
Kilka miesięcy temu pisaliśmy o udostępnieniu przez VMware wersji 3.5 specjalnej
edycji swojej serwerowej platformy do wirtualizacji ESXi całkowicie
za darmo. Od tego czasu informacje na temat kolejnej odsłony ESX
ucichły - spodziewano się, że firma uchyli rąbka tajemnicy przy
okazji konferencji VMworld. Tak się jednak nie stało, nowy ESX
4.0.0 trafił za to w ręce testerów, a wraz z tym pojawiły się
pierwsze informacje na temat funkcjonalności najnowszej
wersji.
Największe zmiany dotyczyć będą poprawy wykorzystania zasobów
sprzętowych oraz możliwości zarządzania serwerami. Obejmuje to
64-bitowe jądro i konsolowe systemy operacyjne. Wirtualne maszyny z
powodzeniem będą mogły być klastrowane. ESX 4.0 w szerszym zakresie
obsługiwać będzie konfiguracje symmetric
multiprocessing (SMP) i pozwoli na zaadresowanie do 256 GB dla
pojedynczej maszyny wirtualnej. Umożliwi tworzenie wielohostowych
sieci wirtualnych, rozproszonych przełączników wirtualnych, a także
maszyn wirtualnych w trybie fault-tolerance(odpornych na problemy).
Z pozostałych nowości wymienić należy zarządzanie profilami hostów
ESX, kontrolę dostępu do źródeł dyskowych, alarmy w sytuacji
uszkodzenia sprzętu, pełne wsparcie dla lokalnych dysków SATA oraz
konfigurację śledzenia zmian. W planach jest także linuksowa wersja oprogramowania vCenter - nowego rozwiązania
VMware z zakresu disaster recovery.
Dokładna data premiery VMware ESX 4.0 nie jest znana, pół-oficjalne
informacje mówią o końcówce pierwszej połowy tego roku.