r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rosyjskie prawo zakaże tworzenia memów z Putinem? Dementujemy plotki

Strona główna AktualnościROZRYWKA

W miniony weekend pojawiły się wiadomości, według których prawo Federacji Rosyjskiej znów zdecydowanie ograniczyło rosyjskim internautom wolność wypowiedzi w Sieci. Czołowe polskie media w histerycznych doniesieniach donosiły, że w Rosji zakazane będzie... tworzenie memów przedstawiających wizerunek Władimira Putina. Informacje te trudno jednak uznać za rzetelne.

Można powiedzieć, że mem może być w konflikcie informacyjnym tym, czym kiedyś był plakat propagandowy lub karykatura. Łatwe do zauważenia było to w czasie dojścia do władzy Kim Dzong Una, na które reakcją były setki prześmiewczych memów pojawiających się w zachodnich portalach. Również w przypadku toczonych aktualnie konfliktów tradycja ta jest pielęgnowana.

Roskomnadzor, czyli federalna służba nadzoru w sferze łączności, technologii informacyjnych i komunikacji masowej udostępniła w ostatnim czasie interesujący komunikat. Wbrew opublikowanym w polskich mediach artykułom, nie dotyczy on bynajmniej wprowadzenia w życie nowego prawa zakazującego tworzenia śmiesznych obrazków z prezydentem Rosji.

r   e   k   l   a   m   a

7 kwietnia zakończyła się rozprawa, podczas której popularny rosyjski muzyk, Walerij Siutkin, domagał się usunięcia z Sieci memu z jego wizerunkiem. Pierwotnie obrazek ukazał się w encyklopedii Lurkmore.to i przedstawiał twarz muzyka, pod którą widniał napis mający mało wspólnego z wysokim poziomem dorobku artystycznego Walerija Siutkina. Sąd przyznał mu rację i obrazek nakazał usunąć.

Na podstawie tego precedensu Roskomnadzor uznał, że słusznie będzie opublikować komunikat o obwiązującym już od jakiegoś czasu prawie w sposób lepiej przyswajalny dla przeciętnego internauty:

Naruszenie prawodawstwa o danych osobowych w stosunku do osób publicznych odnosi się do:

– Stworzenia fałszywego konta w imieniu osoby publicznej (imię i nazwisko, zawód, data urodzenia, zdjęcie, etc.) i korzystanie z niego (posty, komentarze).

– Stworzenia fałszywej strony osoby publicznej poświęconej zawodowej i społecznej działalności osoby publicznej.

– Wykorzystania fotografii osoby publicznej w popularnym memie internetowym, który nie ma związku z osobą „celebryty”.

Przedstawione sposoby wykorzystania danych osobowych naruszają prawodawstwo o danych osobowych i naruszają cześć i reputację osób publicznych.

Mamy zatem do czynienia jedynie ze związaną ze sprawą Siutkina informacją wyjaśniającą zawiłości rosyjskiego prawa . Mimo najszczerszych chęci trudno skojarzyć ją z polskimi artykułami, sugerującymi przyjęcie nowego prawa, które miałoby zakazywać tworzenia memów z Putinem. Co więcej, te doniesienia w kontekście ostatniego punktu mogą być nawet nieprawdziwe. Otóż śmieszność memu z Siutkinem polegała na zestawieniu inteligenckiego charakteru jego twórczości z wulgarnym podpisem. Trudno zaś stwierdzić, aby memy związane z prezydentem FR szczególnie odbiegały od jego wizerunku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.