r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Porównanie wydajności urządzeń z serii Nexus

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Urządzenia z serii Nexus to istne perełki w świecie Androida. Nieskromnie mówiąc, wcale nie dlatego, że sam ich używam, ale ze względu na to, jak są traktowane przez Google i co oferują. Zarówno telefony jak i tablety opatrzone tym oznaczeniem posiadają czysty system Android, nieskażony żadnymi nakładkami producentów, które w większości wypadków powodują tylko problemy z wydajnością i konieczność dokładania kolejnych rdzeni i jeszcze więcej pamięci… Te urządzenia pokazują tymczasem, że takie zabiegi wcale nie są potrzebne, bo Android może działać szybko. Jak wygląda to na przestrzeni kilku lat, w trakcie których poważnie zmieniała się historia tego systemu postanowił sprawdzić serwis PhoneBuff porównując wydajność telefonów z serii Nexus.

Na przedstawionym filmie widać wszystkie modele, począwszy od Nexusa One od HTC jaki zadebiutował na początku 2010 roku, poprzez Nexusa S i Galaxy Nexusa za jakie odpowiedzialny był Samsung, a skończywszy na Nexusie 4 i najnowszym Nexusie 5 od LG. Różnice są spore, ze strony technicznej najsłabszy przedstawiciel serii dysponuje jednordzeniowym procesorem 1,0 GHz i 512 MB, a najmocniejszy, Nexus 5, to aktualny potwór w postaci Snapdragona 800 taktowanego zegarem 2,26 GHz i wyposażonego w aż 2 GB pamięci RAM. Również od strony programowej mamy zupełnie inne rozwiązania: Nexus One to leciwy już Android 2.3.6 Gingerbread, zaś na najnowszym modelu znajdziemy Androida 4.4 KitKat. Wydajność sprawdzono za pomocą trzech prostych zabiegów: uruchomienie telefonów, następnie uruchomienie dosyć prostej gry jaką jest Temple Run 2, a na koniec wykorzystanie przeglądarki internetowej do otwarcia serwisu The Verge.

Oczywistym jest, że z zadaniami tymi najlepiej poradziły sobie nowsze urządzenia. Trzeba jednak przyznać, że w grze nadal całkiem nieźle wypadł model Nexus S. Nieco gorzej poszło mu w przeglądaniu stron internetowych, ale to i tak żaden problem w porównaniu do Nexusa One, dla którego było to już po prostu za dużo. Znacznie ciekawiej wygląda sytuacja w nieco wyższej półce. Galaxy Nexus nie grzeszy wydajnością, ale radzi sobie bardzo dobrze, czym po raz kolejny powoduje zdziwienie z powodu decyzji Google o braku oficjalnego wsparcia. Największa batalia toczy się jednak między ubiegłorocznym Nexusem 4 i niedawno zaprezentowanym Nexusem 5. Prawdę mówiąc, różnica między nimi jest minimalna… Trzeba natomiast zauważyć, że ten pierwszy model ciągle działał pod kontrolą Androida 4.3 i gdy pojawi się oficjalna wersja KitKat przeznaczona dla niego, różnice mogą być jeszcze mniejsze. Dla mnie osobiście potwierdza to moje wczorajsze przemyślenia – posiadając ten model, raczej nie jestem zachęcony do zmiany na nowszy, bo i tak nie byłaby ona już odczuwalna.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.