
Eskalacja napięć pomiędzy TP S.A., a Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznejtrwa. Pisaliśmy,
że kara w wysokości 100 mln zł nałożona przez UKE na TP S.A.
została uchylona przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Podstawą uchylenia zaskarżonej przez TP S.A. decyzji było, jak
wskazał Sąd, rażące naruszenie prawa poprzez sprzeczne z prawem
powołanie Prezesa UKE.
Orzeczenie Sądu nie stanowi jednak podstawy do odwołania Prezes
UKE, Anny Streżyńskiej. UKE przystąpiło do kontrofensywy, dziś
Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wydała decyzje o nałożeniu
kar pieniężnych na członków zarządu Telekomunikacji Polskiej S.A. w
związku z niewypełnianiem przez TP S.A. warunków zapewnienia
dostępu telekomunikacyjnego dla usługi Bitstream Access (BSA)
świadczonej przez Netię
S.A. i GTS Energis Sp.
z o.o.
W trakcie prowadzonej przez UKE kontroli oraz wskutek napływających
do Urzędu skarg użytkowników, Prezes UKE powziął informacje, iż TP
nie wywiązuje się z podpisanych z Netią i GTS Energis umów, tj. nie
wypełnia określonych w nich warunków zapewnienia dostępu
telekomunikacyjnego. Klienci TP, którzy zdecydowali się na
skorzystanie z usług Net24 i Multimo oferowanych przez Netię i GTS
Energis zostali pozbawieni, jak informuje UKE, możliwości
korzystania z dostępu do usług szerokopasmowych, a także napotkali
na wiele problemów związanych z uruchomieniem i aktywacją
usługi.
Co ciekawe tym razem kara nie została nałozona na spółkę lecz na
konkretne osoby (Prezesa i 3 członków zarządu). Jak możemy
przeczytać w informacji opublikowanej przez UKE, takie posunięcie
związane jest z mnogością kar nakładanych na spółkę, które stale
nie dają efektów w postaci respektowania Prawa telekomunikacyjnego.
Dalej czytamy: Jedną z funkcji nakładanych kar jest skłonienie
członków zarządu TP, odpowiedzialnych za prowadzenie spraw Spółki,
do nadzoru nad należytym wypełnianiem przez kierowane
przedsiębiorstwo postanowień umowy o dostępie telekomunikacyjnym.
Funkcję tę spełnia kara nakładana na poszczególnych członków
zarządu Spółki, tym bardziej, iż są oni wówczas osobiście
zainteresowani, aby brak było podstaw do nakładania
kar..
Wysokość nałożonych kar stanowi procent miesięcznego wynagrodzenia,
naliczanego jak dla celów ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. Kara
nałożona na Prezesa Zarządu TP wyniosła 100% miesięcznego
wynagrodzenia w przypadku niewypełniania warunków umowy z Netią
oraz 50% w przypadku umowy z GTS Energis. Natomiast wysokości kary
dla pozostałych członków zarządu TP wyniosła odpowiednio: 40% za
niewypełnianie warunków umowy z Netią oraz 20% w przypadku umowy z
GTS Energis.
Od decyzji Prezesa UKE przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony
Konkurencji i Konsumentów.