r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rośnie liczba wniosków o udostępnienie danych z Facebooka. Również w Polsce

Strona główna AktualnościINTERNET

Facebook, mimo że w zbiorowej świadomości internautów zapewne niezbyt kojarzy się z ochroną prywatności swoich użytkowników, dąży do tego, aby być bardziej transparentnym. W tym celu co pół roku publikowane są raporty dotyczące wniosków, z jakimi zwróciły się rządy poszczególnych państw w celu udostępnienia prywatnych danych użytkowników serwisu. Właśnie opublikowano kolejny, obejmujący okres pierwszego półrocza 2015 roku i trudno stwierdzić, aby mógł on być dla stronnictw zabiegających o prywatność w Sieci powodem do zadowolenia.

Na całym świecie można bowiem zaobserwować tendencję wzrostową, zarówno w kwestii liczby złożonych wniosków jak i sytuacji, w których wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone przez Facebooka. Prym wiodą Stany Zjednoczone – w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku amerykańskie władze zwróciły się z wnioskiem o udostępnienie danych o użytkownikach 17,577 razy w sprawie ponad 26 tysięcy kont. Niemal 80% z nich zostało rozpatrzonych pozytywnie.

Podobną skutecznością, aczkolwiek na kilkukrotnie mniejszą skalę, mogą pochwalić się (choć pewnie szczególnie im na tym nie zależy) władze Wielkiej Brytanii – przy 3834 wnioskach dotyczących 4489 kont uzyskały one dostęp w przypadku 78% żądań. Na podium pod względem uzyskiwania prywatnych danych swoich obywateli znalazły się jeszcze Indie, w przypadku tego kraju znacznie mniejsza, bo na poziomie 45%, była jednak skuteczność, co wynika najprawdopodobniej z błędów formalnych.

r   e   k   l   a   m   a

Do światowych liderów inwigilacji Polsce nieco brakuje, nie zmienia to jednak faktu, że żądania udostępnienia danych są przez tutejsze władze także coraz częstsze. W tym roku złożono już bowiem 492 wnioski obejmujące 444 konta. Facebook udostępnił dane Polaków w 34% przypadków. Mimo tego, że jest to w porównaniu z rządami amerykańskimi stosunkowo niewiele, to warto wziąć pod uwagę, że polskie władze złożyły o 187 wniosków więcej, niż w drugiej połowie zeszłego roku.

Jak widać na przygotowanym przez nas wykresie, na który widoczne są wszystkie dane dotyczące Polaków, opublikowane dotąd przez Facebooka (a zatem od początku roku 2013), liczba złożonych wniosków nigdy dotąd nie wzrosła z półrocza na półrocze tak gwałtownie. Nie zmienił się jednak szczególnie istotnie odsetek wniosków rozpatrzonych pozytywnie do odrzuconych i wciąż oscyluje on w granicach 35%.

Facebook nie opublikował żadnych informacji o tym, jakie konkretnie służby zwracały się do przedstawicieli serwisu najczęściej. Symptomatyczny jest fakt, że serwis decyduje się mimo wszystko udostępniać podobne dane, uzasadniając taką działalność troską o transparentność i chcąc zapewne podreperować nadszarpnięty aktywnością Edwarda Snowdena wizerunek. To zaś jest niezwykle trudne, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnącą liczbę wniosków i spory odsetek pozytywnych ich rozpatrzeń. Serwis zdaje się tym samym raczej umywać ręce od odpowiedzialności, która zostaje przerzucona na inicjatorów, czyli światowe rządy. Z raportem można zapoznać się na stronie govtrequests.facebook.com.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.