r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Prezes zarządu T-Mobile Polska uważa, że telekomy muszą walczyć o klienta jakością, bo tanio już jest

Strona główna AktualnościBIZNES

W ubiegłym tygodniu kilka serwisów internetowych zwróciło uwagę na raport Digital Agenda Scoreboard 2013, według którego średni koszt minuty połączenia telefonicznego w Polsce nie jest wcale wysoki (dane ujęte w dokumencie pochodzą z 2011 roku, można je znaleźć na stronie 69). W skali Unii Europejskiej Polacy dzwonią za grosze — średnia unijna cena minuty połączenia to 9,1 eurocenta, podczas gdy u nas wynosi ona 4,6 eurocenta. Taniej jest tylko w Bułgarii, na Łotwie, w Rumunii i na Litwie. Rekordzistami z drugiego końca rankingu są Luksemburg i Holandia, gdzie minuta rozmowy kosztuje średnio odpowiednio 14,6 i 14,7 eurocentów. We wrześniu wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, Neelie Kroes, przedstawi plan na zbliżenie do siebie rynków telekomunikacyjnych krajów członkowskich, co jest krokiem w kierunku całkowitego ujednolicenia rynku na Starym Kontynencie.

Zmiany regulacyjne powodują, że w całej Europie spadają ceny, a za tym idzie również spadek przychodów operatorów. Prezes zarządu T-Mobile Polska, Miroslav Rakowski, uważa, że w tym roku w Polsce przychody telekomu skurczą się o 8-10%, konkurencja przewiduje jeszcze większe spadki. Szczęśliwie telekomy mają ogromne pole do rozwoju. Rakowski wspomniał, że o ile priorytetem w zarządzanej przez niego firmie jest świadczenie usług i jakość sieci telekomunikacyjnej, rozwijać się ona będzie także na obszarze finansów, telemedycyny, energetyki, transportu oraz ICT.

Regulacje to nie jedyny czynnik znacznie obniżający ceny usług świadczonych przez telekomy w Polsce. Na korzyść klienta działa też silna konkurencja, którą widać choćby po sporym wyborze ofert ryczałtowych. Rakowski zaznaczył też, że oferty w portfolio operatorów, tak biznesowe, jak i kierowane do klientów indywidualnych, są obecnie do siebie zbliżone i trzeba walczyć o klienta innymi sposobami. Prezes zarządu polskiego T-Mobile liczy na to, że klienci przestaną się kierować jedynie ceną, a zaczną zwracać uwagę także na jakość świadczonych usług, różnorodność oferty i wartości dodane — na tym polu widzi potencjał swojej firmy. Uważa on także, że tylko kwestią czasu jest rozkwit usług łączących telekomunikację z finansami, usługami medycznymi czy ubezpieczeniem. Już widać, że wiele branż chce współpracować z doświadczonymi w obsłudze klienta telekomami, a i urządzenia mobilne mają coraz większe możliwości.

r   e   k   l   a   m   a

Co ciekawe, Rakowski zauważył, że niewielu klientów poszukuje ofert typu no limit. Bardziej pożądane są abonamenty, które poza sporym limitem minut i SMS-ów mają także atrakcyjny pakiet danych. Te z nieograniczonymi rozmowami są kierowane do osób, które głównie rozmawiają i nie mają poza tym innych wymagań. Tacy klienci, według Rakowskiego, to obecnie już mniejszość. Z drugiej strony jednak niewielu ma obecnie urządzenia zdolne łączyć się z siecią LTE, więc istotne jest, aby starsze standardy działały bez zarzutu.

Pełny wywiad można znaleźć na łamach serwisu Wirtualne Media. Reklama jest częścią najnowszej kampanii pod hasłem „O tym się mówi”.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.