r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut okiem - Hitman: Rozgrzeszenie

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Cierpliwość Agenta 47 po raz kolejny została wystawiona próbę. Od czasu, gdy udało mu się uciec z własnego pogrzebu, minęło już ponad sześć lat i prawie zapomniał, jak błyszczy się w słońcu jego ulubiona para pistoletów. Wyzwanie snajpera było przyjemne, ale to zaledwie przystawka przed daniem głównym - na szczęście już niedługo, bo w listopadzie, dzięki ciężkiej pracy ekipy IO Interactive, łysemu zabójcy dane będzie przyjąć kolejne zlecenia. O tym, co go czeka, mieliśmy okazję dowiedzieć na pokazie przygotowanym przez Cenegę.

Historia Hitman: Rozgrzeszenie zaczyna się bardzo interesująco. Musimy oto pozbyć się Diany Burnwood, czyli kobiety, która od pierwszej części wydawała nam dyspozycje z International Contract Agency. Co więcej, to ICA nakazuje ją zabić, ponieważ według nich jest ona zdrajcą. Agent 47, jako profesjonalista, oczywiście nie odmawia i zmierza prosto do mieszkania celu, aby wykonać egzekucję. Umierając, Diana prosi o spełnienie jednego życzenia - chce, żebyśmy odnaleźli oraz ochronili młodą dziewczynę o imieniu Victoria. Dodatkowo wręcza bohaterowi srebrną jednodolarówkę, która z jednej strony ma symbolizować kontrakt z nim, a z drugiej dostarczyć wskazówek, co do złych rzeczy dziejących się w organizacji.

Teren naszych działań to Stany Zjednoczone, przemierzymy je od wschodniego do zachodniego wybrzeża. O otoczkę graficzną, jak też samą mechanikę gry, zadba technologia Glacier 2. Nie tylko sprawi ona, że wszystko będzie wyglądało realistycznie, ale również stworzy świat tętniący własnym, bogatym życiem. Ojcowie nowego Hitmana pochwalili się demem, w którym w jednej scenie uczestniczyło przeszło 500 osób, zaś każda zajmowała się swoimi sprawami, działając według przygotowanych algorytmów. Górnym limitem jest, robiąca w sumie niezłe wrażenie, liczba 1200 postaci. Wszystkie niezależnie mają reagować na poczynania łysego agenta - jeśli będzie agresywny to oczywiście wpadną w panikę, jednak nawet zachowanie odbiegające tylko nieznacznie od normy wzbudzi podejrzenie. I może zniszczyć kamuflaż.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 3 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.