r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Relacja z pokazu Nintendo 3DS

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Nintendo w końcu postanowiło pokazać swoją nową przenośną konsolę 3DS także w Polsce i zaprosiło oto grono rodzimych dziennikarzy na konferencję odbywająca się w warszawskim Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. Wystrój sali był na wskroś nowoczesny, co nieco mogło dziwić wszystkich zagorzałych fanów firmy, przyzwyczajonych do dotychczasowej „słodkiej” oraz nieco dziecinnej estetyki przez nią preferowanej. Niebieska neonowa poświata, podświetlone napisy, ubrane na biało hostessy plus iście industrialna otoczka wskazywały, że nowy produkt chce trafić do „poważnych” konsumentów.

Prowadzący konferencję starał się nadać jej luźną formę, wplatając co chwila niewybredne żarciki. Więcej konkretów miała do przedstawienia Beata Dudzic, Marketing Manager. Nie zdradzono nowych informacji na temat platformy, powtórzono zaledwie dobrze znane „siedzącym w temacie” fakty. Mówiono rzecz jasna o efekcie 3D dostępnym bez okularów, wbudowanym akcelerometrze czy systemie żyroskopów, jak również funkcjach społecznościowych konsolki, kiedy to chodząc z aktywnym 3DS-em zbieramy informacje o mijanych graczach, a także możemy ich wyzwać na pojedynek. Następnie prowadzący szybko wymienili tytuły startowe, które pojawią się na premierę 25 marca, zapewniając przy tym, iż do tegorocznych targów E3 dostępnych będzie około 30 gier. Wreszcie zaproszono wszystkich do zapoznania się „własnoręcznie” ze sprzętem bądź to na kilku przygotowanych specjalnie stanowiskach, albo u przechadzających się hostess.

Przed przedstawieniem wrażeń, pokrótce warto przyjrzeć się, co też siedzi w trójwymiarowej kieszonsolce Nintendo. Na razie nie było oficjalnych informacji odnośnie najważniejszych komponentów, ale maszynkę najprawdopodobniej napędzają dwa procesory ARM11 taktowane zegarem 266 MHz oraz układ graficzny PICA200 z 4 MB VRAMu i zegarem 133 MHz. Konsola dostanie 64 MB pamięci RAM oraz 1,5 GB wbudowanej przestrzeni na dane. Dodatkowo będzie można ją rozszerzyć kartami SD - taka o pojemności 2 GB dodawana ma być w zestawie startowym. Górny ekran o rozdzielczości 800 na 240 pikseli, wyposażony w możliwości generowania efektu 3D, jest wyraźnie większy od dolnego - dotykowy zachował proporcje z DSi. Zastosowano nowy rodzaj nośnika danych dla gier, jednak urządzenie będzie kompatybilny z dotychczasowymi tytułami pod starsze rewizje dwuekranowej konsolki. Ponadto, na pokładzie jest między innymi odbiornik Wi-Fi w standardzie 802.11b/g, w zewnętrzną część obudowy zaś wmontowano dwie kamery o rozdzielczości 0,3 MP i jedną nad górnym ekranem.

r   e   k   l   a   m   a
[image source="Galerie/Inne/Relacja_z_pokazu_Nintendo_3DS:37436" mode="normal"]

Sprzęt z miejsca pozytywnie mnie zaskoczył możliwościami 3D, z którymi zetknąłem się najpierw w trójwymiarowym filmie promującym konwersję Mario Kart 64. W przeciwieństwie do „wyskakujących” z ekranu efektów znanych z kina, tutaj ekran nabiera raczej „głębokości” oraz kilku planów. Wiele zależy rzecz jasna od kąta patrzenia, niemniej łatwo to wyłapać. Szybko wyszło na jaw, że jakość doznań to sprawa charakterystyczna dla danej gry, jednak przechylenie konsolki o kilka stopni czy światło padające na wyświetlacz potrafią niestety zaburzyć wrażenie 3D. Co zastanawiające, niektórzy z uczestników pokazu mieli w ogóle problemy z dostrzeżeniem efektu, a to już przyznacie skłania do zastanowienia - jest oto jakieś wąskie grono osób, którym zakup 3DS-a po prostu niewiele da. Ja tylko przy Pilotwings Resort miałem kłopoty z „złapaniem” głębi, ale nie wiem czy to było spowodowane słabym jej zastosowaniem, czy już zmęczeniem wzroku. Przypominam, że zalecane przez producenta dawki grania to pakiety 30 minut.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.