r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Reżyser Ong-Bak bierze się za Tekkena, a Obcego i Łowcy androidów podobno za Halo

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Gry to od lat cały przemysł, nie tylko produkty, które możemy pobrać w cyfrowej formie czy zaklęte w plastikowym krążku, wciągające nas w swoje światy po umieszczeniu płyty w czytniku. Wielu filmowców próbowało przenieść emocje płynące z obcowania graczy z różnymi markami na wielki ekran, ale choć technologie mają oni dostępne coraz nowocześniejsze, nie jest okazuje się tak łatwo zrobić coś sensownego z myślą o hardkorowym w gruncie rzeczy odbiorcy, a jeszcze próbując zachęcić do obrazu też zwykłych kinomaniaków. Dość powiedzieć, że ja w głowie mam nadal bębny z czołówki Mortal Kombat z 1995 roku. Czy wybiją mi je wreszcie Prachya Pinkaew i Ridley Scott?

Pierwszy z nich wziął się za ekranizację Tekkena. Reżyser odpowiedzialny chociażby za kultowego w pewnych kręgach Ong-Baka (z równie uznanym przez fanów sztuk walki Tonym Jaa) chce podźwignąć słaniającą się na nogach własność intelektualną, którą niemal do nokautu doprowadził film sprzed ponad 3 lat. Pozostanie w tych samych ramach opowieści, ale zabierze nas w przeszłość, prezentując prolog do Turnieju Żelaznej Pięści, z Kanem Kosugim w jednej z ról. W sumie, może być chyba tylko lepiej...

Za to marzenia o filmie na motywach serii Halo chyba wreszcie się spełnią i to nie z pomocą byle kogo, bo samego Ridleya Scotta, który dał nam takie niezapomniane klasyki jak Obcy: ósmy pasażer Nostromo czy Łowca androidów. Nawet jeżeli mowa jest potencjalnie o pełnym metrażu zrobionym z myślą wyłącznie o rozpowszechnianiu w cyfrowej formie, to i tak dużo lepsze, niż nic. Licencja od lat się przecież strasznie marnuje. Dopiero przy okazji premiery Xboksa One Microsoft zdecydował się coś z tym zrobić, zapowiadając serial przygotowywany pod czujnym okiem Stevena Spielberga.

r   e   k   l   a   m   a


Aktualizacja, 14.01.2014 15:39

Microsoft niestety potwierdził, że nie ma w planach filmu Halo. Z kolei agenci Kane'a Kosugiego pomylili się podając, iż aktor wystąpi w kolejnym Tekkenie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.