r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Relacja z Lublin Game Party

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Lublin Game Party to największa impreza „gamingowa” na wschodzie Polski. Tegoroczna edycja została zorganizowana wraz z II Targami Komputerowymi w Lublinie. Wystawę i turniej podzielono na dwa dni – pierwszego odbywały się rozgrywki w Wolfenstein: Enemy Territory, a drugiego w Call of Duty 4. Organizatorzy zapowiadali wspaniałe widowisko oraz chwalili się dużą liczbą sponsorów.

Jedziemy na LANA

Pierwsze wrażenie osób przybyłych do Centrum Kongresowego Uniwersytetu Przyrodniczego, bo tam całe wydarzenie właśnie miało miejsce, było zazwyczaj takie, że na targach coś zaskakująco mało gawiedzi. Przy stoiskach stało po 5-6 z odwiedzających, kilku chodziło w tą i z powrotem, lecz jakiegoś potężniejszego nawału ludzi, którego można było się w końcu spodziewać, nie stwierdzono – przypominamy, że impreza została przecież całkiem porządnie rozreklamowana. Plus tego taki, iż na ciasnotę nie można było narzekać, do tego zaś praktycznie każdy mógł wziąć udział w różnych atrakcjach przygotowanych przez wystawców.

Konkursy, konkursy i jeszcze raz konkursy

Największą chyba popularnością cieszyło się stoisko firmy ASUS oraz HeadShot.pl. Co chwile organizowane tu były (często bardzo śmieszne) konkursy, w których zgarnąć dało się smycze, koszulki, gry, torby i wiele, wiele innych, ciekawych rzeczy. Prowadzący wymyślali naprawdę interesujące zabawy jak np. jedzenie krówek na czas, była także chociażby gra w łapki, czy szybkie zakładanie t-shirtów. Już to dostarczyło świetnej rozrywki zwiedzającym, ale przedstawiciele ASUSa nie zapomnieli też i o atrakcjach dla zagorzałych graczy. Zorganizowano mini-turnieje w Call of Duty 4 oraz Counter Strike 1.6, a co ciekawe biorący w nich udział zawodnicy musieli grać lewą ręką na najniższych czułościach myszek. Ostatecznie do tak wykręconych rozgrywek w CoD4 zapisało się 8 osób, a do CSa aż 26. Najlepszy gracz w „zew obowiązku” otrzymał pilota do laptopa oraz firmową smycz, zaś zwycięzca w „kauntera” myszkę, smycz oraz grę.

r   e   k   l   a   m   a
[image source="Galerie/Inne/Lublin_Game_Party_2008:6503" mode="normal"]
A co u pozostałych?

U innych wystawców naturalnie również działo się wiele ciekawych rzeczy. Ot, można było spróbować swoich sił w wiele gier, jak Fight Night, czy inne Tekkeny. Na stoiskach LEMu, Renicom oraz eGame odbyły się mini-turnieje w (kolejno) Guitar Hero III: Legends of Rock, Need For Speed: Most Wanted i Battlefield 2142. Nie trzeba chyba nikomu wyaśniać na czym polegały zmagania w dwa pierwsze tytuły, natomiast przy BF sporo emocji przyniosło całkiem nietypowe zadanie. Oto należało przelecieć wzdłuż mostu Arnhem (mapa market garden) między przęsłami, za co do domu zabrać można było kontroler Saitek Cyborg Evo.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.