r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Poznajcie nowe szczegóły trybu multiplayer w nadchodzącym Watch Dogs

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Do premiery oczekiwanego Watch Dogs pozostał jeszcze niecały miesiąc, zaś apetyty graczy rosną. W odpowiedzi na wasze potrzeby, mamy garść informacji odnośnie tego jak będzie działał tryb wieloosobowy. Możemy już zapowiedzieć, że świat w multiplayerze może się dla wielu okazać brutalny, bowiem tylko najsilniejsi przetrwają.

Rozgrywka w Watch Dogs na pewno będzie różnić się od tej znanej z innych, podobnych produkcji. Gracze dostaną aż sześć trybów gry wieloosobowej, zaś część Chicago będzie odłączona, by pozwolić użytkownikom na robienie co im się żywnie podoba. Dwa z dostępnych rodzajów multi pozwolą na atakowanie nas w dowolnym momencie, przez każdego innego gracza, tak długo, jak gra będzie uważała naszą postać za atrakcyjny cel.

Hakowanie w rozgrywce sieciowej oznacza dołączenie atakującego gracza do gry osoby, która właśnie jest zajęta kampanią, nieświadomej, że przestała być już sama w rozgrywce. Hakujący musi wpierw zlokalizować swój cel by następnie zainstalować innemu graczowi tylną furtkę wejścia do smartfona, co wymaga zachowania odpowiedniej odległości od hakowanego. Ten ostatni jednak będzie starał się nas znaleźć i unieszkodliwić po dokonaniu przez nas operacji.

r   e   k   l   a   m   a

W fazie poszukiwania, haker musi pozostać w wyznaczonej strefie, oznaczonej na mapie. Zhakowany gracz będzie starał się go odszukać skanując smartfony pobliskich NPC oraz używając kamer przemysłowych. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ dla szukającego poszukiwany będzie miał wygenerowany losowo wygląd. Odnalezienie i zamordowanie hakera (który może tylko uciekać) skutkuje zdobyciem doświadczenia, zaś jeżeli uda mu się uciec, zyskuje on bonus, który zostaje zabrany z naszych punktów.

Ciekawy jest także tryb ogona, gdzie jeden z graczy stara się odszukać drugiego, po czym śledzi go przez całe miasto dopóki nie wypełni się wskaźnik postępu. Jeżeli cel zauważy, że jest śledzony i zabije swój "ogon", wygrywa rozgrywkę.

Gracze mogą wybrać w ustawieniach wycofanie się z napadów innych graczy, jednak nawet, kiedy będą przegrywać z innymi osobami, konsekwencje nie będą dla nich zbyt surowe, o czym zapewnia Morin, dyrektor kreatywny tytułu. Porażki będą się sumować, jednak twórcy nie chcą za nie karać graczy, toteż za kulisami wszystkich wydarzeń będzie działał algorytm oceniający, czy jesteśmy potencjalnie dobrym celem. Będzie on bazował na wszystkich działaniach w trakcie grania i decydował, czy należymy do tych graczy, którzy chcą ciągłych starć z innymi.

Cztery pozostałe tryby gry wieloosobowej wymagają akceptacji zaproszenia. W wyścigach możemy hakować Chicago tak, by sabotować pozostałych siedmiu graczy za pomocą korków czy podwyższenia mostu. Deszyfrowanie wymaga kooperacji kilku osób, które będą starały się razem wyszukać i odszyfrować plik krytyczny zanim dokona tego drugi zespół graczy.

Jeden z trybów wymaga tabletu połączonego z grą. Osoba z tym urządzeniem będzie starała się przeszkodzić innemu graczowi utrudnić wyścig polegający na dojechaniu do konkretnych miejsc zanim upłynie czas. Atakujący będzie mógł do niego strzelać z helikoptera oraz hakować otoczenie tak, by utrudnić temu drugiemu dojechanie do celu.

Ostatni tryb jest za to areną, w której gracze mogą robić wszystko, na co mają ochotę. Jedyną zasadą, którą można ustalić jest to, czy gracze mogą do siebie strzelać i się zabijać czy nie.

Premiera tytułu na PC oraz konsole PlayStation 3, PlayStation 4, Xbox 360 i Xbox One, zapowiedziana jest na 27 maja tego roku. Gracze Wii U będą musieli poczekać dłużej na tytuł, nie jest jednak zapowiedziane kiedy zostanie wydana konwersja.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.