r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Samodzielny dodatek Legacy of the Void wreszcie zamyka trylogię StarCrafta II

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Fani komputerowych strategii całe lata czekali na kontynuację StarCrafta i mina im nieco zrzedła, kiedy firma Blizzard ogłosiła rozbicie części drugiej na trzy płatne epizody. W 2010 roku zadebiutowała kampania Terran, trzy lata później kierowaliśmy przebrzydłymi Zergami, a teraz poznamy całą historię od strony rasy Protosów, bo do sklepów trafił właśnie wieńczący trylogię samodzielny dodatek Legacy of the Void.

Samodzielny to znaczy taki, który nie wymaga posiadania podstawowej kopii gry, w odróżnieniu od poprzedniego rozszerzenia Heart of the Swarm. Pod kątem historii, główną osoba dramatu jest tutaj przywódca potomków bogów Artanis, chcący odbić planetę Aiur, kolebkę swej rasy, z łapsk roju kosmicznych robali. Ostatecznie przyjdzie mu jednak zjednoczyć siły z przeciwnikami, aby móc pokonać pradawnego Amona, chcącego zmienić całą galaktykę według swoich planów, najlepiej paląc wszystko i wykuwając na nowo w ogniu wojny. Od nas naturalnie zależy powodzenie misji.

Spokojnie mogą spać gracze patrzący w stronę Legacy of the Void z myślą o wieloosobowym szaleństwie. Tryb multiplayer stanowi połączenie elementów z poprzednich epizodów, do tej bazy zaś dochodzą nowe jednostki do wykorzystania w boju, między innymi adepci Protossów, bombowe destabilizatory, mobilny robot szturmowy ludzi czy atakujący spod ziemi czyhacz Zergów. Pozycję na scenie eSportowej tytuł chce utrzymać dzięki zautomatyzowanym codziennym turniejom.

r   e   k   l   a   m   a

Z ciekawostek mających ubarwić zabawę z tytułem należy również wspomnieć tryb Archonta, w którym dwaj gracze doglądają jednej bazy, wspólnie nią zarządzając i posyłając jednostki na wroga. Ta opcja będzie doskonałą szkółką dla nowicjuszy, w parze z dużo bardziej doświadczonymi graczami uczącymi się kunsztu kosmicznych starć. Rozwinięcie fabuły to zaś tryb Sprzymierzonych Dowódców, czyli misje na kilka osób równocześnie. Nauczycie się tutaj współpracy z innymi rasami, a przy okazji powypełniacie sporo zadań drugoplanowych, pojawiających się w trakcie zabawy.

Może i mamy zamknięcie trylogii, jednak to nie koniec dla Blizzarda. W przyszłym roku dostaniemy jeszcze bowiem minimum pakiet misji Nova Covert Ops z udziałem niezapomnianej bohaterki. Gdyby ktoś jakimś cudem zupełnie nie kojarzył do tej pory StarCrafta II, może za darmo wypróbować produkt dzięki jego wersji Starter. Daje ona dobry obraz projektu, który też nie ma już jakichś strasznych wymagań systemowych:

  • Windows XP/Vista/7/8
  • Procesor Intel Core 2 Duo 2.2 GHz lub AMD Athlon 64 X2 5600+ 2.9 GHz
  • Karta graficzna GeForce 7600 GT, Radeon HD 2600 XT lub Intel HD Graphics 3000
  • 2 GB RAM
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.