Recenzja klocków LEGO Mindstorms

12.09.2011 18:50, Autor: Redakcja, Kategoria: News
NewsImage

W naszym labie pojawiła się kolejna recenzja. Tym razem wyjątkowo nietypowa — przyjrzeliśmy się zabawce, bardzo nowoczesnej zabawce. Może to jednak nie zabawka? Sami oceńcie.

Laptopy, tablety, smartfony, konsole, GPSy – wszelka elektronika, no i oczywiście samochody – to niewątpliwie zabawki dla prawdziwych facetów. Wiadomo, przecież nie klocki… Ale, ale, czy na pewno? Może dobre klocki nie są złe. Oj nie są złe, gwarantuję, są fantastyczne! Mogą rozłożyć na łopatki najnowsze konsole i inne cuda elektroniki użytkowo-rozrywkowej. O jakie klocki więc chodzi? Jak klocki, wiadomo, LEGO. Zaraz, zaraz, niemal każdy bawił się LEGO i zwykle w wieku najdalej kilkunastu lat tracił zainteresowania budowaniem kolejnych statków kosmicznych, koparek czy domków z różowymi dachami - o co więc chodzi? Chodzi o Mindstorms – prawdziwą burzę mózgów, rozrywkę dla inteligentnych ludzi z wyobraźnią, rozrywkę dla programujących bądź chcących programować, rozrywkę dla nastolatków, kilkudziesięciolatków i światłych stulatków, rozrywkę dla mężczyzn i kobiet. Mindstorms to połączenie LEGO Technic i komputera wyposażonego w 32 bitowy procesor. Te klocki to nie tylko zabawka – to potężne narzędzie w rękach inteligentnego konstruktora.

Zainteresowanych tematyką zapraszamy do lektury artykułu Burza mózgów w stercie LEGO, a także poprzednich publikacji.

Korzystając z okazji przypominamy, że z początkiem września rozbudowaliśmy dział lab o serię krótkich recenzji. Poczytajcie między innymi o telefonie myPhone 6600 Free, myszce dla graczy Microsoft SideWinder X3, odtwarzaczu MP4 BLOW X15 4GB, słuchawkach nie tylko do iPada SteelSeries Siberia v2, designerskich akcesoriach Microsoftu z linii Arc, obudowie na HDD do zadań specjalnych WD Nomad, ergonomicznej klawiaturze Microsoft Comfort Curve Keyboard 3000, NASie dla każdego Iomega StorCenter ix2-200 Cloud Edition, słuchawkach dla graczy SteelSeries 5H v2 Limited Edition, Internecie w gniazdku elektrycznym WD Livewire Powerline AV, multidotykowej myszce Apple Magic Mouse, małym lecz pojemnym dysku talerzowym WD Scorpio Blue 1 TB, trackpadzie w "pierścionku" Genius Ring Mouse, dysku przenośnym LG HXD5 750 GB, modemie 3G ze zintegrowanym routerem bezprzewodowym w formie klucza USB D-Link DWR-510, czy o EasyCAPie — frame grabberze za 15 zł z Allegro... Polecamy!

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (46)  

Avatar
Koleżanka20 (niezalogowany) | 12.09.2011 18:56#1

w tym temacie polecam edukada.pl :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
drobok | 12.09.2011 19:04#2

Owned, chciałbym żeby mnie było stać na takie cudo :/
Może cena spadnie, za taką cenę z odrobiną chęci można by zrobić własnego robota, chodź by na wifi z routera programowanego komórki z wifi, akumulatora, kamerki dobrego silnika i części mechanicznych :)

Za to mamy pełnowymiarową zabawkę, nie tylko dla dzieci. Jeśli by się uprzeć można by mu jakieś gąsienice dołożyć. Ew jakiś helikopterek etc. Jednak wszystko co kupimy już raczej nie będzie się dało wykorzystać :)

Avatar
Quest_88 (niezalogowany) | 12.09.2011 19:13#3

Dobry soundtrack! Od razu mi to się skojarzyło z wejściem qbapa na jego własne wesele i marszem pogrzebowym.

Avatar
Quest_88 (niezalogowany) | 12.09.2011 19:16#4

No, ewentualnie kojarzy się jeszcze z wystawieniem starego Karamazova przed skąd, w ekranizacji Petra Zelenki. :>

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
treker | 12.09.2011 19:18#5

Klocki bardzo fajne, jednak za taką kwotę z odrobiną chęci można stworzyć samemu różne cuda => http://www.forbot.pl ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hausner15 | 12.09.2011 19:32#6

Cóż sam miałem okazję przez 2 tygodnie pobawić się zestawem :)
W szkole dzięki dotacjom z UE zorganizowali kurs programowania robotów.
Z prawdziwymi robotami niewiele ma to wspólnego, ale zabawa przednia.

Co do porównania do konsoli - zgadzam się w 100%, a szczególnie z tym że ta zabawka rozwija.
Gdyby nie cena - sam sprawił bym sobie taki zestaw do domu :) Czasem fajnie jest stworzyć coś. Może się wydawać że to tylko klocki LEGO. A dzięki połączeniu prostoty budowania jaką dają klocki LEGO i elektroniki, uzyskujemy całkiem sensowne narzędzie do zbudowania prostych urządzeń, może nawet jakiś prototypów? :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrFaUst | 12.09.2011 19:43#7

@drokbok
Nie wiem czy do końca Cię rozumiem, ale wszystkie lego są kompatybilne z tym zestawem - to technics + kostka NXT, silniczki i czujniki. Tak więc jeśli kupisz inne zestawy technics (a nawet system, city etc) a potem NXT będziesz miał co robić

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ave5 | 12.09.2011 19:44#8

Pamiętam że kiedyś LEGO robiło zestawy mindstorms - pojazdy (takie neonowo-futurystyczno-szpiegowskie) i że strasznie chciałem je mieć za młodu. Elektronika kiedyś była też obecna w postaci prostych silniczków, w jednym zestawie użyto go do zrobienia funkcjonalnego mieszadełka do napojów :D

Recka świetna, do perfekcji brakuje tylko współpracy z LugPolem i takich cudów:

http://www.lugpol.pl/forum/viewtopic.php?p=191458#191458

Strach pomyśleć co Redakcja mogłaby zrobić z zasobami LugPolu (szacując z ich wystaw najpewniej miliony klocków)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ave5 | 12.09.2011 19:51#9

Errata - zapomniałem o pinballu: http://www.lugpol.pl/forum/viewtopic.php?p=147494#147494

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LonngerM | 12.09.2011 19:56#10

Mogłem się tym pobawić na uczelni:) Programowanie może być naprawdę mocno zaawansowane, ale dziecku bym... właśnie... kupić czy nie? Ja bym nie kupił, bo prędzej byłby składany robocik i byłby kontrolowany przez telefon, a nie samo w sobie programowanie - za drooogo jak na coś takiego:P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 12.09.2011 19:57#11

Mindstorms - nie dla idiotów.
Fajne są takie zabawki, ale...
No właśnie, ale.

Dorosłemu szkoda kasy, a dla dziecka za trudne.
Wniosek: dla kasiastych dorosłych i genialnych dzieci.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 12.09.2011 19:58#12

@Ave5
Pamiętam te szpiegowsko-futurystyczne ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
panoramix88 | 12.09.2011 20:10#13

Droga redakcjo! Skontaktujcie się z oddziałem Lego w Polsce, zaproście na HotZlot, a wtedy wszyscy będziemy mogli się pobawić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
drobok | 12.09.2011 20:18#14

Trochę źle napisałem, chodziło mi o samoróbki a nie o ten zestaw. Ogólnie z lego ciężko coś stworzyć. Albo się kupi coś od nich, albo się nie ma nic. Nie mają dobrych napędów/przeniesień napędów odbiorników na zdalne sterowanie. To boli i to bardzo :)

W każdym razie łatwiej coś zrobić od 0 z drewna / włókna węglowego, niż z lego z własnym napędem :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djfoxer | 12.09.2011 20:22#15

Ahhhhhh, marzenie....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
matzu | 12.09.2011 20:23#16

Ogólnie fantastyczna rzecz :) Można powiedzieć "zabawka przyszłości". BTW zobaczcie to http://www.youtube.com/watch?v=eaRcWB3jwMo

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djfoxer | 12.09.2011 20:23#17

A co z RSSem do LABU?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
997 | 12.09.2011 20:25#18

Kiedyś były LEGO Technics (o ile się nie mylę) i to były fajne klocki ;) Miałem cały karton różnych zestawów i tworzyłem takie rzeczy, o których projektanci LEGO nawet nie śnili ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bartek46op | 12.09.2011 21:09#19

@sunbeam96
Czemu mówisz za innych? To, że tobie szkoda nie znaczy że innym też (chociaż jeśli 96 = 1996 to dorosłym siebie nazywać nie możesz).

Lepsze jedno Lego Mindstorms niż tysiące jakiś beznadziejnych, rozpadających się zabawek. Wychodzi na jedno.

Avatar
LEGO-Fan (niezalogowany) | 12.09.2011 21:12#20

@997
Zgadza sie, to była seria Technics, zółta oraz czerwona, szczególnie niezapomniana była ta drukarka z której można było zrobić ramię robota :)

Poza tym utkwiło mi motto tych, którzy nigdy nie wyrośli z klocków a brzmi ona tak: "ŻADNA KOBIETA NIE DA CI TEGO, CO DAĆ CI MOGĄ KLOCKI LEGO" :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Piotrek_20 | 12.09.2011 21:28#21

Te klocki są świetne, nawet nie miałem pojęcia, że Lego robi takie zabawki dla dużych dzieci.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 12.09.2011 22:49#23

@bartek46op | 12.09.2011 21:09
"Czemu mówisz za innych?"
W moim mieście wysokość zarobków jest na prawdę kiepska.
Jeśli zarabiasz 3k brutto i masz 3 os. rodzinę, to nie myślisz o takich pierdołach jak LEGO Mindstorms. Ot, zabawka.

A ja cieszę się, że stać Cię kupić za 1200zł zestaw klocków. Naprawdę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 12.09.2011 22:55#24

Warto dodać że w tej zabawce został zastosowany układ Atmela z serii AT91SAM7S z rdzeniem ARM7TDMI. Od tego rdzenia już stopniowo odchodzi się (ma już koło 20 lat) na rzecz rdzenia znacznie nowszego - Cortex-M3 i Atmel także ma rozwiązania z tym rdzeniem a układy te noszą oznaczenia ATSAM3S.

@drobok
Właśnie lepiej coś stworzyć od zera bo przecież można kupić jakiś układ z rdzeniem ARM od ST, NXP lub Atmela zamiast bawić się w jakieś klocki i przylutować a wbrew pozorom lutowanie układów smd w obudowie LQFP48 lub LQFP64 nie jest takie trudne. Jak ktoś jest zainteresowany to polecam zerknąć sobie na ceny http://www.kamami.pl/index.php?categoryID=422 . W Polsce jest parę miejsc gdzie można takie układy dostać (nie tylko w tym linku co podałem a jak będą zainteresowani to dam więcej namiarów).

Sam bawię się systemami wbudowanymi - teraz zrobiłem własną płytkę z takim układem http://www.kamami.pl/index.php?ukey=product&productID=136428 więc jest to realne do przylutowania bez specjalistycznego sprzętu (lutownica 60 W za 20 zł). Obecnie pracuje nad obsługą klawiatury która korzysta z ps/2.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 12.09.2011 23:36#25

Witam
Miałem okazje testować te roboty i stwierdzam że są to zabawki dla starszych dzieci i nic więcej !!! Jeżeli ktoś ma zamiar to kupić to odradzam szkoda pieniędzy !!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 12.09.2011 23:45#26

W roku akademickim 2003/2004 miałem przyjemność widzieć zawody robotów z tego zestawu na AGHu.
Po tym wykonałem kilka telefonów do kuzynów, którym pozostawiłem klocki i jak odnalazłem technicsy, dowiedziałem się, że już tylko się kurzą, więc poprosiłem o zwrot (i je dostałem), po czym zamówiłem ze Stanów NXT (za oszczędności z prawie dwóch lat!).
Zabawa fenomenalna i do dzisiaj lubię sobie różne rzeczy porobić! :]
Oprogramowanie to lekko zmodyfikowany LabVIEW. Ten, kto w tym programował, po pierwszym zaznajomieniu z Mindstormem wielkie zaskoczenie ma już dawno za sobą. ;]
Przy okazji a propos LabVIEW: Można go wykorzystać do innych "robotycznych" zabaw w stosunkowo niskiej cenie (chyba że tylko mi się udało tak tanio dostać hardware ze Stanów), choć w moim przypadku wymagało to stałego podłączenia do komputera [w pierwszych zabawach wykorzystywałem nawet kartę dźwiękową zanim dostałem nieco lepszy sprzęt - gdyby nie LabVIEW, raczej nie chciałoby mi się bawić w taki sposób - LV potrafi obniżyć poprzeczkę dla pokonania naszego lenistwa].

BTW:
@sunbeam96, w "tamtych" latach odkładałem miesięcznie około 50 PLN na przyszły vel niewiadomy cel. Może nie być już "niewiadomy", choć myślę, że warto sobie poodkładać i nabyć dla młodszej części rodziny (oraz siebie) taki sprzęcik za rok albo dwa. Uwierz mi, to się nudzi tylko okresowo - chwila wolnego czasu i zaczynasz tęsknić! :]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 12.09.2011 23:53#27

@wujcio,
miałeś jakieś spójne źródło, które wprowadza do tematu? Zawsze chciałem sobie okablować dom, choć moja uczelnia jakoś pozostawiła w tym miejscu lukę (układy tylko trochę liznęliśmy, głównie skupiając się na niższym poziomie), nie dając nam (mam na myśli siebie i moich towarzyszy z grupy akademickiej) na przykład wiedzy potrzebnej do oprogramowania układów. Choć musieliśmy umieć zaprojektować układ i wykorzystać licznik lub wzmacniacz w kości, to jednak mój kumpel po technikum ma większą wiedzę w tworzeniu elektroniki z użyciem scalaków niż ja. ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ficca2 | 13.09.2011 0:48#28

@wujcio

A wg. Ciebie coś takiego jest trudne do zrobienia? http://www.electricstuff.co.uk/nixclock.html

Wygooglałem przypadkiem, a spodobało mi się niemiłosiernie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 13.09.2011 1:50#29

@normanek
Osobie początkującej bym doradzał rdzeń AVR a konkretnie mikrokontroler Atmega8 ze względu na to że ten układ jest bardzo odporny - mi zdarzyło się podłączyć ten układ do zasilania odwrotnie i działa do dziś. Jeżeli chodzi o materiały do nauki to polecałbym książkę pod tytułem "Mikrokontrolery AVR Atmega w praktyce" - teraz z niej korzystam bo mam tam PS/2 opisane dość dokładnie i jak widzę jest tam sporo wiedzy związanej z peryferiami. Ja podczas nauki korzystałem z książki "Sztuka programowania mikrokontrolerow AVR" i muszę powiedzieć że ta książka wypada gorzej od tej pierwszej. A jeżeli chodzi o sprzęt do programowania to polecam STK200 pod port LPT(najlepiej kupić za 20 zł a nie robić bo później coś nie będzie działać i nie będzie wiadomo co) i PonyProga (program) do programowania. Z softu polecam AVR Studio sam stosowałem. Chciałbym móc polecić ARM-y nad którymi teraz pracuje ale narzędzia są lipne (jakość generowanego kodu wykonywalnego z kodu w C jest żenująca ale na szczęście ja pisze w asemblerze) a wszystko jest po angielsku, może kiedyś ulegnie to zmianie ale obecnie nawet układów nie da się normalnie debugować (przez SWD). A do zwiększenia umiejętności w elektronice polecam program CircuitMaker (nie jest to idealne narzędzie ale dla początkującego w sam raz). A jakbyś chciał projektować płytki to polecam program KiCad który jest open source a w nauce jego pomoże youtube http://www.youtube.com/watch?v=rkQ0nVX1q1k . Na początek nie musisz kupować drogiego zestawu a możesz kupić tylko mikrokontroler i zaprojektować własną płytkę startową (ja tak zaczynałem). Oto mój pierwszy projekt - http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=9895108#9895108 (to było dawno temu).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 13.09.2011 1:57#30

@ficca2
Według mnie nie jest to trudne - nie ma tam żadnych elementów smd więc nie będzie jakichś problemów z polutowaniem a problem jedyny mogą sprawić lampy na których akurat nie znam się. Myślę że mój układ jakby przerobić to nadawałby się do takiego czegoś.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Axles | 13.09.2011 9:02#31

Dobry artykuł. Chciałbym takimi klockami pobawić się :)

Avatar
a34 (niezalogowany) | 13.09.2011 10:43#32

Kilka lat temu na zestawie Mindstorms (poprzednia wersja o mniejszych możliwościach) zrobiłem na Politechnice Śląskiej magisterkę. Niesamowita jest zabawa z tymi klockami. Tym większa, im bardziej nietypowo wykorzysta się poszczególne elementy (ja użyłem klocka do komunikacji przez podczerwień jako "radaru" do wykrywania przeszkód). Nie dość, że jest zabawa w rozwiązywanie programistycznych problemów i układanie algorytmów, to jeszcze osoby o zdolnościach manualnych i pociągu do rzeczy bardziej mechanicznych też mają pole do popisu.

Takie klocki mają tak naprawdę tylko dwie wady: dość wysoką cenę i mimo wszystko niewielką liczbę peryferiów, ale i tak są zdecydowanie godne polecenia każdemu, kto ma trochę pieniędzy w kieszeni (i zdolne dzieciaki, które z zestawu frajdy będą mieć wiele).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djfoxer | 13.09.2011 10:52#33

@qasx
Dziękuję

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 13.09.2011 15:42#34

@ficca2,
jako że znam się na lampach (i masie innych urządzeń z elektrodami ;]), to podpowiem.
Samą lampę wpinaj w płytkę tak, jak każdy inny układ o znanych parametrach wejściowych. Wiedza potrzebna przy podpięciu lampy (zakładam, że nie chcesz wiedzieć nic więcej o fizyce w tym przypadku) ogranicza się do prostego wyjaśnienia, co daje przyłożenie konkretnego napięcia do nóżki i z jakimi to się wiąże prądami (znaczy się: prąd nie jest w tym przypadku stały, ale zmienia się w momencie załączenia). W praktyce ogranicza się to do jednego wzmacniacza na wejściu oraz rezystora pomiędzy nóżkami (często jest tam nawet wtedy, gdy nie ma go w schemacie - po prostu ma relatywnie wysoką rezystancję). Trzeba też pamiętać o tym, że lampy potrafią się nagrzewać i niektóre wymagają wstępnego podgrzania, ale to problem na późniejsze projekty, ponieważ nie zauważyłem w schematach, które teraz na szybko znalazłem, by lampy NIXIE wymagały podgrzewania.
Aż mnie korci, by się rozpisać na każdy z wymienionych tematów - w końcu coś, co tygryski lubią najbardziej! ;]

@wujcio,
dziękuję Ci bardzo! Już wstępnie przejrzałem podane przez Ciebie informacje via google oraz wiki. Jak tylko będę na stałym łączu w ten weekend w domu, to przyjrzę się bliżej. Przy okazji: jak już zaznaczałem, w tym wszystkim najbardziej hamuje mnie czasochłonność w programowaniu. Assembler jest jednym z takich elementów, które - pomimo iż dla mnie zrozumiały - szybko mnie nużą. C - poza nakładkami C# oraz Obj-C - również szybko mnie irytuje. Jakie środowisko byś mógł polecić (może być nawet płatne, byle nie za bardzo - cena LV w kwocie prawie 10 000 PLN mi zdecydowanie nie pasuje), które stowarzyszone z jakimiś układami będzie się dało szybko i przyjemnie oprogramować? Chodzi mi o to, czy istnieją narzędzia wyższego poziomu. Może być programowanie obiektowe, byle kod - nawet mizernej jakości - działał. Potem się będzie myślało nad optymalizacją i ewentualną zmianą nawet na assemblera, jeśli koncepcja okaże się słuszna.

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 13.09.2011 16:01#35

@normanek
hmmm... jedyne co mi do głowy przychodzi co mogłoby spełnić twoje oczekiwania to coś takiego http://www.kamami.pl/index.php?ukey=product&productID=394 . Podobno (tylko o czymś takim słyszałem a na oczy nie widziałem) jest możliwość programować te układy w javie lub pythonie ale o tym to ja tylko legendy słyszałem. Z tym narzędziem w linku będzie jakiś programator na USB kompatybilny tylko jaki za bardzo nie wiem. Ogólnie od avr-ów odszedłem ze względu na brak perspektyw na przyszłość. Teraz siedzę na ARM-ach a konkretnie na układach LPC111x (rdzeń Cortex-M0 - nie zbyt zaawansowany, mały i tani a jeśli będzie niewystarczający to mogę łatwo przejść na Cortex-M3) tylko że na tym rdzeniu jest tylko Asembler i C i nic poza tym. Problem jest też z lutowaniem - jest to możliwe i mi się udało ale komuś początkującemu bym to odradzał. Sytuacje miał zmienić układ w obudowie PLCC44 ale NXP wycofał się z tego bez wyjaśnienia i tą sprawę będę musiał jeszcze zbadać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 13.09.2011 16:57#36

Kurka, jeszcze 9 lat czekania, aż córka podrośnie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 13.09.2011 17:04#37

Już wiem o co poproszę Siły Niebieskie pod choinkę :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
NRN | 13.09.2011 17:08#38

Pamiętam nasz pokaz robota w ramach Architektury Systemów Komputerowych w jednej z Gorzowskich szkół średnich. Dyskusja z przedstawicielem szkoły w czasie pokazu przebiegała mniej więcej tak:
- Ile Państwo mówili, że wydali na roboty dla szkoły?
- Liczmy w dziesiątkach tysięcy złotych.
- Rozumiem. Lego Mindstoms, tak?
- Tak.
- A to nasza alternatywa, znacznie bardziej rozwojowa. Tutaj nie tylko tworzymy robota z części, ale także produkujemy własne komponenty ze wszystkiego co się da gdziekolwiek znaleźć. W skrócie, z darmowego złomu. Podłączamy elektronikę za kilkanaście złotych, programujemy za pomocą dowolnego komputera z interfejsem LPT. Koszt jednego robota z częściami zamiennymi i uszkodzonymi w czasie testów elementami: 80-200 zł zależnie od inwencji i umiejętności. A sama praca jest znacznie bardziej rozwojowa jak wspomniałem wcześniej.

Przyznam, że miny kadry były... no nie wiem jak je określić. Za to dostaliśmy same pozytywne noty za przygotowanie i argumentację :D

Avatar
markoz73 (niezalogowany) | 14.09.2011 9:10#39

Kupiłem zestaw synowi na komunię - taniej niż w Polsce (wtedy ok. o 300zł) było na Amacon.co.uk.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Limak | 15.09.2011 8:34#40

Ja polecam zobaczyć ten o to filmik: http://www.youtube.com/watch?v=rWd3vgLaA_M ! 20 modułów Lego NXT połączonych i współpracujących ze sobą w wirtualnej "fabryce" (lub sortowni piłek jak kto woli) - zaskoczyło mnie bardzo, że się komuś chciało to budować, naprawdę.

Avatar
-Maciek- (niezalogowany) | 20.09.2011 10:21#41

LEGO Mindstorms miałem okazję pobawić się w 2002 lub 2003 roku na uczelni. Przedmiot był świetny szkoda że tylko przez semestr. Z tego co pamiętam to programowaliśmy w c roboty jeżdżące. Projekty które oprogramowaliśmy to między innymi omijanie przeszkód (czujnik odległości), jazda po wijącej się linii (czujnik natężenia światła), analiza natężenia światła w pomieszczeniu np robot potrafił znaleźć najjaśniejsze miejsce w pomieszczeniu, dojechać do niego a następnie wrócić na pozycję wyjściową i parę innych. Naprawdę świetne klocki dla dużych dzieci :)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 08.10.2011 18:23#42

@ Limak chciało się budować to jedno, a ile to kosztowało to trochę większy kłopot... W Polsce mogłoby kosztować tyle co dobry samochód..

Avatar
pawel73 (niezalogowany) | 03.01.2012 17:38#43

kupilem synowi i sobie ten zestaw syn ma 10 lat i nie za bardzo pociaga go programowanie co innego zabawa zaprogramowaną maszyna , naprawde jesli ktos chce kupic madra zabawke swiom pociechą naprawdę warto

Avatar
DarekDari (niezalogowany) | 10.01.2012 21:44#44

Na Toshibie Satelite nie działa bluetooth. Na Dellu latitude nie ma problemu.

Avatar
Rodzic (niezalogowany) | 03.02.2012 21:17#45

Zabawa z tymi klockami jest super ! Kupno tego zestawu jest jednak sporym wydatkiem, tym bardziej, że do zaawansowanych konstrukcji trzeba dokupić zestaw dodatkowych klocków. Ponadto, z reguły dziecko nie jest w stanie samodzielnie w pełni wykorzystać możliwości tego zestawu. Lepiej zastanowić się czy nie zapisać je na specjalne zajęcia z lego mindstorms, na których pozostaje pod opieką instruktora i podlega procesowi nauczania, a nie tylko zabawy. Na przykład w Lublinie zajęcia takie robi specjalistyczna firma http:// http://www.duedu.pl Sami rodzice nie zawsze będą mieli też czas aby bawić się z dziećmi tymi klockami i poznać ich wszystkie możliwości, a jest ich naprawę wiele.

Avatar
lego rezenzje455 (niezalogowany) | 06.04.2012 21:23#46

według mnie te lego to po prostu porażka 1cena jest za wysoka
2takim lego interesuje się mało osub3żaden rodzic o zdrowym umyśle nie pozwoli swojemu dziecku na kupno czegoś tak drogiego.
I słuchajcie nie myślcie że mówi to pierwszy lepszy dzieciak.Klocki lego zacząłem kolekcjonować w wieku 4 lat w wieku ośmiu zacząłem się interesować tylko klockami lego star wars,ale to nie znaczy że na tych już się nie znam.I jedno z powyższych zdań mnie uraziło ponieważ mam 11 lat a jedno ze zdań muwi jasno że dzieci mniej więcej w takim wieku przestają kolekcjonować lego.A to nie prawda mam kolegę który ma 21 lat i wciąż tak jak ja kolekcjonuje klocki lego star wars.Kolejny ma 17 a następny 14 znamy się na tym i mówimy jedno głośnie że te klocki to chłam.I jeszcze jedna prośba do czytelników tej recenzji nie naśmiewajcie się z nas bo naprawde się na tym znamy i prosze bez głupich komentarzy i jeszcze coś nie myślcie że przy wszystkich lego stawiamy takie recenzje bo to nie prawda.Np.zestaw klocków lego star wars AT-OT jego recenzja to 5 gwiazdek a recenzja tego zestawu to 2 i pół gwiazdki pozdrawiamy.LEGO RECENZJE 455

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av