r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rząd USA poradził sobie bez Apple: szyfrowanie iPhone'a zostało złamane

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

Trwające od tygodni potyczki Apple i amerykańskiego rządu w sprawie danych na iPhonie jednego z zamachowców z San Bernardino, dobiegają końca. Apple nie ugięło się pod żądaniami amerykańskiego sądu, co nie znaczy, że użytkownicy iPhone’ów mogą uważać swoje dane za całkowicie bezpieczne.

W połowie lutego Tim Cook, szef Apple, opublikował list otwarty do swoich klientów, w którym stwierdzał, że w związku ze śledztwem w sprawie zamachów w San Bernardino, gdzie zginęło 14 osób, amerykański sąd wydał nakaz odszyfrowania danych na smartfonie jednego z zamachowców, a następnie przekazania ich władzom.

Cook odmówił, podkreślając jednocześnie, że żądanie miało także dotyczyć podobnych sytuacji w przeszłości. Stwierdził on nawet, że sąd zażądał umieszczenia w kolejnych wersjach iOS-a backdoorów, umożliwiających wygodną ekstrakcję danych służbom. Za szefem Apple stanęła lwia część dużych korporacji z branży IT. Mniej entuzjastyczni w stosunku do sprzeciwu wobec państwa byli amerykańscy obywatele: ponad połowa z nich przyznała rację FBI.

r   e   k   l   a   m   a

W ciagu ostatniego miesiąca nie brakowało deklaracji, według których odszyfrowanie danych mogło być możliwe także bez współpracy Apple. Jak donosi Washington Post, tak się właśnie stało. Nieznane są jednak żadne szczegóły na ten temat. Istnieją co prawda plotki, według których Amerykanie mieli skorzystać z pomocy ekspertów z Izraela. Niemniej przedstawiciele Departamentu Sprawiedliwości USA odmówili jakiegokolwiek komentowania tych doniesień czy podzielenia się szczegółami technicznymi całego przedsięwzięcia.

Skoro zostały już potwierdzone informacje, że rząd zdobył dane z telefonu zamachowców, to możemy uważać całą sprawę, łącznie z publiczną debatą nad szyfrowaniem, za zakończoną? Wręcz przeciwnie, może to stanowić jej kolejny epizod. Okazuje się bowiem, że amerykański rząd, a zapewne nie tylko ten, posiada legitymację do tego, by nie tylko aby zażądać odszyfrowania, ale także zrobić to samodzielnie. Postępując przy tym wbrew woli nie tylko samych użytkowników, ale także producenta, który poczuł się do reprezentowania własnych klientów.

Problem stanowi także fakt, że FBI, choć nie jest to szczególnie zaskakujące, wycofało swoje żądania. Wszystkie, łącznie z zarysem „współpracy” agencji z Apple w przyszłości. Może to oznaczać, że metody (choć mają one być skuteczne tylko w przypadku urządzeń z iOS-em 9), jakimi zostały uzyskane dane, mogą zostać z powodzeniem wykorzystane także w kolejnych podobnych sprawach. Tych zapewne będzie coraz więcej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.