Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

AWN - Czyli bardzo przyjemny dock dla Linuksa

Chciałbym zrecenzować Awant Window Navigator - dock dla Linuksa, inspirowany oczywiście tym z Mac OS X.

1. Instalacja i wymagania

Używam Minta, dock znajduje się w standardowym repozytorium, więc wystarczy tylko wejść w centrum oprogramowania i wbić jego nazwę w wyszukiwarkę. Istnieją również paczki binarne dla Gentoo, Fedory, Debiana, Mandrive oraz openSuse które można znaleźć tutaj:

http://wiki.awn-project.org/DistributionGuides

Wymagania... każdy komputer powiedzmy od czasów Pentium III nie odczuje że mamy go na pokładzie, tak że chyba wymagań jako takich nie ma ;). Warto dodać że AWN działa bardzo stabilnie oraz jest bardzo responsywny.

2. Pierwsze uruchomienie

Gdy włączamy go po raz pierwszy naszym oczom ukazuje się bardzo schludny pasek na dole ekranu, na nim kilka bardzo wyraźnych ikonek do podstawoych programów jak przeglądarka, komunikator oraz dodatkowo przycisk do konfiguracji.

3. Konfiguracja

Jak wiadomo celem tego typu oprogramowania jest ułatwienie uruchomienia programów oraz pracy z otwartymi ich oknami. Aby dodać program wystarczy przeciągnąć jego ikonę na pasek i już na niej się znajduje na stałe. Dlaczego podkreślam że na stałe? Ponieważ każdy jeden program jaki otwieramy również pojawia się na pasku i znajduje się tam do czasu jego zamknięcia... ale wystarczą 2 kliknięcia i już zostaje tam na stałe, prawda że intuicyjne?

Lecz to nie wszystko, otóż program oferuje nam jeszcze dodatkowo aplety, są to mini programy które mogą np. sprawdzać pogodę, stan użycia komputera, kontrolować specyficzne funkcje programów itd. itp. Sprawia to iż AWN może być małym, podręcznym centrum dowodzenia. Oczywiście jest ich bardzo wiele już wbudowanych w program, a można jeszcze doinstalować dodatkowe.

Bardzo ważną fukcją jest ukrywanie docka, przez co nie tracimy miejsca na pracę. Może być cały czas oczywiście na wierzchu, lecz jak dla mnie to jest niepraktyczne.Bardzo podręczne jest tzw. inteligentne chowanie docka, działa to na zasadzie takiej iż gdy:

- Jesteśmy na pulpicie jest widoczny cały czas

- Gdy mamy zmaksymalizowaną aplikację wystarczy najechać myszką na miejsce jego położenia i się pojawi, gdy znów ją zabierzymy znika

- Gdy otwarta jest aplikacja pełnoekranowa dock się nie uaktywnia.

Dla mnie jest to bardzo komfortowe rozwiązanie.

Dodatkowo można go skonfigurować tak aby wyświetlały się tylko aplikacje przpięte na stałe.

Oczywiście wygląd, kolorystyke, rozmiar ikonek, sposób ich podświetlania czy wygląd samego paska można konfigurować w dowolny sposób, no może nie dowolny ale jest wystarczająco dużo kombinacji skonfigurować go w przyjemny dla oka sposób.

4. Wady

Jest jedna która mi przeszkadza.

Pierwszą jest iż w momencie kliknięcia zamknięcia programu on się... zamyka. W Mac OS X program przechodzi w stan uśpienia i jest cały czas gotów do ponownego włączenia. A przynajmniej nie udało mi się tak skonfigurować tego programu.

5. Podsumowanie

Jak widać program spełnia swoją funkcję perfekcyjnie, jest lekki, szybko działa, można go skonfigurować wedle własnych potrzeb. Więc jest na prawdę godny polecenia.

 

Komentarze

0 nowych
  #1 02.02.2011 06:26

"Pierwszą jest iż w momencie kliknięcia zamknięcia programu on się... zamyka. W Mac OS X program przechodzi w stan uśpienia i jest cały czas gotów do ponownego włączenia. A przynajmniej nie udało mi się tak skonfigurować tego programu."

Jaki stan uśpienia? W Mac OS X GUI jest zorientowane na aplikacje a nie na okna. Część aplikacji, głównie tych nastawionych na pracę z plikami (dokumentami), nie jest zamykana po zamknięciu okien aplikacji.
Przykładowo zamykając ostatnie okno przeglądarki internetowej Safari nie zamykamy programu. Wybranie ikonki w docku spowoduje otwarcie nowego okna programu.
Takie zachowanie nie dotyczy jednak wszystkich programów. Przykładowo System Preferences zostanie zamknięty po zamknięciu okna.
Można to porównać do "minimalizacji do tacki systemowej" niektórych programów w Windows.

quadro555   7 #2 02.02.2011 08:33

Odnośnie punktu czwartego, zamiast klikać na zamknięcie programu wystarczy kliknąć na jego ikonę w docku. Okno się zminimalizuje i cały czas będzie dostępny program po ponownym kliknięciu na ikonę. Nie jest to taki sposób jak w macu( nie miałem
okazji używać) lecz funkcjonalność jest chyba podobna.
U mnie w środowisku KDE Awant działa, lecz niestety nie integrują się ikony z systemowymi.

talarek   4 #3 02.02.2011 13:47

Najlepszy dock to itaskNG do E17

.slaw   4 #4 02.02.2011 14:37

Jakoś wole "docky".

kwpolska   6 #5 02.02.2011 17:08

włącz compositing, ładniej będzie.

4lpha   10 #6 02.02.2011 18:30

Docky bardziej przyjazne wg. mnie, ale każdy używa tego, co mu bardziej do gustu przypasuje.

Pr0cesja   4 #7 02.02.2011 18:47

@kwpolska

Z chęcią bym włączył, ale wtedy YouTube nie chce poprawnie działać na pełnym ekranie

  #8 06.02.2011 19:05

Dasz link do tapety? :)

Pr0cesja   4 #9 06.02.2011 22:47

Wynalazłem ją na DeviantArt ale gdzie nie mam pojęcia... wstawiam w sieć ;)

http://img46.imageshack.us/img46/9362/2560x1440.jpg

Proszę bardzo :).

  #10 07.02.2011 07:32

dziękuję bardzo ;)