Quirky 1.0 - nowa dystrybucja autora Puppy Linuksa

06.05.2010 16:31, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Barry Kauler, autor niewielkiej dystrybucji Puppy Linux, przygotował nowy system operacyjny - Quirky 1.0. Jest on równie niewielki i ma stanowić pomoc dla programistów.

Quirky 1.0 bazuje na skrypcie Woof, w oparciu o który powstał także Puppy Linux (też stworzony przez Kaulera). Ponadto wyposażony jest w większość tych samych aplikacji co Puppy. Co zatem różni od siebie obie dystrybucje? Zdaniem twórcy - przede wszystkim nieco inna koncepcja. Kauler kierował się trzema pomysłami. Pierwszy z nich zakłada, że dystrybucja będzie osadzona w jądrze systemu, drugi - to zmniejszanie się jej wielkości. Puppy Linux zaczynał od rozmiarów 200 MB, obecnie zaś zawiera około 150 MB. Tak samo ma być z dystrybucją Quirky, która będzie się zmniejszać w kolejnych wersjach. Obecnie zajmuje ona na płycie live-CD 106 MB. Ostatnia zmiana dotyczy wprowadzenia polecenia chroot zamiast switch_root. Pozwoli to m.in. na bezpieczniejsze uruchamianie aplikacji. Kauler podkreśla również, że Quirky w odróżnieniu od Puppy Linuksa nie jest przeznaczony dla wszystkich - między innymi dlatego, że nie obsługuje tylu sterowników (np. wideo) albo posiada inne (NVIDIA Xorg). Quirky skierowany jest przede wszystkim dla programistów.

Quirky 1.0 można pobrać jako obraz ISO do wypalenia na płycie.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (122)  

Avatar
Marcin R. (niezalogowany) | 06.05.2010 16:38#1

Chcą żeby linuks był popularny, a zamiast go ujednolicać (zmniejszając liczbę dystrybucji) tworzą coraz to kolejne, bardziej wymyślne odmiany.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 16:42#2

A ja to widzę tak: kolejna nic nie wnosząca do popularyzacji systemu GNU Linux dystrybucja... a szkoda. Z utęsknieniem wyczekuje rewolucji w systemie Linux która wstrząśnie pozycją Windowsa na rynku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ORZECHgda | 06.05.2010 16:44#3

no i na co robić to milion przeróżniastych linuksów..
zróbcie jakąś konkurencję dla Windy!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wuuhacz | 06.05.2010 16:45#4

Dokładnie coraz to nowe dystrybucje mogli by w końcu zrobić jakąś która normalnie łapałaby pliki exe bez emulatorów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 16:52#5

No jak widzę te komentarze, to szlag trafia.
Co was to ***** obchodzi, że zrobił twórca Puppy Linux zrobił kolejny system. Ktoś wam każe używać ten system? A może zabronicie mu zrobić kolejny system? Skończcie z tym ************.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WoocashHD | 06.05.2010 16:55#6

Usunęliście mi komentarz nicponie - myślałem, że zrozumiecie.

Masa dystrybucji nikogo nie krzywdzi - każdy sobie znajdzie to co mu odpowiada, chociaż i tak najwięcej zdziałają te najbardziej znane wariacje linuksa - Suse, Ubuntu czy tam inny Debian :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 16:59#7

@WoocashHD
Jak na razie jedyny ze zdroworozsądkowym podejściem.

Avatar
Max1k (niezalogowany) | 06.05.2010 17:00#8

A znacie takie powiedzenie, że "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego"?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 06.05.2010 17:08#9

@Max1k

Znam też takie przysłowie: "Jedna jaskółka wiosny nie czyni." :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 17:16#10

@Marcin R.: Kup se małego fiata.
M@ster Po co ci wstrząsająca dystrybucja skoro nie będziesz umiał jej zainstalować?
@wuuhacz: Po pierwsze Wine Is Not Emulator. Po drugie po co?

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 06.05.2010 17:17#11

@Max1k
Małe dystrybucje to Linux'y do jednego celu,pisze wyrażnie dla programistów,dla zwykłego użytkownika są główne odmiany Mandriva,Ubuntu,Suse

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 06.05.2010 17:27#12

Z punktu widzenia, mając na uwadze to, że wirusowa licencja na której jest oparty jest GNU/Linux, dystrybucje mają prawo się mnożyć :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 06.05.2010 17:28#13

Linux nigdy chciał być konkurencją dla Windowsa to Canonical ze swoim Ubuntu stara się być konkurencją dla Windowsa czy MacOS.

Poza tym Linux jest tylko jeden, bo Linux to jądro a nie system.

Jak Wam nie pasuje, że powstaje tyle dystrybucji to są jeszcze inne systemy: HaikuOS, FreeBSD a jak on zatrudny to jest PC-BSD, Windows, MacOS i wiele innych.

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 17:28#14

@Pirx: Aco ich to obchodzi? Używają? Będą używać? Wiedzą co, jak i do czego?

Avatar
kacpervb (niezalogowany) | 06.05.2010 17:29#15

każdy chciałby sobie skomplować windows dla swoich potrzeb. jeden przerabiałby filmy inny muzykę a jeszcze inny chciałby mieć serwer np. pocztowy. tylko jest jeden szkopół. z windowsem nie da sie tego zrobić. zawsze jest coś kosztem czegoś.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 17:30#16

@Pirx
Chodzi mi o to, że oni sądzą, że "kolejny wielki gracz pojawił się na rynku systemów". Puppy Linux zapełnia swoją niszę, Quirky może znajdzie swoją niszę, a może nie i zniknie. Jakby nie patrzeć im wydaje się, że "Puppy Linux czy też Quirky ma być konkurencją dla Windowsa".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 06.05.2010 17:35#17

@fffatman
Dziecinny argument, po pierwsze tego nie wiesz po drugie to jest paradoks, bo jakby była wstrząsająca to każdy by umiał zainstalować - tak czy owak, fail.

A tak do wszystkich nerwusów, niech sobie robi tą dystrybucję, no problem - tylko potem jak widzę "to będzie rok linuxa" to mnie krew zalewa. Ludzie starają się zwrócić uwagę na to co jest przyczyną małej popularności tego systemu wśród szeroko pojętej grupy userów domowych, a tutaj od razu wściekł atak - charakterystyczny dla grupy użytkowników Linuxa. To wygląda jak iście w zaparte i jeszcze nie dostrzeganie problemu.

To jest marnowanie potencjału ludzkiego, bo każdy rozwija ten sam produkt tworząc nie jeden lepszy tylko setki wariacji tych samych z wymieszanymi funkcjami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 17:39#18

@M@ster
"to będzie rok linuxa"
Ciekawe kto coś takiego ostatnio napisał i nie ma tu na myśli niezalogowanych.

Avatar
Maroooo (niezalogowany) | 06.05.2010 17:40#19

Szkoda ich czasu ;f

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 17:47#20

@M@ster
"To jest marnowanie potencjału ludzkiego, bo każdy rozwija ten sam produkt tworząc nie jeden lepszy tylko setki wariacji tych samych z wymieszanymi funkcjami."
To samo można napisać o tworzeniu stron internetowych.

Avatar
sjj (niezalogowany) | 06.05.2010 17:48#21

Lubię blog Barry Kaulera http_://bkhome.org/blog/

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 17:49#22

@tomimaki
Bo wszystkie strony są o tej samej tematyce tylko używają innych słów do jej opisania?

Avatar
Max1k (niezalogowany) | 06.05.2010 17:57#23

@Johny Mnemonic:
Wiem, pisałem to do osób będących za ujednoliceniem linuxa.

Avatar
Ridzuniu (niezalogowany) | 06.05.2010 17:57#24

Linux ogólnie rzecz biorąc wiele w tym momencie nie wnosi. Oczywiście pomijam fakt, że jak stawiać serwer to najlepiej na linuxie. System ten jest jednak oporny i faktycznie dla programistów, ponieważ nawet żeby program zainstalować czasem go trzeba kompilować, grzebać w tym a po co? Program jest po to zeby go wczytać i użytkować a nie bawić pół dnia i czasem nic z tego. Mówi się że linux jest mało popularny i nie dziwie się bo jest trochę toporny w użytkowaniu (głownie instalacja oprogramowania), nie ma komercyjnych programów na ten system i darmowych takich jakie są na winde. Jeżeli linux byłby bardziej przystępny i było by wiele popularnych i komercyjnych aplikacji na ten system, linux rósł by w siłę i miał by znaczenie w swiecie komputerów. Instalowałem niejedną kompilacje linuxową, ale odchodziłem zawsze na rzecz windowsa bo nigdy nie dało sie zrobić nic profesionalnego, dlatego uważam że ten system dla domowego i profesjonalnego usera będzie w dużej mierze do zabawy. Maniacy tez będą zadowoleni, bo będą mieli co chwila cos do odkrycia mimo ze z reguły jest to samo. Ale jak ktoś sobie lubi powielać i nadawać swoja nazwę to trudno bo: śpiwac każdy może...

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 06.05.2010 18:01#25

He, he. Cóż innego można było się spodziewać w komentarzach :)

Linux jest jeden, więc nikt nie ma zamiaru tworzyć nowych czy ujednolicać pozostałych. Brzmi bez sensu? Owszem, tak jak komentarze (ukłony dla ORZECHgda)

Linux ma jasno opisane standardy i jest "ujednolicony" - zresztą, nawet na naszym vortalu jest ciekawy artykuł na ten temat.

Życie jest okrutne, jak czegoś nie potrafi się użyć lub zrozumieć, to się tego nie tyka. Wydawałoby się to takie proste :)

W sumie, gościu niezły jest. Ciekawe do ilu mb uda mu się zejść zachowując w pełni używalną dystrybucję "na starcie" :)

Avatar
uistd (niezalogowany) | 06.05.2010 18:48#26

@_zdegustowany
Napisz jakież to ujednolicone standardy ma Linux ?

Avatar
ck4 (niezalogowany) | 06.05.2010 18:58#27

@_zdegustowany
Nie bardzo rozumiem o czym piszesz, Linux dla programistów? Linux na serwer? :) Wymień jeszcze zwykłych użytkowników i będziesz miał komplet, a reszta zrozumie poco tyle odmian. Nie jestem programistą, nie stawiam serwera, jestem zwykłym użytkownikiem a wywaliłem Windowsa z domu bo od kiedy wyrosłem z gier, zwyczajnie przestał mi być potrzebny, a jako bardziej kłopotliwy w obsłudze przegrał z linem, pod którym mam te same programy co pod windą lub ich zamienniki które okazały się być równie dobre a niektóre troszkę lepsze, bo choć wyglądają troszkę toporniej są bardziej stabilne. Nadmiar dystrybucji dostrzegają tylko osoby które nie używają Linuksa, a tak naprawdę tych wiodących dla takich jak ja jest tylko kilka no może kilkanaście i bardzo się z tego cieszę. Piszesz że niema komercyjnych programów na ten system ależ są i powstaje ich coraz więcej, są również komercyjne Linuksy ze wsparciem technicznym.
@wuuhacz
gdyby Linux "normalnie łapał pliki exe" to nikt normalny by go nie używał :) - normalne.

Avatar
@uistd (niezalogowany) | 06.05.2010 19:22#28

Tak na szybko, bo aż mnie boli twoja ignorancja.

FHS - Filesystem Hierarchy Standard
LSB - Linux Stabdard Base

Avatar
a i jeszcze jedno (niezalogowany) | 06.05.2010 19:24#29

Oby nigdy do tego nie doszło, że Linux będzie natywnie "lapał" pliki exe.

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 06.05.2010 19:27#30

M@ster "To jest marnowanie potencjału ludzkiego, bo każdy rozwija ten sam produkt tworząc nie jeden lepszy tylko setki wariacji tych samych z wymieszanymi funkcjami."

Dokładnie to samo można napisać o Windzie. Porównaj 7 STARTER z HP. Nie lepiej zrobić "jedną" Windę zamiast marnować potencjał ludzki? :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 06.05.2010 19:37#31

@M@ster 'rok Linuksa' (jeżeli) nastanie dzięki większym distrom, a rozdrobnienie w śród specjalistycznych dystrybujcji jest i porzyteczne i naturalne.

@Ridziuniu zachowaj takie komentarze (prawdziwe czy nie) na tekst o distrach które dbają o ZU, bo Quirk zakłada, że będziesz kompilował i to sporo! quirk celuje w programistów w końcu. :D

@uistd @ck4 'Linux' to jądro czyli jeden program! Po standardy zapraszam do źródełek lub na kernel.wikidot.com
Co do distr to standardów jest od groma (np. LSB, policykit, packagekit). Ale standard to nie jeden zestaw kolorów, jedno ułorzenie przycisków czy jeden sposób na instalację programu :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 19:40#32

@M@ster: A niech cię zalewa, mnie nie zalewa. Jakiego problemu? JEST WYRAŹNIE W ARTYKULE NAPISANE DLA KOGO PRZEZNACZONE JEST TO WYSPECJALIZOWANE NARZĘDZIE PRACY QUIRKY, które nie ma i nie będzie miało żadnego wpływu na "popularność" czy "rok linuksa" - to nie ChromeOS. Nie masz elementarnej wiedzy twierdzić, że Q w swojej dziedzinie to fail.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 06.05.2010 19:41#33

@Whitenegger :) pewnie, również dziwię się że ludzie nie korzystają z jednej tapety, jednego zestawu kolorów, jednego zestawu skrótów klawiaturowych (koniecznie z Vima!), jednego środowiska graficznego, jednej przeglądarki internetowej, jednego odtwarzacza filmów, jednego modelu auta, jednego projektu domu etc.
Teraz widać zaletę różnorodności ????

PS Whitenegger nie marnuj swojego potencjału FLOSS cie wzywa!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 20:01#34

@Ridzuniu: Troskliwy troll. "Linuks jest dobry na serwery, niestety ta kąpilcja" - sie nauczył jednego słowa. Nie masz zielonego pojęcia o instalowaniu progsów pod liną (ani jakie są), to nie zabieraj głosu.
"Instalowałem niejedną kompilacje linuxową" - gg swojej starej nawet nie zainstalowałeś.
"dla ... profesjonalnego usera będzie w dużej mierze do zabawy" - Niezłe, nawet nie będę dyskutował, bo nie dyskutuję ze statystyką.

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 06.05.2010 20:01#35

@ ck4 (niezalogowany)

Chyba mnie kompletnie nie zrozumiałeś. A nawet na pewno.

Linux jest dla wszystkich, bez względu na posiadane umiejętności, wiedzę, zastosowania - wystarczy tylko odrobinę wysiłku i chęci, żeby poznać i zacząć używać, wbrew temu co wypisują pseudoznafcy Ci, którym to nie wychodzi... widać nie jest to system dla nich. I zwyczajnie niech go nie używają, i siedzą cicho, zamiast wypisywać głupoty. Sam używam Linuksa i różnorodność w ogóle mi nie przeszkadza, a nawet jestem za. Dzięki temu dobre pomysły, migrują między distrami.

Czy teraz zostanę zrozumiany właściwie? :)

@wuuhacz
Zanim zaczniesz używać nieznanej terminologii, to zapoznaj się z jej definicją. Czym innym jest oprogramowanie typu WINE do uruchamiania plików innego systemu, a czym innym jest emulator. To są dwie różne sprawy i zasady działania! Od tego masz wine, żeby w locie uruchamiać pliki exe. (swoją drogą, Linux również używania plików wykonywalnych. Bo czym jest exe? A kiedy Windows będzie miał możliwość uruchamiania plików innych systemów?). Pomyśl, zanim zaczniesz pisać.

Szczerze mówiąc, to autentycznie żal mi osób, które mają tak ograniczone horyzonty w dziedzinie, która otacza ich ze wszystkich stron i nie są w stanie bez niej się obejść.

Nowe pokolenie kalek informatycznych? (w odniesieniu do kalek technicznych - antytalentów, broń boże w negatywnym brzmieniu ;)

Pozdrawiam

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 06.05.2010 20:08#36

P.S.

Linux nie ma być konkrecją czegokolwiek. Sam twórca tak stwierdził. Linux po prostu jest. Więc skończcie z tymi konkurencją, nadejściem ery linuksa, i innymi bzdetami. Sami się nakręcacie i komentuje rzeczy i twierdzenia, którenijak mają się do rzeczywistości.

Ktoś napisał, zróbcie konkurencje dla Windowsa. Po grzyba? Nie pasuje Ci Windows? To przecież dobry system.

Ja to nawet jestem za tym, żeby nie rozwijano takich projektów jak WINE. Nie podoba mi się "upodabnianie" Linuksa do Windows. To nie ma być Windows. Jest Linuksem i niech nim zostanie!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 06.05.2010 20:10#37

@Whitenegger
Tylko że poszczególne edycje Windowsa różnią się tylko zablokowaną funkcjonalnością i nie ma ich aż tylu ilu distro :P

@fffatman
Twierdziłem że Twoja wypowiedź to fail, do distro nic nie ma, tylko po prostu ubolewam nad tym że siła programistów rozchodzi się a nie skupia na jednym produkcie. Tak czy owak i tak odbierane jest to jako krytyka, która w tym świecie jest zakazana. Odnoszę wrażenie że Linux nie ma użytkowników tylko wyznawców. No sorry, ale skoro tyle niemal bluzgów pada pod moim adresem tylko dlatego że napisałem że wolał bym aby była jedna flagowa dystrybucja niż setki małych, to ja dziękuję. W zasadzie pomniejsze też mogą być, bardziej chodzi mi o flagowy produkt - coś co wypromowało by "markę".

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 06.05.2010 20:11#38

przemo_li - Różnorodność to podstawa :)
Na FLOSS to ja jestem za leniwy :D

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 06.05.2010 20:14#39

M@ster - fakt, że nie jest ich tak dużo, ale i tak jest ich sporo jak na jeden produkt. Oprócz przecież oficjalnych są przecież Windy modyfikowane - chociażby Nlitem (takie własne "distra" Windy ;) .

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Otaq | 06.05.2010 20:42#40

@M@ster
Takim flagowym produktem stara się być Ubuntu. Canonical zatrudnia programistów, prowadzi całkiem niezły marketing i przede wszystkim stara się rozreklamować Linuksa. I dobrze, bo moim zdaniem tylko tego Linuksowi brakuje. To właśnie z powodu małej popularności wynika brak różnych "niezbędnych w każdym domu" Photoshopów czy innych AutoCADów. To przez to niektórzy mają problemy ze sterownikami (paradoks: Linux obsługuje zdecydowanie więcej sprzętu "out of the box" niż Windows).

Tak naprawdę to jest może z pięć głównych dystrybucji "dla każdego" a reszta to w sumie wariacje na ich temat. Jak ktoś jest "nowy" i nie zna się na Linuksie to tak czy inaczej weźmie jedną z tych większych, popularniejszych bo o innych nawet nie będzie wiedział. A jak się zapozna z systemem i (ważne!) _będzie_miał_ochotę_ spróbować czegoś innego to sobie poszuka dystrybucji bardziej odpowiadającej jego gustowi.
Od siebie mogę polecić dystrybucję PCLinuxOS. Bardzo podoba mi się podejście jej twórcy. Chciał stworzyć dystrybucję łatwą, prostą i przyjemną więc pozbierał z różnych dystrybucji to co ludzie w nich chwalili jak np. automatyczne instalowanie sterowników jak w Ubuntu, panel sterowania z Mandrivy, menadżera pakietów z Debiana. I do tego wszystko jest na LiveCD. Świetnie się to sprawdza :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 20:44#41

@M@ster: Wytłumacze ci po ludowemu, masz pretensję do rzemieślnika produkującego scyzoryki, że nie nie robi pił w Husqvarnie.
Nikt ci bie zakazuje krytyki tylko ci mówi, że nie wiesz o czym piszesz... i nie o gusta chodzi a o brak elementarnej wiedzy aby oceniać.

Avatar
uistd (niezalogowany) | 06.05.2010 20:51#42

@_zdegustowany
No i widzisz, zarzucasz mi jakąś ignorancję, a te "standardy" to w praktyce co dają ? Bo miałem już wiele do czynienia z różnymi dystrybucjami i zauważyłem, że w teorii to wygląda ładnie - gorzej w praktyce. A co do samej struktury katalogów, to nie żebym się czepiał (sam korzystam z Linuksa), ale jak trzeba coś konretnego znaleźć/umieścić zwłaszcza z binariów to łatwo nie jest.

Avatar
Bloom (niezalogowany) | 06.05.2010 20:55#43

Nic nie wnosząca dystrybucja? Barry Kauler ma już pojęcie, jak to działa, jutro będzie miał jeszcze większe. Wy... (oczywiście nie wszyscy) Będziecie czytać cenniki w Media Markt, czytać DP i jęczeć. Wiedza kiedyś przyniesie pieniądze, jęki na pewno nie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 06.05.2010 20:57#44

@fffatman
Skoro uznajesz, że wypowiadać się powinny tylko osoby, które mają pojęcie o temacie, nie powinieneś komentować newsów o Windows (swoją ignorancję w tej sprawie prezentowałeś na tych łamach nieraz, ostatnio dwa dni temu). Ciekawe, czy stać cię na konsekwencję.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 20:57#45

O wielości dystrybucji. Samych laptopowo/deskowo/serwerowych wszpieranych przez MS Windowsów jest conajmniej 12. X2 architektury. X ... wiele ile języków. OEMów. Jeszcze rodzina CE/Mobile/Phone. Co jest w Xbov? Obrazy wirtualne.
Pop co wam tyle Windowsów?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 21:01#46

@SSEE: Czyżby już można było łączyć okienka na pasku w Win 7 bez grzebania w rejestrze a IE zaczął sprawdzać pisownię?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 06.05.2010 21:03#47

@M@ster
A tak właściwie to mogę spytać co Cię tak boli w linuksie skoro go i tak nie używasz? a pomimo to strasznie się udzielasz,i czy potrafisz zignorować temat w którym jest słowo linuks?.
Fajnie że masz W7 ale skoro jesteś zadowolony to czego szukasz w artykułach o linuksie? no chyba że się mylę :) ale jeśli oczekujesz że jakaś dystrybucja linuksa będzie konkurencją dla windowsa to wiesz przecież że się nie doczekasz a gdybyśmy sie oboje doczekali to przejdę na inny system niż linuks i windows.
Co do roku linuksa to go nie było i nie będzie,ale Tobie się chyba płyta zacięła czy masz to na gotowe w wordzie?.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 06.05.2010 21:08#48

@SSEE: A może chcesz mi wmówić, że na płytkach instalacyjnych w które wyposażeni są serwisanci sieci pewnych supermarketów sprzedających Acery są sterowniki wewnętrznego modemu tychże Acerów?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 21:16#49

@ kriters64
Akurat to jest chyba mój pierwszy komentarz w poście dot. Linuxa :) i właśnie z reguły omijam szerokim łukiem słowo Linux :P

Nie używam ale miałem już ze 20 prób podejścia do tego systemu, począwszy od RedHata chyba 5.0 to był, lata temu, przez różne dystrybucje a skończywszy na jakimś Ubuntu. Nie używam bo zawsze znalazło się coś co to uniemożliwiało. Pamiętam te swoje pierwsze kompilacje klienta GG - EKG :) Nawet fajnie to działało w konsoli.

@Otaq
Dziękuję za 1 rzeczową odpowiedź.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@ster | 06.05.2010 21:17#50

@kriters64
Jaka płyta mi się zacięła? Po raz 1 użyłem tego zwrotu z rokiem linuxa gdziekolwiek publicznie :\ Jest tutaj chyba jeszcze user Master, bez @ w nicku, może mnie z nim mylisz? nie wiem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 06.05.2010 21:44#51

@M@ster
W takim razie przepraszam skoro pomyliłem Cię z kimś innym ale to taki standard:
1.kolejna nic nie wnosząca dystrybucja linuksa.
2.miał być rok linuksa.
3.koejny syf.
4.nie działa to czy tamto.
5. itd,itp.
My użytkownicy linuksa to wszystko wiemy,ale jaki masz interes i Tobie podobni by zniechęcić innych by choć sami spróbowali,nie rozumiem waszej desperacji :) wszak nie wszyscy mają tak wysokie wymagania jak Ty,a moim marzeniem jest tylko to,by np.dzieci z biednych rejonów kraju gdzie nie ma przemysłu gdzie rodziny żyją z zasiłku mogły mieć dostęp do nawet starego komputera gdzie jest chociaż darmowa dystrybucja Linuksa z darmowym oprogramowaniem i lepsza taka jak kradziona no chyba że od dziecka nauczamy kraść,wszak nielegalna kopia systemu i programu to też kradzież!.
P.S tylko proszę nie wyciągać stwierdzenia że linuks jest dla biedoty bo mnie osobiście stać na kilka W7 w miesiącu a każdy kto mnie poprosi to poświęce swój czas i zainstaluje mu jakiegokolwiek linuksa za darmo.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 21:51#52

Kolejne bezcelowe działanie, które nie przenośni nikomu żadnych korzyści - poza zamieszaniem i zainteresowaniem wokół twórcy. Po co tworzyć setki, przepraszam, tysiące dystrybucji nieróżniących się od siebie niczym z punktu widzenia zwykłego użytkownika który chciałby zacząć korzystać z tego systemu. Doświadczone osoby korzystając zazwyczaj z dystrybucji które powstawały wiele lat temu i obecnie rozwinęły się w profesjonalne systemy. Ich twórcy mają wieloletni staż, są tworzone przez szerokie grono programistów, dzięki czemu zwiększa się prawdopodobieństwo wykrycia błędów (głównie związanych z bezpieczeństwem). A w przypadku gdy system tworzy jedna osoba, najczęściej nie jest (przynajmniej według mojej opinii) tak rozwinięty, i po krótkim okresie porzucany, żeby otworzyć nowy projekt, wywołać ponownie trochę szumu i skupić na sobie uwagę chcą zyskać użytkowników.
Sam korzystam z linuxa - dokładniej z Debiana, i nie powiem że jest to system idealny, ma swoje wady i zalety. Lecz przynajmniej wiem, że za rok będzie dalej rozwijany i wspierany, oraz posiada szerokie grono użytkowników wśród których mogę szukać pomocy i którym mogę oferować swoją wiedzę i doświadczenie.
Jak otwarte systemy dalej będą rozwijać się w tym kierunku to nie wróże im dobrej przyszłości. Wszyscy krytykują, że nowy win wyszedł w x wersjach, a gdy pojawi się nowa dystrybucja lina to pojawia się radość.
Szkoda gadać ...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 06.05.2010 22:03#53

@kriters64
Ja wiem jak te standard wygląda dlatego nigdy nie wchodzę w takie dyskusje :) No raz mnie coś podkusiło.. hehe.

Avatar
Nowy1988 (niezalogowany) | 06.05.2010 22:05#54

Super jest MacPup (ze środowiskiem E17) :)

Avatar
kuchciol (niezalogowany) | 06.05.2010 22:12#55

Ilu z Was używało Puppy'ego? Dużo tu gadki, ale coś mało konkretów. Quirky pewnie nie jest dla mnie, Barry traktuje go jako swoje poletko do zabawy raczej, ale wersje "główne" Puppy'ego są bardzo w porządku. Piesek pomógł mi już parę razy w odzyskaniu danych po dziwnych padach Windy.

Poza tym: co was obchodzi co Kauler, albo ktokolwiek inny robi w swoim czasie wolnym? Pilnujcie własnych nosów.

Nie uważam, żeby było to marnotrawienie potencjału ludzkiego, ale nawet jeśli jest - to każdy ma prawo marnować swój potencjał tak jak mu się podoba. Lepiej tak, niż jakby miał siedzieć na ławce i dłubać słoniol.

Puppy FTW!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 06.05.2010 22:18#56

@Anonim spokojnie nie jesteś sam, nie którzy nie rozróżniają kolorów, ty nie rozróżniasz liczb i dla ciebie 700MB to to samo co 106MB. Debian to nawet BlueRaya potrafi 'zaanektować' więc nie widzisz też różnicy między GM a MB.
Ale spokojnie od tego się nie umiera.

Ciekawe są te komentarze o 1000-ach takich samych distr :D pasują jak kula do płota przy tej dystrybucji :D

Avatar
acabose (niezalogowany) | 06.05.2010 22:23#57

Do autora artykułu -> w oryginale na blogu jest chyba o tym, że Puppy zaczynał od 20MB i doszedł do 150MB a Quirky ma odwrócić trend i ze 106MB schodzić w dół z objętością - nie znam zbyt dobrze angielskiego, ale proszę sprawdzić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 06.05.2010 22:27#58

Po co „jeden”Linux?
-Na „desktop”. Tak w skrócie.
Ogólnie nie neguję potrzeby istnienia specjalizowanych odmian linuksa (do takich zaliczam Szczeniaka). Ale największą bolączką jest kiepskie działanie odmian, nazwałbym je ogólnych-popularnych, mających być odpowiednikiem Windowsa. SuSe, *buntu, Mandriva, Fedora i od biedy jeszcze parę. Każdy sobie rzepkę skrobie i ZU często miewa kłopoty z doprowadzeniem do podstawowego funkcjonowania na swoim komputerze (sterowniki, skomplikowane sadzanie programów spoza „firmowego” repo, piekiełko zależności, zabójcze aktualizacje itd).
Nie chcesz nie używaj, Linux po prostu jest.
-Ale ja chcę. Chcę alternatywnego działającego systemu.
Odpowiada mi idea działania oraz świetna obsługa sieci. Nie trawię systemu, który do poprawnego działania i pełnej obsługi hardware wymaga tygodnia ślęczenia nad konfiguracją, na łasce i niełasce for internetowego „wsparcia”. Chcę jak najwięcej out of the box + prostej doinstalacji.
Wielość odmian-dystrybucji to wolność.
-A jeden porządny wolny system od razu oznacza zniewolenie?
Nadal przecież mają prawo do istnienia dystrybucje specjalizowane. Niech sobie ich będzie więcej niż komputerów chętnych do działania na nich (superkomputery, serwery, systemy „rescue” CD/USB, routery, urządzenia pecetopodobne). Chodzi o zjednoczenie energii mecenasów i rzemieślników działających na rzecz Luniksa na desktop, dla każdego. Novell, IBM, RedHat, Intel, Mark Shuttleworth i kto tam jeszcze zainteresowany, finansujący własne odmiany desktopowego Linuksa. Dlaczego nie połączyć sił i zbudować jednej piramidy Heopsa, tylko układać swoje małe kamienne murki? Swoją drogą ciekaw jestem prawdziwej motywacji M.Shuttleworth'a do babrania się z *buntu. Czy chciał tylko dać ludziom jeszcze kolejną dystrybucję, możliwość wyboru, czy [za Wiki] systemu, który będzie łatwy w obsłudze oraz jednocześnie stabilny, niezawodny i nowoczesny. Może jest bliski, ale potrzebuje trochę wsparcia i nieco sukcesów.
Nie znasz się. Nie wypowiadaj się. Poducz się.
-Nie znam się. Ale wiem, czego chciałbym.
System operacyjny nie jest podmiotem, sensem dla którego posiadam komputer. System operacyjny traktuję tak jak definicja wskazuje. To dla mnie ma być OS, a nie inspiracja do grzebania przy systemie i spędzania w taki sposób czasu z komputerem. Zainstalować, spędzić godzinkę na dostosowaniu i dosterownikowaniu.
Zawsze zastanawia mnie co takiego wspaniałego jest w takim przykładowym widoczku: http://www.kadu.net/w/Pobierz plus http://www.kadu.net/w/Pobierz:Inne_systemy
Dwanaście paczek na różne okazje. Wszystkie służą do tego samego.
P.S. Mam nadzieję, że tym raze nie poszatkuje mojego wpisu.

Avatar
sdj (niezalogowany) | 06.05.2010 22:39#59

To będzie rok DOS'a, a nie jakiegoś tam linuksa czy innego windowsa.

Avatar
Whitenegger (niezalogowany) | 06.05.2010 22:45#60

Fanboj O - komentarz #56 Bardzo fajnie napisany, zwłaszcza, że z tego co zauważyłem nie darzysz Lina zbytnią sympatią.
Zgodziłbym się z dużą częścią tego co napisałeś z tym, że jest pewne "ale". Każdy ma swój gust - lepszy czy gorszy - jednemu takie distro pasuje drugiemu takie. Nie stworzysz jednego, które będzie wszystkim odpowiadać i dlatego jest tyle różnych distr. Linux przyzwyczaił do różnorodności i wszystkiego co się z tym wiąże tak jak Windows do "monotonii" (co nie oznacza, że jest to złe).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 06.05.2010 22:46#61

@Fanboj O twoje słowa niosą sprzeczność:
pozwalasz na różnorodność przez specjalizacje
ale z drógiej strony pod newsem o kolejnej specjalistycznej wersji narzekasz na rozdrobnienie distr nie mających nic wspólnego z tym z newsa

wrzuć tego komenta pod newsa o Ubuntu|Fedora|OpenSuSE|inne duże distro, a będzie na temat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 06.05.2010 22:50#62

@M@ster
"No sorry, ale skoro tyle niemal bluzgów pada pod moim adresem"
Wkurzyłem się dzisiaj, bo napęd optyczny padł i wyszło jeszcze, że lapek nie obsługuje bootowania z flaszki. Odniosłeś wrażenie, że bluzgam, więc przepraszam. Jeśli kogoś jeszcze to dotknęło, to przepraszam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 06.05.2010 22:52#63

@fffatman
http://tinyurl.com/35wyk4f, fffatman | 04.05.2010 10:48
To brednia, co wynika np. z:
http://tinyurl.com/5a6dqy
CBDU. Zatem: STFU.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 06.05.2010 22:53#64

@tomimak, poszukaj dobrze w biosie u mnie inaczej się ustawia bootowanie CD|HDD|dyskietka a inaczej pendrive|dysk twardy
może też masz tak 'poukładane'

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 06.05.2010 22:56#65

@przemo_li
Ten typ dyskusji [jeden mocny lin] toczy się już od kilku newsów. Specjalizowana dystrybucja, jakakolwiek dystrybucja są równie dobrymi pretekstami jak wieści o "wiodących" odmianach. Ważne, że news na pierwszej stronie, wtedy wymiana opinii intensywniejsza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mamyzloto | 06.05.2010 23:03#66

@Fanboj O
Racja. Jest reguła, że im więcej możliwości wyboru tym mniejsze zadowolenie z dokonanej przez nas decyzji. Na wszystko trzeba znaleźć złoty środek i zachować umiar.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 06.05.2010 23:04#67

@Whitenegger
Samą ideę i podstawy darzę sympatią. Zmęczony jestem tym, że linuks nie chce dać się w łatwy i przyjemny sposób zmusić do działania na moich komputerach.
Jeden nie oznacza monotonii i braku wyboru. Coś takiego jak instalacja zaawansowana i wybór komponentów przy instalacji daje dużą swobodę i dowolność wyboru własnego linuksa. Pod warunkiem, że po takiej instalacji wszystko zadziała.
Moim zdaniem jest sprzeczność w takim mówieniu o wolności, a potem instalowaniu domyślnym dystrybucji skrojonej przez kogoś, a w niej dwie przeglądarki, trzy komunikatory, 2 klienty torrentów i 3 odtwarzacze multimedialne. Wszystko domyślnie założone przez stwórcę dystrybucji.

Avatar
Winuserpro (niezalogowany) | 06.05.2010 23:46#68

Fanboj O a powiedz jak chcesz zmusić wszystkich developerów Linuksa do stworzenia jednego słusznego systemu ? Czytałeś licencję GPL ? Różnica pomiędzy Debianem a np. Suse w architekturze niewielka ale w polityce to przepaść. Szukasz odpowiednika Windows to w Linuksie go nie znajdziesz.Tak naprawdę to co ciągnie ludzi do Linuksa to różnorodność , dzięki olbrzymim możliwościom konfiguracji każdy user ma niepowtarzalny system nawet w ramach tej samej dystrybucji.

Avatar
chłop (niezalogowany) | 06.05.2010 23:50#69

Fanboj O
Odniose się tylko do jednej kwestii. Co do domyślnego, narzuconego, przez twórcę dystrybucji klienta torrent, to łatwiej go zastąpić innym niż domyślną przeglądarkę w windows. Więc z tą wolnością nie jest najgorzej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 06.05.2010 23:50#70

@Pirx
"Chodziło mi o to, że argumentem "A co Was to obchodzi, że..." można każdą dyskusją sprowadzić do absurdu."

To samo mogę powiedzieć o argumentach typu "A co MNIE to obchodzi, że..."

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 07.05.2010 0:01#71

@Pirx
Ok, wiem na czym polegał mój błąd. Powinienem podejść bardziej neutralnie.

@przemo_li
Przy starcie komputera wciskam F12 i wybieram USB-Key. W biosie wykrywa włożoną pamięć, ale później pokazuje komunikat "Operating system not found", a to niemożliwe, bo na pc startuje normalnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 07.05.2010 0:51#72

Istnieją dwa rodzaje użytkowników linuksa.
* Jedni na niego patrzą i jęczą, że się do niczego nie nadaje. Wracają do niego co pół roku i po godzinie zabawy, są tak wkurzeni na swoją niewiedzę i bezradność, że potem przez pół roku mają energię opluwać linuksa na wszystkich forach.
* Drudzy jakimś cudem lub zmuszeni okolicznościami nauczyli się go używać i są cholernie zadowoleni.
To trochę jak z jazdą na rowerze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
iluzion | 07.05.2010 1:01#73

@borzole

Jest jeszcze trzecia grupa osób, które zapoznały się z ofertą Linuksa i świadomie wybrały konkurencyjne produkty (te droższe lub te dostępne za darmo).

Avatar
kuchciol (niezalogowany) | 07.05.2010 1:46#74

@Fanboj O
"Moim zdaniem jest sprzeczność w takim mówieniu o wolności, a potem instalowaniu domyślnym dystrybucji skrojonej przez kogoś, a w niej dwie przeglądarki, trzy komunikatory, 2 klienty torrentów i 3 odtwarzacze multimedialne. Wszystko domyślnie założone przez stwórcę dystrybucji."

Takie miał założenia akurat. Jego dystrybucja, jego założenia. Shuttleworth ma inne i robi po swojemu. Gdyby Fanboj O miał (może i ma) jakieś własne, to mógłby bez problemu zrobić własne distro. Gdzie tu widzisz problem? Że akurat żadne z distr nie pasuje do Twoich oczekiwań, a Ty nie masz czasu/chęci nad nim trochę posiedzieć?

@Pirx

Mylisz się podając przykłady "A co Was to obchodzi?". Widzisz, może mnie obchodzić, że gdzieś tam giną dzieci - nie moje, nie Twoje, ale generalnie dzieciaków nie powinno się zabijać.
Kwestia moralności.

Ale naprawdę wisi mi czy Ford wypuści w tym roku jakiś nowy model czy nie, albo czy firma Adidas wymyśli nowy krój podeszwy. Nie moja firma, nie moje pieniądze w to włożone, jak będę chciał kupić to się zainteresuję, do tego czasu niech robią co chcą.
To nie jest kwestia moralności, etyki itd.

Cóż kogokolwiek może obchodzić co emeryt z Australii robi w wolnym czasie? Niech se chłop robi co chce!

Możesz komentować, ale nie znając distra o którym mowa, raczej nie powinieneś mówić, że autor lepiej by się zajął czym innym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
filipmoto2010 | 07.05.2010 2:53#75

@brzole chyba już wszystko wytłumaczył.
Własnie to jest jeden z powodów czemu nie używam linuxa interfejs tego systemu mnie strasznie irytuje,ale w końcu każdy ma wybór

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 07.05.2010 4:10#76

@Pirx:
"A co Was obchodzi, że Jobs nie chce flasha?" nie jest sprowadzeniem ad absurdum, prawidłowy kontrargument zaczyna się od:"Obchodzi mnie, ponieważ..."
Zaś prawidłowa odpowiedż na "Linux opsysa bo nie ma zielonych skórek do GG/bo narzędzie do przywracania utraconych zdjęć z partycji w czasie zdalnej sesji nie ma obsługi CAD-a" brzmi: "A co Was obchodzi?"

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 07.05.2010 4:35#77

@Fanboj O:
Mam KDE, nie mam ani Konquerora ani Dolphina ani Firefoxa ani Kopete... czego nie można? Nawet wbrew zamierzeniom twórcy danego distro?
"trzy komunikatory" - Bo wolność ma swoje granice? Bo bez skajpa nie przeprowadzisz wideorozmowy z ciocią z jednej strony a z drugiej po co Skype do /join #ubuntu-pl?

@borzole: W sumie tak, jak z nauką jazdy na rowerze.
...
@SSEE: Tajemnicą polskiego systemu "humanistycznej" edukacji bez matury obowiązkowej z matmy jest to, że nie mamy potem w jej efekcie ani inżynierów, ani humanistów tylko ludzi nie odróżniających retoryki od logiki formalnej.
CO ZATEM IDZIE TWOJE ARMATY NA MUCHĘ:
@fffatman
http://tinyurl.com/35wyk4f, fffatman | 04.05.2010 10:48
To brednia, co wynika np. z:
http://tinyurl.com/5a6dqy
CBDU. Zatem: STFU.
- NIE RUSZA MNIE.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dsp32bit | 07.05.2010 5:38#78

czytam i czytam i czytam i przeczytalem :)
Linux jest juz systemem profesjonalnym w zastosowaniach serwerowych jest masa ciekawych projektów do zastosowan komercyjnych:
-Apache (jeden z najlepszych serwerów www)
-Bazy Oracle, Informix,
-Mathematica(Wolfram) i Matlab(MAthworks)
-Mentor Graphics / Cadence tez wypuszcza narzedzia.
-Ansys(Tylko raz na uczelni widzialem)
-Maya(dla grafikow 3d)
-VMware i VirtualBox
-Nero
-ICC
-Renoise and EnergyXT2
-Catia

Generalnie jest coraz lepiej :)
Kernel sie wlasciwie nie zmienia juz tak okrótnie ciagle likwiduja dawne bledy projektowe ale poza sterownikami jest to niewidoczne dla aplikacji :)

Dzieki monokulturowosci dystrybucji odkrywczosc i absorbowanie przez wielka 3(Suse,debian,Red Hat i poniekad Ubuntu) idzie w kierunku rozwoju łatki które sa wypuszczane ida do calej spolecznosci. Ubuntu 10.04 do instalalacji jest juz strasznie banalny - patrzac na ewolucje jak sie uprzyjemniaja dystrybucje desktopowe jestem pelen podziwu dla twórcow :)
Np przeniesienie guzikow w koncu we wlasciwe miejsce gdzie kolo menu kontektowego jak to bylo w amidze/macos jest w koncu wlasciwym posunieciem. pozatym standardy LSB i inne umozliwily poniekad ukomercjonalizowanie linuxa. do tego takie biblioteki jak QT i GTK tez powoli wychodza z choroby sierocej a smiem twierdzic ze qt jest jedna z najprzyjemniejszych UI w jakich mozna pisac.
nie ma sensu wskazywac co jest lepsze a co gorsze wsrod systemow operacyjnych. Zarowno Linux jak i Windows to sa dobre systemy operacyjne. Linux ma obecnie jedna z najwiekszych baz wspieranego sprzetu choc jeszcze dluga droga aby obslugiwal wszystko. ja tam sadze ze i linux sie skomercjalizuje jak aplikacje beda powstawac od razu beda rzucane na pare domyslnych platform i sadze ze beda to:
-*linux/*nix/bsd jako pierwsza rodzina gdyz nie sa potrzebne duze wysilki by na tych 3 platformach dzialaly specjalistyczne oprograwmoania
-*Mac OS
-*Windows

Aczkolwiek im bardziej przenosne beda powstawac biblioteki ala OpenGL/QT/GTK/OpenAL tym beda wydawane na wieksza ilosc platform:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 07.05.2010 6:43#79

Wkładasz płytkę do napędu pod Wingrozą klikasz 5x dalej. Ot linux zainstalowany i skonfigurowany do 'zwykłej' pracy.

Co w tym trudnego? To że trzeba wypełnić formularz przesyłki aby za darmo do domu wysłali Ci płytkę?

Jak patrzę jakie stary i programy wgrywają bracia na kompie po reinstalacji (7) to mi ich żal. Ze starów ściągam 10MB programik dla internetu (adsl neo) resztę już mam albo sama się ściągnie. Jako programista mam jeszcze parę niestandardowych programików do zainstalowania. Nic trudnego program do zarządzania pakietami parę kliknięć, opcja szukaj i zastosuj i już się instalują (a ja nie muszę tracić czasu na odwiedzanie stron producentów, czy pośredników ani też na świadome ściąganie, czy ogłupiające klikanie dalej dalej dalej dalej).
Tak samo jak nie muszę się martwić o aktualizacje zainstalowanych aplikacji "samo się zrobi".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 07.05.2010 6:44#80

Ale oczywiście mój poprzedni post nie ma nic wspólnego z tematem newsa. Jednak chyba nie każdy to zauważy. A niektórzy nie będą widzieć w tym nic złego.

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 07.05.2010 7:50#81

@ uistd (niezalogowany)

Standard, to wytyczne, jakimi powinni się kierować deweloperzy, programiści, etc.. To nie jest nakaz. To, że problemy się pojawiają, to tego nikt nie kwestionuje. Prosty przykład - IE, czy kompatybilność plików pakietów biurowych. Program w wersji na xp możesz teoretycznie zainstalować na Viście, ale czy będzie to prawidłowo działać? Różnie bywa - gdyby było inaczej, nie powstałby tryb xp w 7.

Co do struktury katalogów, to się nie zgodzę. Wszystko jest uporządkowane i logiczne.

Pozdrawiam.

Avatar
Ridzuniu (niezalogowany) | 07.05.2010 8:34#82

Jak Wy pięknie mówicie o Linuxie. Dla wszystkich wychwalaczy Linuxa: Linuxa instalowałem nie raz, zdarzało się ze musiałem kompilować programy i co z tego. Mnie to nie podchodzi i tyle mam prawo. Ładny jest zwłaszcza ubuntu i siedział bym na linuxie gdybym nie był grafikiem komputerowym. Dla mnie linux ma ograniczenia zgodności komercyjnych programów a takich znowu tak dużo nie ma. Ponoć corel draw wyszedł na linuxa iparę innych może jeszcze by znalazł. Tylko wielcy cwaniacy, zagorzali zwolennicy linuxa pokażcie mi jaka agencja reklamowa, studio w drukarni itd pracuje na linuxie?? A co samego linuxa, fajnie że są ludzie którzy robią co innego to się chwali, ale przescigują się sami ze sobą. Padła tutaj ciekawostka że gość od nowej wersji linuxa jest dobry i ciekawe ile mnie zajmie ten system MB a raczej o ile mniej niż poprzednio mu się udało. Fajnie że walczy ale dla mnie ten systemik będzie nieprzydatny. Dlatego ogólnie te spory są bezsensowne, każdy używa tego co mu pasuje w danej chwili. gdybym zakupił drugi komputer zainstalowałbym linuxa żeby go testować i odskoczyć od microsoftu który niestety sprzedaje nam barachło. Nawet Churchil kiedyś powiedział:Kapitalizm jest najgorszy na świecie, ale nikt lepszego nie wymyślił ;-). Coś w tym powiedzeniu jest. Linux moze i jest dobry ale zależy do czego i co się z nim robi. Od siebie zamykam temat bo jest to bezsensowne. Każdy będzie sypał swoimi argumentami i się przekrzykiwał że ma rację. A guzik prawda, w tym temacie każdy ma rację bo każdy wie co mu pasuje, dlatego tak wiele jest systemów do wyboru, a że winda jest najbardziej wypromowana to już nie moja wina ;-). Daswidania wszystkim wnerwionym ;-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 07.05.2010 8:35#83

I znów się zaczęło... Kolejna dystrybucja kolejna wojna, co jest lepsze... Ja od zawsze uważałem, że takie niszowe projekty nie są do życia większości (co by nie pisać, że wszystkim) potrzebne i wprowadzają tylko dodatkowe zamieszanie. Lepiej skupić się nad jednym projektem niż w zaparte robić swoje - co tak na marginesie nie przynosi żadnego pożytku. Ale już niestety taka ludzka natura, że każdy chce zabłysnąć.

Sam Linuks jeszcze długo będzie przechodził powolną metamorfozę - jedyny plus, że biorą się za niego odpowiednie firmy (RedHat, Canonical i Novell), które mają jakiś pomysł na jego przyszły rozwój. Sam śledzę jego rozwój od dość dawna (bodajże od '97 roku, kiedy to na moim biurku wylądował ENTER z płytką instalacyjną RedHat'a) i od tamtego czasu naprawdę dużo się zmieniło - nie tylko w świecie Linuksa, ale i w moim. W końcu człowiek zaczyna rozumieć, że system operacyjny ma obsługiwać sprzęt i oprogramowanie użytkowe, i nie może dojść do sytuacji w której siedzi się tygodniami nad poszukiwaniem rozwiązania bo coś tam nie działa, lub kiedyś działało a teraz nie.

Ludzie cierpiący na nadmiar czasu wolnego mogą eksperymentować do woli z mnogą liczbą dystrybucji Linuksa - przecież nikt im tego nie zabrania, ale dla mnie osobiście spędzanie kilku dni na dostosowywaniu systemu, który za rok znów się delikatnie zmieni jest trochę uciążliwe. Używam komputera do pracy i jest on moim narzędziem, a nie polem testowym w którym ciągle trzeba coś zmieniać i udoskonalać; który posiada standardy, a mimo to większość plików konfiguracyjnych i skryptów startowych porozrzucana jest w różnych katalogach; który mimo dużej obsługi sprzętu nie potrafi dalej rozpoznać mojego czytnika kart SD; który mimo posiadania bardzo dobrze zrobionego interfejsu (osobiście wole GNOME, od okienek z Windows'a) dalej działa topornie i pozostawia wiele do życzenia w kwestii responsywności GUI; który mimo za wszelką cenę brzydzi się zamkniętego i nie wolnego oprogramowania (coś mnie trafia jak instaluje OpenSuSE i nie mogę odtworzyć *.mp3; a szukać i dodawać dodatkowych repozytoriów nie mam zamiaru)... i wymieniać mógłbym tak jeszcze długo tylko po co? I tak większość zapaleńców zaraz zakrzyczy mnie na śmierć i będzie próbowała mnie nawrócić na jedyny słuszny system - bo przecież Windows, to czyste zło...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 07.05.2010 8:36#84

@ fffatman
>>Mam KDE, nie mam ani Konquerora ani Dolphina ani Firefoxa ani Kopete... czego nie można? Nawet wbrew zamierzeniom twórcy danego distro?<<
Można. Twierdzę, że można. Jeśli można zrobić Ubuntu na KDE itd. to ja się pytam po co tyle distr? W końcu z jednej płyty można zainstalować absolutnie dowolny mix środowiska, menedżera i aplikacji.
Mój wpis o 3 klientach torrenta i 3 komunikatorach nie został odpowiednio zrozumiany. Ja wiem, że można podmienić te domyślne programy. Ale po pierwsze: po co instalować gotowe distro? (pewnie odpowiedź jak mantra, żeby była wolność, dowolność i różnorodność).
Po drugie: załóżmy że nawet mam kaprys mieć 3 ulubione komunikatory, to jaka jest szansa, że istnieje jakaś dystrybucja, która zawiera od razu te 3 konkretne lubiane przeze mnie komunikatory? (i pozostałe żelazne porcje softu). Pewnie nikła, więc chyba lepiej na etapie instalacji sobie wybrać swój zestaw applikacji. A jeśli lepiej wybrać sobie swój zestaw aplikacji, to jaki pożytek z gotowych dystrybucji? Niech zgadnę: Poczucie większej wolności.
Wracając do utopijnej wizji jednego linuksa, zdaję sobie sprawę, że nie każdy instalujący może mieć ochotę żmudnie wybierać poszczególne appsy z drzewka podczas przygotowania do instalacji. Ale to można załatwić skryptami-gotowcami instalacyjnymi.
Wyobrażam to sobie tak:
Wkładamy płytę do napędu:
Pierwsze okno wyboru:
A-Instalacja domyślna według skryptu-gotowca
B-Instalacja zaawansowana- użytkownika (sam wybiera komponenty, jednakoż w miarę mocno sugerowana instalacja zestawu niezbędnych i ujednoliconych na całą rodzinę lin bibliotek systemowych)
C-Instalacja minimalna (Jądro, podstawowy sterownik VGA, zestaw sterowników do kart sieciowych, zestaw niezbędnych i ujednoliconych na całą rodzinę lin bibliotek systemowych). Resztę, po instalacji użytkownik pobiera z sieci według uznania.

Wybór B i C jest już w miarę jasny.
Po wybraniu A, mamy następne okienko wyboru.
A1-wybierz gotowy zestaw komponentów.
Tu w okienku byłoby do wyboru
-Ubuntu-like
-Mandriva-like
-SuSe-like
...
-Społecznościowo-komunikacyjny
-Sieciowy
-Biurowy
...
-Użytkownika (według wcześniej zapisanego na HDD lub w chmurze, zachowanego pliku-skryptu usera)
Po wybraniu takiego skryptu instalacyjnego jeszcze okienko z pytaniem: "Instalujesz jak leci, czy troszkę modyfikujesz zakres instalacji według gotowca???".
A dalej wiadomo, partycje, strefy czasowe itd.
Instalacja ze skryptu też zawierałaby, oczywiście obligatoryjnie w każdym przypadku zestaw niezbędnych i ujednoliconych na całą rodzinę lin bibliotek systemowych.
Skrypt instalacyjny opisywałby zestawy komponentów systemu, myślę, że to wykonalne i skrypty nie zajmowałyby wielu kilobajtów płyty instalacyjnej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 07.05.2010 8:56#85

I jedziemy ze starą śpiewką... Po co to, po co tamto, trzeba robić konkurencję dla windowsa. Otóż nie trzeba. 90% z Was nigdy nawet nie zerknie na nowe dzieło Barry'ego, tak jak nie spojrzało na Szczeniaka wcześniej. Rozumiem, że chcecie decydować, czym się ma chłop zajmować - proponuję na siłę wcielić do ekipy tworzącej Ubuntu...

Co do Puppy - Barry już się mocno wycofał z tworzenia tej świetnej dystrybucji, więc robi coś nowego - czemu nie? O Szczeniaka bym się nie martwił - są tam fajni ludzie, rewelacyjna społeczność, sporo oprogramowania. Wszystko trochę partyzanckie, ale dobrze ustawiony Puppy śmiga jak burza. Muszę wrócić do mojej zabawy z NOP (wersja z xfce).

@wuuhacz
Czekam na moment, kiedy mój wysłużony XP obsłuży paczki rpm bez problemu. Na razie z problemami może widzieć partycje ext2...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sokoleokopr | 07.05.2010 9:00#86

Koledzy ile jeszcze powstanie tych dystro, mnie już palców zabrakło. Niech ci wszyscy domorodni hakerzy siądą połączą siły i zbudują naprawdę porządny system operacyjny. Ludzie mamy jakieś 6 pretendujących wydań - z czego Ubek jest najsolidniejszy. Ale po jakie licho robić kolejny wynalazek - jak lepiej poprawić to co jest w nich zwalone. A jak nie potrafią sobie poradzić to niech nie psioczą na MS. Który zaczyna mnie drażnić licencją OEM

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 07.05.2010 9:08#87

@hiropter

No i jeszcze - nie zamierzam nawracać, bo jak widzisz, korzystam także z Win. I z Puppy, i z Suse. Nie cierpię na nadmiar wolnego czasu, dlatego wolę systemy, które mi tego czasu nie zabierają (a zatem nie cokolwiek niestabilna jeszcze siódemka). Niszowe projekty siłą rzeczy nie są dla wszystkich, ale dlaczego zamieszanie wprowadzają? Nie chcesz, nie korzystaj. I dlaczego piszesz o "zabłyśnięciu" i "braku pożytku"? Mi np. Puppy przydał się kilka razy BAAARDZO, więc jakiś pożytek jest. A Barry nic udowadniać nie musi - wiadomo od dawna, że to cholernie utalentowany człowiek.

Windows jest zły, bo oprogramowanie do starego skanera Musteka jest kompletnie do bani, a na Suse ruszył mi od razu. Zdanie bez sensu? Tak - miej pretensje do producenta swojego czytnika, tak jak ja mam do Musteka, że słabo wspiera swoje produkty. Brak obsługi mp3 w suse to chyba kwestie licencyjne, nie niechęć do zamkniętego softu. Nie musisz szukać repozytoriów, akurat obsługę mp3 można dodać jednym kliknięciem (no, może trzema)... Ale masz tezę, do której ten fakt nie pasuje, więc go pomijasz.
Właśnie kupiłem sobie trochę komercyjnego softu na linuksa - zdziwiony? Jest trochę fajnych rzeczy - niechęć do płacenia ma tylko paru krzykaczy, co głośni na forach są.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 07.05.2010 9:10#88

@Fanboj O
Takie instalacje są już od dawna w OpenSuSE :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 07.05.2010 9:23#89

@True_Lukass
"(...)Windows jest zły, bo oprogramowanie do starego skanera Musteka jest kompletnie do bani, a na Suse ruszył mi od razu. Zdanie bez sensu? Tak - miej pretensje do producenta swojego czytnika, tak jak ja mam do Musteka, że słabo wspiera swoje produkty(...)"

Nie mam pretensje bo nie zapłaciłem za nabycie OpenSuSE... a kwestia czytnika SD przewija się akurat w moim wypadku dość ciekawie, bo Ubuntu 8.04 LTS obsługuje go bez problemu a OpenSuSE 11.2 już nie.
Po za tym proszę poczytaj co napisałeś, bo masz drobną nie składnię myślową w tych zdaniach.

"(...)Nie musisz szukać repozytoriów, akurat obsługę mp3 można dodać jednym kliknięciem (no, może trzema)... Ale masz tezę, do której ten fakt nie pasuje, więc go pomijasz(...)"

Oczywiście, że można dodać repozytorium zawierające niewolne kodeki, ale i tak w tym celu muszę włączyć przeglądarkę i znaleźć odpowiednie link do pliku On-click by zainstalować nowe repozytorium oprogramowania.

"(...)Właśnie kupiłem sobie trochę komercyjnego softu na linuksa - zdziwiony?(...)"

Znaczy się co kupiłeś? Bo tak to każdy może napisać... Większość komercyjnego oprogramowania dostępnego na Linuksa, to dość drogie programy pocztowe, antywirusowe, itp. - mówiąc ogólniej programy do profesjonalnych zastosowań, które nijako się mają do użytku domowego.

Avatar
a.n (niezalogowany) | 07.05.2010 10:03#90

A teraz nie na temat. Ktoś o zamiennikach wspomniał. Co proponujecie na linuksa zamiast Web Builder istniejącego na windowsie http://www.wysiwygwebbuilder.com/ ? Może być również płatny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fanboj O | 07.05.2010 10:32#91

@ hiropter
>>Takie instalacje są już od dawna w OpenSuSE :)<<
Takie instalacje też pierwszy raz widziałem w Mandrake (dziś Mandriva). Open SuSuse ma jeszcze ciekawszy wynalazek pod tytułem SuSe Studio (tydzień czekałem na dostęp do serwa projektu)- prześwietny wynalazek. Teoretycznie. Bo w praktyce działa jak to Linuks, pewnie u innych działa.
Pewnie jeszcze parę dystrybucji ma "takie instalacje". Więc czemu nie zabrać się za takiego jednego linuksa do kupy?
Nie. Lepiej jeszcze powiększyć grono mutacji dystrybucji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 07.05.2010 11:27#92

@fffatman
[[[NIE RUSZA MNIE.]]]

1. Byłoby dziwne, gdyby ruszyło. Równie dobrze można by oczekiwać, by np. o. Rydzyk publicznie stwierdził, że Boga nie ma.
2. Nic nie wiesz o moim wykształceniu, a mimo to wysnuwasz – siłą rzeczy idiotyczne – wnioski.

Avatar
byłyczytaczdp (niezalogowany) | 07.05.2010 11:59#93

@SSEE
co to znaczy STFU? Dlaczego piszesz skrótami? Nie masz odwagi pisać normalnie? Pisz śmiało ten portal jest już na Twoim poziomie więc nikt Ci złego słowa nie powie. Nie mogę znaleźć związku między STFU i Quirky 1.0 ale widzę że razem z fffatman wiecie jak rozruszać Dobre Programy, od dziś są wasze -miłej zabawy bb

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 07.05.2010 12:34#94

@hiropter
Nie wiem, co to jest "nie składnia myślowa", ale chyba zrozumiałeś, co mam na myśli, więc nie jest aż tak źle. A składnia (w sensie językowym) celowo bywa przestawiana, myślałem, że to widać, no cóż... Co do wspierania/niewspierania - Cannonical ma chyba jakieś umowy z niektórymi producentami. Takie podejście znacznie gorzej wpływa na kondycję Linuksa jako całości niż znaczna liczba dystrybucji.

Co do mp3 - nie przekonałeś mnie. Odnalezienie strony domowej Suse - jakieś 10 sekund. Znalezienie odpowiedniego linka - około minuty. Jeśli chcesz, by Windows odtwarzał coś poza mp3, wmv i kilkoma innymi, też musisz znaleźć i zainstalować kodeki - normalne.

Komercyjny soft - tu Cię pewnie zaskoczę - zupełnie zabawowy, mianowicie dość drogie gry ze sklepu Wupra, a konkretnie Ballistics i Northland. Jak najbardziej do użytku domowego. Link do sklepu, proszę bardzo:
http://wupra.com/

@Fanboj O
Suse Studio JEST świetne, ale nie ma co ukrywać, żeby dobrze działało, trzeba na to trochę czasu poświęcić. Zbudowanie mojej instalki zabrało mi kilka dni. Warto było.

@Fanboj O, Pirx
Weźcie pod uwagę, że nie ma jednej firmy, która rozwija Linuksa. A Barry zrobił raczej wyspecjalizowane narzędzie dla konkretnych ludzi, tak jak wcześniej Puppy był przeznaczony szczególnie na słabe komputery. Dla zwykłych użytkowników są duże dystrybucje - znasz jedną, poradzisz sobie z innymi. Barry nie tworzy Linuksa, tworzy jedną z jego dystrybucji. Nie wpływa zasadniczo na rozwój systemu, tylko dopasowuje go pod konkretne potrzeby, mniejszej lub większej grupy ludzi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 07.05.2010 13:13#95

@True_Lukass
Czytnik nie jest jakimś lukratywnym urządzeniem, bo to raczej standardów-ka montowana w większości laptopów, więc jego obsługa powinna być zaimplementowana.

Co do mp3 i ogólnie kodeków, to w Windowsie niestety jest prościej, ściągasz sobie FFDShow, instalujesz i zapominasz... Czy jak kto woli jakiś mega wypasiony 200 MB zestaw kodeków do wszystkiego i do niczego. W Linuksie sprawa ma się troszkę inaczej, bo najpierw musisz w ogóle wiedzieć, co chcesz zainstalować, a nazwy jak sam wiesz niektórych kodeków czy bibliotek (np. GStreamer) mogą być mylące. I tu właśnie jest problem, czas poświęcony na dopieszczenie systemu (zaraz zacznie się wyliczanie co do sekundy ile kto instaluje i dopieszcza system)... Instalacja Windowsa, uaktualnień i wszystkich programów, przywrócenie ustawień, itp. zajmuje mi kilka godzi... ale po tych kliku godzinach wiem, że już nigdy później nie będę musiał tego znów robić i zajmę się tym co muszę zrobić by zapełnić stan konta bankowego. A w Linuksie, niby wszystko już O.K. (czytnik dalej nie działa, ale przecież można bez niego żyć)... Jednak nie! Systemowi brakuje odpowiednio szybkiej responsywności GUI, albo ekrany startowe się pozmieniały (czepiam się na siłę nowego Ubuntu) bo sterownik od producenta nie są obsługiwane przez nowy model oprogramowania startującego system... I tak w kółko by wymieniać. Jedyne co ratuje Linuksowe dystrybucje, to że w większości są one darmowe do użytku prywatnego i komercyjnego (gdzie szczególnie nadają się jako serwer poczty, stron internetowych lub serwera plików/wydruku).

Oczywiście są dystrybucje, które idealne uzupełnij rynek - np. SystemRescueCd, który już kilkakrotni mi pomógł i którego praktycznie używam cały czas jak trzeba wyczyścić dysk twarde z danych (darmowy shred, mimo iż wolny w działaniu, to jednak odnaleźć coś z oryginalnych danych po jego działaniu graniczy z cudem - o ile jest w ogóle możliwe).

Fakt, faktem znalazłeś program do użytku domowego - w końcu gra to też program... Ale bardziej myślałem o programach typu Autodesk AutoCAD, Graphisoft ArchiCAD lub wspominany już przez większe grono Adobe Photoshop. Ich nie uświadczysz... a niezbędne są w każdym domostwie ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 07.05.2010 13:46#96

@hiropter
Szczerze - dziwne - obsługa czytnika SD istotnie nie powinna być problemem. Przyjrzę się sprawie:)

Co do kodeków - nadal mnie nie przekonałeś. Znajdziesz bez problemu One-click install dla wszystkich paczek, które są potrzebne. Ręcznie trzeba się bawić w Suse Studio, ale po to jest. Bawiłem się i jestem zadowolony. Nie zamierzam wyliczać czasu instalacji co do sekundy, wiem też, że zdarzają się problemy. Jednak to, co napisałeś, pasuje mi do Linuksa tak samo jak do Windowsa - robisz wszystko raz i zapominasz. Bugi w aktualizacjach się trafią, naturalnie, ale nie tylko w Linuksie. GUI jest jakie jest, sporo można poprawić i... polubić. Eksplorer nie ma podobnych problemów, dopóki komp nie jest dociążony. Wtedy to mu się takie zamyślenie zdarza...

Programy - taaak, bardzo potrzebny dla każdej gospodyni domowej Photoshop i AutoCAD... Znalazłem gry (jest sporo), Nero, programy do skanowania, trochę tego jest. Jasne, że mało w porównaniu z Windowsem, ale też przyznasz chyba, że wybór darmowego softu jest całkiem niezły. Nie znam żadnego domowego zastosowania kompa, w którym Linuks nie jest dostatecznie "oprogramowany".

@Pirx
Ok, kto ma tę dystrybucję robić? Ilość dystrybucji nie jest problemem. Wspomniane przeze mnie gry chodzą na każdej w miarę nowoczesnej, jeśli tylko ma kilka popularnych bibliotek. Sterownik nVidii, poza paczkami, jest też dostępny w wersji "na wszystko". Można to zrobić i nie jest to wielkim problemem. Zapotrzebowanie na specjalistyczne dystrybucje Linuksa jest - zdziwiłbyś się, jakie dziwne distra polecałem ludziom do bardzo specyficznych zastosowań. Do czyszczenia systemu, do ratowania danych, do obliczeń chemicznych, jako bezpieczny system do surfowania z dowolnego kompa... Jest tego mnóstwo, ale każda ma swoje zastosowanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 07.05.2010 13:46#97

@Pirx
"Nikt nigdy nie przekona mnie, że istnieje realne zapotrzebowanie na dziesiątki specjalistycznych dystrybucyjek Linuksa."
Dziesiątki może nie, ale kilkanaście na pewno: na desktop/ na serwer/ na router/ na komórkę/ do penetracji/ do diagnostyki itd. Oczywiście, że można zrobić wszystko w jednym distro, ale nie zawsze. Np. desktopowe distra nawet w minimalnej instalacji wymagają sporo miejsca i zasobów, by jak najwięcej rzeczy działało automatycznie. W jednych podnosi się poziom bezpieczeństwa, a w innych obniża by łatwiej się ich używało. Robi się różne livecd z gotowym oprogramowaniem do konkretnych zastosowań by ułatwić użytkownikowi korzystanie.
Poza tym to nie jest "rozpieprz siły roboczej" tylko zdrowa konkurencja, bo zazwyczaj są 2-3 główne distra do każdego zastosowania i wszyscy wzajemnie od siebie kopiują zmieniając tylko skład distra. Właściwie to każdy przy odrobinie zaparcia może poskładać sobie sam distro od zera, nawet nie gentoo, a zupełnie ze źródeł. Oczywiście nie można być skrajnym "humanistą" ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
True_Lukass | 07.05.2010 14:26#98

@Pirx
Powtórzę - nie wydaje mi się, żeby ilość dystrybucji była problemem. Te dziesiątki, o których piszesz, to specjalistyczne rzeczy nie dla zwykłego usera. Nie mają żadnego wpływu na popularność Linuksa. Zrobienie jednego sterownika/programu dla kilku distro, które są popularne, NIE JEST żadnym problemem. I nie wpływa na popularność systemu. Problemem jest BRAK kilku programów - jak będą, popularność wzrośnie. Ale nie będą, bo system jest zbyt niepopularny. Błędne koło...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 07.05.2010 14:30#99

@Pirx
"Nie ma też sensu podawać newsów o tym systemie na portalu dla przeciętnych użytkowników komputerów, bo to nie jest system dla nich."
Równie dobrze można napisać, po co są newsy o Photoshopie, czy Visual Studio 2010. Przecież to nie są programy dla zwykłego użytkownika i nigdy nie będą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 07.05.2010 18:36#100

@Ridzuniu:
"Linuxa instalowałem nie raz, zdarzało się ze musiałem kompilować programy" - Ogrom twojej wiedzy z tego i poprzedniego postu cię zdradza, Linuksa widziałeś w necie na zrzutach. Od trzech lat siedzę wyłącznie na Linuksie, w ciągu ostatniego półtora roku kompilowałem 3x, z czego 2x dzisiaj.
Churchil kiedyś powiedział: DEMOKRACJA jest najgorszym systemem na świecie...
"Każdy będzie sypał swoimi argumentami..." - No to sypnę, jak twoja firma pracuje na Corelu, to ty pracujesz na Windowsie a jak twoja firma projektuje klamki do renówek, to na linuksie.

@Fanboj O:
"po co instalować gotowe distro?" - Bo zajmuje to 20 minut i po tych 20 min wszystko działa (potem ew. można wprowadzić zmiany wedle gustu).
"załóżmy że nawet mam kaprys mieć 3 ulubione komunikatory" - To se zainstaluj.
"jaka jest szansa, że istnieje jakaś dystrybucja, która zawiera od razu te 3 konkretne lubiane przeze mnie komunikatory?" - Ok. 100%.

@a.n: "Co proponujecie na linuksa zamiast Web Builder istniejącego na windowsie" Gógiel.

@Pirx: "A zwykli użytkownicy?" Quirky nie ma nic do popularności czy nie linuksa wśród zwykłych użytkowników. Co ich obchodzi, ile specjalistycznych śrubokrętów stworzy Barry Kauler - to nie są narzędzia przeznaczone dla nich i nie oni będą ich używać. Marnowaniem sił twórców linuksów jest tworzenie otwartych ekwiwalentów technologii windowsowych jak Wine czy Mono.

@SSEE: Boga nie ma.

@hiropter:
"Oczywiście, że można dodać repozytorium zawierające niewolne kodeki, ale i tak w tym celu muszę włączyć przeglądarkę i znaleźć odpowiednie link do pliku On-click by zainstalować nowe repozytorium oprogramowania." No... nie, w Ubuntu system pyta czy zainstalować kodeki a ty podajesz hasło roota i enter.
"Co do mp3 i ogólnie kodeków, to w Windowsie niestety jest prościej, ściągasz sobie FFDShow, instalujesz i zapominasz... Czy jak kto woli jakiś mega wypasiony 200 MB zestaw kodeków do wszystkiego i do niczego. W Linuksie sprawa ma się troszkę inaczej, bo najpierw musisz w ogóle wiedzieć, co chcesz zainstalować, a nazwy jak sam wiesz niektórych kodeków czy bibliotek (np. GStreamer)" - Co do kodeków, to w distrach linuksowych ściągają i instalują się same, nawet nie musisz wiedzieć jak się nazywają. Nie musisz szukać po sieci FFDShow czy innego zestawu kodeków ani nie musisz wiedzieć jak się nazywają (ciekawe, że wiedzę, do czego służy FFDShow, windziarze wysysają z mlekiem matki).

@Pirx & True_Lukass: Nadzór nad rozwojem Linuksa sprawuje Jedna Firma.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 07.05.2010 19:01#101

@fffatman
[[[@SSEE: Boga nie ma.]]]

Nie radzisz sobie. Spróbuj np.: „Linux ssie”.

Avatar
PuppyLinux NOP (niezalogowany) | 07.05.2010 19:34#102

Uff, linux jest po prostu dla ludzi którzy potrafią i chcą poświęcić mu odrobinę czasu, trzeba pomyśleć (to straszne) i nauczyć się kilku rzeczy ale dzięki temu mamy system o wiele bardziej stabilny, urzytkowy i szybszy niż np. winda.
Dzięki temu że linux posiada tyle "wersji" każdy może dobrać odpowiednią dla siebie i swojego komputera, może przechodzić na coraz trudniejsze wersję i rozwijać swoje umiejętności, może se starego kompa zrobić "rakietę".
Ja zaczynałem od ubu/xubu a obecnie na swoim prawie 10 letnim staruszku pracuję na puppym właśnie - http://puppylinuxblog.blogspot.com/
Faktycznie na początku instalacja czegokolwiek czy szukanie bibliotek na puppym była dla mnie czarną magią i z drugiej strony, gdyby puppy był tak banalny jak winda, mandriva czy inne susły pewnie bym się nim nie zainteresował ;)

Avatar
Accursed^ (niezalogowany) | 07.05.2010 20:01#103

@SSEE "Nie radzisz sobie. Spróbuj np.: „Linux ssie”."
A no właśnie to już teraz wiem skąd ten nick :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 07.05.2010 20:30#104

@SSEE: Chrząszcz brzmi w trzcinie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 07.05.2010 21:32#105

@Pirx
Ale, ale... :)
"Vortal dobreprogramy stworzyliśmy z myślą o wszystkich użytkownikach, jednak szczególnie zwracamy uwagę na to aby informacje były dostępne dla początkujących."
Źródło: http://www.dobreprogramy.pl/OVortalu.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 07.05.2010 22:15#106

@fffatman
"(...)No... nie, w Ubuntu system pyta czy zainstalować kodeki a ty podajesz hasło roota i enter(...)"

Nie używam Ubuntu... Ostatnia wersja z jaką miałem styczność, to 8.04 LTS, a tak apropo cały czas opieram się na obecnych najświeższych doświadczeniach z OpenSuSE 11.2

"(...)Co do kodeków, to w distrach linuksowych ściągają i instalują się same, nawet nie musisz wiedzieć jak się nazywają(...)"

O ile dobrze pamiętam, to przecież system dla "ludzi myślacych" ceniących wolność i inne temu podobne pierdoły, więc jak nie można wiedzieć jakie kodeki się instaluje? Przecież mogą być objęte jakimiś patentami - kolejne pierdoły...

W OpenSuSE z góry nie masz dostępnych wszystkich kodeków, co oznacza, że plików mp3, filmów na DVD i AVI (skompresowanych DivX lub Xvid) sobie nie obejrzysz, więc jak nie wiesz to się nie wypowiadaj.

"(...)ciekawe, że wiedzę, do czego służy FFDShow, windziarze wysysają z mlekiem matki(...)"

Mi akurat mama na dobranoc opowiadała...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 07.05.2010 22:22#107

fffatman, nadal słabo. Choć pewien postęp jest - nie bredzisz o systemach operacyjnych.

Avatar
a.n (niezalogowany) | 07.05.2010 22:47#108

awantura awanturą lecz doczekam się odpowiedzi o zamienniku na linuksa programu istniejącego na windowsa oczywiście na jego miarę/z jego funkcjonalnością/prostotą jakim jest Web Builderhttp://www.wysiwygwebbuilder.com/ ?

Avatar
komuch (niezalogowany) | 07.05.2010 23:21#109

Życzę wszystkim aby czas poswięcali swoim kobietom, dzieciom, matkom a nie systemom operacyjnym. To samo tyczy się dopieszczania, no chyba ża faktycznie ktoś nie ma kogo dopieszczać.

Avatar
PuppyLinux NOP (niezalogowany) | 08.05.2010 2:06#110

Oczywiście, jak zwykle funkcja szukaj w google boli i łatwiej zapytać niż samemu poświęcić minutę na znalezienie programu.
Rada, wpisz w google - Web Builder na linuxa i masz, nawet w repo jest dostępny jeden (bardzo prosty) taki program (jeśli nie więcej) np; sudo apt-get install "no i tu nazwa programu" - zastanawiasz się dlaczego nie podałem nazwy? Skoro mnie znalezienie tego zajęło jakieś 30 sekund to nie widzę problemu w tym abyś sam sobie to znalazł.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 08.05.2010 21:21#111

@hiropter:

Widzę, że nie chwytasz aluzji, więc wskażę palcem. Jeżeli w jednym akapicie piszesz, że "w Windowsie ... jest prościej, ściągasz sobie FFDShow" a w linuksie "nazwy ... kodeków ... (np. GStreamer) mogą być mylące" - to wybacz, ale cały twój konstrukt jest o kant.

W Windows 7 z powodu patentów (m. in.) nie masz dostępnych wszystkich kodeków, co oznacza, że bez doinstalowania (jak wspomniałeś FFDShow lub innego zestawu) sobie nie obejrzysz.

W OpenSUSE (niewolne lub o nie-do-końca-jasnej sytuacji prawnej) kodeki, podobnie jak w Ubuntu instaluje automatycznie skrypt - nie musisz wiedzieć jak się nazywają.

Chcesz dyskutować - przejrzyj najpierw forum dobrych programów.

@SSEE

@fffatman
Skoro uznajesz, że wypowiadać się powinny tylko osoby, które mają pojęcie o temacie, nie powinieneś komentować newsów o Windows (swoją ignorancję w tej sprawie prezentowałeś na tych łamach nieraz, ostatnio dwa dni temu). Ciekawe, czy stać cię na konsekwencję.

@fffatman
http://tinyurl.com/35wyk4f, fffatman | 04.05.2010 10:48
To brednia, co wynika np. z:
http://tinyurl.com/5a6dqy
CBDU. Zatem: STFU.

As Mrs. Cooper said: "...and that is your opinion." In my opinion it's impossible to made a NEW OS from wednesday 2007 to thursday 2008. That's all.

tinyurl.com/35wyk4f = Ale to przecież to samo. Pod artykułem http://www.dobreprogramy.pl/Windows-pokonal-Viste,Aktualnosc,18025.html#komentarze - Jak już wspomniałem masz problemy z odróżnieniem logiki formalnej od retoryki.

@a.n: Ask Gógiel. Może wtyczka do Firefoksa, tj. Seamonkey a. Kompozer?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 08.05.2010 23:47#112

@fffatman
[[[Jak już wspomniałem masz problemy z odróżnieniem logiki formalnej od retoryki.]]]

Napisał facet, który wnioskuje, nie mając żadnych przesłanek (patrz: bełkotliwe dywagacje na temat mojego wykształcenia). Ależ zabawne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 10.05.2010 11:38#113

@fffatman
Widzę, że nie chwytasz aluzji, więc wskażę palcem. Jeżeli w jednym akapicie piszesz, że "w Windowsie ... jest prościej, ściągasz sobie FFDShow" a w linuksie "nazwy ... kodeków ... (np. GStreamer) mogą być mylące" - to wybacz, ale cały twój konstrukt jest o kant.

Tu akurat masz rację - zamiast FFDShow mogłem po prostu wpisać "Codec Pack", bo tak robią użytkownicy Windows'a. W sumie to nasuwa mi się prosty przykład, mojego kolegi z pracy, który tak na dobrą sprawę nie jest informatykiem... Otóż, ten że kolega, od dłuższego czasu chce przejść na Linuksa - wybrał dystrybucję Ubuntu, a próby przejścia na nowy system (jak mogę już zdradzić) cały czas się opóźniają. Ten że kolega właśnie pierwszą bolączkę jaką miał do rozgryzienia, to właśnie byłą instalacja kodeków audio-video... Biedny siedział chyba z tydzień czasu na "Google" szukając odpowiedzi co i po co? Czy było mu to potrzebne?... Odpowiedź brzmi nie...

I proszę Cię nie próbuj mnie uświadamiać w kwestiach prawnych związanych z zastosowaniem (lub nie) kodeków w systemach operacyjnych... Bo łezka mi się w oku kręci - ze śmiechu, nie z wzruszenia :)

Avatar
sjj (niezalogowany) | 10.05.2010 12:19#114

Kodeki ...
Jakoś ominąłem ten problem instalując sobie FireFoxa i jako dodatek MediaPlayerConnectivity. W połączeniu z VLC zaspakaja moje potrzeby w tym względzie niezeależnie od dystrybucji Linuxa.
W przypadku Quirky wystarczył mi sam MediaPlayerConnectivity.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 10.05.2010 15:55#115

@hiropter:
Jak mówią pokerzyści: "Sprawdzam!"
http://www.google.com/search?q=instalacja%20kodek%C3%B3w%20audio-video%20ubuntu
Zmień historyjkę a. kolegę.
Ps: Wrzuciłem 'Codec Pack' na gógla i jestem już na 7 stronie wyszukiwań. FFDShow nadal nie ma.

...
"I proszę Cię nie próbuj mnie uświadamiać w kwestiach prawnych związanych z zastosowaniem (lub nie) kodeków w systemach operacyjnych... Bo łezka mi się w oku kręci - ze śmiechu, nie z wzruszenia" - Aluzja zbyt piętrowa abym pojął i nie zmienia faktu, że z tych samych prawnych powodów na gołym Win jak na gołym Ubuntu z oglądania nici.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 10.05.2010 16:02#116

@sjj: VLC to program bundle, zawiera w sobie własne niesystemowe kodeki, ergo instalując instalując VLC instalujesz kodeki. MediaPlayerConnectivity do możliwości otwarzania nic nie ma, przerzuca odtwarzanie multimedialnych linków z przeglądarki na wybrany odtwarzacz.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 10.05.2010 19:03#117

@fffatman:

- Tak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 11.05.2010 7:41#118

@fffatman
"(...)Zmień historyjkę a. kolegę.(...)"

Polska język, trudna język... A na marginesie są ludzie którzy nie potrafią korzystać z wyszukiwarek :)

"(...)Ps: Wrzuciłem 'Codec Pack' na gógla i jestem już na 7 stronie wyszukiwań. FFDShow nadal nie ma(...)"

Nie pisałem, że po wpisaniu w Google czy innej wyszukiwarce słów "Codec Pack", w wynikach wyszukiwania pokaże się FFDShow... Jakaś nadinterpretacja mojej wypowiedzi?

Avatar
sjj (niezalogowany) | 11.05.2010 18:12#119

hiropter napisal:
"Polska jezyk, trudna jezyk" ...

Mozna sobie zobaczyc http://www.puppylinux.pl/
Istnieje tez forum.

Avatar
a.n (niezalogowany) | 12.05.2010 9:51#120

@PuppyLinux NOP

Człowieku znam kompozer i inne. Niestety nic nei jest tak funkcjonalne jak podany przeze mnie soft. Więc zamiast mielić jęzorem z jednoczesnym brakiem chęci pomocy lub wiedzy na ten temat po prostu zostaw swoje rady sobie.

Avatar
Inny (niezalogowany) | 23.07.2010 15:44#121

Co prawda wątpię, abym otrzymał odpowiedź, ale zadam nieinteligentne pytanie laika.

Czy dystrybucja Puppy Linux zapewnia takie samo bezpieczeństwo logowania się i korzystania z banku internetowego jak "normalna" wersja Linuxa?

Avatar
angelika gołembiewska (niezalogowany) | 15.12.2011 18:03#122

gdzie są qłizy?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av