r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pozwu nie będzie

Strona główna Aktualności

Przedsatwiciele SunnComm, firmy, której zabezpieczenie antypirackie na jednej z płyt audio zostało złamane prostym wciśnięciem klawisza SHIFT (pisaliśmy o tym kilka dni temu) porzucili myśl o pociągnięciu do odpowiedzialności doktoranta Uniwersytetu Princeton.

Opublikował on wcześniej opis metody obejścia zabezpieczenia, co z kolei spowodowało natychmiastową reakcję firmy. Jak okazało się, nieprzemyślaną. Ewentualny pozew firmy mógłby zostać odebrany jako krępowanie pracy naukowej, której głównym celem nie było przecież złamanie systemu zabezpieczeń firmy SunnComma i podkopanie jej prestiżu.

Zaprogramowane na krążku audio zabezpieczenie antypirackie jest pomyślane tak, że zaraz po włożeniu płyty do napędu CD-ROM ładuje się do pamięci, jednocześnie uniemożliwiając tzw. "ripowanie" płyty. By obejść zabezpieczenie wystarczy w odpowiednim momencie przytrzymać klawisz SHIFT.

Wraz ze wzrostem popularności programów P2P i spadającymi obrotami w sprzedaży płyt CD, firmy fonograficzne są zmuszone do poszukiwania skutecznych metod przeciwdziałania piractwu. Dotychczasowe przykłady pokazują jednak, że przed nimi jeszcze daleka droga.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.