r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Samsung prezentuje nowego flagowca — model Galaxy S 4!

Strona główna Aktualności

Smartfon, który ma towarzyszyć nam w każdym momencie życia – w zasadzie to krótkie zdanie zawiera esencję tego, czym koreański koncern chwalił się podczas dzisiejszego pokazu. Samsung Galaxy S 4 nie jest urządzeniem, które ma walczyć o klienta wielordzeniowym procesorem czy wyśrubowanymi megahercami jednostki graficznej. Przeciwnie, producent skupił się na zaprezentowaniu tych cech, dzięki którym nasze życie z nowym flagowcem firmy ma być jeszcze ciekawsze i przyjemniejsze.

Wyglądem Samsung Galaxy S 4 przypomina starszego brata — ma niecałe 137 mm wysokości, 70 mm szerokości i zaledwie 7,9 mm grubości. W ważącym zaledwie 130 gram urządzeniu (dostępnym w czarnym lub białym kolorze) inżynierom Samsunga udało się upchnąć ekran Super AMOLED o przekątnej 4,99 cala (1920 x 1080 pikseli, 441 ppi), chroniony przez powłokę Gorilla Glass 3. Podobnie jak w Nokiach z serii Lumia, ekran Galaxy S 4 będzie reagował na dotyk nawet w rękawiczkach. Ale to nie wszystko, bo jedną z jego najważniejszych cech ma być tzw. Air Gesture i Air View, czyli obsługa bezdotykowa. Dzięki wykorzystaniu tej technologii Galaxy S 4 pozwala np. wyświetlić podgląd obrazu, przewijać ekran lub odebrać połączenie wyłącznie dzięki zawieszeniu palca nad konkretnym obszarem (do wykonania podobnej czynności model Note II potrzebuje rysika S-Pen). Ponadto Samsung ulepszył technologię śledzenia wzroku użytkownika, dzięki czemu smartfon będzie mógł „inteligentnie” przewijać wyświetlaną aktualnie treść. Innym zastosowaniem tej technologii ma być automatyczne pauzowanie odtwarzania filmu w momencie, gdy widz odwróci na moment wzrok. Koncern chwali się też możliwością automatycznego dostosowywania nasycenia kolorów, jasności wyświetlacza i kontrastu tak, by niezależnie od warunków otoczenia obraz zawsze był klarowny i „żywy”.

Wiele czasu Samsung poświęcił na zaprezentowanie możliwości wbudowanych aparatów. Zastosowanie dwóch obiektywów (13 Mpix z tyłu i 2 Mpix z przodu) nie jest niczym nowym, ale koreański koncern wymyślił dla nich nowe zastosowania. Dzięki możliwości nagrywania i wyświetlania obrazu z obu kamer równocześnie, możliwe jest prowadzenie wideokonferencji z nawet kilkoma osobami (właściciel smartfona, osoby nagrywane przez tylną kamerę i jeden oddalony rozmówca). Możliwe jest również wykonywanie zdjęć w tym trybie, co według Samsunga ma sprawić, że zdjęcia samotnych matek z dziećmi odejdą w niepamięć, bo obiektyw uchwyci także robiącego zdjęcie ojca.

r   e   k   l   a   m   a

Kilku usprawnień doczekał się sam mechanizm robienia i edytowania zdjęć. Funkcja Drama Shot pozwoli zarejestrować nawet do 100 zdjęć w ciągu 4 sekund, a następnie wybrać najlepsze z nich i połączyć w jeden zapętlony kolaż ujęć. Osoby, które lubują się we wchodzeniu w kadr, czeka przykra niespodzianka – Eraser pozwoli w łatwy sposób usuwać niechciane elementy zdjęcia. W gronie ciekawostek znalazły się jeszcze dwie opcje: Sound & Shot i Story Album. Ta pierwsza pozwoli dodać do zdjęcia dźwięk (czyli tak jakby film, ale zatrzymany w stop-klatce), a druga automatycznie pogrupuje zdjęcia zrobione w tej samej okolicy. Dzięki niej możliwe jest zrobienie czegoś w rodzaju pamiętnika z posegregowanymi wpisami, które można automatycznie wywołać w formie fizycznej poprzez serwis Blurb (warto jednak zauważyć, że ceny są dość nieprzystępne i mieszczą się w granicach 21-43 euro za album, nie wliczając w to kosztów dostawy).

Na samym początku tekstu wspominałem, że Samsung Galaxy S 4 ma uprzyjemnić nasze życie. Do tego celu koncern przygotował szereg aplikacji, które zadbają o niemal każdy aspekt naszego życia. System S Health zbiera dane z szeregu czujników, które mierzą zmienne mające wpływ na nasze samopoczucie. Dzięki temu smartfon poznaje nasze nawyki dotyczące spania czy wysiłku fizycznego, by potem doradzić dietę lub ćwiczenia. Z kolei S Voice Drive może być przydatny w samochodzie — działający w tym trybie smartfon może sprawdzić pogodę, odczytać wiadomość i wysłuchać, a następnie wysłać naszą odpowiedź; możliwe ma być także bezdotykowe odbieranie telefonu. Samsung Galaxy S 4 będzie mieć także wbudowaną nawigację satelitarną, nie trzeba więc będzie instalować dodatkowego oprogramowania (na razie jednak nie wiadomo nic o mapach).

Zgodnie ze społecznościowymi trendami, nowy flagowiec Koreańczyków zaoferuje kilka funkcji do chwalenia się w gronie znajomych. Group Play i Share Music pozwolą dzielić się multimediami z nawet ośmioma znajdującymi się w pobliżu urządzeniami, dzięki czemu można np. odtwarzać wspólnie tę samą melodię (technologia obsługuje maksymalnie 5 osobnych kanałów) lub wyświetlać zdjęcia na wielu ekranach. Zwolenników podróży ucieszy natomiast S Translator, czyli wbudowany translator offline, który pozwala w czasie rzeczywistym tłumaczyć tekst lub mowę. Aplikacja na razie obsługuje dziewięć języków (chiński, francuski, niemiecki, rosyjski, japoński, koreański, portugalski, hiszpański i angielski) w dwóch trybach – z mowy na tekst i odwrotnie. Z kolei znana aplikacja Samsung Hub w jednym miejscu zgrupuje dla nas najciekawsze oferty filmów, książek czy czasopism.

Tak osobiste podejście do korzystania ze smartfona niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw, dlatego producent postanowił rozgraniczyć sferę osobistą i biznesową za pomocą Knox. System ten pozwala wrzucić wszystkie sprawy związane z pracą do jednego, chronionego hasłem „worka”, jednocześnie pozwalając bez żadnych przeszkód korzystać z danych prywatnych. Samsung ponoć zadbał też o to, by przeniesienie danych z poprzedniego telefonu dowolnego producenta było uproszczone do granic możliwości.

Na koniec warto wspomnieć o technicznych aspektach nowego smartfona, choć podczas prezentacji Samsung poświęcił na te detale bardzo mało czasu. Sercem nowego flagowca jest 8-rdzeniowy procesor taktowany zegarem 1,6 GHz (według nieoficjalnych informacji jest to Exynos 5, który jest pierwszą jednostką wykorzystującą architekturę big.LITTLE; umożliwia ona połączenie szybkich rdzeni A15 i niskonapięciowych A7, dzięki czemu wysoka wydajność ma iść w parze z energooszczędnością), ale na niektórych rynkach ma się pojawić także wersja z 4-rdzeniowym procesorem 1,9 GHz. Do tego urządzenie wyposażone jest w 2 GB RAM i 16, 32 lub 64 GB wbudowanej pamięci (można ją powiększyć za pomocą karty microSD). Galaxy S 4 będzie obsługiwał standardy 3G i LTE (Samsung zapowiedział wsparcie dla wszystkich częstotliwości), Wi-Fi a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.0 i NFC, a do obsługi nieco większych wyświetlaczy przyda się także MHL 2.0 i IR LED. „Oczami” smartfona będą akcelerometr, kompas, żyroskop, barometr, termometr, czujnik wilgotności i zbliżeniowy. Za zasilenie wszystkich modułów odpowiadać będzie wymienny akumulator o pojemności 2600 mAh.

Samsung Galaxy S 4 trafi do sprzedaży w drugim kwartale 2013 roku.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.