r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Qualcomm zmienia strategię, przyłącza się do walki na liczbę rdzeni

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Bitwa na rynku układów mobilnych zaczyna przybierać nietypowy obrót. Jeszcze jakiś czas temu amerykańska firma Qualcomm twierdziła, że kluczem do sukcesu jest wydajność pojedynczego rdzenia, a nie zwiększanie ich liczby, jak to robi MediaTek. Sytuacja się jednak zmienia, teraz i producent Snapdragonów chce mieć naprawdę wielordzeniowe procesory.

Serwis STJS opublikował informacje o przeciekach dotyczących planów znanego producenta, którego układy napędzają miliony urządzeń mobilnych na całym świecie. Nie są to informacje oficjalnie potwierdzone, ale ostatnie problemy trapiące firmę wskazują na to, że musi ona szukać nowych rozwiązań. Przecieki dotyczą układu Snapdragon 818, który miały się składać z aż dziesięciu rdzeni. To liczba równie zawrotna co w przypadku układów Helio X20, jakie w ostatnim czasie swoim partnerom pokazał MediaTek, a które według wstępnych testów charakteryzują się naprawdę świetną wydajnością.

Szczegóły dotyczące specyfikacji przedstawiają się interesująco. SoC wykonany w procesie 20 nm będzie podzielony już nie na dwa, ale trzy typy rdzeni: cztery niskonapięciowe i energooszczędne rdzenie Cortex-A53 o taktowaniu 1,2 GHz; dwa takie same rdzenie o taktowaniu 1,6 GHz służące przy nieco bardziej wymagających zadaniach, a także cztery Cortex-A72 o taktowaniu 2,0 GHz, gdy potrzebna będzie większa wydajność. Nie wiadomo, czy procesor będzie w stanie wykorzystać wszystkie rdzenie jednocześnie, ale może to być trudne i to nie tylko ze względu na pobór energii i temperaturę: niewiele aplikacji uruchamianych na telefonach, czy tabletach można zrównoleglić na tyle, aby dało się sensownie wykorzystać wszystkie te rdzenie. Lepszym wyjściem wydaje się więc praca z ograniczoną ich liczbą i zapewnianie większej energooszczędności.

r   e   k   l   a   m   a

Do tego wszystkiego użytkownicy otrzymają układ graficzny Adreno 532, obsługę LPDDR4, a także łączności LTE cat. 10. Wydajność nie jest jeszcze znana, nie można więc jej odnieść do 70 tysięcy punktów w AnTuTu, jakie jest w stanie zdobyć Helio X20 od MediaTeka. Pewne jest, że teraz walka będzie naprawdę zaciekła. Dotychczas najlepszy układ Qualcomma tj. Snapdragon 810 (4x Cortex-A57 + 4x Cortex-A53) okazał się bardzo problematyczny ze względu na wysokie wydzielanie ciepła doprowadzające do zaniżania taktowania. Przykłady tego typu sytuacji można zaobserwować zarówno w LG G Flex 2, jak i HTC One M9 – doszło nawet do tego, że LG w najnowszym modelu G4 postanowiło wykorzystać nieco słabszego, sześciordzeniowego Snapdragona 808 aby uniknąć podobnych problemów.

Konkurencja nie śpi i nie chodzi tutaj jedynie o MediaTeka, który jest w stanie przysypać rynek tanimi układami. Qualcomm musi obecnie walczyć nie tylko z nim, ale również Intelem i Samsungiem. Ta ostatnia firma w przypadku Galaxy S6 i S6 Edge wykorzystała autorski SoC Exynos 7 Octa 7420 wykonany w procesie 14 nm. Bez zmiany procesu technologicznego pokazanie czegoś równie wydajnego, co nie będzie topić obudowy smartfonu może być trudne. Dodatkowe rdzenie mogą się natomiast okazać jedynie chwytem marketingowym.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.