r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Przełom na serwerach: AMD zapowiada Opterony „Seattle” z rdzeniami ARM

Strona główna AktualnościSPRZĘT

W zeszłym tygodniu pokazaliśmy Wam plany AMD dotyczące rozwoju procesorów na lata 2014-2015, ze zdziwieniem i smutkiem zauważając, że linia FX ma się ku końcowi. Najwyraźniej firma z Sunnyvale postanowiła wypisać się z rynku wydajnych procesorów x86, cały swój wysiłek angażując w układy APU i heterogeniczną architekturę obliczeniową. Choć AMD do rewelacji tych oficjalnie się nie przyznało, to jednak jej potwierdzone oficjalnie plany, pokazują, że z wyścigiem z Intelem na high-endowym rynku x86 koniec.

Wejście 10 lat temu na rynek procesorów Opteron było jedną z największych rewolucji w historii procesorów. Rywal Xeonów nie tylko bowiem pozwalał na uruchamianie 64-bitowego kodu, ale też zapewniał pełną zgodność z dominującymi wówczas aplikacjami dla 32-bitowej architektury x86. 64-bitowe Itanium Intela było co prawda w stanie uruchamiać 32-bitowe aplikacje, ale kosztem sporego narzutu emulacji obcej architektury.

Zapowiedziana na 2014 rok premiera nowego Opterona o nazwie kodowej „Seattle” swoim znaczeniem dorównuje wydarzeniu z 2003 roku. Firma z Sunnyvale chce wydać układy z 64-bitowymi rdzeniami ARM (w wersjach 4- i 8-rdzeniowej) w architekturze ARMv8. Procesory mają obsługiwać do 128 GB pamięci RAM ECC, zawierać zintegrowany kontroler Ethernetu 10 Gb/s i obsługiwać przejętą wraz z nabyciem firmy SeaMicro szynę Freedom Fabric, pozwalającą na swobodne skalowanie serwerów i wymienianie ich elementów. Komunikacja po FreedomFabric w serwerach odbywa się z szybkością ok. 1,3 Tbit/s.

Z oprogramowaniem nie będzie problemu. Co prawda Windows Servera na tym nie uruchomimy (chyba że Microsoft pójdzie po rozum do głowy i przypomni sobie czasy, gdy Windows działało na tylu różnych architekturach sprzętowych), ale bez problemu można skorzystać z Linuksa 3.7 i nowszych wersji systemu. Lawrence Latif z AMD zapewnia zresztą, że premierze ARM-owego procesora towarzyszyć będzie wydanie niezbędnych narzędzi deweloperskich i serwerowych.

Już zresztą dla architektury ARMv8 mamy działający hiperwizor KVM, a twórcy Xena pracują nad wersją dla 64-bitowych ARM-ów, więc wirtualizacja nie będzie problemem. Przeniesiono też bibliotekę GNU C (glibc) i kompilator GCC, a jak ktoś chce, może zainstalować na takim sprzęcie Debiana, Ubuntu czy Fedorę.

I tak oto wkraczamy w czasy, w których ekscytujemy się myślą o niskonapięciowych procesorach x86 w tabletach i wydajnych procesorach ARM w serwerach. Najbliższe lata zapowiadają się ciekawie dla wszystkich fanów sprzętu komputerowego – widać, że zakończenie megahercowego wyścigu wyszło nam wszystkim tylko na dobre.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.