
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok, w którym
orzekł, że Prawo Telekomunikacyjne nie przewiduje zatwierdzania
cenników przez Urząd Komunikacji Elektronicznej,
a jedynie daje mu możliwość zgłoszenia sprzeciwu. To precedensowe
rozstrzygnięcie.
Sąd wydał taki wyrok rozstrzygając w sprawie skargi Telekomunikacji
Polskiej na decyzję prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z
5 lipca 2007 r., która dotyczyła cennika krajowych łączy
dzierżawionych TP. WSA podzielił w całości argumentacją TP i
stwierdził nieważność decyzji prezesa UKE.
Zgodnie z rozstrzygnięciem sądu brak sprzeciwu prezesa UKE w
terminie 30 dni oznacza, że cennik może wejść w życie. Stwierdzono,
że jeśli prezes UKE nie zgłosił swojego sprzeciwu w ciągu 30 dni,
to po tym czasie nie może już tego zrobić i tym samym zablokować
wejście cennika w życie.
Prezes UKE, Anna Streżyńska, stwierdziła na łamach portalu Gazeta.pl,
że dotychczas jeśli nawet cennik był zatwierdzony, to po dokonaniu
analizy i stwierdzeniu jego szkodliwości dla rynku akceptacja mogła
być wycofana. Wg Anny Streżyńskiej przykładem szkodliwego cennika
jest właśnie ten, którego powyższe orzeczenie dotyczy. UKE otrzymał
z opóźnieniem informacje o objęciu tym cennikiem również szpitali i
administracji publicznej, stąd też spóźniony sprzeciw.
Zdaniem TP decyzja sądu wskazuje też, że prezes UKE nie może
wpływać na obowiązywanie cennika, który został wdrożony bez
sprzeciwu UKE. - W przeciwnym razie zakłócałoby to bieżące
funkcjonowanie przedsiębiorcy telekomunikacyjnego - zauważa
dyrektor Pionu Współpracy Regulacyjnej Grupy Maciej Rogalski.
Prezes UKE powiedziała Gazecie, że potrzebna jest nowelizacja prawa
telekomunikacyjnego aby umożliwić UKE wycofywanie akceptacji po
stwierdzeniu szkodliwości cennika. Nie wiadomo na razie czy UKE
będzie się odwoływał.