r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rodzina Radeonów ma nowego członka. R9 380X dla fanów grania w 1440p

Strona główna AktualnościSPRZĘT

AMD swoją i tak dość już bogatą linię kart z serii 300 zdecydowało się rozszerzyć o jeszcze jeden model. Do sprzedaży trafi karta Radeon R9 380X, adresowana przede wszystkim do tych, którzy chcą znaleźć następcę dla GeForce GTX 660 lub HD7850, gotowego na erę grania w 1440p – i nie wydać przy tym zbyt dużo pieniędzy.

Nowa karta przynosi 32 „jednostki obliczeniowe” w architekturze GCN 1.2, czyli 2048 shadery. Do tego dostajemy 128 jednostek teksturujących oraz 32 renderujące. W porównaniu do Radeona R9 380 mamy więc o 14% więcej shaderów i jednostek teksturujących, wszystko jednak taktowane z taką samą częstotliwością, jak w poprzedniku. Pamięć to oczywiście wciąż GDDR5, tym razem 4 GB, podłączone 256-bitowym interfejsem. Co ciekawe, mimo zwiększenia liczby jednostek obliczeniowych, udało się zachować TDP słabszej karty, wynoszące 190 W.

Taka charakterystyka sprzętowa pozwolić ma Radeonowi R9 380X na zajęcie pozycji dokładnie w środku linii ofertowej – dostępny u nas w cenie ok. 1110 zł (229 USD w Stanach Zjednoczonych) ma być rywalem dla podkręcanych GeForce GTX 960, będąc od tej karty odczuwalnie szybszy, szczególnie w rozdzielczościach 1440p. Podczas wewnętrznych testów, w głośnej ostatnio grze Star Wars Battlefront karta AMD w rozdzielczości 1440p uzyskała 58 FPS, zaś podkręcane GTX 960 49 FPS.

r   e   k   l   a   m   a

Bardzo dobre wyniki karta ta miała uzyskać też w rozdzielczości 1080p, w takich grach jak Battlefield Hardline (100,6 FPS), GTA V (101 FPS) czy Project Cars (94 FPS). Oczywiście taka płynność rozgrywki jest zwykle sztuką dla sztuki, więc AMD nie omieszkało pochwalić się swoim mechanizmem Frame Rate Targetting Control, dzięki któremu można ustawić limit FPS (np. do 60 FPS), ograniczając w ten sposób zużycie energii i zmniejszając temperaturę pracy.

Podobnie jak w poprzednich modelach Radeonów z serii 300 znajdziemy tu też wsparcie dla likwidującego desynchronizację i rozdzieranie obrazu FreeSynca, oraz mechanizmu Virtual Super Resolution, pozwalającego na renderowanie obrazu w wyższej rozdzielczości niż możliwa dla ekranu, zwiększając w ten sposób pole widzenia. Oczywiście karta jest też zgodna z DirectX 12, na którego sukces AMD tak bardzo liczy.

Swoje wersje nowego Radeona pokażą wszyscy znani producenci kart – zapowiedzieli się tu już ASUS, Gigabyte, HIS, PowerColor, VTX, Sapphire i XFX. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że kurs dolara przestanie tak zwyżkować, bo jak tak dalej pójdzie, to i nas nie będzie na lepszy sprzęt stać, i amerykańscy producenci zbankrutują.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.