Recenzja cyfrowego długopisu Wacom Inkling

13.12.2011 21:23, Autor: Redakcja, Kategoria: News
NewsImage

W naszym labie pojawiła się kolejna recenzja. Tym razem pod lupę wzięliśmy produkt bez przesady wyjątkowy — Wacom Inkling.

Wacom w tym produkcie połączył technologię czysto kosmiczną w postaci bardzo dobrej jakości długopisu, z nowoczesnymi metodami przechowywania grafiki, jak PDF, SVG i obrazy rastrowe. Jednym słowem tradycja i nowoczesność w całkiem zgrabnym, mobilnym i bezprzewodowym piórniku. A wszystko po to, żeby ułatwić przenoszenie rysunków, albo ich fragmentów, do programów graficznych. Albo po to, żeby zapewnić komfort pracy z analogowym narzędziem podczas rysowania dla komputera. Na to urządzenie można spojrzeć na wiele sposobów, ale nie sposób nie zauważyć jego wyjątkowości.

Zainteresowanych bliższym poznaniem tego nietypowego wynalazku zachęcamy do lektury recenzji Wacom Inkling — tradycja i nowoczesność w jednym piórniku.

Jednocześnie chcielibyśmy przypomnieć, że w dziale lab znajdziecie recenzje m.in. nietypowej Motorola Atrix z lapdockiem, intrygującego tableto-netbooka ASUS Eee Pad Slider, designerskiego tabletu Sony Tablet S, a także topowego smartfona Nokia N9 z systemem MeeGo oraz taniej Nokii 500 z Symbianem Anna.

Zachęcamy ponadto do śledzenia cyklu krótszych recenzji. Ostatnio opisywaliśmy między innymi słuchawki dla graczy CM Storm Sirus, drukarkę dla pasjonatów fotografii Epson Stylus Photo PX730WD, monitor dla prawdziwych fanatyków gier BenQ XL2420T, smartfona Nokia 701 z najnowszym Symbianem Belle, kontrowersyjnego (bo m.in. w pełni dotykowego) BlackBerry Torch 9860, monitor 3D ASUS VG278 wraz z okularami, przenośny dysk Kingston Wi-Drive dla iPhone'a i iPada, przenośny odtwarzacz 3D Manta Multimedia Player PMP01, a także wiele innych...

Mamy też małą niespodziankę dla zarejestrowanych użytkowników, którzy stale czytają labowe recenzje. Szczegóły w materiale na temat ładowarki Energizer Intelligent Charger.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (28)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
spaczek | 13.12.2011 21:06#1

Genialne rozwiązanie aż w głowie pojawia się krzyk "CHCĘ TO MIEĆ!!". Postarał się Wacom z tą zabawką.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrFaUst | 13.12.2011 21:10#2

Ogólnie recenzja ok ale nie wiem co za problem z mini USB - wg mnie lepsze niż micro bo wszechobecne np w telefonach więc nie trzeba się martwić o zagubienie kabla - podejrzewam, że większość czytelników ma minimum 2 kabelki tego typu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
underface | 13.12.2011 21:43#3

rozwiązanie bardzo ciekawe. do pisania notatek na studiach w sam raz. tylko jakiego studenta stać na takie cacuszko ;(

Avatar
];) (niezalogowany) | 13.12.2011 22:42#4

cool, a czy software ma wbudowany OCR do rozpoznawania pisma odręcznego i zamiany go na teks?

Avatar
Gunthers (niezalogowany) | 14.12.2011 0:12#5

Mam dwa pytania:
1. Jaki jest maksymalny wymiar kartki? A4?
2. Czy SVG zachowuje warstwy? Można później na nich pracować w Ilustratorze lub Inkscape?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 14.12.2011 13:12#6

Do Illustratora i Photoshopa jest eksport z zachowaniem warstw, SVG niestety zostaje spłaszczony. Nie miałam możliwości sprawdzić Autodesk Sketchbooka niestety.

Rozpoznawania pisma tu akurat nie ma, gdyż ten gadżet przeznaczony jest bardziej do rysowania niż pisania. Typowo do pisania pewnie bardziej bardziej nadają się wynalazki typu Capturx, Zpen, Pulse Smartpen czy LogiPEN… ale o tym opowiem więcej kiedy dostanę któryś w swoje szpony :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 14.12.2011 13:15#7

Maksymalny wymiar kartki to A4, ale odbiornik pokrywa nieco większą powierzchnię. Tylko nie jestem w stanie określić jaką ze względu na ograniczenia Inklingowej aplikacji.

Avatar
Garth_Crowley (niezalogowany) | 14.12.2011 14:11#8

Omawialem ten produkt jakis czas temu ze znajoma - graficzka. Wg niej to swietny wynalazek [spoglada na to czysto uzytecznosciowo], dla mnie - jako osoby swiadomej problemow srodowiskowych - krok w tyl.
Wg mnie powinno sie produkowac produkty, ktore sa w calosci cyfrowe, nie wymagaja zadnych czesci eksploatacyjnych, ktore sie zuzywaja [jak tusz], stanowiacych jednoczesnie zrodlo zanieczyszczenia srodowiska, jak i dodatkowych kosztow dla uzytkownika [a zyskow dla firmy ...].

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Rep4rtee | 14.12.2011 17:22#9

@Garth_Crowley Niektórzy lubią mieć prace również w wersji rysunkowej, zazwyczaj najpierw rysują na papierze, a potem odwzorowują na tablecie. Skoro ty wolisz od razu cyfrowe to masz np. Bamboo. Dla tych pierwszych właśnie powstał Inkling. W wypowiedzi kierowałeś się swoimi przekonaniami i tym co Tobie będzie wygodniejsze, ale są też inni (np. Twoja znajoma) i dla nich lepszy będzie Inkling. Chodzi o to by zadowolić wszystkich klientów, za co plus dla Wacomu ;)

Avatar
ryss (niezalogowany) | 14.12.2011 18:39#10

mam nadzieję..niedużą.. że powstanie strona informacyjna o efektach i pomysłach na wacom inkling,co prawda urządzenie i praca prosta,,ale.....Między ustami a brzegiem pucharu,....I na to liczę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kawka78 | 15.12.2011 11:19#11

O ile dobrze zrozumiałem, to Inkling jest jedynie narzędziem do szkiców. I to dość mocno ograniczonym w interpretacji z powodu rodzaju tuszu z wkładu... Zatem nie mogę się spodziewać efektów piórka redis? I rozumiem, że o "farbiarni" Corela też mogę raczej zapomnieć?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 19.12.2011 15:12#12

@kawka78 Niestety, albo i stety, dobrze zrozumiałeś. To jest narzędzie typowo szkicowe.

Avatar
zebedo (niezalogowany) | 19.12.2011 21:02#13

OJej, nigdzie nie mogę znaźć informacji o poziomach czułości tego sprzętu.
Nawet na pudełku.
Nie wspominając o tym tutaj "Teście i recenzju sprzętu".
Skowro producent przemilcza coś w specyfikacji, a recenzenci tego nie zauważają, należy chyba unikać kontaktu z takim ustrojstwem.
Nieprawdaż?

Avatar
grabarztcz (niezalogowany) | 26.12.2011 18:12#14

czy ktoś wie, gdzie można dorwać przykładowe pliki wygenerowane tym urządzeniem np. svg lub warstwowy plik ai. czy żeby mieć zapis do ai trzeba mieć fizycznie illustratora?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 28.12.2011 18:43#15

@grabarztcz odezwij się na xyrcon@dobreprogramy.pl, zostawiłam sobie jakieś szkice i mogę Ci podesłać SVG i AI.

@zebedo określanie stopni czułości nie ma tu chyba sensu. Rysujesz i tak długopisem, na kompa trafia plik wektorowy, a wektorowe krzywe można sobie już dowolnie stylizować i przerabiać, zależnie od możliwości programu. W aplikacji dostarczonej do Inklinga określa się jedynie próg czułości, czyli siłę nacisku potrzebną, aby odbiornik „złapał” kreskę i zarejestrował ją cyfrowo. Ale tak na logikę, Wacom stosuje tu moduły z tabletów, więc albo 512, jak starsze tablety, albo (co uważam za bardziej prawdopodobne) 1024, jak ostatnie 3 czy 4 generacje Bamboo. Ale głowy nie dam ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dennoss | 30.12.2011 22:20#16

Czy zrobicie test Xperii Neo V?

Avatar
Cichy-Wrocław (niezalogowany) | 08.01.2012 8:40#17

Witam!!!
Ciekawe jak by się "to, to" sprawdziło przy szybkiej próbie digitalizacji fragmentów map papierowych na GPS-y Garmina

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jx1 | 14.01.2012 3:51#18

Co to za kawałek w tle prezentacji?

Avatar
piotrf (niezalogowany) | 15.01.2012 14:36#19

Też chciałbym zapytać co to muzyka w prezentacji filmowej? próbowałem zidentyfikować ale nie udało się

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dawid2913 | 19.01.2012 17:35#20

kawałek jest podany na samym końcu wideo - wpiszcie w gogole "You gave me a letter in a filed of stars" :)

Avatar
rafalafar (niezalogowany) | 22.01.2012 22:10#21

Nabyłem sobie podobne urządzonko do robienia notatek na studiach. W Polskich sklepach Internetowych czegoś takiego nie ma, ale znalazłem w niemieckim http://www.reichelt.de/index.html?ACTION=3;ARTICLE=100267;SEARCH=NOTETAKER Do moich celów się sprawdza, chociaż często robi błędy i nie jest zbyt dokładne. Trzeba ostrożnie go używać. Atutem tego mojego jest cena, ale widzę, że Inklink jest o wiele bardziej zaawansowany i precyzyjniejszy. Niestety obawiam się, że nie spotka się dużym zainteresowaniem i podzieli los ZPena, Notetakera czy nokiowskiego pióra SU-1B, które zostało wycofane z produkcji z powodu słabej sprzedajności. Ludzie z jakichś powodów tego typu zabawek nie kupują...

Avatar
Piotrek K (niezalogowany) | 28.01.2012 11:49#22

mi się podoba myślę że chce mieć jestem studentem chyba zbiorę kase

Avatar
Forge-T (niezalogowany) | 13.02.2012 14:16#23

Myślę, że Inkling jak na razie to tylko mało użyteczny gadżet.
Kilka rzeczy:
1. Jest mało precyzyjny, robi błędy.
2. Nie widać do końca jakie/jak linie są zdigitalizowane przed wrzuceniem na komputer.
3. Brak możliwości gumowania.
4. Konieczność rysowania na twardej powierzchni ogranicza "plenerowość".
5. Lepsze efekty można osiągnąć skanując rysunek i usuwając tło, co nie jest żadnym problemem w Photoshopie - w ten sposób mamy już gotowy lineart. Skanery kosztują grosze.

Biorąc pod uwagę powyższe rzeczy szczerze wątpię by Inkling miał zastosowanie w profesjonalnym warsztacie. Za 750zł uważam, że urządzenie powinno znacząco pomagać wykonać zadanie, a nie tylko wyglądać fajnie i zmieniać problemy z którymi trzeba się zmierzyć na inne. Dopasowywanie i naprawianie wektorowych krzywych nie jest najszybszym sposobem na ilustrację.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 24.02.2012 19:10#24

@Forge-T
4. Jeszcze nie spotkałem się, by ktoś coś rysował na miękkim podłożu a wiele razy widziałem osoby malujące, rysujące w plenerze - nie wiem w jakim sensie widzisz ograniczenie "plenerowości"
1. Może nie jest precyzyjny ale to ma pomoc tworzyć szkice na komputerze, co zawsze można poprawić - daje to do szybkości wykonania szkicu - nie trzeba skanować, i np myszką z osobna stawiać kreski. Czy robi błędy - nie - po prostu nie jest zbyt precyzyjny.
3. Masz możliwość "gumkowania" w programie graficznym
5. Po części masz racje, ale nie jeżeli pracujesz w ilustratorze bowiem w tej sytuacji musisz nanieść odpowiednie linie.

PS
Ale mnie rozbawiłeś z tą plenerowością i profesjonalnym warsztacie bowiem nie spotkałem się z profesjonalistą, który by nie rysował na miękkiej powierzchni. Hehehe... dobre...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 24.02.2012 19:12#25

Ale mnie rozbawiłeś z tą plenerowością i profesjonalnym warsztacie bowiem nie spotkałem się z profesjonalistą, który by rysował na miękkiej powierzchni. Hehehe... dobre...* tak miało być ;P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 24.02.2012 19:12#26

Kurcze, nie ma opcji edytuj, ale chociaż byście mogli zrobić łączenie postów...*

Avatar
Forge-T (niezalogowany) | 07.04.2012 13:24#27

@JanStefan
1. Jak dla mnie brak precyzji to prosta droga do błędów. Skanowanie trwa kilka minut i nie jest to żaden problem, poza tym sam to powiedziałeś - ma to ułatwiać w robieniu szkicu na kompie. I tu tkwi cały problem, bo poza szkicem to nie ma to zastosowania przez brak precyzji. Inaczej robi się wektory, a inaczej rysuje na papierze. Nadmiar linii nie jest dobrym wyjściem, a nawet ich oszczędność nie wystarcza, przez wspomnianą nieprecyzyjność.
3. I to nie ułatwia zastosowania tego sprzętu.
4. Chyba tu nie za bardzo zrozumiałeś. Nie każdy szkicownik ma na tyle grube okładki by tworzyć twardą i całkiem gładką powierzchnię w wypadku rysowania w plenerze. Dla tradycyjnych mediów to nie ma znaczenia, ale Inkling już z tym sobie tak dobrze nie poradzi. Jeśli nie robisz tego na stole, to będziesz miał jeszcze większe przekłamania niż obecnie.
5. I w tym wypadku nie jest to trudne, bo i tak musisz nanieść, czy też poprawić wspomniane "odpowiednie linie", czy używasz Inklinga, czy nie.

PS
Jestem ilustratorem z zawodu i wykształcenia. Miło mi poznać. :P

Avatar
Gnidek (niezalogowany) | 21.05.2012 20:45#28

Czy ja wiem czy gniazdo mini-USB to taka wada...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av