r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Rzut okiem - Max Payne 3

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Dawno temu pierwszy Max Payne podbił serca graczy, serwując im wciągającą historię, charyzmatycznego bohatera i efektowną walkę dzięki zastosowaniu przełomowego systemu bullet-time. Niestety kontynuacja nie stanowiła już hitu pod względem sprzedaży i to zapewne jeden z powodów, dla których przyszło nam tak długo czekać na część trzecią. Na podtrzymanie nadszarpniętej cierpliwości, najwierniejsi fani postaci dostali jeszcze w 2008 roku film na kanwie serii, niemniej jego jakość pozostawiała wiele do życzenia – w głowie przewijał się głównie obraz pięknej Mili Kunis jako Mony Sax. Cóż, w maju Rockstar uraczy nas wreszcie kolejnymi przygodami gliny po przejściach. Była niedawno okazja zobaczyć tytuł przedpremierowo na żywo w akcji.

Wzbudzającą sporo kontrowersji zmianą jest fakt, że tworzeniem nowej odsłony nie zajmuje się studio Remedy. Owszem, R* ma w zanadrzu produkcje wielkie, lecz czy uda im się nie „spsuć” Maksa? Po zapoznaniu się z obszernym fragmentem gry wydaje się, że nie. Od ostatniego spotkania z twardzielem minęło 8 lat - dokładnie o tyle jest on dojrzalszy. Fizycznie się postarzał. Przybyło mu trochę mięśni, na szczęście nie zniknęła zawadiacka mina oraz spojrzenie. Po pierwszej wypowiedzianej kwestii człowiek wie, że wrócił na stare śmieci... Payne to nadal zmęczonym, przybity przez życie cynik, który przyciąga kłopoty jak magnes. Widać, że zapewnienia, iż na bieżąco konsultuje się produkt z oryginalnymi twórcami, a także scenarzystą Samem Lake'iem, nie były słowami rzucanymi na wiatr.

Nową historię rozpoczniemy w Nowym Jorku. Max pogrążą się coraz bardziej w beznadziei, jest alkoholikiem i lekomanem. Większość dnia spędza w barze zapijając smutki. Ostatnio ma znów na pieńku z bandytami, bo zabił syna jednego z wysoko postawionych zawadiaków - dzieciak za bardzo dokuczał mu podczas chlania. Z egzystencjalnego bagna ratuje go stary kolega Raul Passos, obecnie pracujący w Ameryce Południowej. Opisuje bohaterowi mroczny świat rządzony przez gangi, prywatne firmy ochroniarskie oraz skorumpowanych policjantów, a potem proponuje pracę u jednej z grubych ryb w Sao Paulo. Nie zastanawiając się długo, Payne przyjmuje robotę. Jest tylko jeden problem - jak ma wyjść z mieszkania, gdy właśnie przyjechał do niego rządny zemsty tatuś z całym plutonem egzekucyjnym? Jakoś to będzie. Zabieramy trzymaną na podorędziu broń, po czym ruszamy na korytarz.

r   e   k   l   a   m   a
1 2 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.