r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut Okiem - Command & Conquer 4

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Początki sagi Command & Conquer sięgają roku 1995, kiedy to światu ukazała się pierwsza odsłona gry - i natychmiast zagarnęła sobie rzesze wiernych fanów. Piętnaście lat po tym wydarzeniu nadejdzie oto czwarta, ostatnia już część strategii czasu rzeczywistego opowiadającej historię walk o surowiec Tiberium. Zadanie stworzenia Command & Conquer 4: Tiberian Twilight przypadło studio Electronic Arts Los Angeles, które już miało okazję pracować nad poprzednimi grami serii, w tym Command & Conquer: Generals - Zero Hour, Command & Conquer: Red Alert 3, Command & Conquer 3: Tiberium Wars oraz Command & Conquer 3: Kane's Wrath. Twórcy zapewniają, że tę finalną odsłonę tytułu zapamiętamy na długo...

Mieliśmy okazję być na prezentacji C&C4 prowadzonej przez samego Mike’a Gloseckiego, głównego producenta gry. Dowiedzieliśmy się kilku ciekawych informacji i zobaczyliśmy jak prezentuje się wszystko w akcji, zademonstrowano nam bowiem jedną z pierwszych misji GDI. Główna kampania jest bezpośrednią kontynuacją fabuły z Command & Conquer 3: Tiberium Wars oraz Kane's Wrath. W skrócie, zabawa rozpoczyna się w 2062 roku w chwili, gdy Ziemia w tajemniczy sposób pozbawiana jest powietrza oraz wody, a Kane - przywódca ugrupowania terrorystycznego, które ochrzciło się mianem Bractwa NOD - pojawia się w głównej kwaterze Global Defense Initiative z tajemniczym kosmicznym artefaktem nazwanym Tacitus. Ma on zaradzić wszystkim problemom. Mimo wcześniejszych zatargów między frakcjami, GDI przyjmuje jego ofertę pomocy.

Cel pokazywanej misji był prosty, należało przejąć węzeł kontrolny i zdobyć fundusze, Glosecki dostał też dodatkowe zadanie - naprawienie statku, który rozbił się nieopodal. Na samym starcie gra stawia nas przed ważnym wyborem, trzeba bowiem zdecydować się na jeden z trzech tzw. Crawlerów, czyli czegoś w rodzaju baz-matek. Każdy typ charakteryzuje się innymi cechami, warto także dodać, że wszystkie posiadają „nogi”, stąd można je dowolnie przemieszczać z miejsca na miejsce. Bazy zostały podzielone na trzy rodzaje, które można określić mianem ofensywnych, defensywnych i wsparcia. Te pierwsze pozwalają nam budować wszystkie typy maszyn bojowych, od czołgów, przez pojazdy bojowe, po transportery. Obronne umożliwiają stawianie elektrowni oraz wszelkiej maści budynków. Ostatni typ to zaś spora ilość wspomagaczy typu zwiad, dodatkowe jednostki, rozpoznawanie okolicznych terenów plus lotnictwo.

r   e   k   l   a   m   a

Co ciekawe, kiedy podczas rozgrywki ekipa przeciwnika dobierze się do naszego centrum i zniszczony zostanie Crawler, ponownie otrzymujemy możliwość wyboru jego typu oraz miejsca, w którym pojawić się ma (nowa) baza. Mało tego - możemy także sami ją zniszczyć, jeżeli nagle stwierdzimy, że do danego etapu walk przyda nam się inny rodzaj pomocy. Interesująco rozwiązany został moment lądowania Crawlera - wszystkie jednostki wroga znajdujące się bezpośrednio nieopodal miejsca zrzutu zostaną zniszczone po to, by nasza baza nie poległa zbyt szybko. To samo tyczy się startu maszyny oraz podnoszenia się jej z ziemi, jak też osiadania na niej. Mogący poruszać się na własnych nogach Crawler nie rozwija prędkości bolidu F1, za to posiada potężne uzbrojenie oraz całkiem mocne opancerzenie. Oczywiście nie na tyle efektywne, by mógł poradzić sobie z wrogiem samemu, bez wsparcia mniejszych jednostek.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.