r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut Okiem - Call of Duty: Black Ops

Strona główna AktualnościROZRYWKA

W czasie całych targów Gamescom, stoisko Activision/Blizzard zdawało się być jednym z tych, które w szczególny sposób zamknięto na cztery spusty dla pokątnych zainteresowanych. Na szczęście nieufne spojrzenia przy wejściu nie odrzuciły naszej umówionej na pokazy ekipy. Za recepcjonistkami wydawca chował przed światem swoje największe tytuły - było między innymi Spider-Man: Shattered Dimensions, DJ Hero 2, "ente" z kolei Guitar Hero i nowe pozycje z agentem Jej Królewskiej Mości Bondem. Nie zabrakło też gry, której osobiście wyczekuje z zapartym tchem - czyli Call of Duty: Black Ops.

Jak wiadomo, Treyarch na dobre pożegnało się z klimatami II Wojny Światowej. Doskonałym na to dowodem jest właśnie nowe „Powołanie do Służby”, gdzie ekipa zamierza przybliżyć nam okres Zimnej Wojny. Deweloper na prezentacji ograniczył się wyłącznie do kilku zdań o grze i zdecydował przedstawić, jak Black Ops wypada w ruchu. O czym warto wiedzieć już na wstępie? Podobnie jak w przypadku poprzednich odsłon serii Call of Duty i tym razem twórcy korzystają swobodnie z historii. Podkreślano, iż priorytetem jest dostarczenie pozycji wypełnionej po brzegi akcją, zaś trzymanie się faktów to sprawa drugoplanowa.

Prawdę mówiąc, jeżeli śledziło się kolejne fazy produkcji Black Ops, to pokaz na Gamescom ujawnił niewiele nowych informacji. Zostały zademonstrowane dwie misje, które mniej więcej powinny oddać obraz tego, co czeka nas w nadchodzącym tytule. Na start przeżyliśmy "Victor Charlie". Helikopter z nami na pokładzie rozbija się gdzieś w laotańskiej dżungli. Pech chciał, że maszyna runęła za linią wroga, więc bardziej od ekipy ratunkowej możemy się spodziewać patrolu vietkongu. Mało tego, wylądowaliśmy na rzece - wrak powoli nabiera wody i schodzi na dno. Z pasażerów ostał się tylko pilot, my oraz nasz kumpel z oddziału. Ten pierwszy szybko obrywa serią z karabinu, nam zaś pozostaje sprzątnąć żołnierzy na zewnątrz. Sytuacja staje się coraz bardziej beznadziejna, kiedy śmigłowiec zanurza się głębiej i głębiej…

r   e   k   l   a   m   a
1 2 3 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.