r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

SP1 od dziś obowiązkowy dla każdego użytkownika Windows 7. Więcej Service Packów nie będzie

Strona główna Aktualności

Dzisiaj, czy tego użytkownicy Windows 7 chcą, czy nie, rusza automatyczna aktualizacja ich systemu do najnowszej wersji poprawkowej SP1. Biorąc pod uwagę fakt, że Service Pack 1 do tego systemu wydany został ponad dwa lata temu, można powiedzieć, że Microsoft i tak długo czekał z wysłaniem użytkownikom „siódemki” ważącego ponad 1 GB (dla wersji 64-bit) zbioru poprawek.

Service Pack 1 dla Windows 7 przyniósł zmiany raczej skromne, przynajmniej w porównaniu do zbiorów poprawek dla poprzednich wersji systemów Microsoftu. Było to przede wszystkim wsparcie dla rozszerzonego zbioru instrukcji procesora AVX i dodatkowych usług tożsamości, ulepszona wizualnie wersja Remote Desktop, poprawki związane z dźwiękiem HDMI i drukowaniem dokumentów XPS. Ten zbiór poprawek był też jednym z najbardziej kosztownych w historii Microsoftu – z jakiegoś powodu usunął z Windows 7 ekran wyboru przeglądarki, wprowadzony do systemu na mocy ugody z Komisją Europejską. To niedopatrzenie kosztowało firmę ponad pół miliarda dolarów: taką grzywnę Microsoft zapłacił w tym miesiącu za naruszenie warunków ugody.

Teraz Windows 7 SP1 pojawić ma się u każdego użytkownika Windows 7, który nie wyłączył usługi Windows Update. Jedynie korporacyjne desktopy, których aktualizacje kontrolowane są przez Systems Center Configuration Manager czy WSUS Server, nie zostaną dotknięte zmianami. Ostrożności w tym nigdy za wiele, gdyż znane są aplikacje i sterowniki, które po aktualizacji „siódemki” do SP1 przestawały działać.

Paul Thurrott, twórca WinSuperSite, powołując się na swoje źródła w Microsofcie informuje, że więcej Service Packów dla Windows 7 już nie będzie. Firma najwyraźniej nie chce powtórki z ery Windows XP, utrzymywanego przy życiu długie lata trzema wydaniami Service Packów. Czy lepiej, by użytkownicy kupowali kolejne wersje systemów?

Pozornie tak by się mogło wydawać – firmie zależy przecież na tym, by standardem wśród użytkowników stał się Windows 8. Jednak przecieki dotyczące planów rozwojowych platformy znanej pod nazwą kodową „Blue” dowodzą, że rzeczywistość może być inna: przyszłością „okienek” mogłyby być częściej wydawane, mniejsze zbiory poprawek i ulepszeń, tak jak robią to dziś konkurenci Microsoftu (przynajmniej konkurenci na polu przeglądarek internetowych).

Czy aktualizacje te będą darmowe jak dotąd – nie wiadomo. Chińskie serwisy poświęcone Windows już ekscytują się planami wydania kolejnej wersji systemu, oznaczonej jako Windows 9. Pojawić by się ona miała już w listopadzie 2014 roku, po wydaniu Windows Blue i przynieść m.in. znaczne ulepszenie interfejsu dotykowego, oraz stabilną wersję Internet Explorera 11.

Zanim jednak dojdzie do wydania Windows 9, ze sceny zejdzie najbardziej zasłużony system z tej rodziny – do całkowitego końca cyklu życia Windows XP pozostało niespełna 400 dni – 8 kwietnia 2014 roku kończy się wydawanie poprawek bezpieczeństwa dla tego sędziwego OS-a, wciąż używanego przez ponad 30% wszystkich internautów.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.