Podręcznik do OpenOffice za darmo!

Na stronie OpenZone.pl została bezpłatnie udostępniona książka autorstwa Ewy Gawin - OpenOfficePL i Mozilla Podręcznik użytkownika.

Podręcznik kierowany jest przede wszystkim do osób początkujących. Całość została czytelnie podzielona na części dotyczące poszczególnych modułów pakietu OpenOffice, a następnie na omawiane zagadnienia. Każda z części rozpoczyna się od wyjaśnienia spraw elementarnych (funkcje menu, podstawowe operacje), stopniowo jednak poziom zaawansowania zwiększa się (omówione są np. takie zagadnienia jak korespondencja seryjna), a na koniec znajdują się praktyczne przykłady. Całość okraszona jest dużą ilością bardzo przydatnych zrzutów ekranowych i z pewnością może stanowić doskonałą pomoc dla każdego użytkownika pakietu biurowego OpenOffice.

Warto zaznaczyć, że jest to elektroniczna wersja podręcznika przygotowanego dla OpenOffice Polska i dołączanego do rozwijanej przez tą firmę, płatnej odmiany pakietu OpenOffice o nazwie OpenOfficePL. Teraz publikacja dostępna także dla użytkowników OpenOffice T7 (edycji rozwijanej w ramach projektu OpenZone) oraz innych edycji pakietu OpenOffice. Przypomnijmy, że twórcy odmiany OpenOffice T7 za cel powzięli sobie udostępnianie pakietu OpenOffice z "wartością dodaną". Na stronie projektu oprócz wspomnianego podręcznika znajdują się też szablony kilku popularnych dokumentów, a lista dodatków ma się stale zwiększać. Edycja T7 udostępniana jest za darmo, projekt ma być w przyszłości finansowany z reklam wyświetlanych przy starcie pakietu.

Niestety podręcznik jest dostępny wyłącznie do przeglądania online, nie ma możliwości jego pobrania np. w formacie PDF. Jak sprawdziliśmy, strony internetowe na których dostępny jest podręcznik są jednak przygotowane w taki sposób, że całość można bez problemu estetycznie wydrukować.

© dobreprogramy

Komentarze

  #1 19.11.2007 01:28

Skoro można drukować bez problemów to można sobie i PDF-a zrobić :)

1. Wgrywamy na komputer PDF Creator.
2. Odpalamy stronkę z książką on-line.
3. Wybieramy program który nas interesuje np. Writer.
3. Czekamy aż stronka się załaduje w całości.
4. Wybieramy drukuj i ustawiamy jako drukarkę PDF Creator.
5. W opcjach PDF Creator, w formacie PDF przestawiacie kompresje obrazów w skali szarości z automatycznej na minimalną JPG, a monochromatycznych obrazów na średnią JPG, bo inaczej obrazki będą totalnie nie czytelne.
6. Zapisz i gotowe!

THE END ;)

  #2 19.11.2007 02:04

106 MB na podręcznik... spora lekturka :D

  #3 19.11.2007 04:03

wydaje mi się to dobrym posunięciem OpenOffice, wielu uzytkownikow przyzwyczajonych do wstawiania i edycji tabel czy zdjec do tekstu w MS office znajduje problemy z powodu przyzwyczajen w oo, a teraz moga sie nauczyc obslugiwac go lepiej niz platny produkt Microsoftu. (sam uzywam obydwu...)

  #4 19.11.2007 04:36

Pięknie. Zazwyczaj jak pomagam komuś przy kompie to nie sadzam bezmyślnie warezu tylko darmowe alternatywy. OpenOffice aż nadto spełnia wymagania większości użytkowników. A taki podręcznik zachęci ludzi do poznania pakietu zamiast dopytywania o M$O...

  #5 19.11.2007 05:48

Świetnie :-)

  #6 19.11.2007 08:27

@zeki -> oj naiwny naiwny naiwnyyyyy. Tak mi się z jakąś kolędą skojarzyło (melodia) ;)

A poważnie - nie wierzę, że książka jest w stanie przyciągnąć znaczące ilości użytkowników do dowolnego oprogramowania i nie zmieni tego mantrowanie na temat wystarczania czegoś komuś.

  #7 19.11.2007 09:12

bleee tylko online?
dali by pdf....

  #8 19.11.2007 09:21

Miałem w rękach tę książkę. 560 stron i... Szczerze mówiąc nie dowiedziałem się z niej więcej niż wiedziałem. Większość z nas miała do czynienia z MSO i przesiadka na OOo, to tylko przyzwyczajenie się do nowego wyglądu i nieco innych opcji w menu/narzędzia/opcje. Ale jak ktoś jest zupełnie zielony i nie potrafi używać formuły "suma", to ta książka jest dla niego.
@ ogon
Myślę, że jeżeli powstałaby (może już jest? Ja nie wiem) książka do Gimp'a, to jednak rzesza użytkowników tego programu znacznie by się powiększyła. A jeśli nie znacznie, to przynajmniej o jednego. O mnie ;)

  #9 19.11.2007 09:24

zgadzam sie z ogonem niestety. Ludziki z ekranu nie potrafią komunikatu przeczytać, albo menu "wstaw" przejrzeć a co dopiero sięgnąć do pomocy czy książki jakiejś

  #10 19.11.2007 09:48

jest to tam gdzies w pdfie?

  #11 19.11.2007 09:53

"OpenOffice aż nadto spełnia wymagania większości użytkowników"
OpenOffice u mnie nie spełnia nawet minimalnych wymagań... po tym co przeżyłem z tym programem to już nigdy go nie użyje...

  #12 19.11.2007 09:55

sądze, że posunięcie jest dobre, na pewno ułatwi to użytkowanie OpenOffice i szybciej wprowadzi w jego tajniki.

  #13 19.11.2007 09:59

"print2pdf" i po sprawie

  #14 19.11.2007 10:27

@Galileusz
skad to 106MB?
wydrukowalem sobie do pdf i mi zajelo jakies 25MB :)

  #15 19.11.2007 10:32

Dziwię się że nie udostępnili podręcnika w postacji PDF'a , skoro mozna drukowac zawartość strony - to zaczna kroążyć rozne wersje .. ( zrobione lepiej lub ... lepiej ) , a tak bylby jeden orginalny ...

  #16 19.11.2007 10:38

widać, ze to pdręcznik stworzony przez kobietę. Tekst nie opływa obrazków. I jest pogrubienie z podkresleniem. Widać ta pani nie wie, że nie uzywa sie podkreslenia ;)

  #17 19.11.2007 11:03

Książka do Gimpa oczywiście już dawno jest w wydawnictwie Helion. Kupiłem ją rok temu. Jest bardzo dobra.

  #18 19.11.2007 11:06

zobaczymy, ja mam zamiar ją przeczytać, przynajmniej może jakieś ciekawsze fragmenty, a książeczka taka do Gimpa to by się bardzo przydała, gdyż tutoriale na necie są lekko już stare...

  #19 19.11.2007 11:29

@Grzechu:
Jeśli chodzi o gimpa to książki są. Wejdź na stronę wydawnictwa helion.pl i w wyszukiwarce wpisz gimp. Znajdziesz kilka książek. W necie poradników po polsku też jest sporo.
Pozdrawiam i polecam gimpa:)

  #20 19.11.2007 11:29

@Grzechu -> zawsze są wyjątki. Na szczęście są :) Ale nie o wyjątkach tutaj mowa i zapewne celem powstania książki nie było przekonanie tych wyjątków.

Co do GIMPa to przyznasz, że jednak jest to trochę inna sprawa, niż OO.

  #21 19.11.2007 12:08

Niech mi ktoś powie, czym różni się OpenOffice T7 od zwykłego z UX bo nie doszukałem się informacji. Pozdrawiam.

  #22 19.11.2007 13:02

Czy jest jest wersja OpenOffice Lite na słabsze komputery? A może doradzicie w którą starszą wersję wejść.

  #23 19.11.2007 14:05

Ja tu widzę same plusy. M.in. taki że OOo nie stara się konkurować z MSOffice tylko na polu cenowym ale także stara się wzbogacać ofertę. Nie chciałbym być zrozumiany zbyt opatrznie i ujść za sknerę gdy powiem, że od przybytku głowa nie boli.
Nie zgadzam się natomiast z Weemanem. Nie wiem czy Ty sobie żartujesz, czy co robisz pisząc co napisałeś. W każdym razie maarudzisz. Nie wiem jak masz w domu, nie moja sprawa, ale wydaje się, zapominasz że darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby i zamiast narzekać, zgraj to do pliku i sobie popraw. Tak trudno? Jeśli można wywal poprawioną wersję na np. torrenty (JEŚLI MOŻNA).
Co by nie było zawsze jest źle. Weeman to i tak słaby przykład. Niektorzy tutaj to jęczą i piszczą nastawieni wyącznie na branie ze zdaniem na ustach "Należy mi się".

Pozdrawiam

  #24 19.11.2007 14:39

OpenOffice - używam od dość dawna i bardzo sobie go cenie - podręcznik też sięprzyda by uzupełnić wiedzę

  #25 19.11.2007 15:02

korzystałem z oo, ale po co się męczyć z tym "czymś" jeśli jest tak świetny pakiet jak MS Office?

  #26 19.11.2007 15:07

A jak z tego zrobić PDF, jeśli do komputera nie jest podłączona ani zainstalowana żadna drukarka? Przeglądarka wciąż pokazuje błąd braku drukarki i nie można dojść do okna, w którym jako drukarkę ustawia się pdfCreator.

  #27 19.11.2007 15:10

@no man

Kto się męczy ten się męczy, mi ten program odpowiada...

  #28 19.11.2007 15:20

Ja korzystam z 'Dokumenty i arkusze Google" i w zupełności mi wystarcza :)

  #29 19.11.2007 15:22

@Mo
a może jakieś konkretne przykłady w czym niespełnia Twoich wymagań?Rozumiem,że jesteś zwykłym domowym użytownikiem a nie pracownikiem jakiejś wielkiej korporacji (moze jej nazwa zaczyna się na M) i nie pracujesz w domu po godzinach dla niej;) Nie no serio wymień co brakuje oo dla domowego użytkownika?Wiesz jakie dokumenty się tworzy na potrzeby domowe i małych firm?Bo jak dla mnie oo spełnia te wymagania.

  #30 19.11.2007 15:22

@Tralek
Albo wklejamy do OpenOffice'a i wybieramy opcje "Eksportuj" :P

  #31 19.11.2007 15:23

@no man
"korzystałem z oo, ale po co się męczyć z tym "czymś" jeśli jest tak świetny pakiet jak MS Office?"

jezeli dla ciebie obsluga pakietu OO to męka, to masz racje, uzywaj ms Office.

  #32 19.11.2007 15:28

@ogon -> @zeki -> oj naiwny naiwny naiwnyyyyy. Tak mi się z jakąś kolędą skojarzyło (melodia) ;)

A poważnie - nie wierzę, że książka jest w stanie przyciągnąć znaczące ilości użytkowników do dowolnego oprogramowania i nie zmieni tego mantrowanie na temat wystarczania czegoś komuś.

Z moich doświadczeń wynika, że na świecie jest pełno głąbów komputerowych co w przeglądarce nie wiedzą co to ulubione/zakładki a w edytorze tekstu tabulatory robią spacjami i bluzgają jaki Word jest zły (choć mają Writera). Osobniki takie nie odróżniają tych progosów chociaż w szkole nauka Worda była :/ Więc jak komuś posadzę OO.org to mu w lisku dodam do zakładek osobistych (coby zawsze w ślepia kuło) sznurek i niech mi nie marudzi jak coś zrobić.

Mo -> "OpenOffice aż nadto spełnia wymagania większości użytkowników"
OpenOffice u mnie nie spełnia nawet minimalnych wymagań... po tym co przeżyłem z tym programem to już nigdy go nie użyje...

Z tymi minimalnymi wymaganiami to albo przesadzasz, albo masz naprawdę wygórowane albo nie umiałeś czegoś zrobić ;) Lepszy OO.org niż Works do bólu okrojony i wzbogacony o reklamy. Zresztą przeciętny zjadacz chleba ma wymagania mniejsze niż funkcjonalność WordPada.

  #33 19.11.2007 15:33

Czym się różni openoffice od openoffice UX i openoffice T7?

  #34 19.11.2007 15:59

@zeki
Moje akurat spełnia.
Jak juz kiedyś na tym vortalu wspomniałem: Ja używam tylko atrybutów i kroju czcionki oraz ewentualnie kolorów, a że potrafi OO sam z siebie stworzyć mi PDF to tym bardziej jestem ZA OpenOffice'm.

  #35 19.11.2007 16:16

@ Stanisław
Jeżeli siedzisz długo w OOo, to gwarantuję Tobie, że nie uzupełnisz wiedzy z tej książki. To jest książka dla kompletnych laików, którzy pierwszy waz instalują ten pakiet i nie mieli do czynienia z MSO.

  #36 19.11.2007 16:20

@Czips
MSO 2007 też potrafi eksportować do pdf-a. Gdyby OOo Draw potrafił drukować rysunki formatu A-2 dzieląc to na A-4 (do późniejszego sklejenia), to byłaby to pełnia szczęścia.

  #37 19.11.2007 16:26

Darmowa? Żeby wygodnie czytać, trzeba najpierw wydrukować. Koszt druku na przeciętnej drukarce domowej przekracza 10groszy za kartkę, więc koszt książki to ponad 50zł... Tak to już jest z tym darmowym... Pozory mylą, poza tym książka naprawdę słabo napisana... Nie polecam.

  #38 19.11.2007 16:56

Skoro uważasz ze jest słabo napisana, tzn ze ja przeczytałeś. Jeśli ją przeczytałeś to powinieneś wiedzieć ze ma

  #39 19.11.2007 18:10

@normalny - jezeli wiesz, czego szukasz, a nie czytasz do poduszki jak jakis kryminal, to wystarczy znalezc strone i spokojnie czytac z monitora. Masz ja za darmo - wybacz autorce, ze nie wydrukowala 100 000 egzemplarzy i nie podrzucila jednego z nich pod twoje drzwi, drzac z niepewnosci, czy aby Ci sie przyda.
Roznica jest taka, ze chcac przeczytac jakis podrecznik do chocby ms-office MUSZE wydac cala kase, a potem dopiero zobacze, czy jest to co potrzebuje, a tutaj wiem co jest, i jak cos potrzebuje nawet na papierze, to wydrukuje te 10 stron z potrzebnym mi zagadnieniem.

Co do jakosci oo - ja nie mam malych wymagan i jednak oo wystarcza mi do wszystkiego. wieloarkuszowe dokumenty calc ze zlozonymi makrami w basicu, bezposrednie pobieranie danych z bazy danych firmy, dziala doskonale i samo programowanie to czysta przyjemnosc - drzewo obietow jasno zarysowane, mozesz programowac w basic, java, python... ksiegowosc korzysta z takich arkuszy i naprawde jest zadowolona.

  #40 19.11.2007 21:18

Specjalnie dla wszystkich, którzy skopiowali bądź zamierzają skopiować tę książkę do PDF (to przykre, że do autora artykułu również :/), cytat za http://www.openzone.pl/ksiazka/

"Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmę lub przy użyciu innych mediów, bez pisemnej zgody wydawcy."

  #41 19.11.2007 21:24

Nawiązując do mojej poprzedniej wypowiedzi, mam nadzieję, że wszyscy, których dotyczy, posiadają - bądź zwrócili się o nią - pisemną zgodę wydawcy.

  #42 19.11.2007 21:40

@laik555: Nie przesadzajmy - tu nie chodzi o powielanie i rozpowszechnianie ale wydruk na własne potrzeby...

  #43 19.11.2007 22:08

@krogulec:
> Nie przesadzajmy - tu nie chodzi o
> powielanie i rozpowszechnianie ale
> wydruk na własne potrzeby...

Pomyliłeś adresy. Z prośbą o interpretację zapisów licencji zwróć się do autorów witryny, nie do mnie.

  #44 19.11.2007 22:35

@no man
[[korzystałem z oo, ale po co się męczyć z tym "czymś" jeśli jest tak świetny pakiet jak MS Office?]]

Zwłaszcza że też za darmochę?
A tak na marginesie - mnie tam męczył MSoffice 2007 jak sobie zainstalowałem na próbę triala. A OO.o wykorzystuję właściwie codziennie, mimo że mam oryginalne 2003.

  #45 20.11.2007 01:17

@laik555: Nie zwracam się do Ciebie z prośbą o interpretację ale wyrażam swoją opinię.

  #46 21.11.2007 02:11

@no man
[korzystałem z oo, ale po co się męczyć z tym "czymś" jeśli jest tak świetny pakiet jak MS Office?]

To samo pytanie zadałem sobie kiedyś dawno temu męcząc się w M$O przez niemożność łatwego eksportu dokumentu jako PDF. Od tego czasu używam Ooo i jak na razie jestem w pełni usatysfakcjonowany. Wręcz jest coraz lepiej, z wersji na wersję ;-)

@normalny
[Żeby wygodnie czytać, trzeba najpierw wydrukować. Koszt druku na przeciętnej drukarce domowej przekracza 10groszy za kartkę, więc koszt książki to ponad 50zł...]

Nie wiem czym i na czym Ty drukujesz tekst - chyba na papierze czerpanym? Na zwykłej atramentowej "domówce" Canon z 5 oddzielnymi tuszami (przyzwoite zamienniki) + zwykłym papierze 80-tce rzeczywisty koszt miesci się w (niecałych) 5 gr/stronę. A nie jest to bynajmniej żaden rekord świata, zresztą niektórzy mają jeszcze tańsze w eksploatacji lasery.

@laik555
["Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmę lub przy użyciu innych mediów, bez pisemnej zgody wydawcy."]

Ładna formułka - a o dozwolonym użytku osobistym słyszałeś? To właśnie przez niego płacisz całkiem spore, wliczone w cenę każdego nośnika, drukarki, skanera, ksera itd. tzw. "opłaty kompensacyjne". A skoro płacisz - to korzystaj ze swoich praw. Kopiowanie takich e-książek by potem np. czytać je w domciu lub użyczać bezpłatnie przyjaciołom można spokojnie uznać za dozwolony użytek osobisty i ominąć tym samym ew. restrycje licencyjne.

  #47 21.11.2007 06:21

@laik555: ja na razie prawo polskie dosc konkretnie definiuje mozliwosc wykonywania kopii fragmentow utworow do uzytku wlasnego. Nie jest zabronione kserowanie kilku stron z podrecznikow, nie jest zabronione drukowanie kilku stron dokumentacji, czy zrobienie kopii bezpieczenstwa filmu czy plyty z muzyka. I - jakbys nie wiedzial - prawo polskie jest nadrzedne, wiec nie ma czego tu interpretowac, kolego.

  #48 23.11.2007 21:07

@Grzechu
Raz miałem okazje używać [Triala] Ofisa 2007 i zauważyłem że trzeba było ściągnąć dodatkowy plik a OO ma to wbudowane :)

  #49 25.11.2007 12:13

@Tralek:
Monochromatyczne może ustawiłem na "Średnia" ale pozostałe ustawiłem na ZIP i nie widzę zbytniej różnicy ;)
Może by doszła opcja "druku" do XPS :P??

  #50 28.11.2007 22:31

Darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby – więc nie powinienem krytykować podręcznika dostępnego bezpłatnie. Ale dobrze będzie, jeśli jego potencjalny czytelnik będzie wiedział, z czym się musi liczyć. Chodzi o podręcznik OOWritera, autorstwa p. Ewy Gawin – z przykrością stwierdzam, że pozostawia on wiele do życzenia.

Niektóre informacje są niekompletne (np. o kopiowaniu tekstu do schowka: brak bardzo przydatnych skrótów klawiaturowych Ctrl-C i Ctrl-V), inne dwuznaczne (np. o marginesach, o orientacji wydruku) lub wprost mylące – cytuję (cytaty ujmuję w {}):
{Teraz trzeba zapisać powstały dokument. Możesz to zrobić dwojako:

● Zapisać zmieniony dokument pod nową nazwą (ZALECANE!) -wybierz zmenuPlik polecenie Zapisz jako... i postępuj zgodnie zzaleceniami opisanymi wrozdziale "Zapisywanie dokumentów". Nadaj dokumentowi nazwę "Listy do Jacka i Darka".

● Zapisać jedynie zmiany powstałe wdokumencie) "Liścik do Jacka" poprzez kliknięcie ikony Zapisz dokument }

"Zapisać jedynie zmiany..."? To brzmi jak możliwość zapisania zwięzłego pliku, opisującego Writerowi jak może przerobić wcześniej zasave'owany list do Jacka (duży) na list do Darka (równie duży, ale zmian mało).

Albo:
o klawiszu “Tab”: {służy do przesuwania kursora ookreśloną liczbę znaków; }
A informacje
{wyrównanie do prawej -zaczynasz pisać od prawego marginesu strony}
i
{wyrównanie do lewej -zaczynasz pisać od lewego marginesu strony}
są opatrzone takim samym rysunkiem; nie wiem, który symbol jest błędny, bo w moim writerze żaden z nich się nie wyświetla...

Wiele rzeczy jest pisanych jak do kompletnych nowicjuszy (zgoda, może właśnie oni to czytają), a za to wiele w taki sposób, że nie mając sporego doświadczenia komputerowego można być zdezorietnowanym. Np. "{kursor bezpośredni}": mój Writer nie ma takiego przycisku na pasku narzędzi - pewnie stosowny pasek nie jest aktywny, ale skąd nowicjusz ma wiedzieć, że paski mogą być włączone lub wyłączone? Nie ma wzmianki, że włączyć go można z menu "Widok-Paski narzędzi", ani tym bardziej wyjaśnienia, w którym z kilkunastu pasków jest ten przycisk.

Jeszcze jednym drobnym mankamentem nieco utrudniającym czytanie jest to, że autorka chciała zapobiec złamaniu wierszy po wyrazach jednoliterowych - użyła więc chyba "twardej spacji", która niestety... znikła: dokument otwarty w przeglądarce internetowej (konkretnie I.E. 6.0) ma te wyrazy sklejone z następnymi... Podobnie znikły niektóre większe elementy (może graficzne?), np mamy taki kwiatek:

{Na ekranie monitora powinieneś zobaczyć:

● Uzupełnij tabelę zgodnie zponiższym przykładem. Pamiętaj, aby wtabeli nie używać klawisza [Enter]. }

Drugi przykład (przy omawianiu automatycznej korekty pisowni):

{Gdybyś np. zamiast słowa „Pliku” napisał „Pilku”, menu zpropozycjami będzie wyglądałotak:
Skorzystanie zniego jest bardzo proste. Wystarczy, że przeczytasz propozycje i wybierzesz poprawną, klikając wnią lewym przyciskiem myszki. Słowo poprawia się automatycznie. }

Proszę zwrócić uwagę na brak słowa “podwójnie” przed “klikając”...

Tyle obserwacji po przeczytaniu ok. 1/5 tekstu. Chyba nie będę czytać dalej...

  #51 29.11.2007 08:54

Owszem MS Office jest taki ładniejszy, ale tylko na początku. Przy używaniu bardziej zaawansowanych elementów elementów różnie bywa.

I przyznam szczerze, że lepiej mi się pisze dokumenty pod Open Office, a chodzi mi tutaj w szczególności o dynamiczne linki. Jakoś w open office wiem co robię, natomiast w MS Office nie zawsze jestem pewien czy to co zrobię będzie tak jak chcę czy raczej wprowadzi chaos.

  #52 03.12.2007 12:50

Książkę można kopiować tylko na własny użytek. Umowa z właścicielem praw do książki firmą OpenOffice Polska pozwala na publikację tylko na stronie openzone.pl.

  #53 04.12.2007 13:27

Niestety metoda tworzenia PDFa, opisana przez Tralka, u mnie się nie sprawdziła. Coś się zapisało, ale jest to dalekie od kompletności.

  #54 03.10.2009 03:02

Niestety OpenOffice jest dla mnie nadal niedopracowaną wersją MS office :( Wielu rzeczy nadal brakuje. Może i faktem jest, że przesiadając się na "innego konia" nie zawsze pasuje siodło. Ale niestety pracując przede wszystkim w edycji (nie drukarskiej) takie drobiazgi rzucają się mocno w oczy. Szkoda, bo program wydaje się ogólnie przyjazny.

  #55 09.12.2009 19:41

ja postępowałam zgodnie z instrukcjami Tralka i wszystko jak najbardziej mi się zgadza :)
szkoda tylko że odnośniki nie działają, ale to już szczegół

  #56 06.06.2010 20:19

ej jak dodac nową stronę

  #57 06.06.2010 20:21

jak dodać nową stronę

Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.