r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut Okiem - Dragon Age II

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Świat Dragon Age: Origins swego czasu wessał mnie bezpowrotnie - uległam manii, spałam po kilka godzin na dobę, resztę wolnych chwil spędzając w Ferelden. Okazuje się, że nie jestem sama - przedstawiciele BioWare na targach Gamescom ogłosili, iż to najlepiej sprzedająca się i zarazem najwyżej oceniana nowa marka wprowadzona na rynek w historii zarówno studia, jak i Electronic Arts. Rozumie się samo przez się, że taki tytuł musi mieć następcę. Przyznam, że chęć zobaczenia w akcji drugiej odsłony Dragon Age była jednym z głównych powodów mojego wyjazdu do Kolonii, a na prezentację wchodziłam oto z mocno bijącym sercem. Czy warto było tak się emocjonować?

Twórcy zarzekają się, że po sukcesie Początku nie spoczęli na laurach, przeglądając przede wszystkim fora internetowe w poszukiwaniu opinii fanów, które pomogłyby uczynić ich produkt jeszcze lepszym, wyeliminować błędy i zarazem usprawnić to, co dobre. Skupiono się na kilku głównych szwankujących elementach. Podciągnięto grafikę oraz jakość tekstur. Dodatkowo, lokacje w "dwójce" będą miały bardziej oryginalny charakter, my zaś na pierwszy rzut oka poznamy, iż wyjęte są z uniwersum Dragon Age, a nie dowolnego innego RPG istniejącego na rynku. Jeżeli o oprawie mówimy, usprawniono również animację postaci i (lekko) mimikę. Niemniej dalej mamy do czynienia z typowym dla marki stylem graficznym, choć z nieco mniejszą ilością krwi (można mieć nadzieję, że po zabiciu szczura czy innej myszy, nie będziemy wyglądać, jak po dobie w rzeźni).

Drugim kluczowym elementem „na tapecie” jest fabuła oraz jej prezentacja. DA: Początek było raczej liniowe, chociaż główne zadania dało się wykonywać w dość dowolnej kolejności. Dragon Age 2 zaoferuje graczom tak zwaną "historię w historii", stąd wydarzenia oglądane przez nas w grze tak naprawdę przedstawione zostaną z oczu zupełnie kogoś innego. Pozwoli to na pokazanie różnych punktów widzenia na tę samą sytuację, uwidoczni konsekwencje dokonanych wyborów, a dodatkowo umożliwi znaczące poszerzenie czasowej linii fabularnej. Zaczniemy co prawda w bardzo podobnym momencie, co i w poprzedniej części (uciekając ze zniszczonego miasta Lothering), ale dalszy los bohaterów obejmie ponad 9 lat alternatywnej historii Ferelden. Świata prawie już bez Szarych Strażników.

r   e   k   l   a   m   a

Na prezentacji zademonstrowano początkowy fragment gry, kiedy to Hawke, czyli główny bohater (tym razem dostaniemy wyłącznie człowieka, natomiast przyjdzie zadecydować o jego płci i klasie), staje twarzą w twarz z pomiotami, mając do pomocy jedynie swoją siostrę - maga o imieniu Bethany. Powraca cały znany nam bestiariusz, łącznie z Hurlockami, Genlockami, Ogrami i obowiązkowo wielkim smokiem... Stop - o tym za moment. Już za chwilę bowiem okazuje się, że postać opowiadająca ten kawałek historii graczowi ostro koloryzuje, więc zostaje przywołana do porządku przez tajemniczą Cassandrę. Ta z jakiegoś powodu szuka Hawke'a, a żeby go odnaleźć musi poznać prawdę. Dokładnie wtedy dostajemy szansę zmiany wyglądu postaci (tu pojawia się typowy ekran ustalania aparycji), jak też dowiadujemy się, co tak właściwie zaszło.

1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.