Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Repetitio est mater studiorum — Anki

Czołem, Hello, Priwiet, Ave!

Witam wszystkich czytelników. Niniejszym rozpoczynam swą przygodę z blogiem na DP. Jak długo ona potrwa? Tego nie wiem. W każdym razie plany, pomysły i materiały do ich realizacji są. Przymierzałem się do tego dość dawna. W końcu znalazłem nieco czasu i postanowiłem go spożytkować w, mam nadzieję, efektywny (a może i efektowny) sposób. Zatem ad meritum.

Słowem wstępu

Człowiek uczy się całe życie. Niektórzy jednak czynią to świadomie i z określonym planem. Ci bardziej wyrobieni mają swoje sposoby na opanowanie dużej ilości materiału. Jedną z bardziej znanych metod, szczególnie w nauce języków obcych, jest system fiszek (ang. flashcards). Jest to genialna w swej prostocie metoda.
Fiszki to niewielkie karteczki wtłaczające nam wiedzę na zasadzie: pytanie–odpowiedź. Załóżmy, że zamiarem jest opanowanie wzorów związków chemicznych. Z tali losujemy fiszkę. Na jednej stronie kartonika widnieje wzór [ C2H5OH ]. Naszym zadaniem jest podać nazwę tego związku. Odpowiadamy sami sobie i odwracamy fiszkę. Na drugiej stronie znajduje się nazwa związku [ Etanol, alkohol etylowy ]. Konfrontujemy naszą odpowiedź z tą zapisaną. Jeśli była prawidłowa to fiszka ląduje na stosiku tych nauczonych, jeśli błędna to wraca do talii. Jak na razie ta ogólna charakterystyka metody wystarczy.
W przedcyfrowej erze fiszki, jako narzędzie analogowe, wymagały ręcznej obsługi, jak w wyżej opisanym przykładzie. W dzisiejszym świecie 2.0 możemy już podeprzeć się rożnymi aplikacjami, które pozwalają fiszki stworzyć i ich używać na naszych komputerach osobistych oraz innych urządzeniach smart. Nad to programy te, używają do uczenia nas specjalnych algorytmów, opartych na krzywej zapominania. Dzięki temu program wie, która z fiszek jest bliska zapomnieniu i podsuwa nam ją do powtórki. Przez to uczenie (się) staje się łatwiejsze i zarazem bardziej efektywne.
Programów tego typu jest trochę na rynku. Ja jednak skupię się na jednym z nich, którego sam używam i bardzo sobie chwalę. Mowa o programie zwanym Anki. O ile Bóg da i partia pozwoli w kolejnych wpisach przybliżę funkcje tego programu, sposoby tworzenia talii fiszek, konfiguracji, itd. Dziś tylko krótka prezentacja.

Anki / AnkiDroid

Dlaczego Anki / AnkiDroid? (Dostępny w bazie DP) Jest parę powodów. Przedstawię je poniżej i niech jednocześnie posłużą za krótką charakterystykę programu.
  • Jest to program multiplatformowy: Windows, Linux, OSX, Android, dowolna przeglądarka internetowa. Dzięki temu raz stworzona talia fiszek może być używana na wielu urządzeniach, bez konieczności konwertowania jej do innych programów (i formatów), gdyby przyszła nam ochota na zmianę środowiska pracy.
  • Umożliwia synchronizację talii i postępów w nauce, między wieloma urządzeniami. Warunkiem skorzystania z tej opcji jest założenie konta na stronie programu. W moim przypadku używanie z systemu nauki sprowadza się to do tego, że talie tworzę sobie na PC z Windows, a następnie synchronizuję ją z telefonem (Android). Do nauki używam w zasadzie tylko telefonu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby dzienną porcję nauki zacząć na PC, a skończyć na telefonie jadąc tramwajem.
  • Umożliwia tworzenie własnych talii z fiszkami. Wprawdzie na początku mechanizm ten może wydawać się nieco dziwny, zakręcony, przekombinowany – niemniej gdy się już załapie o co w nim chodzi to tworzenie dużych talii nie stwarza większego problemu. Inne tego typu programy, również umożliwiają tworzenie talii, lecz co niektóre są jeszcze bardziej pokręcone.
  • Fiszki stworzone w Anki obsługują różne media: grafikę, dźwięk, video, różne znaki o różnych stronach kodowych. Można dzięki temu uczyć się tak egzotycznych języków, jak chiński, arabski (dziś bardzo na czasie ;) ), starocerkiewnosłowiański (mniej modny), mittelhochdeutsch (równie marginalny) etc., czy też stosować zapis fonetyczny IPA. Do formatowania wyglądu fiszek można używać mechanizmów: HTML, CSS, LaTEX. Tworząc fiszkę mamy bardzo dużą swobodę. Metoda nauczania nie musi sprowadzać się do fiszek obustronnie zapisanych. Można tworzyć zdania z lukami, lub zadania, w których odpowiedź należy wpisać z klawiatury. Cały ten arsenał możliwości pozwala uczyć się (zakuwać) nie tylko języków. Możliwości jest wiele: historia, anatomia, geografia, chemia, matematyka, fizyka, alfabet Morse’a, … (tu wpisz jakąś dziedzinę wiedzy). W brew pozorom takiej nauce nie przyświeca stara studencka zasada – ZZZ+Z (zakuć, zaliczyć, zapomnieć, zapić). Tu raczej ZPP – zakuć, przypominać, pamiętać – oczywiście wprost proporcjonalnie do determinacji zainteresowanego.
  • Stworzone talie można łatwo eksportować aby np. udostępnić innym osobom. Co oczywiste istnieje prosty mechanizm importowania gotowych talii. W sieci jest już wiele gotowych talii do nauki wielu dziedzin wiedzy. Najwięcej jest talii poświęconych nauce języków. Większość udostępnionych talii jest anglojęzycznych. Tu można sobie przejrzeć zasoby: https://ankiweb.net/shared/decks/.
  • Program jest darmowy. Nie bez przyczyny ten argument jest na końcu. Wynika to z faktu, iż jestem z niego tak zadowolony, że gotów jestem zań zapłacić.
  • Na zakończenie

    Wielu czytelników zapewne doskonale wie co znaczy łacińska sentencja, której pozwoliłem sobie użyć w tytule – Repetitio est mater studiorum. Jednak dla osób, które pierwszy raz mają z nią styczność pozwolę sobie podać tłumaczenie – Powtarzanie jest matką uczenia się (nauki).

    Zastrzeżenie

    Widniejące tu fiszki powstały własnym sumptem z legalnie pozyskanych materiałów :)
    HOWG 

    oprogramowanie porady hobby

    Komentarze

    0 nowych
    En_der   9 #1 09.03.2016 11:31

    Najważniejsze aby nauka z fiszkami nie poszła w las :) Niezły debiut na blogu- wejścia na główną i sukcesów życzę.
    PS.
    Dlaczego potrzebujemy tylko 4 jabłek?

    GBM MODERATOR BLOGA  20 #2 09.03.2016 11:46

    o, @Vidivarius rozpoczął blogowanie! Świetna nowina no i oczywiście powodzenia! :-)

    A co do programu, to pomału przymierzam się do jego użytku pod kątem nauki angielskiego :)

    Vidivarius   14 #3 09.03.2016 11:58

    @En_der: @GBM
    Te pytanie i odpowiedź są metafizyczne :) Nie należy w nich widzieć nawiązania do naszej nędznej, ziemskiej egzystencji.
    Parys użył tylko jednego jabłka, a jaka awantura z tego wynikła.
    Dzięki za dobre słowo na początek.

    Autor edytował komentarz.
      #4 09.03.2016 13:17

    Ciekawe jak ma to się do innych (acz czasami podobnych) metod nauki typu np. Memrise - gdzie nie musimy sami wbijać całej bazy. Korzystam od jakiegoś roku do nauki niemieckiego i chwalę sobie.

    Vidivarius   14 #5 09.03.2016 13:33

    @lukasamd: Biorąc pod uwagę naukę jako taką to różnic dużych być nie powinno. Poszczególne programy mogą się różnić algorytmem obliczającym krzywą zapominania. Są lepsze i gorsze. Różnice mogą też występować w sposobie zarządzania zaległościami, przypominania, generowania nowego materiału, itd. Niemniej dla zaangażowanego i systematycznego ucznia różnice te nie powinny mieć aż tak dużego znaczenia.
    Istnieje jednak jeszcze inny czynnik. Im więcej fiszek przygotujesz samodzielnie tym więcej i łatwiej ich zapamiętasz. Duża część podobnych systemów jest out of the box, zwalniając tym samym ucznia z konieczności przygotowania sobie materiału. Owszem jest to wygodne. A tymczasem własnoręczne przygotowywanie fiszek też jest nauką, której nie należy bagatelizować. Miałem okazję dostrzec to zjawisko gdy uczyłem się rosyjskiego. Samodzielnie przygotowane fiszki o wiele łatwiej się zapamiętywało niż dodane masowo z automatu.
    Poza tym Anki daje niemalże pełną władzę nad materiałem, dowolnym kształtowaniem treści do nauki, komponowania krzyżowych zestawów fiszek z różnych talii i wiele innych opcji, niedostępnych w innych programach.

    Berion   14 #6 09.03.2016 13:33

    Sądzę że szybciej nauczyłbym się tego czego miałbym niż generowania owych fiszek. ;p

    Vidivarius   14 #7 09.03.2016 13:36

    @Berion: Pogratulować chłonności umysłu :)
    A tak na poważnie. Wiele zależy od typu materiału i jego objętości.

    Berion   14 #8 09.03.2016 13:39

    @Vidivarius: Po prostu ten obrazek mnie aż tak onieśmiela (wydaje mi się, że za dużo pary idzie w przygotowanie skryptu):
    http://gallery.dpcdn.pl/imgc/UGC/71214/g_-_-x-_-_-_71214x20160309103722_0.JPG

    Autor edytował komentarz.
    Vidivarius   14 #9 09.03.2016 13:43

    @Berion: Wierz mi, to akurat było wykonane z automatu. Ponad 3500 fiszek nie chciało by mi się wklepywać ręcznie. W kolejnych wpisach przybliżę metodę jaką to robię.
    Ręcznie robiłem fiszki z kolejnych spotkań kursu językowego, aby na bieżąco powtarzać materiał, ale i te dodawałem automatycznie aby było mniej klikania.

    marcin1510   8 #10 09.03.2016 23:50

    Właśnie natchnąłeś mnie żeby wreszcie napisać coś własnego na temat języków obcych. Długo odkładałem ten temat, ale myślę, że w końcu muszę się za niego wziąć.

    fiesta   15 #11 10.03.2016 10:22

    @Berion: cały wic polega na tym, że tworząc fiszki też się uczysz (podobnie jak z pisaniem ściąg).

    Berion   14 #12 10.03.2016 10:24

    @Vidivarius: To czekam na wpis. :)

    @fiesta: Ja akurat nie. Pisałem ściągawki aby nie zapychać zwojów śmieciami. ;)

    codeobiect   4 #13 11.03.2016 07:20

    @Vidivarius: Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis!