r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Robolinux: łatwa migracja z Windows XP na Linuksa, realna ochrona XP przed zagrożeniami

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zakończenie cyklu życia Windows XP jest wielką szansą dla Linuksa na desktopie. 11% spośród 641 amerykańskich i europejskich firm, ankietowanych na początku tego roku przez Tech Pro Research zadeklarowało, że po 8 kwietnia na swoich komputerach zainstaluje linuksowy system operacyjny (37% zdecydowało się zostać z XP, 38% przejść na Windows 7, 5% przejść na Windows 8). Migracja z XP na Linuksa nie jest jednak sprawą ani łatwą, ani przyjemną. By proces ten uprościć i do minimum ograniczyć ryzyko związane z niekompatybilnością oprogramowania, powstał RoboLinux.

O Robolinuksie w ostatnich miesiącach coraz głośniej, i nie bez powodu. Zbudowany na bazie Debiana system operacyjny, ze środowiskiem graficznym GNOME3 (ale działającym w trybie klasycznego desktopu), już od początku wyróżniał się dobrze dobranym zbiorem preinstalowanych aplikacji i wygodną dla niewtajemniczonych w Linuksa instalacją niewolnych narzędzi, takich jak Google Earth czy Skype. Twórcy distro zapewniają, że uzyskanie działającego systemu, z obsługą Wi-Fi, grafiki 3D czy wydruku zajmuje najwyżej 20 minut i nie wymaga umiejętności korzystania z konsoli.

Póki co nie brzmi to źle, ale dystrybucji stawiających sobie podobne cele, na czele z ogromnie popularnymi Ubuntu i Mintem, jest trochę. Ciekawostką było ścisłe zintegrowanie systemu z hiperwizorem VirtualBox. Kilkoma kliknięciami można było przygotować maszynę wirtualną z Windows XP czy Windows 7, by uruchamiać w niej niedostępne dla Linuksa oprogramowanie. To też jednak nie jest jeszcze niczym szczególnym – VirtualBoksa można zainstalować w każdej innej dystrybucji, a instalacja Windows w maszynie wirtualnej nie jest szczególnie trudna. Warta uwagi jest jednak wygoda pracy z wirtualnym Windows.

r   e   k   l   a   m   a

Świeża instalacja systemu jest bowiem duplikowana i wgrywana na ukrytą partycję, z której w razie problemów – np. wirusowej infekcji – można odtworzyć partycję roboczą. Dane i dokumenty przechowywane są w oddzielnym, zabezpieczonym folderze, więc odtworzenie partycji nie oznacza ich utraty. Zdaniem twórców Robolinuksa pozwala to na korzystanie z XP i jego oprogramowania w bezpieczny dla użytkownika sposób. Przekonują o tym m.in. za pomocą nagrania, na którym można zobaczyć, jak szybko w Robolinuksie można poradzić sobie z infekcją polimorficznymi wirusami, które zaatakowały XP.

Najnowsza wersja Robolinuksa, oznaczona numerem 7.5.2, przyniosi dodatkowo coś, co zupełnie zmienia postać rzeczy dla tych, którzy korzystają z Windows XP, a chcieliby bez większego wysiłku zmienić system operacyjny. W systemie pojawiło się narzędzie o nazwie C: Drive to VM Support Package, które pozwala na przekształcenie fizycznego dysku C: z Windows i jego oprogramowaniem w obraz dysku dla maszyny wirtualnej w formacie VDI, który następnie może zostać uruchomiony pod kontrolą VirtualBoksa. Działa on nie tylko w Robolinuksie, ale też w innych dystrybucjach Linuksa, można go pobrać jako pakiet .deb lub .rpm dla Minta, Ubuntu i openSUSE.

Pliki ISO z najnowszą wersją Robolinuksa (w odmianach 32- i 64-bitowych) można pobrać ze strony projektu na Sourceforge.net. Dystrybucja wydaje się solidnie przygotowana i powinna spodobać się wszystkim tym, którzy szukają bezpiecznego sposobu na korzystanie z XP. W lutym tego roku wyróżniono ją tytułem projektu tygodnia.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.