Prawnicy chcą zwiększyć uprawnienia użytkowników serwisów społecznościowych

16.05.2011 15:47, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Kalifornijscy prawnicy przygotowują prawo, które ma zmusić serwisy społecznościowe do bardziej surowego przestrzegania prywatności ich użytkowników.

Prywatność w Internecie to ostatnimi czasy popularny temat. Nic więc dziwnego, że sprawą chcą zająć się również ustawodawcy. Przygotowywana ustawa (SB 242) wprowadzałaby większą kontrolę nad prywatnością osób korzystających z Facebooka czy Twittera. Wszystkie dane zamieszczone przez użytkownika byłyby domyślnie prywatne, co z kolei oznaczałoby, że nie mogą być dowolnie wykorzystane przez właścicieli serwisu czy firmy reklamowe. Dotyczyłoby to zarówno informacji tekstowych jak i na przykład zdjęć. Co więcej, informacje o ustawieniach prywatności miałyby być prezentowane w jasny, prosty sposób. Koniec z długimi regulaminami, których nikt nie czyta podczas rejestrowania konta.

Serwis miałby 48 godzin na usunięcie informacji na żądanie użytkownika. W przeciwnym razie kosztowałoby to dostawcę usługi do 10 tys. dolarów za każdy dzień zwłoki. Jak donosi San Francisco Chronicle, propozycja zmian w prawie już została skrytykowana przez właścicieli Facebooka. Ich zdaniem nowe prawo nie tylko nie pomoże internautom, ale utrudni jeszcze bezpieczny dostęp do usług. Rzecznik Facebooka przyznał też, że proponowane zmiany znacząco mogą uderzyć w interesy jego firmy.

Bez wątpienia władze stanowiące prawo powinny przyjrzeć się zachowaniu serwisów społecznościowych. Nie tylko ze względu na fakt, iż mają one coraz większy dostęp do prywatnych danych internautów. Zastrzeżenia budzą również niektóre praktyki, jak choćby niedawna afera w sprawie czarnego PR. Wkrótce zapewne dowiemy się o kolejnych pomysłach na kontrolę serwisów społecznościowych. Oby tylko nie wylać dziecka razem z kąpielą. Kontrola może łatwo zamienić się w cenzurę treści, a to byłoby najgorszym rozwiązaniem.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (36)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
c0m4r | 16.05.2011 15:56#1

Facebook powinien zniknąć z sieci w takim samym tempie w jakim go opanował. To rak, który infekuje Internet i spłyca jego szerokie spektrum. Paradoksalnie coś co daje tyle możliwości ogranicza ludzi, wciąga i zamyka w środku i to z ich wesołą, niezrozumiałą dla mnie aprobatą.

I wcale nie chodzi o prywatność. Dziś nie istnieje coś co można określić mianem prywatności i anonimowości. Jesteśmy z niej coraz to mocniej obdzierani i sami się na to godzimy. Chcesz mieć prywatność, odłącz się od Internetu, spotkaj się z ludźmi, idź im pokazać co lubisz, zamiast klikać w button.

P.S. Miłego hejtowania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 15:57#2

"Rzecznik Facebooka przyznał też, że proponowane zmiany znacząco mogą uderzyć w interesy jego firmy. " Oh DAAA!!! Oczywiście, że uderzy. Przecież właśnie dlatego zarabiają na reklamach, bo dane użytkowników masowo są przekazywane ludziom od reklamy, którzy zaś dzięki temu chętniej się tam reklamują, a za darmo tego nie robią.

Avatar
gdgedh (niezalogowany) | 16.05.2011 15:58#3

Fejsbuk jest dla takim komputerowym "disco-polo" czyli niewybredną rozrywka dla ludu i szybciej stanę się Świadkiem Jehowy niż założę własne konto na tym amerykanckim serwisie.

Avatar
dar0- (niezalogowany) | 16.05.2011 15:58#4

w polsce tez przydało by się coś takiego
bo to NK to zaczyna sobie za dużo pozwalać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 15:58#5

@c0m4r pisze się się "PS", a nie "P.S.".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
c0m4r | 16.05.2011 16:03#6

@Druedain, serdecznie dziękuję. Forma PS jest najwłaściwsza, jednak "P.S." jest również poprawnie gramatycznym skrótem. Niemniej, zapamiętam, aby korzystać z tej właściwej formy.

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 16:15#7

Napisałem to co kiedyś doczytałem, ale znów trochę pogrzebałem w temacie i już nie jestem taki pewny swego. W każdym razie o ile forma "P.S." bywa dopuszczalna, o tyle zalecana jest forma "PS". Chodzi mniej więcej o to, że "P.S." jest czystą łaciną, a "PS" jest spolszczeniem. Tak więc pozostawiam Ci wybór. Ja sam z łaciną mam tyle wspólnego, że przy nadarzającej się okazji wklejam cytat z Wikicytatów: "Quidquid agis, prudenter agas et respice finem" i dlatego choć forma "P.S." wydaje się być poprawna, to subiektywnie źle patrzę na wykorzystywanie mało popularnych łacińskich sentencji (szczególnie jeśli i polskie odpowiedniki wyglądają atrakcyjnie i mogą świadczyć o kulturze) w dzisiejszych czasach, gdyż łacina przestała być obowiązkowym przedmiotem w szkołach/na studiach, przez co przekłamaniem się staje twierdzenie, że brak jej znajomości świadczy o braku wykształcenia (i analogicznie w drugą stronę).

Pozdrawiam i polecam się na przyszłość ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Igorsz91 | 16.05.2011 16:28#8

@c0m4r i Druedain:
"PS" jest akronimem (skrótowcem), nie skrótem, a w języku polskim akronimy zapisujemy bez kropek. Mimo iż jest to makaronizm, musi podlegać zasadom gramatyki języka polskiego tak czy owak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 16:45#9

Ale w dalszym ciągu nikt nie zabroni Ci używać czystych zwrotów łacińskich w języku polskim, a tym właśnie jest "P.S.". Nie jestem znów tego pewny, ale tyle udało mi się znaleźć płytko zagłębiając się przed chwilą w ten temat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 16:51#10

Komu ufać jeśli nie ludziom z PWN? http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1585 tutaj wersję "P.S." podaje się jako ewentualnie dopuszczalną (czyli przyjmowaną przez nieortodoksyjnych twórców słowników (w tym słownika PWN, ale o tym można się przekonać wchodząc w podany link)).

PS Zagubił się główny wątek, a myślę, że jest on istotny, gdyż wprowadzenie poprawek w prawie USA może przybliżyć moment, w którym polskie prawo będzie nadrzędne przy dochodzeniu swoich praw w sporach z Facebookiem (skrót myślowy), gdyż obecnie obowiązuje prawo stanowe, a kiedy okaże się, że jest ono mniej korzystne niż prawo europejskie to mogą popowstawać tutaj oddziały, czyli np. w Polsce.
Dla mnie jest to istotne, bo konto na tym portalu mam, choć nie chciałbym mieć, bo nie jestem w stanie przekonać ludzi ze studiów do korzystania z niezależnego forum zamiast FB...

Avatar
vivaldiloz (niezalogowany) | 16.05.2011 16:53#11

Miodki się znaleźli

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kamil™ | 16.05.2011 16:53#12

Ja proponuję panom, dla których kropka, zamiast treści posta, stała się podstawą dyskusji , zmienienie forum na polonistyczne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 17:03#13

A to dlaczego? Informatyka, której dość blisko znajduje się ten portal jest dziedziną nauki, w której z jednej strony widuję najwięcej nadużyć językowych, a która z drugiej maj swojego reprezentanta wśród zwycięzców Narodowego Dyktanda (miało to miejsce chyba przedostatnim razem). Poza tym czytając komentarze chyba wyraźnie widać, że z nas trzech na razie tylko Igorsz91 nie odniósł się do tematu artykułu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 16.05.2011 17:04#14

(no i ty również @Kamil™)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Igorsz91 | 16.05.2011 17:09#15

I ty również, Druedain.

"Kalifornijscy prawnicy przygotowują prawo, które ma zmusić serwisy społecznościowe do bardziej surowego przestrzegania prywatności ich użytkowników".

SUPER! (i jest na temat)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
CZARNY15 | 16.05.2011 17:11#16

Jeszcze są mądrzy ludzie na tym świecie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 16.05.2011 18:50#17

Zawsze zastanawiałem się ile procent ludzi czyta warunki świadczenia usług wszelkiej maści na portalach społecznościowych przy zakładaniu konta?
Ja czytam bo lubię, więc kiedy Nasza Klasa stałą się NK i dostałem mail z nowym regulaminem... skasowałem konto.
Na "Twarzoksiążce" (bardzo mi się to tłumaczenie podoba) mam konto, ale ponieważ przeczytałem warunki posiadania tam konta, nie zamieściłem żadnych szczegółowych danych na swój temat i dla mnie temat bezpieczeństwa moich danych jest zamknięty.
Czasami warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się wieloma linijkami tekstu przed naciśnięciem magicznego buttona "zatwierdź", zawsze będę twierdził iż świadome wykonywanie pewnych czynności sprawi iż nasze życie będzie przyjemniejsze, spokojniejsze i dłuższe i tego uczmy nasze dzieci ale i sami o tym pamiętajmy wtedy rządy nie będą pod przykrywką "dbałości o nasze interesy" wsadzały nam pysków i łap pod kołdry w sypialni.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 16.05.2011 19:18#18

No i mamy temat-papierek lakmusowy. Jak ktoś krytykuje takie potencjalne uregulowania prawne, to jest skończonym... szkodnikiem. To nie inwektywa, tylko określenie jego działania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 16.05.2011 20:02#19

@Bucic - jeśli to szpileczka do mnie :) - to spoko, ale zawsze będę twierdził że nic tak nie zabezpiecza (przed wszystkim) jak świadomość wykonywanych czynności.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GL1zdA | 16.05.2011 20:09#20

@djDziadek
I to jest prawidłowe podejście. Dla mnie sprawa jest prosta - udostępnienie danych w Internecie jednej osobie jest równoznaczne z udostępnieniem ich wszystkim (przecież nikt nie sprawdzi, gdzie dalej zostaną przesłane).

Opowiadanie o tym jak to się dba o prywatność obywateli można włożyć między bajki - nie trzeba Einsteina by zauważyć, że niektórym nie jest na rękę jakiekolwiek organizowanie się ludzi i dlatego dążą do tego, by wszyscy byli dla siebie obcy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 16.05.2011 20:38#21

@c0m4r
Mnie w FB wkurza jedna rzecz, wszechobecna integracja, gdzie się nie obejrzę to widzę "Lubię to", już nawet w TV każdy program ma profil na FB.

Ost. rozbawiła mnie sytuacja z programem "must be the music", gdzie się chwalili ileż to mają fanów na FB - strzelam że każdy profil z taką pompą reklamowany w TV tylu by miał :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
c0m4r | 16.05.2011 20:59#22

@M@ster, pomyśl co ja, "wróg" facebooka, muszę przechodzić, gdy ktoś prosi mnie o integrację strony z facebookiem. Odmówisz klientowi? Tym większa moja frustracja kiedy widzę, że to ogarnia coraz więcej stron, wpychają to gdzie popadnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 16.05.2011 21:27#23

I jak znam, życie to ustawa nie przejdzie, bo prawnicy dużych portali społecznościowych (w szczególności Twarzoksiążki) zablokują ją bo będzie niezgodna z prawem lub konstytucją.

Swoją drogą to FB czy NK to już się tak panoszą w necie, że jeszcze trochę a słowo Facebook stanie się synonimem dla słowa Internet. Aż strach się bać.

Avatar
osk (niezalogowany) | 16.05.2011 21:29#24

Ochrona danych osobowych w USA praktycznie nie istniej. Pod tym względem Polska jak i cała UE jest bardziej zaawansowana. Już na dzień dzisiejszy niemożliwe byłoby funkcjonowanie FB na gruncie polskiej ustawy o ochronie danych osobowych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nyczaj100 | 16.05.2011 21:56#25

Facebook, Twitter, ale także polskie serwisy typu Nasza Klasa czy Blip mają już tak duży wpływ na internet i są właścicielami tak potężnych baz danych o dużej części internautów, że muszą podlegać jasnym regułom prawnym dotyczących prywatności oraz ochrony danych. To że znaczna część prywatności uległa upublicznieniu nie oznacza, ze kwestia jej ochrony nie jest już ważna. Wiele osób chce być na Facebooku, ale też chce zachować sporą część danych o sobie tylko dla siebie i mieć kontrolę nad danymi, które przekazały właścicielowi serwisu. No i jeszcze dochodzi kwestia bezpieczeństwa dzieci i młodzieży. Jest więc zrozumiałe, że usługi mające już znaczny wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa muszą podlegać pewnym uregulowaniom chroniącym interesy użytkowników. Nie należy oczywiście tego mylić z cenzurą, choć mam wrażenie że ludzie swoim chamstwem i wulgaryzmem sami o cenzurę internetu wręcz błagają.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bartek-525 | 16.05.2011 22:40#26

Przede wszystkim powinno być jasno określone co ma się dziać z danymi usuwanymi przez użytkowników. Ograniczone powinno być przechowywanie "skasowanej" korespondencji, zdjęć, postów itp.
"Serwis miałby 48 godzin na usunięcie informacji na żądanie użytkownika."
Prawidłowo, byle nie chodziło o jakiś specjalny wniosek o usunięcie, tylko zwykłe kliknięcie w jednym miejscu. Obecnie duża część portali społecznościowych przechowuje wszystkie informacje nawet po ich usunięciu.
Cenzury bym się tu nie spodziewał, jeśli ustawa będzie dobrze napisana, to ograniczy ona samowolę administratorów, ale nie ograniczy zakresu treści jakie będą mogły być publikowane przez użytkowników.

Taka ciekawostka przy okazji FB i prywatności:
Widżety Facebooka są na coraz większej ilości stron, jeśli więc użytkownik jest tam na stałe zalogowany i akceptuje cookies stron zewnętrznych, to technicznie jest możliwe ustalenie kto na jakie strony wchodzi, co czyta (można przypuszczać, że Facebook z tej możliwości korzysta - bardzo atrakcyjna informacja dla reklamodawców), tego nie ograniczymy ustawieniami prywatności na Facebooku.

Avatar
Anakin45678 (niezalogowany) | 17.05.2011 0:10#27

Co wy z tą prywatnością, nie ma takiej w sieci chocbyscie nie wiem co robili ja pisze z przegladarki chrome a to już wiele wyjaśnia:) chyba że jesteście kapeluszami - bo co? cleaner, ad bloki, host. usuwanie ciastek.. złudne poczucie.. ja blokuje dużo rzeczy nie z powodu prywatności ale żeby strony się szybciej ładowały i tak wszystkiego nie da rady zablokowac, gemiusy, adocean, hit.. get.. itd. i itp

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
c0m4r | 17.05.2011 1:35#28

@Anakin45678, co do ostatnich wymienionych - wpisz w Google "mvp hosts".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 17.05.2011 1:42#29

"Ich zdaniem nowe prawo nie tylko nie pomoże internautom, ale utrudni jeszcze bezpieczny dostęp do usług."
Heh bezpieczny i kto to takie słowa śmie wypuszczać ze swej klawiatury, jak chcesz wiruska to poklikaj w parę linków na fezzbuku, co jak co ale bezpieczeństwo i FB nie idą jakoś w jednym kierunku.

Avatar
ciekawe fakty (niezalogowany) | 17.05.2011 7:25#30

Na Facebook ludzie przeważnie zakładają konto z wykorzystaniem pseudonimu (z tych co znam to w większości przypadków tak jest), i taka baza jest tylko częściowo coś warta.
-Ale za to na NK ludzie zakładali konta podając autentyczne dane (bardzo duży procent!! może i nawet około 90%). I teraz zastanówcie się, po co włodarze NK napisali nowy regulamin, w którym każą wyrazić zgodę na odpłatne udostępnianie naszych danych. Oczywiście w regulaminie zaznaczają, że to oni pobierają kasę, a ludzie mają wyrazić zgodę za darmo.

Avatar
thprv (niezalogowany) | 17.05.2011 9:33#31

mam profil na fejsie pod pseudonimem. nie udostępniam danych typu telefon, adres. zablokowałem dostęp do zdjęć i postów osobom postronnym. ok, można spytać po bo mi w takim razie to konto - mam tam kontakt ze znajomymi z którymi nie mam kontaktu na co dzień. prosta sprawa. problemem jest że opcje eksponujące dane użytkownika w świat, powinny być domyślnie ustawione na "nie", a obecnie nie są. Druga sprawa - FB nie powinien korzystać z materiałów umieszczanych przez użytkowników w celach zarobkowych. W sumie bardzo dobra inicjatywa ze strony prawników, ale ona nie zastąpi w 100% zdrowego rozsądku użytkowników.

Avatar
thprv (niezalogowany) | 17.05.2011 9:50#32

aaaaa, teraz mi się przypomniało że FB usuwa konta zakładane pod pseudonimami :D znajomy tak miał :P to dopiero draństwo ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Babcia Klozetowa | 17.05.2011 10:02#33

Ale po co? Można zapoznać się z warunkami użytkowania i polityką prywatności, a następnie zaakceptować je lub nie. Nikt nikogo do korzystania z takiego fejsa nie zmusza.

@c0m4r
Fejs nie jest żadnym rakiem. Mnie działania operatora tego serwisu nie odpowiadają, dlatego konta nie mam.

Żadne regulacje prawne nie powinny zwalniać z myślenia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dimatheus | 17.05.2011 12:56#34

Hej,

Po co wprowadzać dodatkowe uregulowania? Jeśli ktoś korzysta z serwisów społecznościowych, to sam oddaje własną prywatność na szali internetu. Dodatkowe przepisy i tak będą na początku niewykonalne, więc lepiej - jak napisała Babcia Klozetowa - zacząć myśleć nad tym, co i gdzie się podaje. Tyle!

Pozdrawiam,
Dimatheus

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 17.05.2011 22:49#35

@ djDziadek
Rzuciłem ogólnie ;) Jak najbardziej dotyczy to też tych, którzy uważają, że wymaganie samodzielnego myślenia od użytkowników i ochronne uregulowania prawne wykluczają się.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bart86 | 18.05.2011 5:09#36

zdaje mi się że większość piszących komentarze nie do końca zrozumiała artykułu o blokowaniu profilu też jest napisane ale również (i według mnie dużo ważniejsze) o tym że aplikacje oraz firmy 3 nie będą miały dostępu do naszych danych dzisiaj mając zablokowany profil a dołączając do konta jakąś aplikacje i tak nasze wszystkie dane, adres numer telefonu, zdjęcia itp wpadają w ręce firmy, która stworzyła daną aplikacje a sam się zastanawiam po co im takie dane? i z tym się zgadzam i to powinno zostać uregulowane prawnie

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av