r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut Okiem - Beta Home

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Sony długo kazało czekać na ogólnodostępną betę usługi Home, ale miesiąc po premierze New Xbox Experience na Xboksa 360 wreszcie wpuściło wszystkich do Domu. Zamiast w metrach kwadratowych, jego powierzchnię trzeba mierzyć w miejscu na dysku twardym konsoli - do rozpoczęcia zabawy potrzeba wolnych całych 3 gigabajtów. Macie dużo filmów, muzyki albo zainstalowanych gier? Czas pożegnać się z częścią z nich, o ile chcecie sprawdzić Home w akcji.

Ikonka nowej, zachwalanej przez giganta z Japonii funkcji całkiem niepozornie pojawia się w kategorii sieciowej XMB i dziwnie nie odróżnia się specjalnie od choćby takiej przeglądarki internetowej. Do samego startu system pobiera 77 MB danych, ale potem jeszcze każde pomieszczenie trzeba dodatkowo zassać. Kino, kręgielnia, sklepy – te miejscówki swoje ważą i ściągają się niekrótki czas, który przy pierwszym podejściu potrafi serio podirytować. Zabawę zaczynamy naturalnie od stworzenia swojego wirtualnego wizerunku i tutaj w odróżnieniu od ofert Microsoftu oraz Nintendo, Sony postawiło na realistyczne podejście. [image source="Galerie/Inne/Rzut_Okiem_-_Beta_Home:13725" mode="normal"]

Model postaci można dowolnie edytować dwoma zmiennymi (np. wzrost i otyłość), nie jest problemem wyczarowanie awatara podobnego do własnego odbicia z lustra, z tym zastrzeżeniem, że jednak nie mamy możliwości stuprocentowej kreacji naszego alter ego. Dlatego ja po prostu zrobiłem sobie koleżkę z kosmosu, z różowym irokezem, chociaż widziałem i o wiele bardziej wykręcone postacie - chyba na zawsze zapamiętam strasznie otyłego gościa z grubym wąsem, który próbował zalecać się do jednej dziewczyny. Właśnie - spotkanie awatarów płci pięknej na razie graniczy z cudem, Home to obecnie testosteronowy gaj i każde pojawienie się dziewczyny skutkuje kilkoma postaciami chodzącymi za nią krok w krok. Dość żenujące.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.