r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Połowa internautów korzysta z Chrome. Co z konkurentami?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Rynek przeglądarek internetowych nie zmienia się już zbyt dynamicznie. Od wielu miesięcy widać na nim tendencję, w której Chrome rozwijane przez Google jest wybierane przez coraz większą liczbę użytkowników. Z przeglądarki tej korzysta już niemal połowa internautów i choć alternatywy istnieją, nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała się nagle zmienić.

Pierwsze wydanie Chrome zostało opublikowane z początkiem września 2008 roku. Przez niecałe siedem lat przeglądarka Google i jej pochodne zdominowały rynek, co ma tak swoje plusy, jak i minusy. Jeszcze rok temu korzystało z niej 45% internautów, teraz jest to już niemal 50%. W tym samym momencie tracą w zasadzie wszyscy konkurenci. Według danych StatCountera z Internet Explorera korzysta nieco ponad 18% użytkowników, z Firefoksa niecałe 17%, a z Safari około 10%. Na końcu stawki dryfuje jeszcze żywa Opera z wynikiem nieco ponad 1,6%.

Dane są inne dla poszczególnych krajów, w Polsce najczęściej wybieraną aplikacją do przeglądania Internetu jest jednak ta tworzona przez Google i co więcej, wzrost jest ogromny (z 34% do 49%). Odbyło się to głównie kosztem produktu Mozilli, który w tym samym czasie spadł z 26% do niecałych 16%. Czyżby użytkownikom bardziej odpowiadał prosty interfejs, aniżeli duże możliwości personalizacji ognistego liska?

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście wiele zależy od tego, kto i w jaki sposób przeprowadza badania. Globalne wyniki publikowane przez NetMarketShare są znacznie inne, tutaj to właśnie przeglądarka Microsoftu notuje najwyższy wynik i okupuje niemal 56% rynku. Chrome jest na drugim miejscu z wynikiem 25,7%. W obu statystykach widać jednak tendencję wzrostową przeglądarki Google, która ciągle pnie się w górę. Negatywnie skutki tego zjawiska można było już odczuć na przykładzie ograniczonego wsparcia webowego WhatsAppa, który początkowo działał tylko na Chrome.

Dlaczego użytkownicy sięgają właśnie po program dostarczany przez Google? Początkowo przeglądarka ta miała być prosta, lekka i minimalistyczna. Interfejs na dobrą sprawę pozostał taki po dziś dzień, nie pozwala bowiem na personalizację. Aplikacja roztyła się jednak znacznie, stała się platformą do uruchamiania zarówno rozszerzeń, jak i programów (nawet tych z Androida). Ogromne znaczenie ma sposób „reklamowania” tej przeglądarki: producent zaleca ją na stronie swojej, bądź co bądź najpopularniejszej na świecie, wyszukiwarki, a także instalatorach wielu darmowych aplikacji. W przypadku Androida jest to z kolei aplikacja często preinstalowana, trudno natomiast odmówić jej naprawdę szybkiej i wygodniej synchronizacji, pomimo że nie jest dostępna na niektórych urządzeniach (np. tych z Windows Phone).

Jak statystyki te będą wyglądać za rok? Tego nie wiemy, choć można podejrzewać, że Chrome nadal będzie zyskiwało. Premiera Windows 10 wyposażonego w przeglądarkę Spartan może nieco zamieszać, ale po początkowej euforii wielu użytkowników zapewne wróci do rozwiązania sprawdzonego. Jest to możliwe tym bardziej że początkowo nowa przeglądarka Microsoftu nie będzie obsługiwała rozszerzeń, ta funkcja pojawi się dopiero po pewnym czasie. A z jakiej przeglądarki Wy korzystacie i dlaczego zdecydowaliście się właśnie na nią?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.