Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Pomagam w rekrutacji, czyli jaki poziom mają absolwenci/studenci

Proste ogłoszenie - firma szuka osoby ze znajomością PHP i MySQLa. Tak naprawdę wystarczą podstawy i myślenie. Czas pracy? 10-20 godzin w tygodniu, czyli maksymalnie pół etatu. Praca raczej dla studentów lub osób chcących sobie dorobić.

Zostałem poproszony o pomoc w przeprowadzeniu rekrutacji - miałem poszperać w CV, zadać kilka pytań, sprawdzić czy kandydat potrafi myśleć. Nic wielkiego...

OK, poszły ogłoszenia do kilku portali, pojawiły się na kilku uczelniach. Odzew - 20-30 maili. Przeglądam CV i ręce mi opadają. Kilka osób nie miało nic wspólnego z wymaganym technologiami... lub nie wpisały tego w dokumentach. Kilka osób podało linki do swoich projektów, nawet jak to była prosta strona www kwiaciarni to był to spory plus. Reszta nawet tym się nie pochwaliła.

Wybraliśmy 5 osób - takich, które rokowały największe szanse. Osoby umawiane na takie dni by było im wygodnie. Jedna z nich nie przyszła - nawet nie poinformowała o tym, że jej nie będzie.

Przygotowałem sobie kilka pytań, które miały sprawdzić poziom kandydatów. Jednak już po po pierwszej osobie wiedziałem, że będzie ciężko. Pytanie o projekty w wymaganej technologii, co było robione, jakie narzędzia, itp. Okazało się, że żadna osoba nie wykonała prostego zadania testowego. Pomimo, że każda twierdziła iż zna bardzo dobrze wymagane technologie.
Kandydatowi przedstawiałem skrypt (nie będę go wklejał - tylko opiszę):
stwórz tablicę A
stwórz tablicę B
stwórz tablicę C
stwórz widok oparty o tablicę B i D
stwórz tablicę D
Każdy z kandydatów mógł sobie skrypt wkleić do PHPMyAdmina i uruchomić na bazie, zobaczyć jaki pojawia się błąd.
Żaden kandydat nie znalazł błędu czytając skrypt przed uruchomieniem i tak naprawdę nie liczyłem na to - przecież szukamy osoby początkującej, do prostych prac programistycznych. Jednak gdy ani jeden kandydat nie wiedział gdzie jest błąd po uruchomieniu, to się podłamałem. Jedna osoba znalazła błąd po lekkiej podpowiedzi - chłopak powiedział, że nie miał wcześniej do czynienia z widokami, więc wyjaśniłem mu na czym to polega (przykładowo: widok tworzysz poprzez zapytanie na tabelach). Kolejne osoby dopiero po sporych podpowiedziach sobie radziły, jedna niestety nawet po tym jak mówiłem "ma Pan tworzony widok na nieistniejącej tabeli" nie wiedziała gdzie jest błąd.

Kwoty jakie sobie życzyli kandydaci były akceptowane przez firmę - około najniższej krajowej. Zaznaczam, że najniższa krajowa jest za cały etat - tutaj osoby miały dostać za mniej niż pół etatu.

Koniec końców firma zmniejszyła wymagania związane z projektem i musiałem poszukać wśród znajomych kogoś kto będzie poświęcał jeden wolny wieczór w tygodniu na dalszy rozwój projektu.

Na koniec dodam: kandydaci to osoby z ostatnich lat studiów informatycznych, zazwyczaj w tym roku akademickim miała być obrona pracy inżynierskiej. 

programowanie hobby inne

Komentarze

0 nowych
przemor25   14 #1 19.12.2012 20:22

Bo prawdziwy specjalista nie marnuje czasu na studia tylko sam dłubie w książkach, dokumentacjach itd. Sam się dokształca. Po co marnować czas (i często grubą kasę dla nic niewartego papierka). Oczywiście jest i druga strona medalu: głupie wymaganie pracodawcy o konieczności posiadania studiów. Po co skoro dopiero taka rozmowa kwalifikacyjna weryfikuje przydatność kandydata do pracy.

Autor edytował komentarz.
Hitm3n   7 #2 19.12.2012 20:29

Na studiach uczysz się wszystkiego. I niczego jednocześnie. Wcale mnie nie dziwi, że takie coś się Tobie przytrafiło... To niestety smutny obraz naszych uczelni wyższych, zarówno uniwerków, jak i politechnik (nie wypowiadam się nt. prywatnych... bo zazwyczaj nie wymagają one dużego komentarza, chociaż zdarzają się perełki w niektórych dziedzinach). Nacisk jest kładziony na teorię, wkuwanie książek, a nie na praktykę i rozwiązywanie problemów.

Czajo   10 #3 19.12.2012 20:41

sam jestem na III roku informatyki, baz danych mieliśmy 1 (słownie jeden) semstr... z czego połowę czasu spędziliśmy w accessie a nie mysql... Podobnie było z php, gdzie koleś wolał chodzić na siłkę rzeźbić swoje mięśnie niż naszą wiedzę i ostatecznie pisaliśmy projekt prostej strony z palca bez żadnych frameworków (a tak zapierdzielał tłumacząc na ćwiczeniach, że może jedna osoba zdążyła przepisać cały kod)

Czajo   10 #4 19.12.2012 20:42

zamiast tego co może się nam przydać uczymy się kompilować programy na kartce lub staramy się myśleć bardziej logicznie niż ProLOG, służący nam do zadawania pytań na wcześniej zdefiniowane predykaty... masakra

dragonn   10 #5 19.12.2012 20:43

LOL, no bez kitu, nie znając w ogóle PHP i baz danych jak zerknąłem na ten "skrypt" to coś mi zadzwoniło - jaki cudem chcesz coś wyświetlić zanim to utworzysz :/. Kurcze, przecież to kompletny brak logicznego myślenia... nie wiem jak sam skrypt wyglądał, ale pewnie jak bym poznał podstawową strukturę PHP to bym to wyłapał...

EDIT

@Czajo, jak akurat jestem na 1 roku Automatyki i Robotyki, hmm może poza tym że nie mam jeszcze nic związanego z tym kierunkiem, ale to akurat rozumiem, 1 rok...., no ale mniejsza z tym, chciałem dodać że akurat mam wykłady i ćw z C++ (wybór języka dla Automatyka jest akurat dobry) to muszę powiedzieć jestem zadowolony, wiadomo poziomu nie jest jakiś wysoki, bo to nie informatyka, ale wykładowca naprawdę świetnie tłumaczy.

Autor edytował komentarz.
FaUst   11 #6 19.12.2012 20:44

"Kwoty jakie sobie życzyli kandydaci były akceptowane przez firmę - około najniższej krajowej. Zaznaczam, że najniższa krajowa jest za cały etat - tutaj osoby miały dostać za mniej niż pół etatu."

EE co? Jakie niby miałyby być to prace?

R@z0r   5 #7 19.12.2012 20:53

"ERROR 1146 (42S02): Table 'test.tabD' doesn't exist"
Jeśli komuś to nie tłumaczy problemu to żadna szkoła mu nic nie pomoże ;)

kadet90   5 #8 19.12.2012 21:00

Omg... Wiadomo, też bym błędu nie zobaczył przed uruchomieniem, ale po uruchomieniu gdzie mysql wskazuje błąd dokładnie... Jak tak można?

bolivar   8 #9 19.12.2012 21:04

@FaUst:
stworzyć zapytanie wyświetlające raport składający się z 10 kolumn, do tego filtrowanie. Stworzyć mechanizm wysyłający maile do określonej grupy kontrahentów. Stworzyć mechanizm importujący dane z pliku csv. Stworzyć eksport raportu do pliku excel (wykorzystując podaną bibliotekę). Stworzyć mechanizm importujący pliki do bazy danych, itp, itd.

Over   9 #10 19.12.2012 21:06

@przemor25
Zgadzam się z tobą w 100%, ja doszedłem do wszystkiego sam, i mam tą satysfakcję ze nikt nie musiał mi wklepywać własnych pogładó na dany temat tylko mam swoje zdanie w danej kwesti i wiedze :)

tfl   8 #11 19.12.2012 21:08

W zwiazku z tym, ze moge tylko w calej rozciaglosci potwierdzic slowa bolivara (moje doswiadczenia nie sa zwiazane tylko z programistami), pytam - gdzie jestescie Wy, ktorzy tutaj wytykaja haniebna niewiedzie i brak zdolnosci myslenia logicznego, gdy przeprowadzane sa rekrutacje do IT?

PLI52KA   4 #12 19.12.2012 21:09

Jestem zdania, że szkoła to jest po papierek, a jedynie dzięki własnym chęciom da się coś osiągnąć. A co do wpisu, np. w mojej klasie (technikum) tylko jedna osoba potrafiła pisać w HTMLu i CSS. Wszytko zależy od chęci.

R@z0r   5 #13 19.12.2012 21:11

@Overclocker raczej zdanie autorów książek i tutoriali, w szkołach sprzedawana jest często wiedza praktycznie zbędna i przestarzała jeśli chodzi o branżę IT, ale wiem o czym mówisz w sumie wszystko zależy od nauczyciela/wykładowcy, a bywa różnie. Masz rację co do satysfakcji, ale jak wcześniej zostało napisane bez papierka się dużo nie zrobi chyba, że na własną rękę.

R@z0r   5 #14 19.12.2012 21:14

@tfl no cóż... w 2. klasie technikum ;P

Mifczu   11 #15 19.12.2012 21:17

Wymaganie czegoś od studentów już jest złym założeniem. Jak ktoś nie miał doświadczenia w pracy to zawsze będzie zielony i w założeniu do ścisłej kontroli i nauki. Jak ktoś ma doświadczenie to znaczy, że jest na zaocznych i pracuje na cały etat i pół etatu go nie interesuje. Programowanie to nie jest przedmiot humanistyczny, że każdy może się tego nauczyć. Tu niestety przesiew jest duży i to chyba w każdej szanującej się firmie.

dav4   4 #16 19.12.2012 21:30

Podobny wątek - http://www.dobreprogramy.pl/Shaki81/Jestes-informatykiem-Przeciez-jest-dla-Ciebi...

Jestem w technikum informatycznym, w klasie maturalnej i "na szczęście" php i mysql ogarniam na takim poziomie, że te zadania o których pisano wyżej powinienem rozwalić... Ale wciąż nie wiem czy studia dadzą mi coś poza papierkiem, bo to już 2 taki wpis na blogu DP, po którym coraz mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że Polska edukacja i gospodarka nie zawsze jest taka jak być powinna. Jako pasjonat wiele rzeczy uczę się sam i wiem że tego na pewno nie przestanę(shell, php, sql, jquery) jednak tego nie ma zbyt jako udokumentować:/ Co począć ? Co byście zrobili dziś będąc na moim miejscu ?

tfl   8 #17 19.12.2012 21:37

@dav4

A chcesz pisac php? To naucz sie jakiegos frameworka i zacznij w nim pisac. Zrob sobie strone z porfolio, poszukaj mozliwosci zalapania sie na praktyki, staz, cokolwiek, co pozwoli Ci poznac metodologie pracy w firmach zajmujacych sie tworzeniem oprogramowania. Albo zacznij sam pisac, zostan freelancerem, ale licz sie z tym, ze to bardzo koniunkturalny rynek. Pamietaj tez, ze freelance jest dla webdeveloperow, wiec musisz tez ogarniac grafike, css, jakies ux...

Zastanow sie co chcesz robic i zacznij to robic. Teraz, poki jeszcze nie musisz robic czegos, zeby robic cokolwiek.

bolivar   8 #18 19.12.2012 21:40

@dav4:
najprostsze rozwiązanie: java + baza, ew. net + baza. Do tego dobry angielski. Na koniec studia, które mają informatyka w nazwie.
rozwiązanie optymalne: java + baza, ew. net + baza. Do tego perfekcyjny angielski. Dobra uczelnia z kierunkiem mającym informatyka w nazwie :)

Do tego dużo własnych projektów, projekcików, dodatkowych zleceń (właśnie takich jak w temacie).

Autor edytował komentarz.
Mifczu   11 #19 19.12.2012 21:45

@dav4 zrób sobie konto na GitHubie zrób kilka ciekawy skryptów, załączaj jako portfolio. Studia jak już to zaoczne i pierwsza praca na czas studiów zahacz jakąkolwiek by znaleźć doświadczenie i nauczyć się czegoś. Po studiach jeżeli czujesz, że masz dużą wiedzę, wybierz firmę i pisz podanie. Możliwe, że nawet w czasie studiów stwierdzisz, że warto zmienić pracę na lepszą i nie należy się tego bać.

Autor edytował komentarz.
Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #20 19.12.2012 22:08

He he, czyli jak z jednej strony (pracodawca) jak i z drugiej strony (kandydat do pracy) jest lipa na rynku.

kamil_w   10 #21 19.12.2012 22:19

To ja napiszę coś o sobie.
Pracowałem jakiś czas przy tworzeniu stron www. W głównej mierze html5 + js + trochę php lub opartych o joomlę, ale pracę rzuciłem. Przede wszystkim ze względu na pracodawców. Chcieli, żebym pracował za najniższą krajową na śmieciowej umowie, z niepłatnymi nadgodzinami, itp itd. Nawet na środkach czystości oszczędzali. Wszyscy pracownicy musieli przynosić do pracy swój papier toaletowy. (sic!)

Na studiach uczyłem się C# oraz MS SQL i chciałbym znaleźć pracę, w której mógłbym pracować w oparciu o technologie Microsoftu, jednak o ile z SQL'a pisałem pracę magisterską i coś tam kojarzę, to co do C# mam tyle przyzwoitości, by przed samym sobą przyznać, że niewiele z tego pamiętam i muszę się podszkolić z tego zakresu. Dlatego, pomimo świadomości, że czas działa na moją niekorzyść, nie składam CV, bo mam na tyle przyzwoitości, że źle czułbym się mając świadomość, iż okłamuję pracodawcę... i siebie. Jakoś nie jestem w stanie napisać w CV, że znam C#, bo tak na dobrą sprawę nie jest. Owszem - obcowałem z nim, ale żadnego większego programu nie stworzyłem.
Tymczasem widzę, że ludzie nie przejmują się swoją niewiedzą i umieszczają w swoich CV informacje o swoich przeogromnych kompetencjach. Na papierze to fajnie wygląda i miałem okazję przekonać się o tym, że pracodawcy często przychylniej patrzą na CV obłudnika niż na skromniejsze CV osoby szczerej.

I tak przyszło mi do głowy, że może wy znacie kogoś, kto szuka ambitnego i szczerego pracownika z chęcią do rozwijania swych umiejętności w zakresie C# i MS SQL w okolicach Katowic? Jeśli tak, to byłbym wdzięczny za informacje.

dav4   4 #22 19.12.2012 22:45

@RaveStar o tym też się naczytałem, dlatego też chciał bym poznać Waszą opinie na temat RubyOnRails albo Pythona ;)

przemo_li   11 #23 19.12.2012 22:47

Czemu PHP + MySQL?

Tego zabrakło we wpisie. Cała reszta OK :)

PS Ogłoszenia "na uczelniach" to kiepska sprawa. Lepiej przyłapać jakiegoś studenta infy i poprosić o wklejenie na "tajne" forum.

MichałT   4 #24 19.12.2012 22:56

Ja zauważyłem że w internecie panuje straszna nagonka na studentów...

Mam pytanko: bolivar jak zweryfikowaliście czy wyżej wspomniane osoby rzeczywiście są studentami?
Z doświadczenia wiem niestety że tego się nie weryfikuje.
Świat informatyki na PHP się nie kończy. Kiedyś też wspominałem w jednym z komentarzy: Studia to fundament, dom budujemy my. :)
Na poważne stanowiska w poważnych firmach nie sprawdza się czy student student czy absolwent (jeśli chodzi o inf) tylko dostajesz test... Czasami te testy są tak z d**y że wypadają zarówno Ci dobrzy jak i Ci źli... Dlaczego? Bo dostajesz jakieś z d**y kółka i kwadraciki i musisz z nich coś wywnioskować. xD
Muzyk po szkole muzycznej, czy aktor po szkole aktorskiej, bez dodatkowej pracy też nie będzie ok... Tak jest ze wszystkim oprócz szkoły dla nauczycieli i medycyny (to widać po poziomie polskiej służby zdrowia).

Autor edytował komentarz.
Frankfurterium   9 #25 19.12.2012 23:02

Studia... Gdybym bazował tylko na tym, co mnie w murach uczelni uczą, po obronie miałbym dyplom, umiejętność świetnego radzenia sobie z matematyką i niewiele więcej. Któryś raz z tego powodu się żalę, ale żaby na magisterskich studiach informatycznych w dosyć renomowanej uczelni wykładali głównie matematykę... :-\

dsp32bit   6 #26 19.12.2012 23:12

zawsze mnie dziwilo ze w web developerce pcha sie na sile mysql zamiast postgresSQL XD

prap   3 #27 19.12.2012 23:36

@Frankfurterium

Wiem, że źródło takie se, ale

"Informatyka – dyscyplina nauki zaliczana do nauk ścisłych oraz techniki zajmująca się przetwarzaniem informacji, w tym również technologiami przetwarzania informacji oraz technologiami wytwarzania systemów przetwarzających informację. Początkowo stanowiła część matematyki, później rozwinęła się do odrębnej dyscypliny – pozostaje jednak nadal w ścisłej relacji z matematyką, która dostarcza informatyce podstaw teoretycznych."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Informatyka

januszek   18 #28 20.12.2012 06:18

Mam mieszane uczucia bo to co przeczytalem oznacza, ze braki w logicznym mysleniu maja obie strony. I pracodawca, i potencjalny pracownik. To mniej wiecej tak jakby szukac kogos do skokow narciarskich i argumentowac potem, ze zaden z kandydatow nie potrafi skakac tak jak Malysz. Albo szukac kierowcy i argumentowac, ze mimo tego, ze wszyscy kandydaci maja wazne prawa jazdy to zaden nie osiagnal czasu przejazdu odcinka testowego takiego jak Kubica. Hiperbole oczywiscie zamierzone :)

bolivar   8 #29 20.12.2012 08:01

@RaveStar:
bo łatwiej znaleźć kogoś od PHP? Firma już sparzyła się na Ruby, nie wnikam - nie moja sprawa.

@przemo_li:
dlaczego nie? Bo jest to prosty język do prostych (i też wg mnie bardziej skomplikowanych) rozwiązań? Ja rozumiem, że najlepiej było by zrobić coś w javie ale po co? Zwróć też uwagę na dostępność hostingu.

@dsp32bit:
a dlaczego nie firebird? Widzisz jakąś przewagę nad jedną lub drugą bazą do projektu który nie przewiduje więcej niż kilkaset osób na bazie?
Ja np. jak bym miał się kierować swoimi sympatiami to wrzucił bym MSSQLa

@januszek:
tutaj bardziej pasowało by: kandydat ma zrobić kółko testowe a on pyta się ciebie jak wrzuca się drugi bieg...

Padają pytania dlaczego PHP+MySQL? Dlaczego do prostych rzeczy mam wybierać coś skomplikowanego? Przypomina mi się sytuacja jak jedna z firm chciała mały system do prostych obliczeń. Coś na zasadzie mamy dwie kolumny (kilkaset rekordów), i ma pojawić się wynik. Oferty były różne: od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy. Technologie od perla poprzez jave i bazę danych. Rozwiązanie kosztowało 50 pln + pizza (na czas szkolenia pracowników jak w przyszłości takie rzeczy robić). Zostało to zrobione w arkuszu kalkulacyjnym... ;-)

Sam aktualnie pracuję przy systemach typy SaaS (http://pl.wikipedia.org/wiki/Software_as_a_Service). Nawet do kilku milionów użytkowników na zone. Bazy liczone w terabajtach... i czasem jak słyszę, że do danej aplikacji mam użyć oprogramowania z wdrożeniem i utrzymaniem wartego kilkanaście-kilkaset tysięcy to chce mi się śmiać...

BTW. zapytam z ciekawości: ile osób wie na czym zbudowany jest (technologia teraz już przez nich zmodyfikowana) facebook?

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #30 20.12.2012 08:03

Jakie to ma znaczenie? Jak jutro koniec świata. ;)

januszek   18 #31 20.12.2012 08:44

@bolivar: Z tego co napisałeś, wywnioskowałem, że testowałeś konkretne umiejętności praktyczne a to jest coś co nabywa się na drodze praktycznego doświadczenia. Przykładowy schemat działań rekrutacyjnych: firma X szuka pracowników, od których wymaga de facto tego czego można się nauczyć tylko w jeden sposób, pracując w firmie X przez pół roku. I nie może znaleźć. Muszę tłumaczyć dlaczego? ;)

Axles   16 #32 20.12.2012 08:48

@DjLeo ostatnio jakiś znajomy mi powiedział cos takiego, wszyscy zlewają ten koniec świata, śmieją się z tego, kręcą o tym filmy, reklamy ... a co się stanie jak faktycznie ci Majowie mieli rację :P Zostaniemy uznani za najgłupszą rasę, która mimo że wiedziała o 'końcu' nic sobie z tego nie zrobiła :]

@kamil_w
"I tak przyszło mi do głowy, że może wy znacie kogoś, kto szuka ambitnego i szczerego pracownika z chęcią do rozwijania swych umiejętności w zakresie C# i MS SQL w okolicach Katowic? Jeśli tak, to byłbym wdzięczny za informacje."
Nie znam nikogo takiego, ale jakbym się gdzieś natknął na firmę która poszukuje pracownika to dam ci znać. Możesz tez spróbować zapytać Maniek_88, Dimatheus (pracuje w Kato), deepone, czy M@ster bo wszyscy ze śląska :)

MaXDemage   17 #33 20.12.2012 09:07

Kilka moich uwag.
1. Złe podejście pracodawcy - szukanie wśród studentów pracowników dorywczych mających ogląd dobry w PHP i MySQL jest skazany od razu na porażkę. Ci którzy się orientują już pracują lub dorabiają na własną rękę i to za lepszą kasę. Szybciej i pewniej było by studenta dokształcić.
2. Na ogłoszenie z takimi informacjami zgłoszą się wszyscy tylko nie Ci, których szukasz. Smutna prawda polskiego wysyłania CV.
3. To, że ludzie kłamią w CV to już kiedyś pisałem ;p
i na koniec...
4. Bawią mnie znawców tematu, którzy koniecznie chcą udowodnić, że lepiej zatrudnić kogoś kto zna przyszłościowe ruby i postgresa do zrobienia prostego formularza kontaktowego ;p

i...

@bolivar
"Przypomina mi się sytuacja jak jedna z firm chciała mały system do prostych obliczeń. Coś na zasadzie mamy dwie kolumny (kilkaset rekordów), i ma pojawić się wynik. Oferty były różne: od kilkuset złotych do kilkunastu tysięcy."

Zawsze mnie to bawi. Przypomniała mi się sytuacja sprzed 3 miesięcy - prosty skrypt wyświetlający jedną tabelę z bazy danych ale tak by można było sortować, wyszukiwać, zaznaczać (niepotrzebna była edycja). Rozrzut od 500zł do 5tysięcy (z wykorzystaniem technologi Flash aby tabelka ładnie się wyświetlała). Byłem proszony po znajomości o ocenę ofert i wybranie najsensowniejszej... Ocena kilkunastu ofert zajęła mi 2 godziny. Potem usiadłem i napisałem to w kolejne 2 godziny wykorzystując jquery+php. Pomijam moralne aspekty zainkasowania zapłaty za ocenianie ofert oraz potem zainkasowanie za napisanie skryptu ;p Biznes to su*a!

wojtekadams   18 #34 20.12.2012 09:09

@Axles
to mówisz że nie potrzebnie zapłaciłem ostatnią ratę za pralkę

  #35 20.12.2012 09:13

Trochę dziwi mnie zdumienie autora artykułu. Problemem jest firma, nie kandydaci.
Firma oferowała połowę najniższej krajowej, i oczekiwała czego konkretnie?

Osoby które cokolwiek potrafiły w temacie zignorowały absolutnie takie ogłoszenie - trzeba się trochę szanować i swoje umiejętności sprzedawać komuś kto potrafi za nie zapłacić.

Równie dobrze w analogicznej sytuacji autor mógłby mieć pretensje do sprzedawców samochodów, że zaoferował im 500 PLN, i jedyne oferty jakie dostał to 40-letnie maluchy do generalnego remontu, a oczekiwania były przynajmniej na poziomie 10-letniego Mercedesa.

bolivar   8 #36 20.12.2012 09:13

@januszek:
zauważ, że tam tak naprawdę nie było jakiejś wyższej matematyki. Mogłeś to uruchomić, zobaczyć błąd i powiedzieć co jest przyczyną. Nawet jak by kandydat powiedział: mogę sprawdzić w googlach to bym na to przystał.
Sam pewnie piszesz kod i po uruchomieniu widzisz błąd - na tej podstawie wiesz mniej więcej (często mniej :P) co i gdzie poprawić. Tam było 5 linijek kodu w SQLu, kodu czystego, prostego. Wystarczyło jedną linijkę przenieść na koniec skryptu lub ją zakomentować i uruchomić po stworzeniu tabel.

bolivar   8 #37 20.12.2012 09:17

@MaXDemage:
"1. Złe podejście pracodawcy - szukanie wśród studentów pracowników dorywczych mających ogląd dobry w PHP i MySQL jest skazany od razu na porażkę. Ci którzy się orientują już pracują lub dorabiają na własną rękę i to za lepszą kasę. Szybciej i pewniej było by studenta dokształcić. "
Czy pytanie było na poziomie eksperta? Chyba raczej początkującego...

"2. Na ogłoszenie z takimi informacjami zgłoszą się wszyscy tylko nie Ci, których szukasz. Smutna prawda polskiego wysyłania CV. "
Ogłoszenie było w kilku portalach i uczelniach. W różnych miejscach były różnie formułowane.

" Ocena kilkunastu ofert zajęła mi 2 godziny. Potem usiadłem i napisałem to w kolejne 2 godziny wykorzystując jquery+php. Pomijam moralne aspekty zainkasowania zapłaty za ocenianie ofert oraz potem zainkasowanie za napisanie skryptu ;p Biznes to su*a!"

:-)

arlid   14 #38 20.12.2012 09:23

Niedawno znajomy przysłał mi ciekawą ofertę. Tylko wymagania z kosmosu: PHP, MySQL, pakiet graficzny w małym placu, do tego JQuery, JS i jak ktoś umie to jeszcze serwis sprzętu. Płaca - wiadomo. Więc jaki specjalista się tam porwie, jak on sam ze zleceń więcej wyciągnie? Z tym trochę jest tak, że jak się znasz to nie masz doświadczenia, a jak chcesz je zdobyć to nie u nas i tak koło się toczy. Swoją drogą dochodzi także stres, co często nie prowadzi do bardzo czystego i racjonalnego myślenia. Czasem jest tez tak (nie mówię, ze tu konkretnie), ze padają dość dziwne pytania - bo np. po co pytać mechanika, ile rocznie w Polsce sprzedaje się aut? On ma je naprawiać, czy sprzedawać?

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #39 20.12.2012 10:09

@Axles

Tyle razy już miał się ten świat skończyć. Tak obiecują , obiecują i nic z tego. Więc i tym razem nic się nie stanie. Jednak co w tym jest najciekawsze to to, że mimo iż każdy z nas nie wierzy, to jakaś nutka niepewności jest :). Na tym to polega, ma to wywoływać emocje.

Autor edytował komentarz.
cyryllo   16 #40 20.12.2012 10:33

Nie ma się co oszukiwać ale na 3-4 roku ci najlepsi i kumaci już dawno pracują i nawet nie zainteresowali by się takim ogłoszeniem ;)

Warto też dodać że czasem trema i nerwy robią swoje dlatego najlepiej dać takim kandydatom jakiś projekcik lub proste funkcje do napisania i wtedy sprawdzić i zaprosić tych najlepszych. Na takim spotkaniu zaraz wyłapiesz czy rozumie to co sam podesłał ;)

przemor25   14 #41 20.12.2012 10:46

@Axles
To już jest mój piąty koniec świata. :)

Over   9 #42 20.12.2012 11:01

@Axles
Coś takiego miałeś na myśli?
http://www.youtube.com/watch?v=yXamftkZtBY

revcorey   6 #43 20.12.2012 11:45

"1 rok...., no ale mniejsza z tym, chciałem dodać że akurat mam wykłady i ćw z C++ (wybór języka dla Automatyka jest akurat dobry)"
Automatyk to się proszę pana zajmuje głównie sterownikami PLC/SCADA. Od czasu do czasu C się przydaje. Skryptowałem w WinCC parę skryptów w C. Kolega w intouch z kolei w takim pascalo podobnym języku trochę skryptów. Niemniej to co trzeba znać do automatyki(nie embedded) to podstawy C nic więcej.
Nie wspomnę o tym że lata się po obiekcie i jest się też prawie że monterem.

Autor edytował komentarz.
budda86   9 #44 20.12.2012 12:56

Tak to właśnie wygląda. Bezrobocie leci w kosmos, a kogoś sensownego do pracy trzeba ze świecą szukać. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że 80% kandydatów na stanowisko Junior Java Developer zaproszonych na rozmowę (czyli już po odsianiu tych, których nawet nie warto zapraszać) nie potrafi napisać kodu przechodzącego po drzewie binarnym, ani zrobić prostego joina na dwóch tabelkach. Ludzie myślą, że jak zostali magistrami informatyki na Wyższej Europejskiej Szkole Lansu i Bansu to już żadnej wiedzy wymagać się od nich nie będzie, za to 10k do ręki za pierdzenie w stołek się należy. Ech...

Autor edytował komentarz.
Wawrzino   8 #45 20.12.2012 13:08

Skąd taki fatalny poziom?
Ja nie mam nic wspólnego z informatyką, gdyż studiuję biotechnologię. Tam nas nie uczą algorytmiki, a mimo to od razu widziałem błąd w skrypcie, który podałeś jako testowy...

bolivar   8 #46 20.12.2012 13:23

@revcorey & @dragonn:
raczej od drugiego roku będzie siedział w MatLabie... i tak do końca studiów ;-) Może spotkać po drodze semestr lub dwa Assemblera, trochę C/C++, może AIDE (jak jest na AGH :P), powinien też spotkać się przez semestr lub dwa z bazami danych.

bolivar   8 #47 20.12.2012 14:09

@budda86:
właśnie sprawdziłem w googlach co to drzewo binarne - dalej już było ok ;-)

  #48 20.12.2012 18:11

Nic dziwnego.
Jak firma chciała prawdziwych programistów to niech zapłaci prawdziwe pieniądze (przynajmniej 2500-3000 zł dla początkującej osoby).
Żaden szanujący się programista nie pójdzie pracować za pensję minimalną.

  #49 20.12.2012 18:14

@tfl | 19.12.2012 21:08
"W zwiazku z tym, ze moge tylko w calej rozciaglosci potwierdzic slowa bolivara (moje doswiadczenia nie sa zwiazane tylko z programistami), pytam - gdzie jestescie Wy, ktorzy tutaj wytykaja haniebna niewiedzie i brak zdolnosci myslenia logicznego, gdy przeprowadzane sa rekrutacje do IT?"
W firmach, które oferują odpowiednie wynagrodzenie.
Jak ktoś uważa, że programista będzie pracował za pensję niższą od ekspedientki w galerii handlowej to znajdzie co najwyżej taki leserów jak Ci opisany w powyższym wpisie.

W_tym_temaciE   5 #50 20.12.2012 19:26

"stwórz tablicę A
stwórz tablicę B
stwórz tablicę C
stwórz widok oparty o tablicę B i D
stwórz tablicę D"
Eee... nie znam PHP ale błąd dostrzegłem w pół minuty.
Na prawdę nikt nie potrafił dostrzec tego błędu?
Jeśli tak, to nie brak doświadczenia/obeznania w PHP, a brak logicznego myślenia...

drobok   13 #51 20.12.2012 22:17

Większość to pewnie cepy / kretyni / nieuki / oszuści. Ale szczerze powiedziawszy jak czytałem ten algorytm, to mimo że rzuciło mi się to w oczy, to raczej nie powiedziałbym o tym przyszłemu pracodawcy (doszukując się czegoś bardziej zawiłego etc). Następnym razem pisz do mnie, chętne popracuje za te 500zł miesięcznie, o ile nie będzie na godziny a zadania (zrobisz masz wolne :P)

tfl   8 #52 20.12.2012 22:57

@W_tym_temaciE

Tylko, ze to nie php a baza danych... takie tam, detale, prosze Cie.

kr2ysiek   6 #53 20.12.2012 23:11

@W_tym_temaciE W tym fragmencie chodziło o znajomość MySQLa.

Chyba na żadnych studiach nie można nauczyć studentów logicznego myślenia. Człowiek sam musi to wyćwiczyć czy coś. ;)

Autor edytował komentarz.
  #54 21.12.2012 00:32

błagam o pomoc: który język jest lepszy - C czy C++ ??? jest sens nauki ?

bolivar   8 #55 21.12.2012 09:16

@RaveStar:
"Skoro Twoja firma zatrudnia za grosze, twój projekt jest tyle samo wart, bo jej nie stać na ludzi od Ruby, więc kleisz w tym PHP za grosze. Taka samo spełniająca się przepowiednia"
Nie moja firma ;-) Zaprzyjaźniona. Stać - okazało się, że osoby .... nie ważne. I tak będzie źle, że wich wina .

@drobok:
"Następnym razem pisz do mnie, chętne popracuje za te 500zł miesięcznie, o ile nie będzie na godziny a zadania (zrobisz masz wolne :P)"
Nie 500 zł - 2-3 razy więcej (oczywiście miesięcznie) za 10-20 godzin tygodniowo (czyli miesięcznie 40-90 godzin). Oczywiście jak zrobisz szybciej to masz luz, jak wolniej to już kwestia dogania. Funkcjonalność jest oceniana "czasowo" przez co najmniej dwie osoby. Np stworzenie dodatku X wg. Ciebie zajmie Ci 5 godzin, ja twierdzę, że 4. Ty przedstawiasz dlaczego tyle, ja dlaczego tyle. Jeżeli uzasadnisz te 5 godzin to są Twoje. Ogólnie nigdy nie było jakiś problemów - chyba, że jedna wycena była na 10 godzin na inna na 5 - tutaj było uzasadnienie kilkoma mailami i odpowiedź na kilka-kilkanaście pytań. W sumie tak jak w każdej firmie.

"Rekrutujący powinien dać jakiś prosty projekt, na próbny miesiąc czy umowę o dzieło i patrzeć na postępy."
Nie jest to dobry pomysł - jeżeli okaże się, że kandydat jest nieodpowiedni to później chodzą opinie, że firma wykorzystuje ludzi do robienia za darmo projektów, itp. Sam spotkałem się z wpisami tego typu na rożnych portalach.

Autor edytował komentarz.
bolivar   8 #56 21.12.2012 11:19

@Alfredo_Martino:
"C# radzę odmijać z daleka, no chyba, że ktoś uczy się programowania przede wszystkim po to, by zarabiać pieniadzę. C# i NET to zabawki Microsoftu, a nie ogólnodostępna technologia."

Nie wiem jak ty ale ja pracuję dla pieniędzy a nie dla chwały.


Co do języków jakie warto znać to polecam:
pracuj.pl (lub angielskojęzyczny portal z pracą) -> kategoria informatyka i programowanie -> szukaj
sprawdzamy kogo poszukują pracodawcy.

Od kilkunastu lat na topie jest Java, coraz częściej .net. C/C++ jak na lekarstwo.

bolivar   8 #57 21.12.2012 12:59

@Alfredo_Martino: ja załapałem ironię w twoim poprzednim poście - jednak przedstawiłeś go tak poważnie...


@RaveStar:
odpowiem tak: &^@^#&^@# na stanowisko dla osoby, która ma potrafić myśleć i mieć podstawy? Toż by mi nikt na rozmowę nie przyszedł :P

Z mojego punktu widzenia:
jeżeli miałbym na rozmowie kwalifikacyjnej zaproponowane napisanie projektu/projekciku - zrezygnował bym. Jeżeli miał bym to zrobić w czasie rozmowy (np. 15-30 minut) to spokojnie bym do tego przystąpił.

jaredj   9 #58 21.12.2012 13:05

I co się dziwić - sam pisałem pracę dyplomową kumplowi na studiach - projekt w PHP i MySQL. Potem jeszcze musiałem siedzieć i tłumaczyć o co chodzi. Nie mam studiów.
Co do skryptów i błędu - sam bym tego idiotycznego błędu na papierze nie wykrył bo nie zakładam od razu, że te skrypty są wykonywane dokładnie w takiej kolejności. Zakładając utworzenie widoku napisał bym skrypty tworzące w poprawnej kolejności. To chyba normalne. Dlatego nie lubię takich testów bo niby mają wykryć umiejętność logicznego myślenia zakładając z góry zidiocenie testowanego (przesadzając oczywiście).

koneton   6 #59 21.12.2012 13:47

@bolivar - 1500 zł za 90 godzin pracy daje niecałe 17 zł za godzinę. Chyba nie liczysz, że za taką kasę znajdziesz kogoś rozsądnego do pracy? Jak masz szczęście, to znajdziesz jakiegoś ambitnego studenta, ale licz się z tym, że jak tylko się czegoś nauczy to ucieknie. Stawka jaką proponujesz była akceptowalna kilka lat temu, obecnie niewiele osób będzie miało ochotę pochylić się nad projektem w takiej cenie.

bolivar   8 #60 21.12.2012 16:04

@koneton: a 3000 miesięcznie za cały etat jest ok?

@jaredj: nie musiałeś na papierze - jak pisałem, nawet na to nie liczyłem.

"Zakładając utworzenie widoku napisał bym skrypty tworzące w poprawnej kolejności. To chyba normalne."
Nie do końca. Masz zrzut bazy danych w pliku i masz tam:
stworzenie tabeli ania
wrzucenie danych do tabeli ania

stworzenie tabeli basia
wrzucenie danych do tabeli basia

stworzenie tabeli celina
wrzucenie danych do tabeli celina

stworzenie widoku przyjaciolki
widok oparty o tabeli basia i wiktoria

stworzenie tabeli wiktoria
wrzucenie danych do tabeli wiktoria

teraz taka bazę odpalasz u siebie i masz błąd. Nie raz i nie dwa coś takiego widziałem więc przykład jak najbardziej z życia.

bolivar   8 #61 21.12.2012 18:17

@Alfredo_Martino
jakie ma to znaczenie dla wpisu? Czy tematem dyskusji jest wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocy?

Mifczu   11 #62 21.12.2012 21:55

@RaveStar | 19.12.2012 22:39
> PHP trzeba naprawdę lubić lub nie znać innych języków. Słowo daję. Pewnie dlatego tak słabo z rekrutacją.
> To język bez perspektyw na stanowisko bez perspektyw, a tworzenie w nim czegokolwiek, to droga
> krzyżowa.

Takie zdanie może mieć jedynie osoba która nie umie programować lub nie ma doświadczenia.

Mifczu   11 #63 21.12.2012 22:04

Ruby, jeśli ktokolwiek próbował deployować jakikolwiek projekt wie, że to tragedia. Wersje rubiego nie są ze sobą kompatybilne, bywają problemy z dograniem wersji narzędzi do siebie. W tym języku się dobrze pisze pod warunkiem że idziesz prosto jak chcesz pokombinować to bywa już różnie (chodzi mi tu o Railsy).

Python to w mojej ocenie język w wiecznej wersji beta. Posiada tragiczną obsługę utf-a i ogólnie kodowanie znaków to coś czego twórcy nie przemyśleli do końca. Posiada wiele nieprzemyślanych zasad i konstrukcji o których nie chce mi się rozpisywać. Oczywiście to prostych lub średnio zaawansowanych aplikacji może być. Jest szybki i ma sporo bibliotek do usług sieciowych ale nie określiłby go dojrzałym językiem.

PHP oczywiście ma swoje wady ale to pikuś i chyba obecnie do webowych rzeczy najlepsza darmowa platforma.

@Alfredo_Martino
MySQL jest szybszy i dojrzalszy. Teraz rosną jeszcze różne odmiany typu MariaDB dodatkowo istnieje jeszcze mega szybki dostęp do MySQLa w postaci Handler Socketów oraz w wersji 5.6 ma być

Autor edytował komentarz.
bolivar   8 #64 22.12.2012 10:15

Czuję się jak w sklepie gdy chciałem kupić buty do garnituru, a pani przekonywała mnie przez cały czas do adidasów...

Mifczu   11 #65 22.12.2012 11:08

@RaveStar piszesz dużo ale nie podajesz żadnych konkretów. Ani nie potrafisz powiedzieć co jest takiego złego w PHP. W tematach językowych trzeba znać dobrze jakie mają wady i zalety.

> Wyłożyłeś na piedestał PHP

Wcale nie, znam dokładnie wady tego języka tak samo jak innych o których wspomniałem. Nie uważam go za jedyne słuszne rozwiązanie. Ale jak widzę bezpodstawną krytykę to mnie to strasznie irytuje. Problem kodowania w Pythonie to tylko przykład, oczywiście da się to rozwiązać i z tym żyć. Ale moim zdaniem pisząc aplikacje powinno się po prostu to robić a nie obchodzić problemy języka.

Żeby było jasne, nie uważam, że Python i Ruby to jakieś zło. Te języki mają swoje wady i zalety jak każda technologia, lecz do tworzenia aplikacji webowych zalecałbym PHP. Z kilku prostych względów, dużo rozbudowanych frameworków i bibliotek, stabilność działania, prosty deploy łatwość czytania kodu. Fajnie jest napisać jedną linijkę zamiast np 5 robiącą kilka operacji ale to jest dobre jeśli jest to projekt jednoosobowy. Jeśli za pół roku ktoś inny ma zajrzeć w kod i go modyfikować/poprawiać to już nie jest tak fajne i koszt wytwarzania aplikacji zaczyna rosnąć. Między innymi dlatego hipsterskim technologiom mówię zdecydowane nie ;-)

Twojego linka nawet nie skomentuje bo jest to tak obiektywna ankieta i na takiej dużej próbce wykonana, że ...

> Sorry, że tak dosadnie, ale mam uczulenie na PHP i niezbyt dobre zdanie o skillu ludzi, którzy go używają bez przymusu.

To prawda, że php cierpi na syndrom niskiego progu wejścia, ale nie podałeś jeszcze żadnego argumentu na to dlaczego php w/g ciebie jest taki zły. Tylko jest tak bo tak. To nie jest argument.

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #66 22.12.2012 12:41

@RaveStar ja widzę, że Ty masz chyba traumę z dzieciństwa związaną z php - albo po prostu go nie trawisz, bo go nie umiesz i nie rozumiesz... nie da się taki bzdur jak piszesz komentować...

gowain   18 #67 22.12.2012 13:10

@RaveStar proszę bardzo: "Gratuluję rotacji. Dziwisz się jeszcze dlaczego nikt nie che pisać w PHP i dlaczego tak mało dają na rękę za pisanie w tym języku?"

"No tak, bo lepiej wynająć 5 studentów do PHP na pół etatu niż zapłacić normalne pieniądze jednej osobie. ;)"

Trolling najniższych lotów...

Mifczu   11 #68 22.12.2012 13:24

> Gratuluję rotacji. Dziwisz się jeszcze dlaczego nikt nie che pisać w PHP i dlaczego tak mało dają na rękę za pisanie w tym języku?

Bo w firmie to siedzi jedna osoba przy kodzie i tak do emerytury, nie ma urlopów, nie zmienia projektu tylko jak siadła tak siedzi całe życie. A o wysokości pensji to nie jest zależny język tylko doświadczenie i wiedza osoby.

> No tak, bo lepiej wynająć 5 studentów do PHP na pół etatu niż zapłacić normalne pieniądze jednej osobie. ;)

Lepiej trzymać jedną osobę i bać się ją zwolnić bo pisze kod który inni będą ogarniać przez tyle czasu ile zajęło tej osobie napisanie go ... Kod ma być przejrzysty i czytelny bez względu na to czy siada do niego autor czy inny programista.

> Brak repozytoriów

Nie prawda

> Aby dobrze pisać w PHP trzeba dobrze znać programowanie obiektowe

To jest prawda i tyczy się każdego języka obiektowego o_O chyba, że do Smalltalk-a można zatrudniać osoby które nie mają pojęcia o obiektowości ...

> Trudne dla PHPowców, bo myślą, że skoro napisali hello worlda w c++ to znają php.

To też prawda ale od tego jest odpowiednia rekrutacja by odsiać takich ludzi. Wracając do tematu bloga, jak myślisz ile czasu zajęło by szukanie odpowiedniej osoby do Smalltalk-a? O ile w ogóle znalazłby się osoba to jeszcze pozostaje kwestia czy się będzie nadawać. A projekt ma czekać? Świetny język tylko oby projekt w nim napisany nie okazał się sukcesem bo będzie problem.

> Weźmy taki przykład (wspomniałeś o czytaniu kodu). Czy PHP wspiera nazwane parametry?

To jedna z zalet pythona ale to jest "problem" który rozwiązuje każde IDE, podpowiedzi + podgląd opisu funkcji. Idąc tym tropem w pythonie też trzeba zaglądać do definicji by wiedzieć jakie w ogóle parametry przyjmuje, czy to nazwane czy nie. Kolejna rzecz, ze za:

> w PHP:
> funkcja(1, 5.00, 7.00. 'towar1')

Urywa się przyrodzenie kod w praktyce powinien wyglądać tak:

funkcja($ilosc, $wartosc, $towar);

Mniej czytelne? Nie sądzę. Nawet jeżeli jest potrzeba użycia jakiejś wartości która się nie zmienia to od tego są stałe aby było wiadomo co to za liczba. Wszystko rozbija się o to czy potrafimy programować i robimy to ładnie czytelnie i trzymamy się standardów. W pythonie również jak popatrzysz w źródła to każdy sobie "rzepkę skrobie".

Dlatego dopóki ktoś nie pracował przy większym projekcie robionym na dużą skalę i skierowanego do obsługi dużej ilości użytkowników to ciężko o czymkolwiek dyskutować. Technologię powinno dobierać się rozsądnie i z wizją przyszłości. Najważniejsze jest by projekt powstał a tu nie ma znaczenia w czym jest napisany.

Tak jak napisał @bolivar jest to dyskusja na temat wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia. Ale opinia, że "PHP oscyluje coś pomiędzy linią poleceń DOS, a shellem Linuksa." to ośmieszanie się i spłycanie wypowiedzi do dna.

Druedain   13 #69 22.12.2012 13:52

@gowain Co, jak co, ale akurat kwestia pisania obiektowego w C++ (beznadziejne szablony), czy na siłę upchany obiektowy paradygmat w PHP, w konfrontacji np. z kwestią tych parametrów, czy innych bolączek PHP (słabe dynamiczne typowanie, które pozwala na bardzo szybkie pisanie bardzo prostego kodu, a przy trochę większym problemie zwala na programistę obowiązek martwienia się o dosłownie wszystko, potrzeba ciągłego zaglądania do dokumentacji z powodu lenistwa twórców i braku standardów nazewnictwa funkcji standardowych, magiczne operacje wymagające używania === oprócz ==, co dodatkowo przy obiektowym programowaniu działa, ale „inaczej”), powoduje, że takie bombardowanie tych opinii RaveStara wygląda trochę jak bombardowanie dla zasady. RaveStar… jaki jest, każdy widzi, trudno, ale akurat tutaj ma on wiele racji.

@Mifczu Jest tylko jeden mały problem tworzenia czytelnego kodu w PHP… wydajność. Czy interpreter PHP ma JIT?

Autor edytował komentarz.
bolivar   8 #70 22.12.2012 14:36

Tak z ciekawości zapytam osoby piszące ostatnie komentarze:
0. Czy pracujecie w IT/na stanowisku IT?
1. W jak dużych firmach pracujecie (czy w ogóle pracujecie)?
2. Jeżeli pracujecie to jakiej technologii i środowisk używacie (język programowania, baza (lub jej brak), IDE)?

Mifczu   11 #71 22.12.2012 15:04

@Druedain
Wydajność php to bardzo ciekawy temat :-) Gdyż od ostatnich kilku wersji php jest systematycznie coraz szybszy dodatkowo produkcyjne wykorzystuje się narzędzia apc lub xcache które tak naprawdę sprowadzają się do jednokrotnego "skompilowania" kodu później, jeżeli pliki się nie zmieniły jest on wykonywany bardzo szybko. Więc wydajnościowo nie odstaje od reszty a potrafi być i szybszy w niektórych przypadkach. Dla maniaków wydajności jest jeszcze HipHop wykorzystywany przez facebooka.

Jak już pisałem php nie jest bez wad. Typowanie oraz api jego wbudowanych funkcji i klas woła o pomstę do nieba. Ale rekompensuje to dobra dokumentacja (w porównaniu do pythona samą zaletą jest to, że w ogóle jest). Poza tym problem typowania występuje tylko w typach prostych. Bez problemu możesz żądać by parametr był danej instancji.

Mówiąc, że IDE rozwiązuje miałem na myśli, że podczas pisania masz ładnie pokazaną definicję klasy/metody aby tych parametrów nie pomylić. Jeżeli tobie się zdarzało często mylić parametry to zapewne coś zrobiłeś źle w temacie przygotowania sobie środowiska do pracy. W rzyciu bym nie pomyślał, że ktoś może mieć taki problem a co dopiero, że będzie obwiniał za to język.

Framework nie jest w php wymagany ale po co wymyślać koło na nowo skoro ktoś zrobił to wcześniej i w oparciu o duże doświadczenie wielu programistów i projektów rozwinął to głupotą było by ich nie używać i tak jest w każdym języku. Czy to Railsy w Rubim czy Pyramid w Pythonie.

PHP nigdy nie był tworzony z zamiarem pisania aplikacji systemowych. I w mojej ocenie nie bardzo się do tego nadaje. Da się, można, ale nie polecałbym się uczyć go by to robić.

> Odpowiednio ogarniętej? Chwilkę. W dzień się załapie o co chodzi z językiem, a po 2 dniach
> można tworzyć proste aplikacje webowe.

I ty pisałeś o problemie niedoświadczonych programistów php ...

> krąży opinia, że PHP to śmieć.

Wśród osób które nie potrafią programować w php-ie. Sam jakbym nie znał php-a i zajrzał np do źródeł Wordpressa to bym stwierdził, że nie wchodzę w to bagno...

PHP ma problem niskiego progu wejścia. Szybko można zacząć w nim pisać i uznać, że potrafię w nim programować. To jest złudne, ta sama historia jest z JavaScript ludzie klepną show i hide na elemencie DOM i uznają, że znają JavaScript. To jest duży problem bo potem można znaleźć takie a nie inne opinie.

Kolejna sprawa instalacji aplikacji. Jak znajdziemy aplikacje w Rubim i zechcemy ją sobie postawić to czeka nas droga przez piekło, dopasowanie wersji bibliotek i wersji samego Rubiego a nie daj borze mamy już inną aplikację która wymaga innej wersji to zaczyna się zabawa i kombinowanie. W przypadku Pythona bywa różnie ale jest niebo lepiej jak w Rubim, zdarzają się problemy ale rzadko. W php w 99% wystarczy skopiować pliki i działa. Czasem doinstalować jakieś biblioteki/moduły ale jeżeli projekt używa composera to sprowadza się do "composer install".

Można szukać problemów na siłę prawda jest jednak taka, że php jest był i będzie do czasu aż najwięksi go wykorzystują i raczej upadek szybko mu nie zagraża. I chodziło mi tylko o to by nie pisać takich bzdur.

Druedain   13 #72 22.12.2012 15:58

@Mifczu Konkurencja nie śpi, ostatni koleś mi powiedział, że go zaskoczyło, że Ruby wyprzedził PHP. Sam popatrzyłem i znalazłem kilka porównań, z których wynikało, że z PHP, Rubiego i Pythona, PHP jest najwolniejszy, co nie zawsze miało miejsce. Co do narzędzi usprawniających, to nie wiem, ale jeśli faktycznie tak jest, to dobrze. Ja tylko słyszałem o Zend, które ma JIT, czy coś podobnego, ale i popularności takich rozwiązań raczej nie słyszałem.

Kwestia dokumentacji, jeśli faktycznie jest jak piszesz, mnie przekonuje, ale… dokumentację można dopisać, PHP się już nie da zmienić.



Ja się obecnie uczę dopiero PHP, zawód programisty PHP jest lepszy niż brak pracy, więc można powiedzieć, że jednocześnie jestem osobą nie lubiącą PHP i PHP używającą. Korzystam przy tym z Aptany i mogę szczerze rzecz, że jest to jedno z najgorszych IDE w jakich coś robiłem. Nie mam czasu by się uczyć obsługi kolejnego IDE od zera, a przy Aptanie byłem tyle do przodu, że Eclipse używam. PDT chciałem przetestować, ale ostatnio jakieś bugi powodują, że jest nieużywalne. Na Zend rzecz jasna, mnie nie stać.

Jak na osobę, o bardzo małym doświadczeniu, dopiero uczącą się PHP, już sobie wyrobiłem dość negatywną opinię licząc WTF-y… Ruby, czy Python pod tym względem wydają się być dużo lepsze. Oczywiście o chorobie Rubiego jaką jest milion implementacji wiem, ale jest jeszcze Python (swoją drogą, ostatnio bardzo podstawowy kod, na jakieś 20 linijek… PHP 5.3 przepuszczał, PHP 5.4 nie). Wolałbym chyba tracić czas ze względu na brak dokumentacji niż próby zrozumienia PHP. Ale obecnie akurat PHP do pewnych rzeczy mi się najbardziej przyda, przy takim rynku pracy jaki mam w mieście…

Autor edytował komentarz.
Mifczu   11 #73 22.12.2012 16:25

Zend to tylko framework napisany w czystym phpie który ułatwia pisanie i dostęp do baz, cache itp. Jak chcesz kompilować php do kodu maszynowego to możesz użyć HipHop z którego korzysta Facebook. W standardowych zastosowaniach wystarczy apc lub xcache tak jak napisałem wcześniej. Ale to tak naprawdę nie ma znaczenia. Ostatnio robiliśmy szerokie testy (możliwe, że niedługo będzie o tym oficjalna publikacja, jak nie zapomnę to podrzucę linka). I tak naprawdę narzut języka jest minimalny. 80% czasu wykonywania to baza danych/search engine. Różnice były na poziomie od kilku do 40ms. Test dotyczył frameworków w php, pythonie i js.

Teraz pytanie czy uczysz się php pisząc w czystym języku czy korzystasz z gotowego frameworka? Bo framework wiele rzeczy porządkuje jak chociażby układ aplikacji i jej porządek. Mając np. aplikacje w ZF to dodanie kolejnej podstrony to dopisanie tylko logiki dla niej. Używając obiektów od formularzy masz rozwiązany problem validowania ich itd. Wiadomo więcej do nauki ale to procentuje.

Pytanie jedno czy pisałeś coś w Pythonie lub Rubim. Bo wszystko jest lepsze gdzie nas nie ma a później ta szara rzeczywistość. Tak jak pisałem PHP nie jest idealny, ma swoje wady i mógłby być lepszy gdyby nie starano się tak na siłę utrzymać jak największej kompatybilności wstecznej. Ale to jest problem który znika wraz z doświadczeniem. Bez względu na to w jakim języku będziesz pisał jest pewien poziom który musisz przeskoczyć. Python zdecydowanie lepiej niż php się nadaje do tworzenia aplikacji wewnętrznych albo wymagających stałego połączenia działających gdzieś w tle na serwerze ze względu, że ma więcej bibliotek do tego typu rzeczy.

Jeżeli chcesz siedzieć w programowaniu to prędzej czy później poznasz więcej języków ale na starcie najlepiej skupić się na jednym a porządnie.

Mifczu   11 #74 22.12.2012 16:46

> Jak autor nie umieści jakiej wersji MySQLa wymaga i PHPa to będzie to samo.

Właśnie o to chodzi, że MySQL jest chyba w pełni kompatybilny wstecz. A php w bardzo dużej części. Problem złej wersji php zdarza się bardzo rzadko a w projektach rozwijanych praktycznie nie występuje.

> Jakie piekło? Powinna być dokumentacja krok po kroku jak to zainstalować wraz z wymaganiami.
> Takie problemy mają tylko amatorskie projekty.

Chcąc uruchomić dwa projekty które są napisane na bazie innej wersji rubiego to musisz się nagimnastykować. Każdy projekt martwi się o swoje i go nie interesuje, że potrzebujesz innej wersji bo coś innego działa na innej wersji. W dokumentacji może być napisane, czego potrzebujesz. Co nie zmienia faktu, że te zależności mogą się gryźć z inną wersją. Oczywiście jest to możliwe ale wymaga jednak trochę zabawy.

> Facebook na backendzie ma C++, Java, Python i Erlang. Nie ma PHP jako usługa (jest tylko język). C++ posłużył jako zamiennik PHPa właśnie (kompilacja do C++), (Java i Python nie wiem po co) Erlang natomiast to baza pod wszelkiego rodzaju komunikatory.

No ale w czym piszą? Piszą w PHP a, że potem na serwery idzie to w postaci binarnej to jest nieistotne. Tak samo jak piszesz w C++ a później kompilujesz do kodu maszynowego. Każdy kto pisze w php może to zrobić ale to nie znaczy, że jest programistą C++.

> PHP chyba nigdzie poza witryny sklepowe jeszcze nie wyszedł. Nie widziałem, by jakieś aplikacje były robione w PHP.

Widać, że nie wiesz o czym piszesz. Wystarczy spojrzeć w TOP10 rankingu alexa i masz:
2. Facebook
5. Baidu (nie wiem czy do wszystkiego ale czytałem, że korzystają z Yaf-a do php włąśnie)
6. Wikipedia
I na tym bym zakończył tą dyskusję bo to już nie ma sensu.

Mifczu   11 #75 22.12.2012 21:37

> Stronki serwujące statyczny kontent, gdzie PHP robi za maszynkę do wyświetlania wyników z bazy.
> Wikipedia to blog w przebraniu. Nie przetwarza zdjęć, nie konwertuje filmów, nie udostępnia
> arkuszy kalkulacyjnych, itp... Dziwię się w ogóle, że korzystają z bazy i PHP, bo taką aplikację
> można zrobić przy użyciu map w RAM i zwykłych plikach jako backup.

Jak nie wiesz nawet po co się używa baz danych to po co się wypowiadasz i udajesz, że wiesz cokolwiek o programowaniu aplikacji webowych?

> Z tego co czytam, to twórca wiki w czasach kiedy ją tworzył nie miał większego wyboru technologii
> poza PHP - nie było Railsów ani Django stąd taki wybór, a nie to, że PHP był dobry.

Tu nie chodzi o to dlaczego. Tu chodzi o to, że napisałeś:

> PHP chyba nigdzie poza witryny sklepowe jeszcze nie wyszedł.
> Nie widziałem, by jakieś aplikacje były robione w PHP

A wykorzystują go największe serwisy na świecie. I jakimś cudem działają bardzo dobrze. Magia?

> Statyczny frontend = PHP, do reszty się nie nadaje.

Ty wiesz co to w ogóle jest statyczny frontend? Wiesz w ogóle o czym piszesz? I po jakiego diabła używać do tego php?

> Jeszcze jeden kwiatek (nie mój):

Zupełnie przypadkowo ktoś napisał w necie 4 godziny temu a ty to znalazłeś i zamieszczasz ... I czemu to ma dowodzić? Że nie umiesz pisać w php?

> I kolejny: http://ideone.com/gfYY7M WAT?

PHP jest zły bo nie znasz kolejności wykonywania operatorów? Nie mam więcej pytań.

> Jak to nie ma sensu? Nie ma sensu bo nikt nie chce robić w śmieciowym PHPie za połowę
> najniższej pensji? Nie oszukujmy się. Wiedza rekrutujących od PHPa jest taka sama jak
> kandydatów. Jedyne co różni obie strony, to swoboda cwaniakowania na rozmowie.

Widzę, że nie powiodło się na rozmowie i duma podupadła.

> Mam wrażenie, że Ty jak i koledzy autora bloga płaczą, bo nie dało im się nikogo złapać
> na taką głodową pensję. PHP i jego "łatwość" jest tutaj wymówką do łapania taniej siły
> roboczej. PHP przez swoją gównianą składnię i dziwactwa stał się językiem dla śmieciarzy.
> Logicznie rzecz biorąc to powinni płacić gościowi za programowanie w PHP więcej niż
> za Ruby czy w Pythonie, plus dodatek za pracę w szkodliwych warunkach.

Widać, że zupełnie nie znasz rynku pracy, albo reprezentujesz na tyle niski poziom, że ktoś ci zaproponował najniższą krajową bo liczył, że się czegoś nauczysz. Nie znam żadnego programisty który by zarabiał najniższą krajową i to nawet w pierwszej pracy bez doświadczenia.

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #76 22.12.2012 21:57

@Mifczu nie ma sensu reagować na tą paplaninę jakiegoś sfrustrowanego dziecka oderwanego od rzeczywistości...

Mifczu   11 #77 22.12.2012 22:01

Już więcej nie zamierzam, dałem się sprowokować jak dziecko...

bolivar   8 #78 22.12.2012 23:14

@RaveStar:
w czym programujesz i w jakiej firmie pracujesz?

  #79 23.12.2012 01:28

Wiecie ja dosłownie miałam ten sam problem co autor tego artykułu. Z mamą prowadzę firmę konsultingową i potrzebowałyśmy grafika, który by zrobił animacje do projektu architektonicznego. Na skrzynkę mejlową przyszły 10 CV, z których na pierwszy rzut oka część nie była o zgrozo spójna. Wybrałam w końcu z mamą osobę, która studiowała na mojej uczelni, tylko oczywiście kierunek grafika komputerowa. Chłopak przyszedł na umówione spotkanie, na których miałam zadawać kluczowe pytania dotyczącego jego umiejętności.

Na początku pokazaliśmy mu bardzo profesjonalną animację zrobioną przez Dubajczyków. Na jego twarzy pojawił się szok, (mama zaczęła na mnie patrzeć, bo ma wrażenie, że chłopak za raz ucieknie), więc mówię mu, że z ten prezentacji chcemy tylko animację budynków - widać było na jego twarzy ulgę.

Pytam się w jakich programach tworzy, a on na to, że korzysta z produktów z rodziny. adobe. Pytam się też czy zna programy typu Blender, 3D MAX, a on, że z nich nie korzystał. W tym momencie wiedziałam z mamą, że sprawa jest przegrana, ale pytamy się czy by nie zrobił dla nas jakieś próbnej animacji by mimo wszystko pokazał swoje zdolności. Mówimy mu, żeby pracę przesłał za 2 tygodnie i jeśli się wywiąże, to jest szansa że go zatrudnimy. Niestety po tej naszej rozmowie, kontakt się urwał i żadnej próbki prac z mamą nie ujrzeliśmy.

Szczerze czułam wstyd, ponieważ studiuję na tej samej uczelni i on też tam studiował. BTW ja jestem na kierunku montaż filmowy, ale sama tworze grafikę, strony internetowe pomimo, że nie to moja działka.

Wydaję mi się, że szkoła (po mi mimo zacofania jeśli chodzi o nowoczesne szkolnictwo) daję Ci tylko narzędzia, ale jak będziesz z nich skorzystasz, albo czy będziesz się rozwijał po przez różne warsztaty ,kursy to zależy to ode mnie, ponieważ uczelnia nie da mi takiej praktyki jak w rozwijanie się na różnych polach np. informatycznych.

Jeśli przejdę wszystkie etapy rozwoju w Polsce, to mam zamiar wyrusz poza granicę państwa, bo wiem, że samą teorią człowiek nie żyje.

Pozdrawiam wszystkich studiujących :)

bolivar   8 #80 23.12.2012 11:21

@RaveStar:
bardziej chodziło mi o wielkość firmy.

Co do reszty to nie komentuję - nie ma sensu.

gowain   18 #81 23.12.2012 19:35

@Marionka "Wydaję mi się, że szkoła (po mi mimo zacofania jeśli chodzi o nowoczesne szkolnictwo) daję Ci tylko narzędzia" - nie tylko narzędzia, dobrzy wykładowcy potrafią nauczyć Cię specyficznego myślenia, którego ciężko nauczyć się samemu - jak w przypadku algorytmów czy baz danych.

Co do samych absolwentów, to jest coraz gorzej... sam z doświadczenia wiem, bo szukałem praktykanta, ale na płatne praktyki, bo bezpłatnych nie uznaję. Wybrałem dwóch... jeden nie zrobił zleconej, prostej pracy przez miesiąc... drugi zrobił, po 3 tygodniach (pracy na góra 2 dni), przy czym grafiki zapisał... w bmp! Padłem, jak to zobaczyłem i bynajmniej nie ze śmiechu.

bolivar   8 #82 23.12.2012 23:21

@RaveStar:
to zapytam inaczej. Jak duże projekty robiłeś? Możesz wybrać to co chcesz największe:
- ilość użytkowników (10k, 100k, 1000k itp)
- wielkość firmy odbiorcy
- wielkość bazy danych (miałeś 1 tera?)
ew. coś innego co wolisz.

Z komunikacją to rożnie bywa. I w korporacji możesz mieć bardzo szybkie decyzje, a w małej firmie możesz czekać kilka miesięcy na odpowiedź mimo, że ma przyjść prawie, że z biurka obok.

Pablo_Wawa   9 #83 24.12.2012 00:15

A propo's rekrutacji: co z tego, że ktoś studiuje/studiował informatykę i być może miał przedmiot związany z wymogami? Jeśli się tym poza studiami (zaliczeniem) nie zajmuje i nie ma praktycznego doświadczenia, to się do pracy na takim stanowisku raczej nie nadaje. Praktyka i jeszcze raz praktyka (w sensie - siedzenie w danym języku programowania, danej dziedzinie, a nie jakieś podstawy teoretyczne.
P.S. Akurat w tym przykładzie podczas czytania wpisu od razu zwróciłem uwagę na niespójność przykładu (błąd w kolejności zapytań) - i gdybym był na spotkaniu rekrutacyjnym, zapytałbym się po prostu, czy nie ma tam literówki (z pośpiechu). :)

m1k3   4 #84 24.12.2012 00:46

ja tam się cieszę że takie wpisy istnieją, jednak nie z tego powodu by się pośmiać, ale by jak najwięcej wyciągnąć. Rozumiem też ideę "każdy ponad każdym, wszyscy najmądrzejsi" - wasze spory ciekawie się czyta, inteligentny początkujący powinien sporo z tych przepychanek dla siebie uzyskać. Wesołych Świąt ;)

bolivar   8 #85 24.12.2012 09:40

@RaveStar:
Jestem po prostu ciekawy przy jakim doświadczeniu można wyciągać takie wnioski jak twoje...

bolivar   8 #86 24.12.2012 13:11

@RaveStar:
po twojej odpowiedzi początkowo pomyślałem, że jesteś doktorantem na uczelni ;-)

Patrząc też po 0dayach to lepiej nic nie robić w Javie ;-)

Wesołych Świąt i dziękuję wszystkim za komentarze :)

  #87 24.12.2012 14:03

BOOOORING.

Jaka płaca, taka praca. Rozśmieszają mnie oferty w stylu "praca dla studenta" lub bezczelne oferty stażu i wymagania na poziomie człowieka z jakimś tam doświadczeniem.

Chcecie wiedzy i doświadczenia, trzeba zapłacić. Chcecie tanio, trzeba poduczyć. Przecież w końcu po to ten człowiek tam idzie żeby zdobyć doświadczenie. Więc do kogo pretensje?

  #88 26.12.2012 21:40

Do Autora:

Popełniłeś błąd językowy.

"Pomimo, że każda twierdziła iż zna bardzo dobrze wymagane technologie."

Powinno być: "Pomimo że"

@Marionka

"Szczerze czułam wstyd, ponieważ studiuję na tej samej uczelni i on też tam studiował. BTW ja jestem na kierunku montaż filmowy, ale sama tworze grafikę, strony internetowe pomimo, że nie to moja działka."

To samo.

koneton   6 #89 28.12.2012 12:17

@bolivar - 0day w Javie dotyczy co najwyżej pluginów w przeglądarkach. JEE to zupełnie inna bajka, ale i programiści drożsi. Jeżeli chodzi o 3000 dla programisty za etat to dla kogoś kto się dopiero uczy może to być atrakcyjne wynagrodzenie. Jeżeli szukasz osoby, która coś potrafi (i wcale nie myślę tu o super specjalistach), to moim zdaniem 4500-5000 brutto obecnie to minimum.

koneton   6 #90 02.01.2013 16:28

W moim przypadku mogę powiedzieć, że tak. Czego nauczyły mnie studia informatyczne:
1. rozwinęły myślenie analityczne
2. nauczyły dokładnie testować kod
3. nauczyły pracować w grupie (tutaj akurat na przedmiotach związanych z matematyką)
4. dały podstawy algorytmów, struktur danych, obiektowości
5. pracy (uczenia się) pod presją czasu
Jak łatwo zauważyć - 1 i 4 punkt można z powodzeniem zrealizować samemu. Do 2, 3 i 5 zamiast studiów można wykorzystać pracę, jeżeli trafi się na odpowiednich ludzi. Punkt 3 moim zdaniem jest możliwy do realizacji tylko na studiach dziennych lub w pracy. Studia nie nauczyły mnie języków programowania, ani baz danych jakie miałem i mam okazję wykorzystywać w pracy. Nie uważam, że to coś złego (technologia i tak zmienia się szybko). Za to nie miałem problemów z przyswojeniem wiedzy, gdy pierwszy pracodawca dał mi książkę (ponad 1000 stron) do nauki i powiedział, że jak za 2 tygodnie opanuję wiedzę jaka tam jest, to mam pracę. Dlatego jestem w stanie zrozumieć, że absolwent informatyki czegoś nie umie zrobić, ale ciężko mi zrozumieć, że nie potrafi się tego szybko nauczyć.

bravo   16 #91 16.01.2013 20:58

Tak się kiedyś złożyło, że również prowadziłem "przesłuchanie". Nie miałem w planach egzaminować kandydatów poprzez dawanie im zadań do do rozwiązania. Jedynie przeprowadzałem rozmowy na temat pewnych problemów i interpretowałem odpowiedzi. Trafił mi się taki jeden kandydat, który poproszony o zajęcie miejsca i posłuchania co mam do powiedzenia na temat otwartej aplikacji - nagle podskoczył (a jeszcze stał). Nie dając dojść nam do słowa, mówił że nie jest przygotowany - bo tak niespodziewanie poprosiliśmy go na rozmowę, ale przyjdzie za 3 dni i wszystko będzie umiał...

McAlexander   3 #92 21.01.2013 15:53

Wiele osób narzeka, że studia przestały być praktyczne. Może coś w tym jest? Teraz uczy sie mocno hm... "sztywnych' reguł, które jak musztra należy powtarzać na egzaminach/ kolokwiach. Pamietam jak kiedys mój znajomy tłumaczył mi, że w sumie mógłby sobie zrobić doktorat, ale tyleee książek trzeba przepisać i mu się nie chce.
Osobiście podziwam ścisłowców. Zdaję sobie sprawę, że kierunki techniczne są cięższe niż niepotrzebne nikomu, humanistyczne. Aczkolwiek przyznam, że nieco mnie przeraziłeś. Raczej spodziewałem się "szału" umiejętności po takich osobach .

Życie, człowiek w praktyce dowiaduje się czego naprawde nie wie, nigdy w jakiejkolwiek szkole.

Autor edytował komentarz.
dendrytus   5 #93 28.01.2013 09:09

Znam ten ból.
Młody absolwent po technikum elektronicznym lub elektrycznym za pracę przy montażu, nawet nie przy uruchomieniu/programowaniu, instalacji elektrycznej/alarmowej/CCTV/IB 1700-2200 do ręki, bo w końcu skończył technikum z wynikami dobry i bardzo dobry. Kwalifikacje: wymiana wiertła SDS to jest wyzwanie, ale większym jest wiercenie i nie mówię tu o wierceniu ciężkim młotem z wiertłem 30 mm, gdzie istnieje szansa, że wyrwie ręce. Działanie jak w wojsku. Jak nie opie***lisz, to nie zadziała.

Autor edytował komentarz.
J&B   1 #94 05.04.2013 16:51

Czy serio myślicie, że studia uczą dziś czegoś więcej niż kręcenia i cwaniactwa? To są jedyne rzeczy których porządnie uczy uczelnia. Większość wykładowców nie umie przekazywać swojej wiedzy, niby pełno specjalistów a tu uczyć nie potrafią. A teraz z okazji nadchodzącego niżu przyjmują na studia wszystkich, żeby uczelnie miały pieniądze. Wtedy wychodzi poziom nauczania jak i studentów. Obecnie na studiach uczy się teorii często bardzo oderwanej od rzeczywistości. I niestety ci, którzy zostają aby dalej się uczyć, zazwyczaj robią to ze złych pobudek – czyli braku lepszej pracy. Podczas rozmów o pracę wychodzą wszystkie braki i podkoloryzowane w życiorysie umiejętności. Chociaż niektórzy mówią też, że wszystkiego da się nauczyć i skupiają się na cechach jakie posiada dana osoba. Tak, żeby wpasowała się do trybu pracy reszty pracowników. Ostatnio podczas rozmowy wypełniałem testy psychologiczne robione przez tą firmę: http://www.talfit.pl/skuteczna-rekrutacja . Mimo, że nie dostałem tej posady, to jestem ciekawy jak dokładnie sprawdzają oni to dopasowanie.

Autor edytował komentarz.
  #95 12.03.2015 05:56

@cyryllo:
Ja Pamietam jak na 2 roku studiow, ci co ogarniali lepiej programowanie i przedmioty informatyczne, nawet grafike, to zarabiali na tym, a jeden chlopak to juz na poczatku liceum.
Ale z studentow, to kolega ktory znal podstawy ,ale je kumal, to poniezj 3 tysiecy nie zchodzil, a inny ktory lubil grafike to robil zlecenia i z grania zarabial, powyzej 3 kola.

  #96 10.07.2015 00:47

Języka PHP oraz MySQL uczyć się najlepiej samemu, jeśli dla samej zabawy nie poznaliśmy go i nie wiemy jak pisać klasę w php oraz nie wiemy do czego śłuży == lub ++ a w MySQL nie wiemy jak jest różnica między join left a right sql to nawet bozia nie pomoże:) Zarobki to 2500 netto dla tych co skończyli tylko co studia, ale dla ludzi, którzy znają te podstawy chłopaki:)