r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Prezes Orange o budowie kolejnych łączy światłowodowych

Strona główna Aktualności

Maciej Witucki, prezes polskiego Orange, poinformował, że Orange zamierza wybudować w ciągu najbliższych 5 miesięcy kolejne 70 tysięcy łączy światłowodowych do domów abonentów. Nie jest to jednak gest płynący z dobrego serca operatora — zmusza go do tego porozumienie z UKE. Polska musi trochę „nadgonić” resztę Unii Europejskiej, gdyż w przeciwieństwie do krajów „starej” Unii, nie posiada jeszcze rozwiniętej infrastruktury w technologii FTTH (Fiber to the Home), czyli FTTX dla gospodarstw domowych, która pozwala na świadczenie usług telekomunikacyjnych, dostarczanie telewizji i przesyłanie danych z prędkością powyżej 100 Mb/s. Doprowadzenie FTTH do prywatnych odbiorców jest częścią Agendy Cyfrowej, która przewiduje, że w 2020 roku w każdym domu w Unii Europejskiej będzie łącze o przepustowości przynajmniej 30 Mb/s, zaś w połowie właśnie powyżej 100 Mb/s. O co chodzi w FTTH, w przystępny sposób wyjaśnia animacja przygotowana przez europejski FTTH Council:

Czy ta inwestycja ma w Polsce sens? Witucki uważa, że nie jest pewne, że superszybki Internet, za który przyjdzie dodatkowo zapłacić, szybko znajdzie nabywców. Prezes Orange twierdzi, że ważne jest, żeby inwestycje miały miejsce, ale będzie to dopiero otwarcie pola do zbadania, czy Polacy są gotowi zapłacić więcej za jeszcze szybsze łącza. Kiedy słucham ostatnich doniesień z sieci kablowych, to mam wrażenie, że to przyspieszanie do bardzo ekstremalnych wartości niekoniecznie znajduje potem nabywców — powiedział.

Problemem, nie tylko dla Orange, są także regulacje prawne, które nakazują udostępnienie łączy innym operatorom. Między nami a operatorami alternatywnymi nie tylko na poziomie polskim, ale też europejskim, trwa przepychanka. Trzeba zobaczyć, jakie są koszty kładzenia światłowodów ponoszone przez operatora stacjonarnego i jakie koszty dla operatora alternatywnego będą umożliwiały działanie — twierdzi Witucki. Konkretnie o kosztach nikt nie chce rozmawiać, ale tanio nie jest — według szacunków na przyłączenie każdego domu operator musi wydać 1-2 tysiące złotych, a w każdym województwie, aby wypełnić plan, należy położyć 3-4 tysiące kilometrów światłowodu. Jak na razie skracane będą miedziane pętle abonenckie, gdzie kable zastąpi światłowód, zaś pełną instalację światłowodową w budynkach znajdziemy jedynie w tych nowych. W starszych domach i blokach taka inwestycja w ogóle się w tej chwili nie opłaca i tam Orange przegra z operatorami telewizji kablowej.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.