r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Project Helium: stare oprogramowanie zoptymalizowane jak nowe

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Każdy użytkownik komputera, który nie zaczął z niego korzystać wczoraj, z pewnością może wspomnieć choćby jeden program, który wykorzystywał z przyjemnością i efektywnością przez długie miesiące, jednak z różnych powodów nie przetrwał on próby czasu i nie jest już rozwijany. Adobe, we współpracy z Massachusetts Institute of Technology, pracuje nad Project Helium: algorytmem, który w zautomatyzowanym procesie zoptymalizuje kody źródłowego leciwego oprogramowania do warunków sprzętowych będących standardem w 2016 roku.

Podstawowym problemem w kwestii optymalizacji starego oprogramowania do dzisiejszych realiów są, według grupy zaangażowanej w Project Helium, nie tylko kwestie sprzętowe, ale także nowe kompilatory. Jak wiadomo, nawet najpopularniejsze niegdyś oprogramowanie, porzucone w pewnym momencie przez twórców i społeczność, mimo zgodności architektury, czy możliwości uruchamiania oprogramowania w trybie kompatybilności ze starszymi systemami operacyjnymi, działa dziś ociężale czy też część funkcji jest w ogóle niedostępna. Te problemy można byłoby oczywiście rozwiązywać przez systematyczne aktualizacje, niemniej liczba godzin roboczych w tym przypadku często wielokrotnie przekracza przewidziany na to budżet.

Przykład może stanowić choćby Winamp, niegdyś niekwestionowanym król odtwarzaczy muzyki na zdecydowanej większości domowych komputerów. Po tym, jak w 2014 roku Winamp został przejęty przez radio internetowe Radionomy, do dziś nie zostały opublikowane żadne aktualizacje. To ma się wkrótce zmienić: według jednego z niegdysiejszych twórców Winampa, program ma pojawić się ponownie już za kilka tygodni. Nie będzie jednak posiadał nowych funkcji, całość prac pochłonęło właśnie dostosowanie nieaktualizowanego od dwóch lat kodu do dzisiejszych warunków sprzętowych i systemów operacyjnych. To, nad czym pracuje Adobe i MIT to możliwość automatycznego dokonywanie tego procesu.

r   e   k   l   a   m   a

Project Helium ma na tym polu już pewne osiągnięcia, a poligonem doświadczalnym dla Helium były starsze wersje Photoshopa. W miarę rozwoju edytora, Adobe miało coraz większe problemy z optymalizacją poszczególnych modułów obciążających zarówno CPU, jak i GPU. Szczególnie problematyczny miał być proces optymalizacji nakładania filtrów i to właśnie w tym aspekcie dokonano pierwszych testów zautomatyzowanego algorytmu optymalizującego.

Po skonfigurowaniu filtra, Helium analizowało algorytmy wykonywane na wejściowym obrazie oraz analizowało końcowy efekt. Następnie usuwało kolejne procesy jednocześnie porównując wejściowy obraz i kolejne efekty optymalizacji procesu ustalając na tej podstawi cezurę, w którym na konfiguracja i końcowy efekt filtra zostaną zachowane przy jednocześnie jak największej liczbie wyłączonych procesów. Według programistów z MIT udało się w ten sposób przyśpieszyć nakładanie filtra na grafikę o około 75% w przypadku siedmiu jąder Photoshopa. Środowiskiem testowym był także program IrfanView, którego wydajność po potraktowaniu kodu źródłowego Helium miała wzrosnąć ponad czterokrotnie.

Przykład Photoshopa bardzo obrazowo, dosłownie i w przenośni, prezentuje działania Helium, niemniej według pracowników MIT, algorytm, który automatycznie optymalizuje kod źródłowy, a następnie go rekompiluje, może być w teorii zastosowany w przypadku każdego oprogramowania. Efekty pracy nad Project Helium znalazły się już w repozytorium GitHub. Niewykluczone zatem, że wkrótce czeka nas wysyp dawno zapomnianych aplikacji, które, rozwijane przez społeczność, choć częściowo wrócą do łask.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.