r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Polacy mistrzami Europy w zakupach przez Internet

Strona główna AktualnościBIZNES

Czarny piątek jest dobrą okazją aby przyjrzeć się temu, jak Polacy wykorzystują technologię do tak prozaicznej i przez wielu nielubianej czynności, jaką jest robienie zakupów. Podejście do zamawiania różnych dóbr za pośrednictwem sklepów internetowych Polaków zmieniło się przez ostatnie kilka lat i obecnie jesteśmy w europejskiej czołówce.

Firma Deloitte co roku przeprowadza w krajach europejskich badania dotyczące planowanych prezentów pod choinkę (w Polsce czwarty raz). Według tegorocznego raportu aż 44% ankietowanych zadeklarowało gotowość do zrobienia zakupów świątecznych przez Internet, podczas gdy w innych badanych krajach odsetek ten wyniósł o 11 punktów procentowych mniej. Podobny wynik znalazł się w danych Gemiusa. Co więcej, 95% respondentów wskazało Internet, w tym głównie porównywarki cen, jako źródło informacji na temat konkretnych produktów i ofert. Inspiracji i recenzji szukamy też na serwisach społecznościowych. Wyjątkiem są zakupy spożywcze — największą popularnością cieszą się hipermarkety, w Internecie żywność kupiłby co 10 badany.

Zjawisko chodzenia do sklepów tylko po to, aby na własne oczy zobaczyć przedmiot, który potem kupimy korzystając z najkorzystniejszej oferty internetowej jest zmorą właścicieli zwykłych sklepów i zyskało już zapożyczoną z angielskiego nazwę — showrooming. Winne są oczywiście smartfony, dzięki którym po przymierzeniu butów czy zmierzeniu pralki można od razu poszukać sklepu, w którym ten sam model będzie tańszy. Sprzedaż jednak nie spada tak drastycznie, jak można by się spodziewać, bo smartfon pomaga też niezdecydowanym klientom w szybkim podjęciu decyzji.

r   e   k   l   a   m   a

Zeszłoroczne badania wykazały, że do kupowania w ten sposób przekonanych było zaledwie 25% obywateli naszego kraju, ponadto boimy się, że dostaniemy niewłaściwy produkt. 58% ankietowanych wolało wtedy przed zamówieniem „pomacać” kupowaną rzecz, 61% nie wyobrażało sobie zakupów bez skorzystania z porównywarki cen.

Co prawda daleko nam jeszcze do takich krajów, jak Korea Południowa, gdzie na przystankach metra można znaleźć kody QR i zdjęcia towarów z sieci hipermarketów Home Plus (wcześniej Tesco), zeskanować je smartfonem i zastać zakupy na progu po powrocie do domu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.