r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Polski rynek LTE: Play chce zapewnić dostęp do swojej sieci 4G na 66% powierzchni kraju

Strona główna AktualnościINTERNET

Niezbyt przemyślana polityka PR-owa Play sprawiła, że w odniesieniu do tej firmy mówi się dziś przede wszystkim o decyzji UOKiK-u, zgodnie z którą na operatora nałożono karę w wysokości ponad 8 mln złotych za niezastosowanie się do wyroku SOKiK-u i ograniczania abonamentom możliwości dochodzenia odszkodowań za straty spowodowane brakiem dostępu do usług telekomunikacyjnych. Tymczasem operator, który w lutym br. okazał się faktycznym zwycięzcą przetargu na pasmo 1800 MHz, otrzymując trzy z pięciu dostępnych pakietów częstotliwości, przedstawił właśnie swoje plany wdrożenia usług LTE, które – jeśli zostaną zrealizowane – uczynić go powinny liderem polskiego rynku 4G. A czym jest marne 8 mln złotych dla lidera?

Już w listopadzie pod marką P4 Play zaoferować ma usługi LTE w 13 polskich miastach (mapę zasięgu możecie obejrzeć tutaj). Jak poinformowano, zasięg sieci będzie stopniowo rozszerzany, tak by docelowo objąć 70% populacji kraju, z wykorzystaniem 3,2 tys. stacji bazowych. Pozostałe obszary, na których LTE nie będzie dostępne, mają być objęte siecią HSPA+. Nie wiadomo jednak, kiedy Play zamierza osiągnąć swój maksymalny planowany zasięg. Gdy to jednak nastąpi, Play powinien obejmować swoją siecią nieco większy obszar niż jego główny konkurent, Polkomtel, który w maju br. zadeklarował, że zamierza zapewnić dostęp do sieci na 66% powierzchni Polski.

Za przyjemność korzystania z LTE w Play zapłacić trzeba będzie ok. 50 zł miesięcznie – to cena za podstawowy pakiet, bez telefonu/tabletu, z limitem transferu 2 GB. Maksymalna szybkość pobierania w sieci LTE Play wynieść ma do 150 Mb/s. Oznacza to, że na razie nie ma mowy o LTE Advanced – a przecież jeszcze w zeszłym roku Play deklarował, że nie jest zainteresowany LTE. Godna uwagi dla operatora miała być dopiero technologia LTE Advanced, zapewniająca przepustowość do abonenta na poziomie 1 Gb/s.

A co z z LTE u konkurencji? Główny przegrany przetargu na pasmo 1800 MHz, kontrolowana przez Orange TPSA, początkowo bagatelizowała znaczenie tego pasma, twierdząc, że i tak najważniejsza dla operatorów jest częstotliwość 800 MHz, jako jedyna, która umożliwi zapewnienie usług 4G na obszarze poza dużymi miastami. Najwyraźniej jednak aż tak mało ważne 1800 MHz dla TPSA nie jest – kilka dni temu podpisała umowę z polskim T-Mobile o współdzieleniu infrastruktury 4G, a jak wiadomo, T-Mobile w przetargu na to pasmo otrzymał dwa bloki częstotliwości. Jak będzie wdrażanie usług 4G u tych operatorów wyglądało w praktyce, na razie więc nie wiadomo.

Głównym konkurentem dla Playa pozostanie więc jeszcze długo Polkomtel, który po niedawnej modernizacji swojej sieci LTE w paśmie 1800 MHz jest w stanie dostarczyć usługi te dla 50% mieszkańców kraju, pozostałym oferując HSPA/HSPA+. Ma też w swojej ofercie sprzętu zgodnego z 4G najszerszy wachlarz urządzeń – smartfony, tablety, modemy, routery i laptopy. Zapewnia przy tym swoim niektórym abonentom (taryfy Bez Limitu i Rozmowne) bezpłatny dostęp do Sieci przez LTE. Jeśli Play będzie chciał przebić tę ofertę, to powinien zastanowić się przynajmniej nad zwiększeniem transferu dla swojego podstawowego pakietu, gdyż zapowiedziana cena przebija ceny nawet australijskich operatorów, znanych ze swoich wyśrubowanych stawek.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.