r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ReactOS zbiera pieniądze na Community Edition. Zadecyduj, co ma wspierać otwarty klon Windows

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Niezrażeni niepowodzeniem swojej pierwszej zbiórki deweloperzy ReactOS-a – wolnego systemu operacyjnego, który docelowo ma zapewnić kompatybilność z aplikacjami i sterownikami dla Windows – zdecydowali się na drugie podejście. Tym razem poprzez serwis Indiegogo zbierają na ReactOS Community Edition, czyli wersję systemu, która przyniesie zgodność przede wszystkim z tymi aplikacjami, które wybrali sobie sponsorzy projektu.

Na początku roku główny deweloper ReactOS-a, Aleksiej Bragin, ogłosił zbiórkę pieniędzy na bardzo ciekawy pomysł, komercyjną dystrybucję ReactOS-a o nazwie Thorium Core, która pozwoliłaby uruchamiać w chmurze dowolne oprogramowanie dla Windows, tak desktopowe i serwerowe, ze znacznie mniejszym narzutem, niż oryginalne „okienka”. W tym celu chciał zdobyć 120 tys. dolarów, niestety jednak się nie udało. Projekt wsparło tylko 347 osób, które zaoferowały niespełna 49 tys. dolarów.

Niepowodzenie projektu może być związane przede wszystkim z jego hermetycznością – jeśli ktoś jest zainteresowany uruchamianiem Exchange czy SharePointa w chmurze, to raczej nie będzie bawił się w unikanie Windows, po prostu kupi licencję na Windows Server. Jeśli zamierzał uruchomić w chmurze np. bazę PostgreSQL, to z kolei nie będzie bawił się w ogóle w Windows, po prostu wykorzysta Linuksa czy FreeBSD. Nowy projekt twórców ReactOS-a adresowany jest jednak do znacznie szerszego kręgu odbiorców, praktycznie każdego, kto na co dzień korzysta z Windows.

r   e   k   l   a   m   a

ReactOS Community Edition bazować ma na najnowszej wersji React OS-a 0.4.0, przynoszącej znacznie większą zgodność z Windows, a dodatkowo dostosowanej do oczekiwań płacącej społeczności. System otrzyma nowy interfejs użytkownika (autorzy obiecują, że nie będzie on miał nic wspólnego z Metro) i pozwoli na instalowanie ulubionych aplikacji podczas wstępnej konfiguracji.

Oczekiwania nie są zbyt wygórowane. W ciągu dwóch miesięcy twórcy ReactOS-a chcą zebrać 50 tys. dolarów. Każdy, kto zaoferuje przynajmniej 20 dolarów, będzie mógł zagłosować na zapewnienie swojej ulubionej aplikacji pełnego wsparcia, każdy kto zaoferuje 40 dolarów, będzie mógł zagłosować za wsparciem dla konkretnego komponentu sprzętowego. Za 600 dolarów można zaś będzie otrzymać mały komputerek z preinstalowanym ReactOS-em CE. Możliwe jest też wymuszenie wsparcia dla konkretnej aplikacji czy sprzętu, ale to już znacznie większe pieniądze, odpowiednio 10 tys. i 35 tys. dolarów. Jeśli uda się zebrać więcej pieniędzy, deweloperzy wyznaczą sobie dodatkowe cele.

Są dwa ograniczenia we wskazywaniu wsparcia – musi ono dotyczyć konkretnej aplikacji, a nie pakietów aplikacji (a więc np. Excel, a nie Microsoft Office), nie może ono też dotyczyć aplikacji wykorzystujących grafikę 3D. ReactOS po prostu nie jest jeszcze gotowy na wspieranie takich aplikacji, wymagana obsługa DirectX pojawić się ma dopiero w wersji 0.5.0 systemu.

Deweloperzy zapewniają, że bez względu na wynik zbiórki, wersja 0.4.0 i tak zostanie wydana. To przełomowe wydanie, zapewniające pełne wsparcie dla wirtualizacji w VMware, z obsługą dźwięku, sieci przewodowych i bezprzewodowych, oraz interfejsów USB i SATA. Sprawdzana jest za pomocą 9,5 mln testów, o 2,3 mln więcej niż wersja 0.3.9 – i już pierwsze kompilacje okazują się o wiele stabilniejsze, przechodząc 65% z nich (wersja 0.3.9 przechodziła 43% swoich testów).

Nawet jeśli nie jesteśmy zainteresowani specjalnie uruchamianiem ReactOS-a jako podstawowego systemu operacyjnego, sukces tego projektu może mieć ogromne konsekwencje dla wszystkich tych, którzy wykorzystują np. środowisko Wine do uruchamiania oprogramowania Windows na Linuksie. Deweloperzy ReactOS-a nie tylko bowiem sami korzystają z osiągnięć zespołu pracującego nad Wine, ale też dostarczają liczne łatki do Wine od siebie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.