r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Relacja z ON/OFF 2010

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Po ostatnim Poznań Game Arena głosów krytyki nie brakowało. Targi zostały uznane za sukces przez organizatorów, ale opinie odwiedzających tego nie potwierdzały. Prawdopodobnie było to jedną z przyczyn decyzji o przeniesieniu imprezy do stolicy, a co się z tym wiąże - znaczącą zmianą jej profilu. Dlatego też w tym roku Warszawa gościła Targi Elektroniki Użytkowej i Gier Video ON/OFF. Aczkolwiek gry zeszły zdecydowanie na dalszy plan, ustępując miejsca sprzętowi oraz nowym technologiom – nie tylko tym związanym z komputerami czy konsolami. Pojawiły się również telefony komórkowe, oprogramowanie, tudzież zestawy nagłośnieniowe. Lecz cokolwiek by znowu oficjalnie nie podawano, fakty są takie, że całość wypadła bardzo przeciętnie.

Głównym pomysłodawcą były Międzynarodowe Targi Poznańskie, mieliśmy więc do czynienia z nieco absurdalną sytuacją, gdzie na warszawskiej imprezie na każdym kroku promowano właśnie Poznań i wszystko co ma on do zaoferowania… Impreza odbywała się w Centrum Expo XXI (tam gdzie dawno temu miewało miejsce PlayStation Experience), przyciągając kilkadziesiąt firm. Hala została podzielona na strefę dźwięku, obrazu, mobilną gier oraz scenę z widownią - tu prym wiódł Microsoft ze swoim Xboksem 360. Na tyłach zorganizowano strefę turniejów, zarówno na wymienioną konsolę, jak także PC. [image source="Galerie/Inne/ON_OFF_2010_-_Przeglad:34494" mode="normal"]

Dostanie się do środka nie stanowiło problemu, przygotowano bowiem wiele stoisk ze sprzedażą biletów i duże kolejki raczej nie powstawały. Nie powtórzyła się klasyczna sytuacja masowego nacierania na bramki, ani też kradzieże w szatniach - te były bezpieczne i zamknięte, ale niestety płatne. Z jednej strony to niby normalne, z drugiej irytujące, biorąc pod uwagę, że wejściówkę wyceniono na 30 złotych, w dodatku tylko za jeden dzień - impreza trwała od 22 do 24 października, z czym pierwsza data była pokazem zamkniętym dla prasy. Organizacja przestrzenna wypadła bardzo sensownie, więc spokojnie szło poruszać się po hali, bez zbędnego błądzenia. Inna sprawa, że wystawców mieliśmy niewielu, nie zachwycała również frekwencja odwiedzających.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 3 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.