalowany w miejsce Windows, to problemu by nie było ;-) .

Jak napisałem wyżej. Jest to podobny pomysł do tego Francuzów(jeżeli tak mogę pisać w odniesieniu do polityków).

invader92   5 #5 02.01.2011 00:56

Bardzo dobry wpis.

Meszuge   16 #6 02.01.2011 09:51

„W powszechnej świadomości…” – typowa łasica. Niezbyt wysokiego lotu nawet, bo w powszechnej świadomości, jak wszystkim wiadomo (:-)), Internet = Internet Explorer.

Pablo79   11 #7 02.01.2011 10:49

"Microsoft szkodzi rozwojowi społecznemu, dostarczając system do tej pory nieprzystosowany do internetu"

Jak to nie, przecież masz w systemie IE(ostatnie stabilne IE8), więc możesz się połączyć z siecią. Nie pasuje ci IE, możesz sobie ściągnąć inną przeglądarkę jaką tylko chcesz, wybór jest ogromny. Choć ja osobiście uważam, że dla zwykłego przeciętnego użytkownika to i IE8 nie jest aż tak złym wyborem, no ale to już każdego sprawa co używa.

Na budowę i rozwój sieci to my płacimy i tak abonament za net operatorowi który świadczy takową usługę.

Choć w sklepach dominują komputery z systemem Windows, to przecież nikt ani licencja, ani sklep, ani Microsoft nie zmusza cię do korzystania i użytkowania systemu Windows. Nie pasuje, ściągasz sobie dytrybucję Linuxa jaką tylko chcesz - wybór jest ogromny, kasuj Windows, instaluj Linuxa i po problemie.

A gdzie w konstytucji RP jest zapis że Państwo Polskie ma obowiązek konstytucyjny zapewnić każdemu łącze internetowe.

"W dodatku opodatkowanie Windows naprawi internet, gdyż zmniejszy się skala wirusów i różnych przestępstw internetowych"

O ciekawe w jaki sposób opodatkowanie Windows sprawi, że raptownie znikną wirusy i przestępstwa internetowe. Co nasz fiskus dzięki tej kasiorce zacznie łatać dziury w systemie Microsoftu.

Otóż jeśli chodzi o bezpieczeństwo OS-ów ze stajni Microsoft, to to leży w gestii giganta z Redmont, im szybciej będzie reagował na wykryte luki w swoich produktach - tym bardziej to utrudni życie twórcom wirusów i przestępcom sieciowym.

"Za licencję Windows płacimy wszyscy bez wyjątku"

Nie musimy, dla chcącego nie ma nic trudnego, można znaleźć w sprzedaży komputery bez żadnego zainstalowanego systemu, i wtedy możesz sobie wybrać system jaki tylko chcesz.

"Nie możemy pozwolić, by Ci kupujący komputer bez Windows, jak i z dostępem do internetu mieli lepsze szanse w społeczeństwie zinformatyzowanym"

Nic nie piłeś jak to pisałeś.
To można kupić komputer który ma dostęp do internetu a nie ma zainstalowanego żadnego systemu operacyjnego? Bo chyba samym BIOS-e nie da rady.

W ogóle jak słusznie zauważył kolega przemo_li, 4 człon twojego wypracowania nie trzyma się kupy ani sensu, a bardziej przypomina bełkot.

nintyfan   11 #8 02.01.2011 11:03

@Pablo79 | 02.01.2011 10:49 :
Ten wpis nie był na poważnie. Był publikacją odnoszącą się do
http://www.dobreprogramy.pl/Francuzi-chca-opodatkowacmobilne-systemy-operacyjne,...
i miał wyglądać na felieton.

nintyfan   11 #9 02.01.2011 11:09

"A gdzie w konstytucji RP jest zapis że Państwo Polskie ma obowiązek konstytucyjny zapewnić każdemu łącze internetowe. "
Jeżeli teraz nie ma, to pewnie w przyszłości będzie. Obecnie wiele krajów będących członkami Unii Europejskiej postawiło sobie za cel zapewnienie nieodpłatnego dostępu do internetu wszystkim obywatelom. Jest to z pewnością podyktowane chęciom kontroli internetu - przejęcie roli dostawcy internetu z prywatnych firm do państwa. Jeżeli państwo zapewni szerokopasmowy dostęp do internetu wszystkim, a do tego za darmo, to firmy oferujące podobne usługi będą mieć się gorzej, stracą na znaczeniu, a to pozwoli państwom kontrolować internet, wycinać niepożądane treści, i wprowadzać ustawy, które do tej pory wywoływały oburzenie społeczne.
Z tego powodu podobne projekty są obecnie realizowane na całym świcie(jak zwykle napiszę: dziwne, że nagle wszyscy wpadli na pomysł, że nasi obywatele muszą mieć zagwarantowany darmowy dostęp do internetu), również w USA. Jeżeli się sprawdzą, to pewnie nastąpią odpowiednie zmiany w przepisach/konstytucji.
Wystarczy napisać umowę tak: Państwo zobowiązuje się zapewnić każdemu obywatelowi darmowy dostęp do internetu wolnego od wszelkich negatywnych i nieobyczajowych w rozumieniu odpowiednich organów treści.

nintyfan   11 #10 02.01.2011 11:14

@nintyfan | 02.01.2011 11:09 :
Ogólnie dziwnym jest, że wszelkie przejawy cenzury są obecnie forsowane na całym świecie w podobnej formie(nawet, gdy te zapiski są niezgodne z konstytucją) i w tym samym czasie. Kiedyś można było usłyszeć, że Chiny będą cenzurować internet - odosobniony przypadek. Obecnie np. mówi się, że przedstawiciele wszystkich krajów rozmawiają na ściśle tajnych posiedzeniach o kontroli i cenzurowaniu internetu czy tam innych podobnych sprawach.

Po prostu nawet Orwell i Lenin by się uśmiali. Te zapędy sugerują, ze teraz światowa władza jest wspólna, a wrogiem władzy jest jednostka/indywidualność. Od bardzo dawna globaliści i wielkie koncerny deptały przejawy indywidualności. Teraz rolę tę pełnią politycy.

freeman_qwerty   3 #11 02.01.2011 11:34

"Za licencję Windows płacimy wszyscy bez wyjątku."

Niestety to prawda.
Jeżeli urzędy państwowe i samorządowe używają płatnego oprogramowania, to my wszyscy za to płacimy.

MaRa   8 #12 02.01.2011 14:16

Kompletnie bez sensu.

Udostępnianie Internetu za darmo nie ma żadnego związku z cenzurą. Jeśli państwo chce nadzorować Internet, to po prostu wydaje taki przepis, a dostawcy muszą się dostosować.
W Polsce jest taki przepis, i to na koszt dostawców Internetu.

Natomiast darmowy Internet to dziedzina samorządów, a nie rządu. To nie to samo, a nawet zupełnie co innego.
Władze samorządowe nie mają żadnych związków z władzami państwowymi, to zupełnie oddzielna struktura.

Władze państwowe to parlament i prezydent, wybierani w wyborach (sejm powołuje rząd). Parlament głosuje nad przepisami ogólnokrajowymi (tzw. władza ustawodawcza), prezydent reprezentuje kraj na zewnątrz i może zgłaszać weto do ustaw, natomiast rząd nadzoruje działanie organów rządowych (ministerstw, nadzorujących działanie państwa, np. wojsko, policję, straż graniczną, ambasady, to tzw. władza wykonawcza).

Jest jeszcze władza sądownicza, całkowicie niezależna od pozostałych, nadzoruje przestrzeganie prawa.

Z kolei samorządy są wybierane w oddzielnych wyborach, nie mają uprawnień do działań ogólnokrajowych czy międzynarodowych, muszą przestrzegać praw państwowych i mogą w ograniczonym zakresie tworzyć prawa lokalne (jeśli ustawy państwowe na to pozwalają).
Samorządy zajmują się wyłącznie sprawami lokalnymi. Gminy mają pewną autonomię, gdyż to ich mieszkańcy najlepiej znają własną sytuację i potrafią rozwiązywać swoje problemy, rząd w to się nie wtrąca. Nawet rząd nie ma takich uprawnień, nie może niczego nakazać samorządowi, samorząd przestrzega tylko prawa tworzonego przez sejm krajowy.

Darmowym internetem dla mieszkańców zajmują się samorządy.
Nawet mają na to środki, Unia jeszcze dopłaca, problemem jest raczej brak chęci i ewentualny konflikt z operatorami telekomunikacyjnymi, gdyż nie można z nimi konkurować za publiczne pieniądze.

Moim zdaniem wyjściem z sytuacji jest darmowy Internet z ograniczeniem przepustowości (np. 256 lub 512kb/s), jak ktoś chce więcej powinien zapłacić.

tomimaki   6 #13 02.01.2011 14:25

Dobry żart tynfa wart. :)

Fanboj O   7 #14 02.01.2011 15:30

"Te zapędy sugerują, ze teraz światowa władza jest wspólna, a wrogiem władzy jest jednostka/indywidualność. Od bardzo dawna globaliści i wielkie koncerny deptały przejawy indywidualności. Teraz rolę tę pełnią politycy."

Po przeczytaniu tego zdania, nie wiem, czy trzyma cię drugi dzień "sylvester", czy ty na serio?

MaRa   8 #15 02.01.2011 18:19

Prawo do dostępu do Internetu nie oznacza jeszcze jego darmowości. To raczej prawo do możliwości skorzystania z usług.
Gdyby rządy się nie wtrącały, to operatorzy doszliby do wniosku, że nie opłaca im się oferować usług w małych miejscowościach, a wtedy ich mieszkańcy byliby odcięci od świata.
To takie samo prawo jak do korzystania z elektryczności czy wodociągów, na pewno dostawcom bardziej opłacają się mieszkańcy dużych miast, gdzie jest większe zagęszczenie ludności i wyższe zarobki, ale muszą ciągnąć linie energetyczne do każdej miejscowości i zapewnić przyłącze każdemu chętnemu.

Macenty   3 #16 02.01.2011 18:22

Akcja "Internet w każdym domu" to zamach na Internet i państwo wg mnie nie tylko nie powinno dbać o to by każdy miał Internet w domu, ale powinno wręcz nakazać posiadanie licencji (otrzymywanej na drodze zaliczenia egzaminu teoretycznego) by z takowego móc korzystać. Za dużo znam przypadków ludzi, którzy do korzystania z Internetu kompletnie się nie nadają, a pchają się tam jak tylko mogą. Gdyby nie oni to nie było by teraz tak wielkiego śmietnika w sieci.

Z tego samego powodu jestem zwolennikiem zakazania darmowego hostingu stron internetowych. Drobna opłata, choćby 10 czy 20 zł (albo nawet 50) rocznie odstraszyła by większość trolli, a nas uwolniła od bajzlu.

nintyfan   11 #17 02.01.2011 18:59

@Macenty | 02.01.2011 18:22 :
Chciałbyś, by internet mógł być kontrolowany, jak telewizja?

nintyfan   11 #18 02.01.2011 19:00

@Macenty | 02.01.2011 18:22 :
Jednak masz rację. Wciskanie internetu do każdego domu da władzy pretekst, by ograniczyć wolność w nim.

nintyfan   11 #19 02.01.2011 19:02

W każdym razie zmieńmy temat.

  #20 02.01.2011 19:42

@nintyfan
Życzę Ci w Nowym Roku, aby zaprzestał pisania na blogu i zajął się czymś pożyteczniejszym.

StawikPiast   11 #21 02.01.2011 21:06

coz, chyba w innym swiecie zyjesz. Juz placisz 23% VAT od Windows, wiec podatek juz jest. Do tego to dzieki Windows masz dzis komputer i Internet.

  #22 02.01.2011 21:32

@StawikPiast | 02.01.2011 21:06 :
Możesz to jakoś wyjaśnić? Ja korzystałem dawno temu z Amigi. Był tam rewolucyjny, jak na tamte czasy system operacyjny. Nie widzę też powodów, by łączyć internet z Windowsem. To dzięki systemom Uniksopodobnym mam internet.

freeman_qwerty   3 #23 02.01.2011 21:43

@StawikPiast

"Do tego to dzieki Windows masz dzis komputer i Internet."

To MS kupuje ludziom komputery i funduje internet?
Gdzie się trzeba zgłosić i czy promocja obejmuje też posiadaczy Linuksa?

fenixproductions   6 #24 02.01.2011 22:29

Skończyłem na: "to państwo musi nam zapewnić dostęp do internetu".

Wybacz, ale dawno takich bzdur nie czytałem. Państwowe linie telefoniczne już przerabialiśmy i nic dobrego z tego nie wyszło.

Co następne? Opodatkujemy np. Mercedesy bo są częścią "nieuczciwego wyścigu szczurów" i zagwarantujemy każdemu państwowe samochody? Może państwowe dziewczyny? Przecież nie może tak być, by ci z pięknymi żonami nie byli od tego opodatkowani ;)

master_zonk6   7 #25 03.01.2011 00:53

oto rośnie nam kolejny geniusz finansowy... Strach myśleć o kolejnych wynurzeniach takich jaśnieoświeconych.
Kolego. Cena benzyny to m.in. podatek na budowę dróg. Gdyby było tak naprawdę, to mielibyśmy drogi bez łaski UE. Społeczeństwo i tak dziaduje, więc nałożenie kolejnego podatku jest idiotyczne.

  #26 03.01.2011 01:42

@nintyfan
Dziwię się, że redakcja przepuszcza Twoje wpisy.
Nie tylko nie znasz się na informatyce, ale także na prawie, polityce czy gospodarce, a mimo to nie czujesz oporów do wypowiadania się w tych tematach.
Jeśli nadal masz zamiar publikować takie bzdury, to może lepiej zamieszaj je na blogu na Onecie.

  #27 03.01.2011 08:35

nie wiem jak ty ale ja płace podatek od internetu np vat czy pośrednio dochodowy od dostawcy usługi

StawikPiast   11 #28 03.01.2011 09:28

Hehe juz sie linuxowcy obudzili. Ale niestety tak sie sklada ze to dzieki systemowi MS ludzie zaczeli masowo kozystac z komputerow (bo byl latwy w obsludze) i z internetu (IE). Nie jest to oczywiscie zasluga tylko MS-u ale to ta firma pchnela ludzi w ere cyfrowa, troche tak jak Apple zapoczatkowal rewolucje mobilna z iPhone czy iPad. Niby wszystko juz bylo, ale to Apple na dobre to rozpoczal.

freeman_qwerty   3 #29 03.01.2011 10:42

@StawikPiast

Mówisz to o historii. Tak było w zeszłym wieku.
Windows 3.11 to był przełom, a Windows 95 to była rewolucja.
A później się zaczęło: wirusy, B.S.O.D. itd.

Sukces Windowsa wynika z rewelacyjnie dobrej polityki Microsoftu (marketing, promocja, przekupstwa, układy, oszustwa).
Microsoftowi udało się wmówić ludziom, że nie ma innych systemów. W mentalności zwykłego człowieka na komputerze jest zainstalowany Windows, inaczej komputer nie działa.
Z jakiej racji na klawiaturze każdego peceta jest znaczek Windows? Jest to też element propagandy.

Ja nie zgadzam się z tym, żeby państwo z moich podatków utrzymywało prywatną amerykańską firmę.

nintyfan   11 #30 03.01.2011 10:49

@Anonim (niezalogowany) | 03.01.2011 1:42 :
Informatyka to rozległa dziedzina. Gdzie pokazałem, że się nie znam całkowicie na informatyce?

nintyfan   11 #31 03.01.2011 10:50

@Anonim (niezalogowany) | 03.01.2011 1:42 :
Możesz czytać komentarze pod tym wpisem od góry do dołu, zanim napiszesz swój? Wiem, że wojna trolli na tym wortalu skutecznie od tego zniechęca, ale pod tym wpisem jest mało komentarzy.
Zmodyfikowałem wpis, dodając coś na koniec, żeby było ludziom łatwiej.

nintyfan   11 #32 03.01.2011 10:54

@StawikPiast | 03.01.2011 9:28 :
Ludzie korzystaliby z internetu bez Windows i bez komputerów PC. Wcześniej taka Amiga też nie była droga, a Amigę do się przyłączyć do internetu. Tak samo wiele innych komputerów - można je przyłączyć do internetu.
Twój tekst wydaje się śmieszny w kontekście wypowiedzi Microsoftu odnośnie internetu, że to przejściowa moda, że to nie dla nich, itd. Jednak przyzwyczajeni jesteśmy, że ludzie robią, co im Microsoft dyktuje. Świat korzysta z wirtualizacji - Microsoft wmawia ludziom, że jest to zło - domowi użytkownicy Windows nie korzystają z maszyn wirtualnych, bo to zło, a MS musi mieć rację. Microsoft stawia na wirtualizację - wszyscy się podniecają VirtualPC.

Za parę lat dzieci w piaskownicy będą mówić, że gdyby nie MS, to byśmy nie korzystali z wirtualizacji, i Windows 9 nie mógłby uruchomić programów z Windows XP ;-) .

deepone   10 #33 03.01.2011 10:57

Co do połączenia z internetem, dlaczego niby ma producent programu ma płacić za internet? Powodem ma niby być, że aplikacja wymaga do pracy dostępu do internetu?
Przecież każdy żyjący w naszym kraju, który skończył chociaż szkołę podstawową umie czytać (nie mówię tu o rozumieniu tego co czyta), tym bardziej powinien umieć kupując komputer i chcąc z niego korzystać - także rozumując w ten sposób wystarczy przeczytać przed zakupem informację co jest wymagane do pracy lub co może być potrzebne do pracy i tak można np w licencjach znaleźć informację, że program wymaga połączenia z internetem. A to że mało kto sprawdza co jest napisane w licencji/instrukcji to inna bajka. Przecież przed zakupem możemy się dowiedzieć czy wymagany jest dostęp do sieci.
Dlatego mnie nie przekonałeś. Płacimy wszyscy to prawda, ale nie wynika to tylko z niechęci do pracy w innych systemach. Jest wiele także zalet pracy pod kontrolą Windowsa, można też rozwiązania łączyć typu Linux + Windows.
W poprzednim zakładzie pracy czy jak go tam ładnie nazwać posiadaliśmy terminale (to w sumie już 4 lata temu było) i większa część maszyn pracowała na Linuxie, start z sieci, zero dysków twardych u użytkowników itp, Windowsy były głównie w części administracyjnej.

Wynika to także, że oprogramowanie, które jest tworzone działa tylko pod Windowsem czy tego chcemy czy nie. Wybór tutaj może i jest duży ale im większa jednostka publiczna tym mniejszy tak naprawdę jest wybór.

Tak samo początek: "W powszechnej świadomości jest, że Internet Explorer służy tylko do pobrania systemu operacyjnego, a w najgorszym przypadku tylko innej przeglądarki. " jak już ktoś napisał łasica, zgadzam się bo jak już to się bardziej przyjęło bardziej żartobliwie że IE służy tylko do pobrania Firefoxa/Opery/ubuntu czy czegoś tam jeszcze ale napewno nie jest to powszechna świadomość bo gdybym u mnie w pracy miał zrobić badanie do czego służy Internet Explorer to byłyby odpowiedzi: nie wiem, do przeglądania internetu lub trzeba było by się spytać czym przeglądają internet to by wtedy sobie przypomnieli.

Za internet płacę, zapłaciłem za podłączenie do sieci także nie małe pieniądze, kiedyś sieci jak się budowały to ludzie za podłączenie płacili nie 1zł tylko po 300-500zł także będę tutaj ignorantem i mam gdzieś wprowadzanie takiego podatku. A to czy do sieci powinno się wpuszczać ludzi po egzaminie to kwestia sporna. Jedni czytają i się nie wygłupiają a innym "odbija". Z czego to "odbija" powinno się tyczyć w dużej mierze tzw. młodzieży, bo dla nich internet = nk, epuls czy co tam jeszcze istnieje i "słit focie".

nintyfan   11 #34 03.01.2011 10:58

@StawikPiast | 03.01.2011 9:28 :
Ludzie nie zaczęli masowo korzystać z komputerów, bo Windows był łatwy w obsłudze. Workbench miał wszystko i więcej, co Windows 95/98 i wiele późniejszych. Problem był jedynie taki, że komputery PC były tanie, tandetne produkty MS były tanie. Jednak popularyzację PC-tów zawdzięczamy czemuś innemu. To dzięki Sony i ich napędowi optycznemu komputery PC stały się popularne. To napęd optyczny przełamał ludzką niechęć to kupowania tandetnych i tanich komputerów. Wszystko dzięki otwartości komputerów PC, co zrodziło wolny rynek, i pozwoliło Sony bez konieczności lizania du** prezesom innych spółek zaoferować napęd optyczny na komputery.

Gdyby nie napęd optyczny, to wojnę wygrałoby Commodore - producent Amigi.

nintyfan   11 #35 03.01.2011 11:11

Zauważyłem, że wpisy wędrują na główną w zależności od ilości komentarzy. Gdyby nie to, że każdy napisał: "nie łapię", to by wpisu nie było na głównej(tak podejrzewam).
Może faktycznie mam problem z sarkazmem i innym dziwnym poczuciem humoru, więc następne wpisy o podobnej tematyce postaram się specjalnie tytułować.

Jaahquubel_   13 #36 03.01.2011 11:51

Pomysł fajny, ale zamiast świetnej ironii wyszedł bełkot. Szkoda.

"Zauważyłem, że wpisy wędrują na główną w zależności od ilości komentarzy."
Wątpię. To raczej widzimisię redakcji. Mój wpis o pasku w Operze poszedł na główną bez komentarzy (dopiero wtedy przyszły komentarze), a o OperaLink i Xmarks nie poszedł, a komentarze ma (całe dwa, z czego jeden mój, ale ma).

oprych   13 #37 03.01.2011 13:27

Proponuje także opodatkować korzystanie z WC na rzecz walki z globalnym ociepleniem (żeby nie nazwać tego inaczej:)

Jestem przeciwny jakimkolwiek zbędnym podatkom, to nie jest interes państwa aby Tworzyć infrastrukturę.

Już kiedyś Państwo dbało o o obywatela, może nie wszyscy pamiętają tamten "dobrobyt", ale mi nie śpieszno wracać do Państwa, które lepiej wie jaki internet obywatelowi założyć:)

Więc człowieku polecam Ci odwiedzić Państwa takie jak Kuba czy Korea Północna, w którym to owe kraje dbają o rozwój infrastruktury :)

Kurcze mam nadzieję, że Twój wpis to czysta ironia, bo jeśli nie, to faktycznie z logicznym i samodzielnym myśleniem w Polsce krucho ;)

StawikPiast   11 #38 03.01.2011 17:54

Hehe Amiga i Internet. Sory ale nie rozluzniaj mnie. Amiga nie miala wbudowanej przegladarki. Pozatym amige dalo sie podlaczyc a PC z Windows sie podlaczalo (a to jest ogromna roznica). Amiga byla fajna do gier (mase czasu na niej tluklem w gry) miala tez pare fajnych programow muzycznych czy graficznych, ale byla jak dzisiejsze konsole, monolit. A PC otwarty i w miare tani (ale nie tanszy od Amigi), dosc latwy w obsludze, wszystkomajacy, wszechstronny i wygral serca uzytkownikow. Sony z CD tez na pewno pomoglo ale samo nie dalo by rady, wazna byla latwosc obslugi w takim Windows. Zreszta Commodore tez mialo CD, AmigaCD32 i jakos nie dalo rady. Mozesz sobie pisac co chcesz, ale to wlasnie MS ze swoim systemem (oczywiscie nie bez pomocy) wniosl komputery pod strzechy. Zreszta tez dzieki temu Windows jest teraz najpopularniejsza platforma desktop. Dosc dobra, tania szybka i latwa. Jest to bardzo wazne dla ZU. Obecnie dzieje sie inna rewolucja, mobilna, w ktorej MS poki co dostaje po tylku bo ie ma latwych i powszechnych produktow a w teorii jego produkty sie nadaja. Niestety podobnie jak workbench sie nadawal tak produkty MS-u nadaja sie na urzadzenia mobilne (no wyjatek to WP7, ale to nowosc). Ludzie uznali ze Windows jest dobry na desktop i tam go stosuja, ale juz mobilne wersje im nie odpowiadaja i wybrali cos innego. Tak sie ten swiat kreci, klient glosuje portfelem i nie wazne jak bardzo bedziesz zaklinal zeczywistosc, to co ludzie kupuja jest dobre. Nie wazne czy ma to jakas funkcje czy nie, jesli sie sprzedaje to znaczy ze jest ok. miliard funkcji ci nie pomoze jesli ludziom sie cos nie podoba.

nintyfan   11 #39 03.01.2011 19:34

@StawikPiast | 03.01.2011 17:54 :
Czasy PC-tów były kruche przed pojawianiem się CD-romów. Wcale nie było tak dużo programów, a do obsługi wykorzystywano DOS-a, podczas gdy na Amigę był już okienkowy system operacyjny(Workbench).

Zrozum,.że ekspansja PC-tów zaczęła się wraz z CD-romem. Wtedy wiele producentów gier przerzuciło się z Amigi na Piecy, bo mogli realizować odważniejsze wizje(upakować więcej danych na krążku). Wraz ze zwiększaniem liczby gier sprzęt też zaczął być coraz lepszy, a dodatkowo wychodziło coraz więcej programów. Kiedy był Workbench nie było jeszcze Windowsów.
Ja nie zaklinam rzeczywistości. Po prostu stwierdzam, ze ekspansja PC-tów zaczęła się wraz z CD-romem, a DOS czy Windows nie dorastał za czasów Amigi Workbenchowi do pięt.

micko   7 #40 03.01.2011 23:38

@nintyfan
Zarówno Workbench 1.0 jak i Windows 1.0 wydane zostały w tym samym 1985 roku. Tym samym pisząc "Kiedy był Workbench nie było jeszcze Windowsów" zaklinasz rzeczywistość.

"Zrozum,.że ekspansja PC-tów zaczęła się wraz z CD-romem" Zanim CD-ROMy na dobre zagościły w PC'tach Amiga już ledwo dychała. Jeszcze w 1994 kupowałem DOS'ową grę Ecstatica dystrybuowaną w postaci pokaźnej kupki dyskietek.
Amidze w pewnym momencie zabrakło tzw. "killer apps" i to w cale nie na CD-ROMach. Choćby taki Doom. Inne gry takie jak UFO Enemy Unknown wymagały Amigi 1200, gdy najpopularniejszym sprzętem były A500 i A600. Nawet Mortal Kombat, który można było uruchomić na A600 wymagał min. 1,5 MB ramu gdy fabrycznie montowano 1 MB

  #41 04.01.2011 13:14

infrastruktura u nas kuleje nie dla tego ze nie ma na nią pieniędzy tylko dlatego że właściciele koncernów telekomunikacyjnych oraz państwo nasze są pazerni. Prawdopodobnie osoby decydujące o rozwoju internetu to szanowani starsi i zamożni panowie którzy z niego nie korzystają. Stąd decyzje typu: "TP SA ma wypłacić maksymalna dywidendę aby załatać dziurę w budżecie, przecież internet jest i działa..."

przemom   3 #42 04.01.2011 22:08

Wprowadzić podatek od głupoty! Było by wtedy w budżecie kupę kasy

SMDOBPRO   3 #43 09.01.2011 17:48

Życzę autorowi szybkiego powroty do zdrowia.
AlcaPrim-na niektóre dolegliwości.
Dieta-na sraczkę.