r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Reality check. Miliarda urządzeń z Windowsem 10 za szybko nie będzie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

To był nierealny cel. Miliard to jednak bardzo duża liczba, a atmosfera wokół Windowsa 10 od początku nie była najlepsza. Nie udało się powtórzyć fantastycznego przyjęcia, jakim cieszył się Windows 7. W dodatku wszyscy wiemy, jak kiepskie były wyniki sprzedażowe urządzeń z mobilnym Windowsem. Dlatego dzisiaj w oficjalnym komunikacie dla inwestorów, mającym przygotować ich na wyniki finansowe za ostatni kwartał, oficjalnie ogłoszono, że miliarda urządzeń działających pod kontrolą Windowsa 10 do czerwca 2018 r. nie będzie.

Taki stan rzeczy złożono na karb decyzji o zwinięciu w ciągu ostatniego roku smartfonowego biznesu przejętego po Nokii. To wpłynęło na całokształt wysiłków mających na celu wprowadzenie najnowszego systemu Microsoftu na pecety, konsole i urządzenia mobilne. Dziś, gdy Windows 10 działa na ponad 350 mln pecetów i innych urządzeń, nie bardzo widać, jak osiągnąć zapowiedziany cel w obiecywanym horyzoncie czasowym, szczególnie teraz, gdy smartfony są jedynym dobrze rosnącym segmentem IT, a analitycy podkreślają, że obecnie nie widać żadnego realnego konkurenta dla Androida i iOS-a.

Osiągnięcie tego miliarda zajmie dłuższy czas – stwierdzono w oświadczeniu. Nikt jednak nie powiedział, jak długi. Giełda zareagowała spadkiem wartości akcji, ale analitycy uważają, że to chwilowe, uznając wręcz akcje Microsoftu za niedowartościowane. Jak to możliwe?

r   e   k   l   a   m   a

Wygląda otóż na to, że długofalowo doktryna Satyi Nadelli, czyli mobile first, cloud first sprawdza się lepiej, przynajmniej w biznesie. Mobile wcale nie oznacza przecież „Windows Mobile”, a w sprawach związanych z chmurą Microsoft radzi sobie świetnie. Nie tylko zdobywa wciąż nowych klientów na Office 365 (ostatnio na tę platformę przeszedł Facebook), ale też rozwija intensywnie usługi pomagające firmom przejść do chmury. Do 2018 roku przychody z inicjatyw związanych z chmurą mają sięgnąć 20 mld dolarów rocznie. Nie jest to przesadzone oczekiwanie, popularność chmury Azure rośnie non stop przez siedem ostatnich kwartałów, a wielki biznes ufa Microsoftowi, przenosząc do niej kluczowe elementy swojej infrastruktury.

Oczywiście nie nie znaczy, że biznes zamierza zrezygnować ze swoich pięknych iPhone’ów. I chyba właśnie w takim świecie Microsoftowi przyjdzie docelowo zarabiać pieniądze – świecie, w którym iOS first, Azure first.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.